Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.


Dialogatornia - kwalifikacje do warsztatów z pisania dialogów

Bitwa nr 9: C v N v S

Moderator: Faraon

Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 4011
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: Faraon » wt 01 maja 2018, 04:15

Temat: Okręt eskortowy
Gatunek: dowolny
Objętość: max 6.000 znaków ze spacjami
Czas do: 12.05.2018 do 23:59

Oceniać można przez tydzień od wstawienia, tak więc w tym przypadku ostateczny termin wystawienia oceny to 22.05.2018 godz. 23:59. Po tym czasie temat zostanie zamknięty, a punkty podliczone.


Prosimy o przyznawanie od 0 do 5 punktów [bez połówek] w poniższych kategoriach:
1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność (idea, podejście do tematu, potencjał, rozwój i wykorzystanie możliwości zamysłu)
2. Realizacja tematu (wypełnienie warunków pojedynku)
3. Błędy (błędy ortograficzne, gramatyczne, interpunkcyjne, stylistyczne i leksykalne)
4. Warsztat (błędy logiczne [fabularne], ocena stylu, narracji, dialogów oraz kompozycji)
5. Subiektywne wrażenia/odczucia
i ewentualnie 1 punktu dla wybranego tekstu jako:
6. Ekstra punkt! (niezależnie od powyższych ocen przyznaj 1 dodatkowy punkt - za element, który Cię urzekł/Twojemu zwycięzcy - albo nie przyznawaj nikomu; nie można dać każdemu po jednym)

Suma: 0-26.

Wzór:

Kod: Zaznacz cały

Kategoria 1. [b]Pomysł i rozwinięcie/kreatywność[/b]
Tekst C:
Uzasadnienie:
Tekst N:
Uzasadnienie:
Tekst S:
Uzasadnienie:


Kategoria 2. [b]Realizacja tematu[/b]
Tekst C:
Uzasadnienie:
Tekst N:
Uzasadnienie:
Tekst S:
Uzasadnienie:

Kategoria 3. [b]Błędy[/b]
Tekst C:
Uzasadnienie:
Tekst N:
Uzasadnienie:
Tekst S:
Uzasadnienie:

Kategoria 4. [b]Warsztat [/b]
Tekst C:
Uzasadnienie:
Tekst N:
Uzasadnienie:
Tekst S:
Uzasadnienie:

Kategoria 5. [b]Subiektywne wrażenia[/b]
Tekst C:
Uzasadnienie:
Tekst N:
Uzasadnienie:
Tekst S:
Uzasadnienie:

[b][i]Ekstra punkt![/i][/b] dla:
Za:

[b]Suma[/b].
Tekst C:
Podsumowanie:
Tekst N:
Podsumowanie:
Tekst S:
Podsumowanie:



Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 4011
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: Faraon » ndz 13 maja 2018, 23:06

Jeśli przegapiłem jakieś formatowanie czy cokolwiek zmieniłem, proszę autorów o szybki kontakt.

 ! Wiadomość z: Faraon
Oceny użytkowników zarejestrowanych po 31.12.2017r. lub niepodporządkowane wzorowi nowego systemu oceniania bitew są jak najbardziej mile widziane - autorzy liczą na jak największy odzew z Waszej strony! - ale nie będą mieć wpływu na ostateczny wynik starcia (sumę punktów).
Ocena wszystkich dwudziestu zaplanowanych pojedynków zagwarantuje wzięcie udziału w losowaniu wyjątkowej nagrody specjalnej.


W Firefoxie fragmenty tekstu mogą nie wyświetlać się poprawnie - na szczęście bitwy są widoczne bez zalogowania i wystarczy przekopiować link do dowolnej innej przeglądarki internetowej.

#############################################

Tekst C

Okręt eskortowy

Pierwsza Oficer Valentine siedziała za pulpitem w swojej kajucie, czytając logi komputera pokładowego. Stan poszczególnych sekcji, po trzydziestu latach podróży, skompilowane do kilkudziesięciu stron wykresów i tabel. Większość z ostatniego miesiąca. Odczytała ledwie trzecią część, po czym zwróciła niestrawioną papkę śniadaniową do pojemnika przy fotelu. Dwa dni po „defrostyzacji” załogi, bo przecież nie zwykłym rozmrożeniu, komputer wykonał serię manewrów z wykorzystaniem asysty grawitacyjnej Gliese 667 A, by zredukować prędkość i zmienić kurs na Gliese 667 B, utrzymując w cieniu osłony termicznej moduły mieszkalne personelu, ładownie, zbiorniki paliwa i dziesięć tysięcy zahibernowanych kolonistów. Mogłoby obejść się bez załogi, ale takie przepisy. Ktoś musiał czuwać. Po tygodniu powolnego tańca z przyspieszaniem, hamowaniem, obracaniem - wszyscy rzygali.


Tylko Valentine wymiotowała.


Nieznośny ból głowy i mdłości, utrzymujące się tygodniami, pogłębiały gorycz. Naiwne marzenia o odkrywaniu „nowych światów i nowych cywilizacji”, zostały zamrożone i wciśnięte na grzybopodobną, śmierdzącą puszkę „Nocne światła” - chińskim statku kolonizacyjnym. I wcale nie szczęśliwie, na stanowisku „Pierwszej”. Kapitanem był Shuí fā Chòu. Jego imię brzmiało jak śmierdzący bąk i takim był człowiekiem. Musiała przejąć wszystkie obowiązki. Nawet nosa nie wysunął ze swojej kajuty, ale czego się spodziewać po jednorazowej załodze? Tak nazywano te od misji kolonizacyjnych, bo żadna dotąd nie wróciła. Sprytni trzymają się z daleka.


Kolejna fala mdłości przerwała użalanie się. Czy po tym, będę już szczupła? Spróbowała przy okazji zwrócić całą złość i frustrację. Nie udało się. Zabrzęczał interkom, pokazując twarz Drugiego Pilota Pomocniczego, Hindusa z pochodzenia. Nie znosiła go, bo był bystry i wiecznie uśmiechnięty.


– Czego? – Warknęła, sugerując, żeby przemyślał kwestię zawracania jej teraz głowy.


– Pani Pierszia, ź tej śtrony Drugi Pilot Navaj.


– Wiem, kim jesteś – przerwała – do rzeczy!


– Wykryłem nieźdenfikowany obiekt, który - wydaje mi szie… Jeśtem pewny, żie… no…


– Wyduś to z siebie! – fuknęła. – Łeb mi pęka.


– …on nas eskortuje? – wydukał.


– Co takiego?


* * *

– Napisałeś tutaj – rozpoczęła, nie odrywając wzroku od ekranu terminala, byle nie patrzeć na Navaja siedzącego po drugiej stronie pulpitu – że tam, gdzie komputer niczego nie wykrył po skanowaniu, ty zobaczyłeś obiekt.


– Śgadzia szie Pani Pierszia – potwierdził, nie przestając się uśmiechać.


– Obiekt – kontynuowała – jest niewidoczny w świetle widzialnym, podczerwonym, w ogóle w jakimkolwiek. Normalnie w pelerynie niewidce – prychnęła.


– Nie emituje i nie odbija, ale nie jest prześrocziysty. Prośszie spojszeć na źdjencia. – Machnął ręką w stronę terminala.


– I co ja paczę?


– Jak źnikają.


– Proszę?


– Gwiazdi źnikają. Obiek… Oj. – przerwał, bo znów pochyliła się nad wiadrem.


– Nie waż się współczuć mi – burknęła spod pulpitu. Bo zabiję!


– On zaślinia gwiazdi – kontynuował, gdy się podniosła. – Prośszie zobaciyć, o tu – wskazał puste miejsce na zdjęciu – tu i tu. Po kolej źnikają. Na ćwarty widać gwiazdi jedna, zasłonięta na pierszi.


– I na podstawie tych kilku zdjęć uznałeś, że to statek obcych, tak?


– Tak. Leczi obok, równo legje. Ekskortuje. Są psziesłanki…


– Przesłanki! – wrzasnęła. – Są przesłanki, żebym wystawiła Cię za śluzę!


– Pani Pierszia? – Był szczerze zdziwiony.


– Nie „panipiersiaj” mi tu – warknęła. Przynajmniej zniknął Ci ten cholerny uśmiech. – Jeszcze raz przyjdziesz do mnie, bo Ci się wydaje, masz przesłanki, albo erekcję, to przysięgam na Sziwę, czy kogo tam wzywasz, że będziesz nocował na dworze!


– Na dworzie? Tu nie ma…


– Wynocha! – huknęła. – Szumy kamery statkiem obcych. Z kim ja muszę pracować?


Nie patrzyła czy wyszedł, bo znów fala torsji zmusiła ją pochylenia nad zawartością pojemnika. Gdy podniosła się z jękiem, Navaj podał kubek z wodą. Sięgnęła i wypiła. Jak ja cię nienawidzę. Pilot zwiesił głowę i smutno oznajmił:


– Pani Pierszia cierpi, ja widze. A ja słucham, ale nie wyjde. Bo to nie wszistko. – Spojrzał jej w oczy. – Niech nie bencie jak Kapitan! On głupi, Piersia nie.


– Cholera jasna, Navaj!


– On leciał obok nas. Kiedy my zakręcili przy słońcu…


– To nie jest… – zaczęła, ale tylko machnęła ręką – nieważne.


– …on teź zakreńcił i dalej leciał równo legje. Aź do heliosfera. Potem zaczimał.


– Ale, to niemożliwe.


– Dla aśteroida. Statek moźliwe. – Poderwał się z fotela. – Pierszia zobaczy. Zrobilem simulacie, ze zdjęczmi.


Navaj uwzględnił różne warianty, ale w żadnym nie udało się danych dopasować do naturalnego obiektu, związanego grawitacyjnie z gwiazdą, lub tylko przelatującego przez układ. Oszacował rozmiar statku oraz trajektorię lotu. Wyliczenia robiły wrażenie. Długi na półtora kilometra, przy wysokości około stu metrów. Leciał obok, zachowując stałą odległość. Całkowicie niewidoczny.


– To nie eskortowiec, to „star destroyer”! Możemy go zobaczyć? – zapytała Valentine.


– Nie. – Włączył widok z kamer. – Zaprogramowałem, by kamera śledzi, ale on cziarny…


– Afroamerykanin – poprawiła go automatycznie, ale kontynuował niespeszony.


– Powinien tutaj gdzie krzyź. – Pokazał wskaźnik na środku ekranu. Poza nim widać było tylko czarne tło Kosmosu i kilka powoli przesuwających się gwiazd. Wpatrywali się tak przez długie minuty, w końcu Valentine westchnęła i wyłączyła podgląd.


– „Jak państwo widzą, niczego nie widać” – podsumowała obserwację. – Więcej takich kawałków mają na YouKu – mruknęła. – Wielkie, czarne, nic. Cholerna strata czasu! – Ostatnie zdanie wypowiedziała już z wściekłością. Gdy się uspokoiła, dodała:


– Wyobrażasz sobie, że coś takiego wysyłamy na Ziemię? Wiadomość dotrze po siedmiu latach. Drugie tyle czekalibyśmy na odpowiedź. Wiesz, jaka by była?


– Gratulacje wielkie odkrycie?


– Nie, Navaj. Usłyszelibyśmy śmiech. Nagraliby swój rechot i wysłali. Zrozum – wskazała na terminal – to musiałoby być coś bardziej przekonującego. Tylko co? – zastanawiała się.


– To mozie filma, gdy pszieleciał gwiazda, na tle? – zaproponował.


– A masz coś takiego?


– Jeszcze nie. – Puścił do niej oczko, gdy wychodził.


Valentine wróciła do lektury, ale nie mogła się skupić. Co on powiedział?



#############################################

Tekst N

Okręty eskortowe? Serio! Kto wymyśla takie głupie tematy?!

- Kim jesteś, kosmito – ziemianin zapytał kosmitę.


- Jestem kosmitą – odpowiedziałby ziemianinowi kosmita, gdyby miał usta do odpowiadania. Niestety dla niego, ślepe procesy ewolucji, które dały mu trzy kształtne nogi, oraz trzyfazową grunduzę, która łączyła go z czakramem planety i wszelką jej świadomością nie przewidziała otworu gębowego zdolnego do werbalnej komunikacji.


Macki stwora wiły się jak macki ośmiornicy w oceanie, a myśli kosmity, niczym stary ser odbijały się do szyby hełmu ziemianina.


Ten z kolei powtarzał tylko swoją prośbę o przedstawienie się. Prośba przeszła potem pytanie, aż wreszcie w usilną sugestię wzmocnioną laserowym karabinem. Spust został pociągnięty i laserowa wiązka poleciała w stronę kosmity, który zdał się wziąć ją bardzo do siebie. Najwyraźniej laser odbija się słabiej od ciał kosmitów niż myśli od kasków ziemian.


Nie brzmi to może tak romantycznie, jak powieściach, które ludzie pisali, ale od tego jest literatura by upiększać. Pierwszy kontakt został wykonany i ludzkość, brutalnie, krwawo oraz wśród smrodu spalonego mięsa (którego nikt nie poczuł, bo konfrontacja odbyła się w próżni), wkroczyła na drogę galaktycznego podboju…


Tymczasem czterysta milionów lat później, w innej galaktyce…


-Dominiki! – trójnogi kosmita Patryk biegł przez ulicę do swojego sąsiada. – DOOOOMINIK! – krzyknął głośniej, głos mu się dodatkowo rezonował z powodu posiadania przez niego błony. Rezonującej. Pewnie schlał się, pomyślał Patryk, pasożyt jeden dodał w myślach.


Dominik faktycznie nie słyszał wołań kolegi, gdy był zajęty pasożytowaniem. Jednakże hałasy zza okna chaty zwróciły jego uwagę. Pewnie Patryk, pomyślał, zostawił swojego gospodarza i wyszedł na obejście.


-Co? – odpowiedział pytanie, na pytanie kolegi.


Trójnogi Patryk skakał wesoło na swoich trzech nogach.


- Dominik nie uwierzysz ale zajebiste znalazłem, że się zesrasz.


-Znowu piłeś beze mnie? – Macki Patryka wygięły się w gniewie.


-Nie, tylko Borygo, ale chodź – trzecia noga Dominika chwyciła przyjaciela za macka. Pech chciał, że była to macka falliczna. Nękanie kolegi i sąsiada to jedno, ale nie uprzedzone macanie komuś macki fallicznej to zbrodnia, której nie da się wybaczyć. Śrut laserowy zaśpiewał mazurka, i Patryk wrócił do konsumpcji swojego gospodarza. Znalezisko podekscytowanego Dominika, zostało same na polu martwego już kosmity. Świeciło się tylko złotym blaskiem jak grosik rzucony na chodnik w czerwcowy dzień, wśród złotej polskiej jesieni.


Tymczasem dwa miliony lat później…


Na polu Dominika działo się wiele rzeczy, najczęściej nudnych, związanych z życiem rolnika. Teraz jednak, kiedy nawet czas zdążył zapomnieć, że zapomniał Dominika i jego pola, złoty grosik, przyczyna jego zguby, mienił się wciąż pod tak samo starym słońcem tej zadupnej planety. Zdobiony w dziwne wzorki kreski i fale, goły chłop i baba wyryte pewnie rysikiem na złotej powierzchni. W większości już zatarte, pewnie dzieło jakiegoś śmieszka sprzed wieków.


Tymczasem czterysta dwa miliony lat wcześniej w przestrzeni kosmicznej…


Okręty eskortowe federacji Manczukuoniańskie grzały plazmę, jak Lanos na benzynie.


-Szybciej – bulgotał z mostka blobatyczny admirał Maurycy, ostatni dowódca floty federacji.


- Szybciej się nie da! – odpowiedział meduzoid Szymon.


- Choleeeera! Musi być jakiś sposób, jeśli nie zdążymy przed standaryzowaną północą wszystkie sklepy w galaktyce będą zamknięte. – Blob zacisnąłby zęby w gniewie gdyby je miał, a gdyby znał psy, to niczym psów nienawidziłby tych niedziel niehandlowych.


Pies ich nomen omen jebał, za bycie galaktyczną cywilizacją bez napędu nadświetlnego


Nagle, pomysł oświecił, Mauryca. Dosłownie, bo mózg bloba to taka żaróweczka z neuronów, co świecą jak łączą się w myśl.


- Szymek, ile mamy pocisków jądrowych?


- Standardowo, dwa.


Uśmiech pojawił się na protoplazmatycznym przodomordziu kosmity.


- To teraz, Szymek. Słuchaj uważnie, grzej te jądrowe cacuszka jak w gaciach na wf-ie w letni dzień. Kiedy dam znać, odpal je z orientacją na obrót 360 stopni.


Na mostku zapadła cisza, wszyscy wiedzieli, że ten manewr ma tylko 50% szans na sukces..


Maurycy, ostatni dumny admirał musiał wiedzieć co robi.


W milczeniu podniósł niby nóżkę, czekał na właściwy moment. To musiało się udać.


Tymczasem piętnaście minut później.


-To musiało się nie udać! – wołał Szymek, uciekając do kapsuły ratunkowej. Na początku szło dobrze, Jądrowe ładunki, obydwa ładowały się jak ta lala, zdobyli przyspieszenie, szło jak po maśle.


Pech chciał, że jakaś mała zbłąkana sonda, gówno jakieś archaiczne zawadziło im. Niektórzy to dopiero mają pecha. Kto normalny wysyła sondę poza swój układ słoneczny?


Tymczasem czterysta milionów lat później…


Kosmita Dominik właśnie orał pole, nie byłoby w tym nic dziwnego, taka robota rolnika, że czasem orze pole. Dziwnym było to, że tego pamiętnego dnia, do orki dołączył rozpędzony kawałek metalu, który runął z niebios wprost Dominikowi w szkodę…



#############################################

Tekst S

Chruszczow występuje w puszczy

No dobra – nadaję telepatycznie do Jacuna. – Odszczekuję. Dowództwo nie było naprute, kiedy wydawało rozkaz.


Co ty nie powiesz? – głos mojego towarzysza broni ocieka kpiną.


Ale naprawdę brzmiało debilnie. „Potwierdzić obecność rosyjskiego krążownika w Puszczy Białowieskiej po stronie białoruskiej”.


Nieistotne. Zwiad to zwiad. Skup się.


Potężne drzewa strzelają w niebo, a ich rozłożyste korony splatają się w rozszumiane sklepienie. Choć jest środek dnia, w puszczy panuje wilgotny półmrok. Nasze stanowisko obserwacyjne za gęstwą krzaków cuchnie bagnem, a ja muszę leżeć w tej breji na brzuchu. Zresztą, w stroju maskującym sam wyglądam jak sterta gnijącego zielska. Aby mnie wypatrzyć, potrzeba naprawdę bardzo spostrzegawczego oka.
To samo oko nie miałoby szans, by namierzyć Jacuna. Androidom typu JCN-9k1 montują moduły niewidzialności. Relacje nielegalnych imigrantów, że na zielonej granicy grasuje Predator, mają w sobie wiele prawdy.


Znów podnoszę do oczu lornetkę. Obrazek na wprost uparcie nie chce zniknąć. Krążownik rakietowy „Chruszczow” stoi w błocie niemal prosto. Spod szarego kadłuba wystają potrzaskane pnie, gałęzie i zmiażdżona zwierzyna. Tuż za dziobem widać kopyta i głowę jelenia z okazałym porożem. Jeszcze niedawno po sąsiedzku zalegało drugie truchło, ale w kambuzie najwyraźniej lubią eksperymenty.


Scenka wygląda tak, jakby kacapy oblatywały swoją wersję gwiezdnego pancernika „Yamato”, ale w pewnym momencie dały o sobie znać promile we krwi kapitana. Według radarów, dronów i satelitów obserwacyjnych, pojawiło się toto praktycznie znikąd. W Białowieży słychać było tylko odległy grzmot.


Jacun, zwiad techniczny – rozkazuję.


Ja tu jeszcze wrócę – odpowiada android i wyrusza na żer. Myślę przelotnie, że mógł to rzucić po angielsku, no ale trudno. Teraz czas na mnie.


Gdy Rosjanie zaatakowali Polskę po raz pierwszy, użyli w tym celu magii. Skończyło się jednak na globalnej katastrofie. Nagle aspekty rzeczywistości zyskały bogów. Gdybym miał wskazać zadowolonych z nowej sytuacji, byliby to fani Gaimana, wojsko i my: Straż Graniczna RP.


– Bogowie Facebooka, dajcie mi wścibskość – szepczę. – Bogowie bezdomnych, dajcie mi niewidzialność.


Wyplątuję się ze stroju maskującego, całkowicie przezroczysty. Moje kroki są jak poszum liści. Mój ruch – jak powiew wiatru. Jestem Czarną Panterą podlaskiej kniei. Aby mnie wykryć, Rosjanie musieliby wysłać potężnego maga.


Kucam za zwałowiskiem butwiejącego drewna. Obserwuję. Członek załogi „Chruszczowa” złazi w błoto po drabince sznurowej. Podchodzi do zgniecionego jelenia i od pasa odpina piłę. Wścibskość już działa i wiem, co facet ma w głowie. Zawiesi poroże w swojej kajucie, by zyskać przychylność Boga Wielkiej Rosji.


– Bogowie blokowisk, dajcie mi zasięg – mruczę pod nosem.


Myśli innych członków załogi stają się silne niczym sygnał Radia Maryja. Przemykam chyłkiem wokół kadłuba. Nasłuchuję, co piszczy w eterze.


„Teleporter.”


„Błąd w koordynatach.”


„Tośmy se poeskortowali...”


„Dwa lotniskowce na Morzu Barentsa!”


„No. A dolicz jeszcze resztę floty.”


„Za pół godziny wbijamy na Bałtyk i podbijamy Polskę. Ale ty nie zdołasz nikogo ostrzec!”


Sztywnieję pod wpływem ostatniej z myśli. Odwracam się jak oparzony w stronę jej źródła.


Mężczyzna w oficerskim mundurze kuca na powalonym drzewie. Uśmiecha się do mnie wrednie. Po sekundzie wiem, dlaczego. Obok materializuje się bowiem ogromny niedźwiedź. Staje na tylnych łapach, ofutrzona góra wściekłości, i ryczy z mocą grzmotu.
Przełykam ślinę.


Kurwa mać.


Patrzę na Boga Wielkiej Rosji.


Niewielu potrafi przywołać tak potężne bóstwo. Facet w mundurze musiał ćwiczyć długie lata.


– Bogowie karate, dajcie... – zaczynam i nagle urywa mi się film.



Dygoczę jak po porażeniu prądem. Niedźwiedź właśnie rozwiewa się w powietrzu. Rosjanin staje nade mną; widzę uśmiech pełen triumfu, ale i pot roszący całą poczerwieniałą twarz. Dyszy. Mimo to chwyta mnie za kurtkę i podnosi z ziemi.


Nie mam siły na kontrę. We wszystkich mięśniach płonie ból. Kwilę jak przerażone dziecko; to jest, kurwa, silniejsze ode mnie. W najlepszym wypadku wyląduję w łagrze. O najgorszym wolę nie myśleć. Zostałem przyłapany na terenie wroga, a na dodatek straciłem całe nadprzyrodzone wsparcie. Nawet bogowie wiedzą, że są silni i silniejsi.


– No dobra – mówi oficer. – Pogadamy sobie. Zabieram cię na statek.


Wstrzymuję oddech. Przegrałem.


I właśnie wtedy w tle pojawia się czarny humanoid. Wielkie oko w jego głowie błyska złowrogo czerwienią.


– Obawiam się, że nie możesz tego zrobić, Dave – mówi. Nie daje Rosjaninowi czasu na reakcję. Płynnym ruchem skręca mu kark.


– Chodź ze mną, jeśli... – zaczyna wyciągając rękę, ale ja już się czołgam w stronę leśnej gęstwy.


Po chwili biegniemy. Android znów jest niewidzialny. Chyba tylko dla zasady, bo mnie widać bardzo dobrze.


Dzięki, Jacun – rzucam telepatycznie. – Naprawdę nazywał się Dave?


– Nie. Co ustaliłeś?


Błysk wspomnień. Jest źle.


Teleportacja ruskiej floty i inwazja na Polskę! – melduję spanikowany. – Mamy przesrane! Za pół godziny! Nawet mniej! Kurwa!


Aha – stwierdza android. – A ja podłubałem w teleporterze „Chruszczowa”. Później...


Stary! – wrzeszczę w myślach. – Nie będzie żadnego „później”!


...Później założyłem w systemie furtkę. Właśnie się sklonowała na inne teleporty floty. Tylko że pół godziny to za mało na kontakt z dowódz...


Gdy docierają do mnie te słowa, staję jak wryty. Panika ustępuje. I tylko serce tłucze mi w piersi niczym pneumatyczny młot.


– Walić dowództwo – mówię i wzywam na pomoc bogów Google’a. W mig uzyskuję żądane współrzędne. Kacapy chcą podróży, tak? To im załatwię taki wojaż, że nie pomoże im nawet Bóg Wielkiej Rosji!



*

Posłanie w ambulatorium jest cholernie twarde, ale nie śmiem narzekać. Zacieszam się do smartfona. Wieści ze świata i okolic dawno nie brzmiały tak dobrze.


Przeglądam zdjęcia satelitarne ruskiej floty. Dwa lotniskowce i dziesiątki mniejszych okrętów odcinają się na tle białych skał i cieni jak klingi noży. Nagłówek artykułu mówi wszystko.


„Sensacja! Rosjanie wygrywają wyścig na Księżyc!”



#############################################

Oceniamy!
.



Awatar użytkownika
Isabel
Dusza pisarza
Posty: 439
Rejestracja: sob 01 sty 2011, 21:25
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: Isabel » pn 14 maja 2018, 17:22

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:


Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 1
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 2
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Ekstra punkt! dla: S
Za: Stylistykę i estetykę jak u Jakuba Różalskiego

Suma.
Tekst C: 24
Podsumowanie: Pomysł i fabuła mi się podoba, fajne ujęcie okrętu eskortowego. Końcówkę moim zdaniem można rozumieć dwojako :) Na minus - seplenienie Navaja: raz, że trochę męczy przy czytaniu, a dwa, że chwilami sprawia wrażenie, jakby Navaj był nienachalnie inteligentny ;)
Tekst N: 14
Podsumowanie: Bardzo nie moje klimaty - to raz. Dwa - sprawia wrażenie napisanego w pięć minut na kolanie, przykro mi bardzo. Błędów typu "odbijały się do szyby", "Dominiki", "(...) pasożyt jeden BRAK PRZECINKA dodał w myślach", "znalezisko zostało same", "niby nóżki" nie powinno w ogóle być - a niestety są :( Trzy - okrętu eskortowego prawie że nie ma. Mały plusik - za absurdalność tak skondensowaną, że aż gęstą ;)
Tekst S: 24
Podsumowanie: Odrobinę za mało tego eskortowania, jest zaznaczone bardzo subtelnie, więcej jest okrętu jako takiego. Nie leży mi to wzywanie bogów fejsbuka, bezdomnych itd. Fabularnie - opowiadanie porządne, a klimatycznie - bardzo fajne :) Nie wiem, na ile świadomie, a na ile wyszło to przypadkiem - ale to jest jak obraz Jakuba Różalskiego w wersji tekstowej :D


Dobra architektura nie ma narodowości.
s

Awatar użytkownika
uniwers
Debiutant
Debiutant
Posty: 485
Rejestracja: śr 25 cze 2008, 19:56
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Waldenburg i. Schl.
Płeć: Mężczyzna

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: uniwers » pn 14 maja 2018, 19:55

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 4
Uzasadnienie: jest fajnie, ale końcówka jakby urwana.
Tekst N: 3
Uzasadnienie: poza pewnymi wyjątkami, nie trafia do mnie humor z Kapitana Bomby.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: jest ok.


Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 4
Uzasadnienie: okręt to pojęcie stricte wojskowe. Obcy statek niekoniecznie mógł nim być.
Tekst N: 3
Uzasadnienie: okręt jest tu tylko przelotem.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: ujdzie

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 5
Uzasadnienie: brak błędów.
Tekst N: 2
Uzasadnienie: "ziemianin", "kask", pokopane następstwo podmiotów. Poza tym "tymczasem" i "później" raczej nie wchodzą z sobą w relacje.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: jest ok.

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 5
Uzasadnienie: wszystko spójne i logiczne.
Tekst N: 3
Uzasadnienie: chaos w narracji, pierwsza scena nie klei się z pozostałymi.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: jest ok

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 5
Uzasadnienie: sympatyczne postacie, humor narracyjno-sytuacyjny.
Tekst N: 3
Uzasadnienie: autor sili się na humor narracyjny, ale wyszło bardzo średnio.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: autor uniknął sztampy.

Ekstra punkt! dla: N
Za: odwagę

Suma.
Tekst C: 23
Podsumowanie: fajne postacie, ale fabuła pretekstowa i w sumie urwana. Chciałbym dostać dalszy ciąg.
Tekst N: 15
Podsumowanie: Jest skrótowo, wręcz komiksowo. Tytusie Bombo, czy to ty? :-)
Tekst S: 23
Podsumowanie: dość nietypowy tekst.



Awatar użytkownika
Czarna Emma
Umysł pisarza
Posty: 821
Rejestracja: ndz 13 sie 2017, 16:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdzieś w Przedwojniu
Płeć: Kobieta

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: Czarna Emma » wt 15 maja 2018, 21:28

Dobra. Będzie krótko i treściwie, bo nieco brak mi czasu. A że serce się kraje, jak patrzę na te braki w ocenach, to się wypowiem.

Tekst C - w sumie przyznaję 23 punkty. Tekst fajnie napisany, choć brak tu czegoś, co by złapało moją uwagę. W sumie rozmowa (i to dość niewyraźna i miejscami nieczytelna) niewiele wnosi, choć powinna pchać lub wręcz nieść akcję. Niestety, opadła z sił po pierwszym akapicie. A szkoda. :)

Tekst N - sumie 24 pt. Zastrzeżeń nie mam, napisane lekko, z uśmiechem. Trójnogi skaczący na trzech (!) nogach Patryk mnie dobił. :D

Tekst S - w sumie 25 pt (w Ekstra punkt! za styl i Bogów Fb). Najładniej napisany tekst z tej rundy. Choć niezbyt łapię koncepcję telepatii. ;)

No i szlus!


obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Online
Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1423
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: Misieq79 » sob 19 maja 2018, 11:52

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 3
Uzasadnienie: Opowiadanie Pirxa
Tekst N: 3
Uzasadnienie: To się wymyka zakresowi liczb. Ale dam ze środka.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: Jest dobrze. Fajnie i spójnie. Zaciesz stwierdzono.


Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 4
Uzasadnienie: Nie wiadomo czy okręt, nie wiadomo czy eskortuje, czy tylko śledzi. Jakby odlaserował deszcz meteorów albo osłonił przed błyskiem gamma - to jeszcze.
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Totalnie na siłę. Jakby zastąpić okręty eskortowe ścigaczami, pancernikami, różowymi kucykami czy kosmicznymi śmierciarkami nic by fabuła nie ucierpiało.
Tekst S: 3
Uzasadnienie: Mało eskortowca w tym eskortowcu.

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 3
Uzasadnienie: Są. Końcówki, przecinki.
Tekst N: 1
Uzasadnienie: Nocy i dnia nie starczy. Końcówki, przecinki, zgubione podmioty, pick your choice.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: drobiazgi

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 4
Uzasadnienie: Po pierwsze i najważniejsze, Autoru się pomyliły lata świetlne z parsekami. Gliese 667 leży o 23.6 lś od Sol. Jeżeli mamy technologię podróży z wysoką podświetlną to nie potrzebujemy katapult grawitacyjnych. Niepotrzebne cudzysłowy.
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Dodaję punkt ponad 1 za kilka znośnych onelinerów.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Minusik za zhackowanie całej floty przez jednego androida.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 3
Uzasadnienie: Lem był pierwszy. A samo podanie - takie se. Sieplenienie bawi tylko pociontkowo i nie lobi ziadnej situaci w kciurej byłoby pociebne.
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Kapitan Bomba już mnie nie bawi. Mam wrażenie że Autor/ka ma dość TOPA i dlatego wrzucił/a takie coś celem odpadnięcia. Więc za karę dam 2 zamiast 1
Tekst S: 5
Uzasadnienie: Pomimo zgrzytów, o których powyżej, bawiłem się świetnie.

Ekstra punkt! dla: S
Za: Uratowanie rundy. Zaciesz. I Predatora z zielonej granicy.

Suma.
Tekst C: 17
Tekst N: 10
Tekst S: 21+1


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar

Awatar użytkownika
P.Yonk
WModerator
WModerator
Posty: 1036
Rejestracja: sob 17 cze 2017, 20:08
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: cukry.ozdobne.występy
Płeć: Mężczyzna

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: P.Yonk » sob 19 maja 2018, 22:10

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 4
Uzasadnienie: Dobry
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Zabawny, absurdalnie jak Monthy Python, ale nic poza tym
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Ciekawy pomysł, choć eskortowca mało było. Co z tego, że wylądował gdzieś Białowieży.

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 4
Uzasadnienie: Lżej niż w pierwszej bitwie, dużo lżej.
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Męczący taki absurd. Nic nie skumałem.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: Czytało się lekko i zabawnie. Wykonanie świetne. Dynamika. Zazdroszczę takiego pisania. Zabawnie niemal jak u Pratchetta.

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 3
Uzasadnienie: Nie patrzę na styl, orty i inne takie, ale słaby research. Gliese 667 A/B jest 22 lata świetlne od Ziemi, nie siedem. Wiadomość leciałaby 22 lata w jedną stronę i 22 w drugą. Załoga umarłaby ze starości. Pomyliło się autorowi parsek z rokiem świetlnym.
Tekst N: 4
Uzasadnienie: Coś tam mało znaczącego.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: Chyba nie było. Nie zauważyłem, bo historia mnie wciągnęła.

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 4
Tekst N: 4
Tekst S: 4

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 4
Tekst N: 3
Tekst S: 5

Ekstra punkt! dla: S
Za: Humor i lekkość.

Suma.
Tekst C: 19
Uzasadnienie: Lepsze niż w pierwszej bitwie.
Tekst N: 15
Uzasadnienie: O matko!
Tekst S: 29
Uzasadnienie: Po prostu czytało się świetnie.


"Im więcej ćwiczę, tym więcej mam szczęścia"
"Jem kamienie. Mają smak zębów."

Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2799
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: ancepa » ndz 20 maja 2018, 20:16

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C:5
Tekst N:4
Tekst S:4

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C:5
Tekst N:3
Tekst S:3

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 5
Tekst N: 3 Kilka powtórzeń, zjedzona interpunkcja, zjedzona literka "w".
Tekst S: 5

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 5
Tekst N: 4
Tekst S: 5

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 4
Tekst N: 2
Tekst S: 3
Dla N i S - za dużo śmieszkowania.

Suma.
Tekst C: 24
Tekst N: 16
Tekst S: 20



Awatar użytkownika
Kruger
Umysł pisarza
Posty: 942
Rejestracja: śr 12 paź 2011, 09:02
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: Kruger » pn 21 maja 2018, 07:17

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 5
Tekst N: 0
Tekst S: 4

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 5
Tekst N: 1
Tekst S: 2

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 5
Tekst N: 5
Tekst S: 5

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 5
Tekst N: 2
Tekst S: 5

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 3
Tekst N: 0
Tekst S: 2

Ekstra punkt! dla: brak

Suma.
Tekst C: 23

Tekst N: 8

Tekst S: 18



Awatar użytkownika
BorsukRaPa
Szkolny pisarzyna
Posty: 28
Rejestracja: czw 10 lis 2011, 02:18
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Mężczyzna

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: BorsukRaPa » pn 21 maja 2018, 21:11

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 1
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:


Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 1
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 4
Uzasadnienie: Jeżeli nawet ja znalazłem błąd - to wiedz, że jest źle.
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 2
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 1
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Ekstra punkt! dla: S
Za: bogów facebooka.

Suma.
Tekst C: 21
Podsumowanie: Nic odkrywczego w kategorii Sci-Fi ale czytało się bardzo przyjemnie.
Tekst N: 9
Podsumowanie: Brak pomysłu. Napisany "na odwal się" i sądząc po stylu i budowie - pisany w ostatniej chwili. Jedyna myśl przewodnia to rozśmieszenie czytelnika - szkoda, że bez skutku.
Tekst S: 22
Podsumowanie: Ten tekst też miał czytelnika rozśmieszyć, ale efekt jest o wiele lepszy.



Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 2188
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: Sarah » wt 22 maja 2018, 11:56

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 3
Tekst N: 3
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Sztampowo i schematycznie. Odrobinę świeżości u S

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 4
Tekst N: 4
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Równo, wszyscy podeszli rzemieślniczo dobrze.

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 4
Tekst N: 4
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Nic nie zazgrzytało, pojedyncze stylistyczne potknięcia.

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 3
Tekst N: 3
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Jak w szkole - mocne trzy, jedno cztery - piątki brak.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 3
Tekst N: 3
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Nic nie powaliło na kolana

Ekstra punkt! dla:
Za: brak

Suma.
Tekst C: 17
Podsumowanie: Odczucie - niedokończone opowiadanie.
Tekst N: 17
Podsumowanie: Odczucie - zmęczyło mnie.
Tekst S: 20
Podsumowanie: Jedyne, przy którym się uśmiechnęłam. Doceniam poczucie humoru Autora.


Nie jestem w wieku, w którym nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 537
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: Eldil » wt 22 maja 2018, 19:15

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:


Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 2
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Ekstra punkt! dla: -
Za: -

Suma.
Tekst C: 23
Podsumowanie:
Tekst N: 15
Podsumowanie:
Tekst S: 24
Podsumowanie:


System crash down. Out of order.

System crash down. Out of order.


Awatar użytkownika
Escort
Dusza pisarza
Posty: 618
Rejestracja: sob 05 sty 2008, 23:38
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Lubartów
Płeć: Mężczyzna

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: Escort » wt 22 maja 2018, 19:25

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 4
Tekst N: 5
Tekst S: 4


Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 3
Tekst N: 5
Tekst S: 4

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 3
Tekst N: 4
Tekst S: 4

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 4
Tekst N: 5
Tekst S: 4

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 3
Tekst N: 5
Tekst S: 3

Ekstra punkt! dla: N
Za: humorzasty humor na papierze.

Suma.
Tekst C: 17
Tekst N: 25
Tekst S: 19


Pisarz miłości.

Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 4011
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: Faraon » śr 23 maja 2018, 13:07

WYNIKI

[Litera - Suma - Średnia z 9* ocen]

1. S = 191 punktów = 21.22
2. C = 188 = 20.89
3. N = 125 = 13.89

Gratuluję, S! Zawalczysz w Bitwie nr 11 z L o bezpośredni awans do 1/4. :) O tym, czy weźmie w niej udział także C, zadecydujecie w ankiecie, która pojawi się najpóźniej pojutrze.


*dwanaście minus dwie od walczących, a jedna była niestety nieregulaminowa



Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 4011
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bitwa nr 9: C v N v S

Postautor: Faraon » pt 25 maja 2018, 15:48

WeryKlawaRecenzentka1 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:


Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 1
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 2
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Ekstra punkt! dla: S
Za: Stylistykę i estetykę jak u Jakuba Różalskiego

Suma.
Tekst C: 24
Podsumowanie: Pomysł i fabuła mi się podoba, fajne ujęcie okrętu eskortowego. Końcówkę moim zdaniem można rozumieć dwojako :) Na minus - seplenienie Navaja: raz, że trochę męczy przy czytaniu, a dwa, że chwilami sprawia wrażenie, jakby Navaj był nienachalnie inteligentny ;)
Tekst N: 14
Podsumowanie: Bardzo nie moje klimaty - to raz. Dwa - sprawia wrażenie napisanego w pięć minut na kolanie, przykro mi bardzo. Błędów typu "odbijały się do szyby", "Dominiki", "(...) pasożyt jeden BRAK PRZECINKA dodał w myślach", "znalezisko zostało same", "niby nóżki" nie powinno w ogóle być - a niestety są :( Trzy - okrętu eskortowego prawie że nie ma. Mały plusik - za absurdalność tak skondensowaną, że aż gęstą ;)
Tekst S: 24
Podsumowanie: Odrobinę za mało tego eskortowania, jest zaznaczone bardzo subtelnie, więcej jest okrętu jako takiego. Nie leży mi to wzywanie bogów fejsbuka, bezdomnych itd. Fabularnie - opowiadanie porządne, a klimatycznie - bardzo fajne :) Nie wiem, na ile świadomie, a na ile wyszło to przypadkiem - ale to jest jak obraz Jakuba Różalskiego w wersji tekstowej :D


WeryZacnyRecenzent1 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 4
Uzasadnienie: jest fajnie, ale końcówka jakby urwana.
Tekst N: 3
Uzasadnienie: poza pewnymi wyjątkami, nie trafia do mnie humor z Kapitana Bomby.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: jest ok.


Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 4
Uzasadnienie: okręt to pojęcie stricte wojskowe. Obcy statek niekoniecznie mógł nim być.
Tekst N: 3
Uzasadnienie: okręt jest tu tylko przelotem.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: ujdzie

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 5
Uzasadnienie: brak błędów.
Tekst N: 2
Uzasadnienie: "ziemianin", "kask", pokopane następstwo podmiotów. Poza tym "tymczasem" i "później" raczej nie wchodzą z sobą w relacje.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: jest ok.

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 5
Uzasadnienie: wszystko spójne i logiczne.
Tekst N: 3
Uzasadnienie: chaos w narracji, pierwsza scena nie klei się z pozostałymi.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: jest ok

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 5
Uzasadnienie: sympatyczne postacie, humor narracyjno-sytuacyjny.
Tekst N: 3
Uzasadnienie: autor sili się na humor narracyjny, ale wyszło bardzo średnio.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: autor uniknął sztampy.

Ekstra punkt! dla: N
Za: odwagę

Suma.
Tekst C: 23
Podsumowanie: fajne postacie, ale fabuła pretekstowa i w sumie urwana. Chciałbym dostać dalszy ciąg.
Tekst N: 15
Podsumowanie: Jest skrótowo, wręcz komiksowo. Tytusie Bombo, czy to ty? :-)
Tekst S: 23
Podsumowanie: dość nietypowy tekst.


WeryKlawaRecenzentka2 pisze:Dobra. Będzie krótko i treściwie, bo nieco brak mi czasu. A że serce się kraje, jak patrzę na te braki w ocenach, to się wypowiem.

Tekst C - w sumie przyznaję 23 punkty. Tekst fajnie napisany, choć brak tu czegoś, co by złapało moją uwagę. W sumie rozmowa (i to dość niewyraźna i miejscami nieczytelna) niewiele wnosi, choć powinna pchać lub wręcz nieść akcję. Niestety, opadła z sił po pierwszym akapicie. A szkoda. :)

Tekst N - sumie 24 pt. Zastrzeżeń nie mam, napisane lekko, z uśmiechem. Trójnogi skaczący na trzech (!) nogach Patryk mnie dobił. :D

Tekst S - w sumie 25 pt (w Ekstra punkt! za styl i Bogów Fb). Najładniej napisany tekst z tej rundy. Choć niezbyt łapię koncepcję telepatii. ;)

No i szlus!


WeryZacnyRecenzent2 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 3
Uzasadnienie: Opowiadanie Pirxa
Tekst N: 3
Uzasadnienie: To się wymyka zakresowi liczb. Ale dam ze środka.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: Jest dobrze. Fajnie i spójnie. Zaciesz stwierdzono.


Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 4
Uzasadnienie: Nie wiadomo czy okręt, nie wiadomo czy eskortuje, czy tylko śledzi. Jakby odlaserował deszcz meteorów albo osłonił przed błyskiem gamma - to jeszcze.
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Totalnie na siłę. Jakby zastąpić okręty eskortowe ścigaczami, pancernikami, różowymi kucykami czy kosmicznymi śmierciarkami nic by fabuła nie ucierpiało.
Tekst S: 3
Uzasadnienie: Mało eskortowca w tym eskortowcu.

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 3
Uzasadnienie: Są. Końcówki, przecinki.
Tekst N: 1
Uzasadnienie: Nocy i dnia nie starczy. Końcówki, przecinki, zgubione podmioty, pick your choice.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: drobiazgi

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 4
Uzasadnienie: Po pierwsze i najważniejsze, Autoru się pomyliły lata świetlne z parsekami. Gliese 667 leży o 23.6 lś od Sol. Jeżeli mamy technologię podróży z wysoką podświetlną to nie potrzebujemy katapult grawitacyjnych. Niepotrzebne cudzysłowy.
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Dodaję punkt ponad 1 za kilka znośnych onelinerów.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Minusik za zhackowanie całej floty przez jednego androida.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 3
Uzasadnienie: Lem był pierwszy. A samo podanie - takie se. Sieplenienie bawi tylko pociontkowo i nie lobi ziadnej situaci w kciurej byłoby pociebne.
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Kapitan Bomba już mnie nie bawi. Mam wrażenie że Autor/ka ma dość TOPA i dlatego wrzucił/a takie coś celem odpadnięcia. Więc za karę dam 2 zamiast 1
Tekst S: 5
Uzasadnienie: Pomimo zgrzytów, o których powyżej, bawiłem się świetnie.

Ekstra punkt! dla: S
Za: Uratowanie rundy. Zaciesz. I Predatora z zielonej granicy.

Suma.
Tekst C: 17
Tekst N: 10
Tekst S: 21+1


WeryZacnyRecenzent3 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 4
Uzasadnienie: Dobry
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Zabawny, absurdalnie jak Monthy Python, ale nic poza tym
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Ciekawy pomysł, choć eskortowca mało było. Co z tego, że wylądował gdzieś Białowieży.

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 4
Uzasadnienie: Lżej niż w pierwszej bitwie, dużo lżej.
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Męczący taki absurd. Nic nie skumałem.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: Czytało się lekko i zabawnie. Wykonanie świetne. Dynamika. Zazdroszczę takiego pisania. Zabawnie niemal jak u Pratchetta.

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 3
Uzasadnienie: Nie patrzę na styl, orty i inne takie, ale słaby research. Gliese 667 A/B jest 22 lata świetlne od Ziemi, nie siedem. Wiadomość leciałaby 22 lata w jedną stronę i 22 w drugą. Załoga umarłaby ze starości. Pomyliło się autorowi parsek z rokiem świetlnym.
Tekst N: 4
Uzasadnienie: Coś tam mało znaczącego.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: Chyba nie było. Nie zauważyłem, bo historia mnie wciągnęła.

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 4
Tekst N: 4
Tekst S: 4

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 4
Tekst N: 3
Tekst S: 5

Ekstra punkt! dla: S
Za: Humor i lekkość.

Suma.
Tekst C: 19
Uzasadnienie: Lepsze niż w pierwszej bitwie.
Tekst N: 15
Uzasadnienie: O matko!
Tekst S: 29
Uzasadnienie: Po prostu czytało się świetnie.


WeryKlawaRecenzentka3 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C:5
Tekst N:4
Tekst S:4

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C:5
Tekst N:3
Tekst S:3

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 5
Tekst N: 3 Kilka powtórzeń, zjedzona interpunkcja, zjedzona literka "w".
Tekst S: 5

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 5
Tekst N: 4
Tekst S: 5

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 4
Tekst N: 2
Tekst S: 3
Dla N i S - za dużo śmieszkowania.

Suma.
Tekst C: 24
Tekst N: 16
Tekst S: 20


WeryZacnyRecenzent4 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 5
Tekst N: 0
Tekst S: 4

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 5
Tekst N: 1
Tekst S: 2

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 5
Tekst N: 5
Tekst S: 5

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 5
Tekst N: 2
Tekst S: 5

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 3
Tekst N: 0
Tekst S: 2

Ekstra punkt! dla: brak

Suma.
Tekst C: 23

Tekst N: 8

Tekst S: 18


WeryZacnyRecenzent5 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 1
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:


Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 1
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 4
Uzasadnienie: Jeżeli nawet ja znalazłem błąd - to wiedz, że jest źle.
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 2
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 1
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Ekstra punkt! dla: S
Za: bogów facebooka.

Suma.
Tekst C: 21
Podsumowanie: Nic odkrywczego w kategorii Sci-Fi ale czytało się bardzo przyjemnie.
Tekst N: 9
Podsumowanie: Brak pomysłu. Napisany "na odwal się" i sądząc po stylu i budowie - pisany w ostatniej chwili. Jedyna myśl przewodnia to rozśmieszenie czytelnika - szkoda, że bez skutku.
Tekst S: 22
Podsumowanie: Ten tekst też miał czytelnika rozśmieszyć, ale efekt jest o wiele lepszy.


WeryKlawaRecenzentka4 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 3
Tekst N: 3
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Sztampowo i schematycznie. Odrobinę świeżości u S

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 4
Tekst N: 4
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Równo, wszyscy podeszli rzemieślniczo dobrze.

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 4
Tekst N: 4
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Nic nie zazgrzytało, pojedyncze stylistyczne potknięcia.

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 3
Tekst N: 3
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Jak w szkole - mocne trzy, jedno cztery - piątki brak.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 3
Tekst N: 3
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Nic nie powaliło na kolana

Ekstra punkt! dla:
Za: brak

Suma.
Tekst C: 17
Podsumowanie: Odczucie - niedokończone opowiadanie.
Tekst N: 17
Podsumowanie: Odczucie - zmęczyło mnie.
Tekst S: 20
Podsumowanie: Jedyne, przy którym się uśmiechnęłam. Doceniam poczucie humoru Autora.


WeryZacnyRecenzent6 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 4
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:


Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 4
Uzasadnienie:

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 5
Uzasadnienie:
Tekst N: 2
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 4
Uzasadnienie:
Tekst N: 3
Uzasadnienie:
Tekst S: 5
Uzasadnienie:

Ekstra punkt! dla: -
Za: -

Suma.
Tekst C: 23
Podsumowanie:
Tekst N: 15
Podsumowanie:
Tekst S: 24
Podsumowanie:


WeryZacnyRecenzent7 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 4
Tekst N: 5
Tekst S: 4


Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 3
Tekst N: 5
Tekst S: 4

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 3
Tekst N: 4
Tekst S: 4

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 4
Tekst N: 5
Tekst S: 4

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 3
Tekst N: 5
Tekst S: 3

Ekstra punkt! dla: N
Za: humorzasty humor na papierze.

Suma.
Tekst C: 17
Tekst N: 25
Tekst S: 19


WeryKlawaRecenzentka5 pisze:Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst C: 4
Uzasadnienie: Nic specjalnego, ale może być. Plus za ładne nawiązanie do poetyki szant (choroba morska i „Piersia” jako wredny bosman).
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Pomysł chyba był, ale się zmył. Rozmył. Rozmydlił i wyparował. Na plus mrugnięcie do Mrożka.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: Ciekawy pomysł. Trochę z „Amerykańskich bogów”, trochę z rosyjskiej fantastyki, trochę jeszcze tego i owego… Można by pomyśleć, że taki mix nie ma prawa się udać. A jednak. Tekst intryguje. Fajnie.



Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst C: 5
Uzasadnienie: Zrealizowano konsekwentnie.
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Coś zrealizowano, ale ja nie wiem, co.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Czasem jakby coś odciągało Autora od tematu, w puszczę go wywlekało, mirażami kusiło, ale oparł się bohatersko tej grawitacji i hardo wytrwał przy okrętach i eskortach.

Kategoria 3. Błędy
Tekst C: 3
Uzasadnienie: Są. Na przykład tu: „Stan poszczególnych sekcji, po trzydziestu latach podróży, skompilowane do kilkudziesięciu stron wykresów i tabel”. Albo tu: „Jeszcze raz przyjdziesz do mnie, bo Ci się wydaje, masz przesłanki, albo erekcję, to przysięgam na Sziwę, czy kogo tam wzywasz, że będziesz nocował na dworze!”.
Tekst N: 3
Uzasadnienie: Są. Na przykład tu: „Znalezisko podekscytowanego Dominika, zostało same na polu martwego już kosmity”. Albo tu: „Nagle, pomysł oświecił, Mauryca”.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Są. Na przykład tu: „Nasze stanowisko obserwacyjne za gęstwą krzaków cuchnie bagnem, a ja muszę leżeć w tej breji na brzuchu”. (https://sjp.pwn.pl/zasady/50-14-1-Rzecz ... 29362.html)

Kategoria 4. Warsztat
Tekst C: 4
Uzasadnienie: Zabaweczka. Skecz. Bez wodotrysków, ale język wszak służy do zabawy (między innymi).
Tekst N: 3
Uzasadnienie: Bałagan, trąba powietrzna nad wiejskim sklepikiem z mydłem, powidłem i grabiami. Metafory czasem trafione, a czasem zupełnie od czapy. Przeskoki czasowe, które wyglądają jak wytrychy, kiedy zabrakło klucza.
Tekst S: 5
Uzasadnienie: Nieźle jest. Udało się zamknąć w słowach zapach liści i zieloność puszczy. I nerwy drżą. Mały limit znaków, chciałoby się więcej.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst C: 5
Uzasadnienie: Dawno, dawno temu w „Muppet Show” był cykl „Pigs in Space”. Ta scenka przypomniała mi tamte klimaty. Mało ambitnie? Może. Ale i tak mi się podobało. :P
Tekst N: 2
Uzasadnienie: Jakby trzmiel przeleciał koło ucha. Zatrzepotało coś, burknęło i znikło.
Tekst S: 4
Uzasadnienie: Klimat super, ale fabuła nie dla mnie.

Ekstra punkt! dla: C
Za: „On zaślinia gwiazdi!”

Suma.
Tekst C: 22
Podsumowanie:
Tekst N: 12
Podsumowanie:
Tekst S: 22
Podsumowanie:




Wróć do „Zakończone”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości