Bitwa nr 11: L v S

Moderator: Faraon

Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 3879
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: Faraon » pt 25 maja 2018, 13:40

Temat: Teoria lotu pióra
Gatunek: dowolny
Objętość: max 7.500 znaków ze spacjami
Czas do: 31.05.2018 do 21:00

Oceniać można przez tydzień od wstawienia, tak więc w tym przypadku ostateczny termin wystawienia oceny to 10.06.2018 godz. 21:00. Po tym czasie temat zostanie zamknięty, a punkty podliczone.


Prosimy o przyznawanie od 0 do 5 punktów [bez połówek] w poniższych kategoriach:
1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność (idea, podejście do tematu, potencjał, rozwój i wykorzystanie możliwości zamysłu)
2. Realizacja tematu (wypełnienie warunków pojedynku)
3. Błędy (błędy ortograficzne, gramatyczne, interpunkcyjne, stylistyczne i leksykalne)
4. Warsztat (błędy logiczne [fabularne], ocena stylu, narracji, dialogów oraz kompozycji)
5. Subiektywne wrażenia/odczucia
i ewentualnie 1 punktu dla wybranego tekstu jako:
6. Ekstra punkt! (niezależnie od powyższych ocen przyznaj 1 dodatkowy punkt - za element, który Cię urzekł/Twojemu zwycięzcy - albo nie przyznawaj nikomu; nie można dać każdemu po jednym)

Suma: 0-26.

Wzór:

Kod: Zaznacz cały

Kategoria 1. [b]Pomysł i rozwinięcie/kreatywność[/b]
Tekst L:
Uzasadnienie:
Tekst S:
Uzasadnienie:

Kategoria 2. [b]Realizacja tematu[/b]
Tekst L:
Uzasadnienie:
Tekst S:
Uzasadnienie:

Kategoria 3. [b]Błędy[/b]
Tekst L:
Uzasadnienie:
Tekst S:
Uzasadnienie:

Kategoria 4. [b]Warsztat [/b]
Tekst L:
Uzasadnienie:
Tekst S:
Uzasadnienie:

Kategoria 5. [b]Subiektywne wrażenia[/b]
Tekst L:
Uzasadnienie:
Tekst S:
Uzasadnienie:

[b][i]Ekstra punkt![/i][/b] dla:
Za:

[b]Suma[/b].
Tekst L:
Podsumowanie:
Tekst S:
Podsumowanie:



Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 3879
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: Faraon » pt 01 cze 2018, 14:55

Jeśli przegapiłem jakieś formatowanie czy cokolwiek zmieniłem, proszę autorów o szybki kontakt.

 ! Wiadomość z: Faraon
Oceny użytkowników zarejestrowanych po 31.12.2017r. lub niepodporządkowane wzorowi nowego systemu oceniania bitew są jak najbardziej mile widziane - autorzy liczą na jak największy odzew z Waszej strony! - ale nie będą mieć wpływu na ostateczny wynik starcia (sumę punktów).
Ocena wszystkich dwudziestu zaplanowanych pojedynków zagwarantuje wzięcie udziału w losowaniu wyjątkowej nagrody specjalnej.


W Firefoxie fragmenty tekstu mogą nie wyświetlać się poprawnie - na szczęście bitwy są widoczne bez zalogowania i wystarczy przekopiować link do dowolnej innej przeglądarki internetowej.

#############################################


Tekst L

Teoria lotu pióra


„Prawidłowa gra wymaga ćwiczeń. Bardzo wielu ćwiczeń i skupienia.” –– Powtarzała sobie w myślach Paulina, wchodząc do gabinetu profesora Daniełowicza. Spotkanie z wykładowcą, a nade wszystko rozmowa z nim w cztery oczy zawsze wzbudzały w kobiecie poczucie osaczenia i strachu.


–– Proszę! – Usłyszała chwilę po zapukaniu do masywnych, intarsjowanych drzwi z ciemnego dębu. Głos Dniłowicza nie włóczył niczego dobrego: zapowiadało się na poważną rozmowę. Z trudem przemógłszy strach, Paulina weszła do pomieszczenia.


Gabinet profesora był cały, oprócz sufitu, pomalowany zieloną,, jeszcze gdzieniegdzie świeżą farbą. Na Wydziale niedawno zarządzono re mant w trybie przyspieszonym, toteż najbliższe tygodnie zajęć miały minąć pod znakiem uważania na wszystko, aby się nie ubrudzić. Jedyną nieprzemalowaną rzeczą w pomieszczeniu było stare, wysłużone pianino, stojące w nieznacznej odległości od ogromnego biurka, za którym siedział profesor – pochylony nad stertą partytur, przez chwilę nie zwracał uwagi na gościa.


– Usiądź, Paulino – powiedział po przejrzeniu kilku kartek. – Mam do ciebie pytanie.


Dziewczynie serce zeszło do pięt, zaczęła się pocić. Czyżby chodziło od zeszłotygodniowe ściąganie na egzaminie? Miała nadzieję, że nikt tego nie zauważył, tymczasem po prostu poczekali z wymierzeniem kary, aż winowajczyni zapomni o swej winie.


– Paulino. – Daniłowicz chrząknął, poprawił zsuwające się z nosa okulary w rogowej oprawie. – Czy słyszałaś o teorii lotu pióra?


– Nie…


Profesor uśmiechnął się.


– No i już widać, kto na moje wykłady nie chodzi… Ale to zostawmy. Chcę ci pokazać, jak ta teoria działa, ponieważ, o ile mnie pamięć nie myli, za tydzień masz swój pierwszy koncert.


”No nie! Tydzień przed występem obudził się, żeby dać mi praktyczne porady odnośnie techniki! Pięknie,no kurwa, pięknie!” – oburzyła się w duchu Paulina.


–? Usiądź do pianina – poprosił profesor, a kiedy wykonała prośbę, dodał: – Zagraj mi gamę od C1.


Drobne dłonie studentki przebiegły klawiaturę pewnie i lekko. Zagrała bezbłędnie, mimo to Daniłowicz skrzywił się.


– Brak ci lekkości. Technicznie nie wygląda to źle, ale nie tak to sobie wyobrażałem. – Cmoknął z rozczarowaniem. – Nie tak. Spróbuj uwolnić nadgarstek. Puść go luźno…. I zamknij oczy.


Paulina posłusznie przymknęowieki i poczuła palce profesora na swoich dłoniach.


– Wyobraź sobie, że to są dwa pióra, które muskają białą od słońca powierzchnię krystalicznie czystej wody – mówił Daniłowicz cichym, kojącym głosem. – Zobacz te pióra, zobacz je! – Ucisk palców zelżał, po czym znów stał się mocny, zdecydowany. Profesor zaczął prowadzić ręce uczennicy po śnieżnobiałych klawiszach. – Luźniej, luźniej….


Paulina zacisnęła powieki jeszcze mocniej, ze wszystkich sił wyobraziła sobie, że jest ptakiem, który leci nad taflą wody i, zniżając lot, muska ją końcami skrzydeł.


– Zaczynasz rozumieć. Luźniej, luźniej…


Obraz ptaka nad wodą wyostrzył się, dziewczyna poczuła lekki witr. Wizja stawała się coraz bardziej realna – napór profesorskich dłoni zniknął, gdzieś z tyłu głowy rozległ się lekki szum fal. Palce niemal nie dotykały klawiatury, a mimo to Paulina wyraźnie słyszała każdy dźwięk nigdy dotąd niegranej, pięknej melodii z głębi serca.


– Świetnie, świetnie – Szpetal Daniłowicz.


Nagle klawisze zniknęły, pod palcami pojawił się kojący, wilgotny chłód. Nie otwierając oczu, Paulina poddała się temu wrażeniu – melodia nie ustawała, wzbierając na sile. Woda przesuwała się pod dłońmi w to jedną, to drugą stronę, jej przyjemny chłodek orzeźwiał i wydobywał z duszy nowe, nieznane dźwięki, które natychmiast przelewał w powietrze posłuszny, wierny instrument. Ptak zataczał coraz to większe koła, lot stawał się pewniejszy, lżejszy, wraz z nim wzrastało słodkie uczucie upojenia muzyką i własnym geniuszem. Paulina wspięła się na wyżyny szalonego allegro – palce bezbłędnie, miękko wydobywały spod siebie kolejne tony wirującej w dusznych powietrzu muzyki.


– A teraz, otwórz oczy, Paulino –polecił cicho profesor.


Studentka przestała grać, rozwarł powieki.. Daniłowicz wybuchnął śmiechem.


– A teraz spójrz na swoje dłonie.


Paulina spojrzała na ręce i nie ujrzała pod nimi klawiszy, tylko długie, wypełnioną wodą po brzegi naczynie z wodą. Pianino stało obok, zaś profesor trzymał dłonie na klawiaturze i śmiał się diabolicznie.


– Profesorze, to żart? – Dławiąc się łzami, spytała dziewczyna.


– To nie żart, to nauczka. Abyś nigdy więcej nie ufała nikomu bezgraniczni i żeby krytycznie słuchała tego, co się do ciebie mówi. – Daniłowicz podał jej paczkę chusteczek . – Wiem, że to bolesne, ale musisz się nauczyć myśleć. W końcu za tydzień ostatni raz wystąpisz jako studentka naszego Wydziału. Potem czeka cię tylko kariera albo zmiana kwalifikacji. – Uśmiechnął się gorzko, odprowadził Paulinę do drzwi.


– Idź już. I pamiętaj: ufaj tylko sobie.


Wyszła, płacząc w niebogłosy. Nienawidziła teorii lotu pióra.




#############################################


Tekst S

Droga do podboju świata


Niegdysiejszy gabinet prezesa wyglądał jak zwykle. Osmalone deski podłogi. Odrapane, gubiące tynk ściany pokryte graffiti. Ślady po wyprutych kablach. Od rozwalonego okna wiało. Standard w każdym opuszczonym biurowcu.


Usiadłam na stole zbitym z europalet. Patrzyłam wyczekująco w Grubego, ten jednak wciąż bujał w obłokach. Stał w oknie, nie pomny chłodu owiewającego mu twarz, i gapił się na torus miejskiego stadionu. Mój kumpel, prywatnie fan Cracovii, wciąż nie mógł przeboleć, że w tym oto przybytku jego ukochana drużyna dwukrotnie dostała łomot. Arka Gdynia i Lechia Gdańsk prezentowały ostatnio wysoką formę.


Oba rzeczone zespoły dopiero co zakończyły Derby Trójmiasta. Potoki kibolstwa wylewały się właśnie ze stadionu. Gruby chętnie poobserwowałby z okna zamieszki, zwłaszcza że miejscówka na drugim piętrze wybitnie sprzyjała owemu celowi. Nie przyszliśmy tu jednak dla widoków.


Mieliśmy ćwiczyć zapomnianą sztukę magii. I to ostro.


– Piotrek – powiedziałam. – Zaklęcia trajektorii same się nie przetentegują. Miałeś przynieść pióra. Wyjmiesz je w końcu z plecaka?


– To nie czekamy na Chudego? – bas Grubego idealnie współgrał z jego pseudonimem.


– Połączenie strasznie rwało, kiedy z nim gadałam, ale to „u-ę-ę” najwyraźniej znaczyło „spóźnię się”. Dawaj te pió... No nie! Serio?!


– Ale co? – Mój kumpel, wyciągający właśnie zawartość plecaka, zamarł w pół ruchu.


– Pióra! Pióra miały być!


– Przecież są.


– Ale nie od, kurwa, wycieraczek!


Obrócił w pulchnych dłoniach dwa kawałki gumy na drucie. Ja tymczasem jęknęłam głucho. Humanista się znalazł, cholera jasna! Operator synonimów z wyższym niepełnym! Przecież magia znaczeniowa nigdy nie da równie silnego efektu, co magia esencji!


Nie wrzasnęłam jednak o oczywistościach zawartych w księdze, którą odziedziczyłam po babce. W tej samej chwili bowiem deski korytarza zaskrzypiały i z futryny po drzwiach pomachał nam Chudy.


– Dagna, Piotrek – przywitał się, ostrożnie kładąc swój plecak na podłogę. – Sorki za spóźnienie, ale na ulicach już tłok. Cegły latają i takie tam.


– Nieważne – warknęłam. – Dawaj, co masz, bo Piotrek...


Chudy przerwał mi łagodnym gestem. Ostrożnym, płynnym ruchem sięgnął do plecaka i wyciągnął zeń...


Nie wytrzymałam.


– Andrzej! – wrzasnęłam na niego. – Magię piór obrabiamy, a ty mi piórnik przynosisz?!


– Tak trzeszczało na linii, że cię ledwo zrozumiałem! – skontrował z irytacją. – Ciesz się chociaż, że na „P”!


Rozłożyłam ręce w geście bezradności. Całe życie z wariatami! Miałam ochotę tupnąć nogą, stanąć w oknie i kontemplować zamieszki, ale miejscówkę wciąż zajmował Gruby. Sądząc po gwizdach, huku petard i wyciu radiowozów i okazyjnych odgłosach wystrzałów, działo się.


– Może zaklęcie konwertera? – spytał raptownie. – Napchamy gruzu do tego piórnika, pyk i masz pióra.


Zmarszczyłam brwi. On mówił o czystej magii znaczeniowej. W czasie konwersji wystarczyło tylko myśleć o piórach ptasich, a nie takich ze stalówką. Pokręciłam jednak głową.


– No nie wiem. U mnie w ogródku, pamiętasz? Converto na dziurawcu? Ja chciałam dołek pod drzewko, a nie makietę Sosnowca.


– Nie ma co kombinować – odezwał się Chudy. – Pióra też mam. Przypadkowo, ale mam – dodał i błyskawicznym ruchem wyszarpnął z plecaka trzy sztuki.


A plecak nie omieszkał zareagować. Odpowiedział nienawistnym „Gru!”.


– Tylko tyle – podjął Andrzej – ale, no, szarpał się i trochę pogubił... – Urwał raptownie, widząc nasze miny.


Wymieniłam spojrzenia z Grubym. W mig zrozumieliśmy, czemu w rejonie stancji Chudego nagle wymarły wszystkie gołębie. Chyba mu odmówię, kiedy następnym razem będzie częstować rosołem. Chociaż z drugiej strony lepsza taka kuchnia, niż wynalazki tego całego Hoa z wymiany zagranicznej.


Lodówka Andrzeja przynajmniej nie szczeka.


– Dzięki, stary, uratowałeś sytuację – pochwaliłam, przechwytując pióro. – Dobra, przechodzimy do zajęć. Teoria i od razu praktyka. Gdybyście zapomnieli, co wczoraj mówiłam, powtarzam. Żeby pobudzić pióro do lotu, trzeba zsynchronizować myśli z jego esencją. Pomyślcie o czymś wzniosłym, lekkim, uskrzydlającym. Możecie sobie pomóc zaklęciem autotransu. Patrzcie na mnie, wyczujcie moje wibracje. Właśnie... tak.


Mój umysł opanowała myśl o końcu sesji egzaminacyjnej. O trzech miesiącach wakacji, na które zasłużyłam jak nikt. O piwie nad rzeką i grillu w ogródku. Pióro w mig zareagowało, wznosząc się aż pod sufit. Tak! Teraz miałam je w mojej władzy! Kreśliło w powietrzu łamane, parabole i figury geometryczne, dokładnie według mentalnych poleceń kontrolnych.


To początek naszej drogi do dominacji nad światem. Zaczynamy od piór. Skończymy na samolotach i ciałach niebieskich!


Nagle moją uwagę przykuł karminowy błysk – to pióro Grubego rozpłomieniło się jak miecz świetlny i wyleciało oknem. Nie było go przez dłuższą chwilę, zaś gdy wróciło, po prostu zgasło i rozsypało się w proch. Zaklęcie musiało je obciążyć do granic istnienia. Właściwie dwa zaklęcia, bo Piotrek dorzucił Wypalacz. On naprawdę miał talent do magii.


– Brawo! – krzyknęłam.


Ale chyba w złą godzinę.


Ryk tłumu wlewający się przez okno. Kanonada petard. Wstrząs, który wzruszył biurowcem jak uderzenie buldożera. Poczułam dreszcz. Cokolwiek zrobił Gruby, zaskutkowało chyba przywołaniem Wielkich Przedwiecznych.


Chudy już weryfikował sytuację, wychylając się przez okno. Gdy do nas wrócił, był blady. Bardzo, bardzo blady.


– Dagna – powiedział drżącym głosem. – On wypalił na fasadzie napis. Napisy. Dwa. Świecą się jak neony w Las Vegas.


Przełknęłam ślinę.


– Jaka treść? – spytałam.


– „Arka Gdynia kurwa świnia”. „Lechia Gdańsk kurwa szajs”.


Nogi się pode mną ugięły.


Niech diabli wezmą kibiców Cracovii!


Z klatki schodowej dobiegł łomot kroków. Salwy wyzwisk. Huk uderzeń bronią obuchową o barierki i ściany.


Chudy rwał właśnie deskę z podłogi. Gruby poderwał w powietrze oba gołębie pióra i te pochodzące z wycieraczek, jednocześnie nakładając na nie Wypalacz. Moi kumple szykowali się do bitwy. A ja?


Jak uśmiechnęłam się szeroko, gdy pod sklepieniem czaszki rozkwitł mi Pomysł. Oczyma wyobraźni już widziałam całą scenę: te zdalnie sterowane pióra z plazmy, spopielające głupców, którzy staną mi na drodze. Potrzebowałam tylko garści pierza.


Sięgnęłam do plecaka Chudego, zacisnęłam palce na gołębiu. Dziad był oskubany, tak jak mówił Andrzej. Ale to nic. Zgarnęłam z podłogi piórnik. Wcisnęłam ptaka do środka, po czym zasunęłam suwak i wrzasnęłam:


Converto!


Moi kumple wymienili spojrzenia.


Piórnik się poruszył.


A do gabinetu wpadło trzech drabów z maczetami. Wszyscy barczyści i łysi, o twarzach nieskalanych inteligencją. Dwaj mieli swastyki wytatuowane na bicepsach. Trzeci – logo BMW.


– Komu wpierdol?! – ryknął ten ostatni.


Pomyślałam, że na pomysł z zaklęciem wpadłam za późno i jednak mogłam wybrać deskę. Ale w tej samej chwili piórnik podskoczył. Od środka rozcięła go nawała miniaturowych ostrzy. Światu ukazał się gołąb w nowej odsłonie. Jego widok sprawił, że straciłam resztki ochoty na skubanie i stworzenie Tarczy Plazmowego Pierza. Obcięłoby mi palce przy pierwszej próbie.


Gołąb nie miał piór – tylko stalówki. Istny pancerz ze srebrnej drobnicy, która wyglądała na diabelnie ostrą. Magia znaczeń znów dała dupy.


A może nie?


– Gru! – warknął gołąb.


A potem zerwał się do ataku. Błysnął w powietrzu, rozwścieczona kula z pierzem jak skalpele. Kibole nie zdążyli nawet krzyknąć. Na ściany pokoju bryznęła krew.


Teraz. Teraz, albo nigdy!


– Chodu! – ryknęłam patrząc, jak Stalówkowa Bestia wzlatuje nad trupy i wypada na klatkę schodową. – Wytnie nam drogę ucieczki!


I zerwaliśmy się niczym wicher. Na dół! Po śladach krwi! We mnie zaś kiełkował już nowy Pomysł. Kolejny krok w stronę podboju świata.


Oprócz magii użyjemy broni biologicznej!




#############################################


Zwycięzca awansuje do ćwierćfinału. Oceniamy!


.



Awatar użytkownika
Isabel
Dusza pisarza
Posty: 401
Rejestracja: sob 01 sty 2011, 21:25
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: Isabel » pn 04 cze 2018, 20:48

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 3
Uzasadnienie:

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 2
Uzasadnienie:

Ekstra punkt! dla: nikogo
Za:

Suma.
Tekst L: 18
Podsumowanie: Fabularnie i koncepcyjnie w porządku - natomiast stylistycznie już gorzej... Jakieś to takie niedopracowane, technicznie miesjcami niechlujne, jakby nie sprawdzone przed wysłaniem - a szkoda.
Tekst S: 19
Podsumowanie: Niby podoba mi się mniej (raczej nie lubię czarów i tego typu klimatów), a punktowo jednak wygrywa :mrgreen: Stylistycznie bardzo bardzo, delikatne opary absurdu też swoje robią, a już gołąb porośnięty stalówkami to hardkor w czystej formie ;)


Dobra architektura nie ma narodowości.
s

Awatar użytkownika
P.Yonk
WModerator
WModerator
Posty: 892
Rejestracja: sob 17 cze 2017, 20:08
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: cukry.ozdobne.występy
Płeć: Mężczyzna

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: P.Yonk » wt 05 cze 2018, 20:29

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 3
Uzasadnienie: Pomysł ciekawy, ale jakby na siłę. Pierzę się nie sypało.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: No i są pióra. A pomysł w podobnej abstrakcji, jak w poprzedniej bitwie - magia i rzeczywistość.

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 3
Tekst S: 4

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 2
Uzasadnienie: No są. :(
Tekst S: 5
Uzasadnienie: Nie widziałem

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 3
Uzasadnienie: W warsztacie brakuje ponownego czytania tekstu, sprawdzania błędów.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Sprawnie.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 4
Uzasadnienie: Pomysł ciekawy, nawet można się wczuć, ale czegoś zabrakło.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Sprawnie

Ekstra punkt! dla: nikogo

Suma.
Tekst L: 15
Podsumowanie: Pomysł ciekawy, ale jakby na siłę do tematu pisany. Jakoś nic nie kojarzyło mi się z "teorią lotu pióra". Może, gdyby to trener skoków spadochronowych uczył nowicjusza i wkręcił go, że wyrzucił z samolotu z zawiązanymi oczami, bez spadochrony - miało by dla mnie sens. Po drugie, sporo błędów typu
nie włóczył niczego dobrego
:(
Tekst S: 21
Podsumowanie: Tekst napisany sprawnie, pomysł w kategorii gdzie wszystko można dopasować do tematu. Zabawnie, ale już mnie zmęczył klimat. Mimo to, lepszy niż tekst kontrautora.


"Im więcej ćwiczę, tym więcej mam szczęścia"
"All the signs show that I'll move somewhere soon. I don't know where, but the sky will be blue, and too bright the Sun."

Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 537
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: Eldil » czw 07 cze 2018, 15:30

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 5
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 5
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 5
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 5
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Ekstra punkt! dla:
Za: -

Suma.
Tekst L: 24
Podsumowanie:
Tekst S: 25
Podsumowanie:


System crash down. Out of order.

System crash down. Out of order.


Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 1847
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: Sarah » czw 07 cze 2018, 21:41

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 5
Uzasadnienie:Bardzo ładny, delikatnie namalowany obrazek
Tekst S: 3
Uzasadnienie: Rzemieślnicza, przyzwoita robota

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 5
Uzasadnienie: Po prostu - tak tak tak
Tekst S:4
Uzasadnienie: Dobra

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 3
Uzasadnienie: oj niechlujstwo wyszło i brak czasu na niezbędne korekty
Tekst S: 4
Uzasadnienie: niewielkie, mocne 4

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 3
Uzasadnienie: braki widać, a klimat nie uratuje wszystkiego
Tekst S: 4
Uzasadnienie: przyzwoity ale bez tej iskry co sprawia, że zapamiętam ten tekst.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 5
Uzasadnienie:Zapamiętam to opowiadanie
Tekst S: 3
Uzasadnienie: Umkknie mi i nie zostanie przy mnie dłużej

Ekstra punkt! dla:L
Za tą muzykę, którą uslyszałam

Suma.
Tekst L: 22
Tekst S: 18


Nie jestem w tym wieku, kiedy nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Awatar użytkownika
katamorion
Umysł pisarza
Posty: 974
Rejestracja: czw 11 gru 2008, 13:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: katamorion » pt 08 cze 2018, 03:08

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 3
Uzasadnienie: Ciekawe, ale zbyt pospiesznie napisane zakończenie
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Trochę się pośmiałam, aczkolwiek dopiero pod koniec (tzn z zawartyego humoru sytuacyjnego)

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 4
Uzasadnienie: Ciekawe ujęcie
Tekst S:4
Uzasadnienie: Troszkę ograna już magia, ale ratują sytuację kibole

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 4
Uzasadnienie: Słaba jestem w ich wyłapywaniu
Tekst S:4
Uzasadnienie: Słaba jestem w ich wyłapywaniu

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 4
Uzasadnienie: Dobra równowaga między opisami akcją i dialogami
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Opisana akcja wciaga

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 4
Uzasadnienie: Troszkę moralizatorski.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: W kilku momentach tekst mnie rozbawił.

Ekstra punkt! dla: S
Za: Poczucie humoru

Suma.
Tekst L: 19
Podsumowanie: O ile dobrze policzyłam
Tekst S:22
Podsumowanie: O ile dobrze policzyłam wszystkie punkty. Obydwa teksty mi się podobały, możliwe nawet że tekst L jest lepszy warsztatowo, ale do mnie nie przemówił. W tekscie S trochę naciaganego humoru na początek, który jednak poprawia się pod koniec opowiadania. Duży plus za rozbawienie mnie.



Awatar użytkownika
BorsukRaPa
Szkolny pisarzyna
Posty: 28
Rejestracja: czw 10 lis 2011, 02:18
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Mężczyzna

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: BorsukRaPa » sob 09 cze 2018, 11:38

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 4
Tekst S: 4

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 5
Tekst S: 4

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 3
Uzasadnienie: Nastąpił tu chyba ostry atak autokorekty. Niestety autorowi nie udało się naprawić wszystkich zniszczeń jakie spowodował.
Tekst S: 5

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 4
Tekst S: 4

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 3
Tekst S: 4

Ekstra punkt! dla: nd
Za: nd

Suma.
Tekst L: 19
Tekst S: 21



Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2797
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: ancepa » sob 09 cze 2018, 22:45

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 3
Tekst S: 4

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 3
Tekst S: 3

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 2
Tekst S: 5

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 3
Tekst S: 4

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 3
Tekst S: 3

Ekstra punkt! dla: NIKOGO

Suma.
Tekst L: 14
Tekst S: 19



Awatar użytkownika
Chii
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 489
Rejestracja: wt 17 lis 2009, 21:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: Chii » ndz 10 cze 2018, 13:26

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 3
Uzasadnienie: średniak. Przychodzi studentka do wykładowcy i sobie grają. Po czym wychodzi. Kompletnie mnie to nie obeszło.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Spotkanie grupki pół-amatorów-magików w celu nauki zaklęć i podboju świata. Jestem zaciekawiona.

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 3
Uzasadnienie: jest zrealizowany. Bardzo topornie, wprost i łopatologicznie. Dla mnie po prostu średnio. Oczywiście temat też musiał się znaleźć jasno wpisany w tekst, żeby nikt nie miał wątpliwości.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: zrealizowany jak najbardziej. Z dodatkową nutką fantazji.

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 3
Uzasadnienie: Literówki! Spacje! Jakieś dziwne słowa nie w tych miejscach. Zabrakło końcowego czytania i poprawek.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Literówki. Brakujące przecinki.

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 3
Uzasadnienie: średniak. Autor umie pisać. Styl mnie nie zachwycił.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: niespójny. Mieszamy slang ze stylem wyższym. W tym wykonaniu brzmi to nienajlepiej. Jakby autor bał się pójść w którąś stronę. Mamy narrację pierwszoosobową, więc takie mieszanie styli, gdzie jeden fragment tak, drugi inaczej, a trzeci wymieszany, co nie ma specjalnie uzasadnienia w fabule, powoduje zgrzyty. Generalnie jest ok. Sam tekst był jakiś taki też rwany, przeskakiwał. Zastanawia mnie to, ale powiedzmy, że jest ok.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 2
Uzasadnienie: gorsze jak średnie. Jeszcze ten morał na koniec, jakby pisało się dla niezbyt rozgarniętych czytelników. Jakiś absurdalny wykładowca, niby diaboliczny, a naprawdę jakaś z niego wydmuszka. Bohaterka mdła. Autor próbował bawić się gatunkami, ale też średnio to wyszło. Historia o niczym - tak bardzo o niczym, że trzeba było na końcu walnąć ten morał. Ech. Niewykorzystany motyw molestowania, a szkoda.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Całkiem ciekawa opowieść z typową strukturą. Jedyne, co mi w niej przeszkadzało, to nastawienie na akcję od pierwszych zdań i rwany rytm. Można by to było ładniej rozwinąć. Bo na razie to takie szybkie wpadnięcie i szybkie wypadnięcie. A pośrodku? Jakieś takie małpy ważne, przeleciane. Za szybko, tempo jest zbyt równe.

Ekstra punkt! dla: S
Za: gołębia-pisarza uzbrojonego w stalówki. Gdyby jeszcze srał atramentem, to byłabym zachwycona.

Suma.
Tekst L:  14
Podsumowanie:
Mamy bohaterkę na poziomie koncertowym, uniwersyteckim, czyli po dwóch stopniach szkoły muzycznej. A zagranie gamy jest tak opisane, jakby nie wiadomo jak ważne i trudne było. No halo. Chyba autor (lub raczej autorka) pisze o czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia. I to widać przez cały tekst. Wkurzyło mnie to. I jeszcze to zdanie pod koniec: "Wyszła, płacząc w niebogłosy." Mam ochotę się pociąć. Albo autorkę.

Tekst S: 21
Podsumowanie: porządny tekst z fantazją. Jest dobrze, panie autorze. Wątek kibolski na plus, choć jego rozwiązanie za proste.


Kotlet.

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4167
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: Rubia » ndz 10 cze 2018, 21:41

I. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 4
Tekst S: 3

II. Realizacja tematu
Tekst L: 3
Tekst S: 4


Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 3
Tekst S: 4


Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 4
Tekst S: 4


Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 3
Tekst S: 3


Ekstra punkt! dla nikogo

Suma.
Tekst L: 17
Tekst S: 18


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Godhand
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 3330
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 09:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: B-B
Płeć: Mężczyzna

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: Godhand » ndz 10 cze 2018, 21:53

Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Ekstra punkt! dla: nikt
Za:

Suma.
Tekst L: 17
Podsumowanie:
Tekst S: 23
Podsumowanie:[/quote]


"Każdy jest sumą swoich blizn" Matthew Woodring Stover

Always cheat; always win. If you walk away, it was a fair fight. The only unfair fight is the one you lose.

Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 3879
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: Faraon » pn 11 cze 2018, 00:33

WYNIKI

[Litera - Suma - Średnia z 10 ocen]

1. S = 207 punktów = 20.70
:!: S :arrow: AWANS 1/4 :!:

2. L = 179 = 17.90



Gratuluję, S!



Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 3879
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bitwa nr 11: L v S

Postautor: Faraon » czw 28 cze 2018, 02:39

WeryKlawaRecenzentka1 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 3
Uzasadnienie:

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 2
Uzasadnienie:

Ekstra punkt! dla: nikogo
Za:

Suma.
Tekst L: 18
Podsumowanie: Fabularnie i koncepcyjnie w porządku - natomiast stylistycznie już gorzej... Jakieś to takie niedopracowane, technicznie miesjcami niechlujne, jakby nie sprawdzone przed wysłaniem - a szkoda.
Tekst S: 19
Podsumowanie: Niby podoba mi się mniej (raczej nie lubię czarów i tego typu klimatów), a punktowo jednak wygrywa :mrgreen: Stylistycznie bardzo bardzo, delikatne opary absurdu też swoje robią, a już gołąb porośnięty stalówkami to hardkor w czystej formie ;)

WeryZacnyRecenzent1 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 3
Uzasadnienie: Pomysł ciekawy, ale jakby na siłę. Pierzę się nie sypało.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: No i są pióra. A pomysł w podobnej abstrakcji, jak w poprzedniej bitwie - magia i rzeczywistość.

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 3
Tekst S: 4

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 2
Uzasadnienie: No są. :(
Tekst S: 5
Uzasadnienie: Nie widziałem

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 3
Uzasadnienie: W warsztacie brakuje ponownego czytania tekstu, sprawdzania błędów.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Sprawnie.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 4
Uzasadnienie: Pomysł ciekawy, nawet można się wczuć, ale czegoś zabrakło.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Sprawnie

Ekstra punkt! dla: nikogo

Suma.
Tekst L: 15
Podsumowanie: Pomysł ciekawy, ale jakby na siłę do tematu pisany. Jakoś nic nie kojarzyło mi się z "teorią lotu pióra". Może, gdyby to trener skoków spadochronowych uczył nowicjusza i wkręcił go, że wyrzucił z samolotu z zawiązanymi oczami, bez spadochrony - miało by dla mnie sens. Po drugie, sporo błędów typu
nie włóczył niczego dobrego
:(
Tekst S: 21
Podsumowanie: Tekst napisany sprawnie, pomysł w kategorii gdzie wszystko można dopasować do tematu. Zabawnie, ale już mnie zmęczył klimat. Mimo to, lepszy niż tekst kontrautora.

WeryZacnyRecenzent2 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 5
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 5
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 5
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 5
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Ekstra punkt! dla:
Za: -

Suma.
Tekst L: 24
Podsumowanie:
Tekst S: 25
Podsumowanie:

WeryKlawaRecenzentka2 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 5
Uzasadnienie:Bardzo ładny, delikatnie namalowany obrazek
Tekst S: 3
Uzasadnienie: Rzemieślnicza, przyzwoita robota

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 5
Uzasadnienie: Po prostu - tak tak tak
Tekst S:4
Uzasadnienie: Dobra

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 3
Uzasadnienie: oj niechlujstwo wyszło i brak czasu na niezbędne korekty
Tekst S: 4
Uzasadnienie: niewielkie, mocne 4

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 3
Uzasadnienie: braki widać, a klimat nie uratuje wszystkiego
Tekst S: 4
Uzasadnienie: przyzwoity ale bez tej iskry co sprawia, że zapamiętam ten tekst.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 5
Uzasadnienie:Zapamiętam to opowiadanie
Tekst S: 3
Uzasadnienie: Umkknie mi i nie zostanie przy mnie dłużej

Ekstra punkt! dla:L
Za tą muzykę, którą uslyszałam

Suma.
Tekst L: 22
Tekst S: 18

WeryKlawaRecenzentka3 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 3
Uzasadnienie: Ciekawe, ale zbyt pospiesznie napisane zakończenie
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Trochę się pośmiałam, aczkolwiek dopiero pod koniec (tzn z zawartyego humoru sytuacyjnego)

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 4
Uzasadnienie: Ciekawe ujęcie
Tekst S:4
Uzasadnienie: Troszkę ograna już magia, ale ratują sytuację kibole

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 4
Uzasadnienie: Słaba jestem w ich wyłapywaniu
Tekst S:4
Uzasadnienie: Słaba jestem w ich wyłapywaniu

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 4
Uzasadnienie: Dobra równowaga między opisami akcją i dialogami
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Opisana akcja wciaga

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 4
Uzasadnienie: Troszkę moralizatorski.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: W kilku momentach tekst mnie rozbawił.

Ekstra punkt! dla: S
Za: Poczucie humoru

Suma.
Tekst L: 19
Podsumowanie: O ile dobrze policzyłam
Tekst S:22
Podsumowanie: O ile dobrze policzyłam wszystkie punkty. Obydwa teksty mi się podobały, możliwe nawet że tekst L jest lepszy warsztatowo, ale do mnie nie przemówił. W tekscie S trochę naciaganego humoru na początek, który jednak poprawia się pod koniec opowiadania. Duży plus za rozbawienie mnie.

WeryZacnyRecenzent3 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 4
Tekst S: 4

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 5
Tekst S: 4

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 3
Uzasadnienie: Nastąpił tu chyba ostry atak autokorekty. Niestety autorowi nie udało się naprawić wszystkich zniszczeń jakie spowodował.
Tekst S: 5

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 4
Tekst S: 4

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 3
Tekst S: 4

Ekstra punkt! dla: nd
Za: nd

Suma.
Tekst L: 19
Tekst S: 21

WeryKlawaRecenzentka4 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 3
Tekst S: 4

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 3
Tekst S: 3

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 2
Tekst S: 5

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 3
Tekst S: 4

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 3
Tekst S: 3

Ekstra punkt! dla: NIKOGO

Suma.
Tekst L: 14
Tekst S: 19

WeryKlawaRecenzentka5 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 3
Uzasadnienie: średniak. Przychodzi studentka do wykładowcy i sobie grają. Po czym wychodzi. Kompletnie mnie to nie obeszło.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Spotkanie grupki pół-amatorów-magików w celu nauki zaklęć i podboju świata. Jestem zaciekawiona.

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 3
Uzasadnienie: jest zrealizowany. Bardzo topornie, wprost i łopatologicznie. Dla mnie po prostu średnio. Oczywiście temat też musiał się znaleźć jasno wpisany w tekst, żeby nikt nie miał wątpliwości.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: zrealizowany jak najbardziej. Z dodatkową nutką fantazji.

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 3
Uzasadnienie: Literówki! Spacje! Jakieś dziwne słowa nie w tych miejscach. Zabrakło końcowego czytania i poprawek.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Literówki. Brakujące przecinki.

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 3
Uzasadnienie: średniak. Autor umie pisać. Styl mnie nie zachwycił.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: niespójny. Mieszamy slang ze stylem wyższym. W tym wykonaniu brzmi to nienajlepiej. Jakby autor bał się pójść w którąś stronę. Mamy narrację pierwszoosobową, więc takie mieszanie styli, gdzie jeden fragment tak, drugi inaczej, a trzeci wymieszany, co nie ma specjalnie uzasadnienia w fabule, powoduje zgrzyty. Generalnie jest ok. Sam tekst był jakiś taki też rwany, przeskakiwał. Zastanawia mnie to, ale powiedzmy, że jest ok.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 2
Uzasadnienie: gorsze jak średnie. Jeszcze ten morał na koniec, jakby pisało się dla niezbyt rozgarniętych czytelników. Jakiś absurdalny wykładowca, niby diaboliczny, a naprawdę jakaś z niego wydmuszka. Bohaterka mdła. Autor próbował bawić się gatunkami, ale też średnio to wyszło. Historia o niczym - tak bardzo o niczym, że trzeba było na końcu walnąć ten morał. Ech. Niewykorzystany motyw molestowania, a szkoda.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Całkiem ciekawa opowieść z typową strukturą. Jedyne, co mi w niej przeszkadzało, to nastawienie na akcję od pierwszych zdań i rwany rytm. Można by to było ładniej rozwinąć. Bo na razie to takie szybkie wpadnięcie i szybkie wypadnięcie. A pośrodku? Jakieś takie małpy ważne, przeleciane. Za szybko, tempo jest zbyt równe.

Ekstra punkt! dla: S
Za: gołębia-pisarza uzbrojonego w stalówki. Gdyby jeszcze srał atramentem, to byłabym zachwycona.

Suma.
Tekst L:  14
Podsumowanie:
Mamy bohaterkę na poziomie koncertowym, uniwersyteckim, czyli po dwóch stopniach szkoły muzycznej. A zagranie gamy jest tak opisane, jakby nie wiadomo jak ważne i trudne było. No halo. Chyba autor (lub raczej autorka) pisze o czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia. I to widać przez cały tekst. Wkurzyło mnie to. I jeszcze to zdanie pod koniec: "Wyszła, płacząc w niebogłosy." Mam ochotę się pociąć. Albo autorkę.

Tekst S: 21
Podsumowanie: porządny tekst z fantazją. Jest dobrze, panie autorze. Wątek kibolski na plus, choć jego rozwiązanie za proste.

WeryKlawaRecenzentka6 pisze:I. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 4
Tekst S: 3

II. Realizacja tematu
Tekst L: 3
Tekst S: 4


Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 3
Tekst S: 4


Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 4
Tekst S: 4


Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 3
Tekst S: 3


Ekstra punkt! dla nikogo

Suma.
Tekst L: 17
Tekst S: 18

WeryZacnyRecenzent4 pisze:Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst L: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst L: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 3. Błędy
Tekst L: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 4. Warsztat
Tekst L: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst L: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Ekstra punkt! dla: nikt
Za:

Suma.
Tekst L: 17
Podsumowanie:
Tekst S: 23
Podsumowanie:




Wróć do „Zakończone”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości