Brudna woda z kąpieli myśli

Opowiadania ocenione przez Weryfikatorów

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Elisza
Kmiotek
Posty: 6
Rejestracja: ndz 12 gru 2010, 13:50
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Brudna woda z kąpieli myśli

Postautor: Elisza » ndz 12 gru 2010, 17:50

Gwoli wyjaśnienia. Tekst o charakterze bardzo emocjonalnym, w zasadzie granicy jakichkolwiek emocji. Powtarzająca się "kropla między oczy" to rodzaj tortury stosowanej w średniowieczu.


Nie do zniesienia. Nie do zniesienia kamienny stół pod plecami. Szorstkie, skórzane kajdany na rękach. Wypłowiały chłód echa. Miarowy stukot obcasów, od Prady. Hibernacja myśli. Stan embrionalny przypuszczeń. Histeria wstrzyknięta w żyłę. Igłami , intruzami, naszpikowane rozmokłe ciało.( Kropla między oczy.) Nie do zniesienia. Nie do zniesienia upiornie mroźne powietrze w płucach. Cieknące wspomnienia z zaropiałych ran ciętych na ogolonej głowie. Gorący lepki pot. Ociężałe ruchy paranoi, wyklutych w samym sercu serca. Znieczulenie miejscowe, trzeciej półkuli mózgu. Spowolniony oddech. Rurki. Chłodne, oplątują moją głowę pajęczyną życia. Brak czynności odruchowych. Otępienie tkanek. (Kropla między oczy.) Nie do zniesienia. Nie do zniesienia z cicha szemrząca pompa, na bieżąco wypompowująca z ust cieknące, zatęchłe słowa. Białe larwy strachu, zamknięte w słoju. Myszy. Myszy w kołowrotkach napędzające stary rzutnik, wyświetlający na suficie film przyrodniczy o życiu seksualnym biedronek.( Kropla między oczy.) Kap Kap Kap. Krzyk uwięzły w paznokciach, orających wilgotny kamień. (Kropla między oczy.) Nie do zniesienia. Nie do zniesienia szumiący czarno biały telewizor. Biało-niebieski spiker. Informacja o stanie wojennym. Szum. Migawki z pola walki. Rutynowo maszerujące intuicje, walczące leniwie kolorowymi pukawkami i pistoletami na wodę. (Kropla między oczy.) Nie do zniesienia. Nie do zniesienia mucha ostentacyjnie spacerująca po tęczówkach, czarnych dziurach źrenic. Robot wykonujący precyzyjnie operację na otwartym sercu. (Kropla między oczy.) Nie do zniesienia. Nie do zniesienia ludzie w białych kitlach, cali wybieleni w photoshopie, za weneckim lustrem gdzieś na ścianie. Ich szepty powlekające moją świadomość grubą warstwą mąki. Cukru pudru, cukrowej waty-szaty-taty-pstrokaty. Pstrokaty gepard, śpiący u obcasów, od Prady.( Kropla między oczy.) Nie do zniesienia. Nie do zniesienia głowy- roboty, kręcące się ze współczuciem w kółko. Jak bąki. Wyjące, kolorowe, wprost z tłustej łapki dziecka. Ini mini maini Mo, złap za kciuka dziecko to. (Kropla między oczy.) Nie do zniesienia. Nie do zniesienia śnieg uwolniony ze szklanej kuli. Trzeszczące radio. Mechaniczny Święty Mikołaj, z przedartym workiem na prezenty. Ho Ho Ho Ho! Byłeś grzeczny w tym roku?( Kropla między oczy. )Nie! (Kropla między oczy.) Mikołaju! (Kropla między oczy.) Mikołaju, nie byłem grzeczny! (Kropla między oczy. )Proszę, Proszę, zgrzeszyłem.( Kropla między oczy.)( Kropla między oczy.)( Kropla między oczy.) Zgrzeszyłem… zgrzeszyłem proszę księdza.( Kropla między oczy.)( Kropla między oczy.) (kropla między o….) (Kropla mię….) (Kropl…) (Kro…) (Krrr…) (Krr…) (K… …)(cisza.)
Znużony szelest sutanny.
- Bóg odpuszcza Tobie grzechy. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Nie do zniesienia kropla między oczy.
Ostatnio zmieniony czw 01 wrz 2011, 10:50 przez Elisza, łącznie zmieniany 2 razy.



Awatar użytkownika
gebilis
Umysł pisarza
Posty: 995
Rejestracja: sob 28 sie 2010, 15:07
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: gebilis » ndz 12 gru 2010, 19:21

Sir Wolf podaj (tak jak obiecałeś) nutkę krytycznej analizy, bo mam zbyt mieszane uczucia - miało być emocjonalnie, a zalał mnie potok słów, które niestety do mnie nie trafiają
np. Elisza napisał/a:
Nie do zniesienia mucha ostentacyjnie spacerująca po tęczówkach, czarnych dziurach źrenic.
Ja nie wyłapuję w tym tekście sensu jego istnienia - więc ocenę pozostawiam innym.


Jak wydam, to rzecz będzie dobra . H. Sienkiewicz

Awatar użytkownika
Sir Wolf
Łowca Baboli
Posty: 1090
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 15:09
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Re: Brudna woda z kąpieli myśli

Postautor: Sir Wolf » ndz 12 gru 2010, 20:07

Elisza pisze:Powtarzająca się "kropla między oczy" to rodzaj tortury stosowanej w średniowieczu.

Nie tłumacz takich rzeczy. My tu nie jesteśmy głupi. Jesteś wśród ludzi inteligentnych, tu każdy to wie, a jak nie wie, to sam się łatwo dowie, jeśli tylko zechce.

Wypłowiały chłód echa.

Źle. Na pozór dobrze, ale źle. Każdy wie, co to jest echo - OK. Chłód echa - da się przeżyć. Jestem w stanie mniej więcej określić sobie, jaki to jest "chłodny dźwięk". Ale wypłowiały chłód - bardzo nie OK. Bo jaki to jest wypłowiały chłód? Tak zimno, ale nie do końca, tak już raczej letnio? Jeszcze gdyby mowa była o wypłowiałym echu - w porządku. Mówi się o dźwiękach, że są płaskie, bezbarwne... czyli na upartego wypłowiałe. Ale wypłowiały chłód echa to metafora chybiona.

http://kres.mag.com.pl/czytaj.php?id=9 - przeczytaj koniecznie. Bez tego właściwie nie mamy co rozmawiać o metaforach.

Miarowy stukot obcasów, od Prady

Bez przecinka. Jeśli chcesz, aby czytelnik zawiesił głos, użyj półpauzy.

Histeria wstrzyknięta w żyłę

Fajne.

Igłami , intruzami, naszpikowane rozmokłe ciało.

A to z kolei bardzo niefajne. Dlaczego? Bo znowu nie wiadomo, o co chodzi - tym razem z rozmokłym ciałem. Poza tym bez spacji po przecinku.

( Kropla między oczy.)

I bez spacji po otwierającym nawiasie.

Nie do zniesienia upiornie mroźne powietrze w płucach.

Zła konstrukcja. Powietrze nie do zniesienia? Mroźne nie do zniesienia? Upiorne nie do zniesienia?

Cieknące wspomnienia z zaropiałych ran ciętych na ogolonej głowie

O jedno słowo za dużo. Medyczny termin "rany cięte" psuje klimat.

Gorący lepki pot.

Brakuje przecinka.

Ociężałe ruchy paranoi, wyklutych w samym sercu serca

To znowu jest chybiona metafora.

Znieczulenie miejscowe, trzeciej półkuli mózgu

Hęęęę?

Okej, przerwa.

Ciekawie ci idzie z metaforami - to znaczy raz wychodzi całkiem zgrabnie, innym zaś razem wychodzi bełkot. Metafora jest figurą bardzo trudną w zastosowaniu i należy z niej korzystać rozsądnie i z umiarem. Nie o to chodzi, żeby metafora dobrze brzmiała. "Wypłowiały chłód echa" brzmi ciekawie, wręcz frapująco, ale metafora musi coś więcej niż tylko brzmieć. Ona musi mieć sens, musi być wewnętrznie spójna, musi coś oznaczać. Raz jeszcze odsyłam do linka powyżej. W każdym razie metaforom dajmy na razie spokój.

Tak między nami. Ja zarówno jako tłumacz, jak i jako redaktor nie cierpię tego typu metafor. Ale to nie znaczy, że nie potrafię jakiejś docenić, gdy jest udana (vide: wstrzyknięta histeria).

Kap Kap Kap.

A dlaczego nie:

Kap, kap, kap.


orających

Orzących.

czarno biały telewizor

Czarno-biały.

Nie do zniesienia głowy- roboty

Bez spacji.

kręcące się ze współczuciem w kółko. Jak bąki.

Rozważ: kręcące się ze współczuciem jak/niczym bąki.

( Kropla między oczy.)( Kropla między oczy.)( Kropla między oczy.)

Poszczególne nawiasy powinny być oddzielone spacjami, natomiast - jak już wspominałem - nie powinno być spacji po nawiasach otwierających.

Jestem w... kropce, chyba tak należałoby to ująć. Nie da się ukryć, że tekst jest bardzo intensywny. Ale widzisz, przez nieudane metafory zaciera się intensywność, a na jej miejsce wchodzi bełkotliwość. Pomijam fakt, że nie do końca wiadomo, co tak naprawdę dzieje się z narratorem (może należałoby powiedzieć: z podmiotem lirycznym?), bo to samo w sobie nie musi być wadą. W mojej interpretacji jest to koszmarny sen narratora, który - w tym śnie - nie ma pojęcia, co się z nim dzieje. Może mam rację, może nie, to do dyskusji. Osobiście wolę taką prozę, w której wiem, co się dzieje z bohaterem, natomiast moje preferencje czytelnicze nijak się mają do mojej oceny wystawianej z pozycji redaktora. W tym zakresie oznajmić jednak mogę rzecz następującą: taka quasi-oniryczna proza jest bardzo trudna w odbiorze. Tutaj nie może być chybionych metafor, zbędnych słów, pozorny słowotok może być słowotokiem tylko z pozoru.

Powinnaś zaprezentować najpierw coś prostszego, żebyśmy mogli ocenić, jak sobie radzisz z podstawami, bo w takim tekście niepodobna tego wychwycić.


Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale użycz mi, Panie, chwalebnego uczucia, że czasem mogę się mylić.

Awatar użytkownika
bella1222
Zarodek pisarza
Posty: 20
Rejestracja: ndz 28 lis 2010, 18:26
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: bella1222 » ndz 12 gru 2010, 20:41

Czytanie zamiast zagłębić i wciągać nudzi i dezorientuje. Ja emocji nie miałam, a i ciężko mi było przebrnąć przez tekst. Próbuj inaczej.


Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby.

Awatar użytkownika
Elisza
Kmiotek
Posty: 6
Rejestracja: ndz 12 gru 2010, 13:50
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Elisza » śr 15 gru 2010, 21:14

Dziękuję za komentarz, który można nazwać, z całą pewnością, konstruktywnym !
Zapewne niebawem coś wrzucę. Tylko boję się, że może być już tylko gorzej, jeśli chodzi o ocenę ;)
Metafor chyba nie da się nauczyć, szkoda, cholernie szkoda. Masz rację, moje są byle jakie, nieprzemyślane... Zrozumiałe chyba tylko dla mnie.
Dziękuję raz jeszcze .



Awatar użytkownika
Adrianna
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 2385
Rejestracja: pt 24 lip 2009, 17:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: Adrianna » czw 03 lut 2011, 17:03

Elisza pisze:Metafor chyba nie da się nauczyć, szkoda, cholernie szkoda.
Nauczyć? Pewnie nie. Ale przeczytać dwa razy i przemyśleć słowa zawarte w metaforze (nie w kółko wracać do tego, w co się wierzy, ze się tam zawarło) już się da. Nawet należałoby.

Początek tekstu był dla mnie koszmarny. Nie wiadomo, co się dzieje, nie wiadomo, o co chodzi, a metafory wywoływały u mnie taki krzywy uśmiech.
Wyglądało to jak taki zlepek pokręconych zdań, bez ładu i składu, do tego stopnia, że już nie wiedziałam, czy czytam drugi raz tę samą linijkę, czy znowu coś przeskoczyłam. Wszystko dla mnie miało mniej więcej tyle samo sensu.

Trochę udało mi się wciągnąć mniej więcej od momentu pojawienia się jakiegoś tam szumiącego telewizora. Była chwila, że myślałam, iż powoli wyłapuję, co Ty właściwie takiego chciałaś napisać. Co to za emocje. Ale potem znów jakieś głębokie zdanie trzasnęło mnie z lewa, kolejne z prawa, a na koniec dostałam jakimś zlepkiem słówek i cóż... knock out.

Jeżeli były tu gdzieś rzeczywiście emocje, to skutecznie je utopiłaś. Kropel wody może nie było dość dużo po temu, ale słów już na pewno wystarczyło.

I nie jestem w stanie niczego więcej tutaj napisać. Sir Wolf ładnie uporał się ze stroną techniczną, sporo też Ci wyłożył, jeśli chodzi o metafory. Ja dodaję tylko swoją skromną ocenę - niestety, jak widzisz, niezbyt pochlebną.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszej pracy,
Ada


Powiadają, że taki nie nazwany świat z morzem zamiast nieba nie może istnieć. Jakże się mylą ci, którzy tak gadają. Niechaj tylko wyobrażą sobie nieskończoność, a reszta będzie prosta.
R. Zelazny "Stwory światła i ciemności"

Drzewo (SFFiH nr 3/2012) | Strach przed deszczem | Opar absurdu | Demony Witkacego | Przeciętni | Dziennik błędów | Roztańczony

Awatar użytkownika
Ebru
Pisarz osiedlowy
Posty: 399
Rejestracja: czw 30 wrz 2010, 14:12
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Ebru » czw 01 wrz 2011, 10:48

Wypłowiały chłód echa. Miarowy stukot obcasów, od Prady. Hibernacja myśli. Stan embrionalny przypuszczeń. Histeria wstrzyknięta w żyłę. Igłami , intruzami, naszpikowane rozmokłe ciało.(

Ociężałe ruchy paranoi, wyklutych w samym sercu serca. Znieczulenie miejscowe, trzeciej półkuli mózgu.

Krzyk uwięzły w paznokciach,

Rutynowo maszerujące intuicje

Nie do zniesienia mucha ostentacyjnie spacerująca po tęczówkach, czarnych dziurach źrenic.

Pstrokaty gepard, śpiący u obcasów, od Prady.

Kompletnie niezrozumiałe. I co wśród średniowiecznych tortur robią buty od Prady?

Żadnych emocji nie poczułam. Zero. O ile porównanie szpitala z torturami ujdzie: tu i tu się cierpi, o tyle porównywanie kroplówki, która ma ratować życie do owej kropli między oczy jest według mnie chybione. Za dużo niezrozumiałych metafor.




Wróć do „Zweryfikowane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości