Kiedy zemsta przybiera barwę śmierci

Opowiadania ocenione przez Weryfikatorów

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Martuś
Zarodek pisarza
Posty: 12
Rejestracja: pn 04 gru 2006, 18:54
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Kiedy zemsta przybiera barwę śmierci

Postautor: Martuś » sob 09 gru 2006, 14:10

Srebrna ramka oplata biało-czarną fotografię, przedstawiające brązowookiego chłopca, otaczającego ramieniem dziewczynę, której złote włosy opadają kaskadą na ramiona.

Oboje promienieją, ich usta rozchyla rozmarzony uśmiech. Policzki mają barwę miłości, oczy błyszczą jakby były ogniem. Szkło chroniące zdjęcie miarowo pokrywało się samotnymi łzami spływającymi z policzków i przepełnionych bólem oczu Złotowłosej.

Sen przyszedł szybko, może zbyt szybko. Ten sam obraz pojawił siew jej głowie, gotów stoczyć bitwę z emocjami. Para ze zdjęcia spaceruje cichą uliczką, nieświadoma otaczającego ich świata. Delikatne światła lamp ulicznych rozświetlają drogę, dookoła nich spadają liście. Nic nie istnieje dla nich, pomimo swojego piękna. Nie widzą zbliżającej się do nich ciemnej postaci, w które jęku błyszczy srebrne ostrze.

Cień pada na zakochanych. Brązowooki czuje na szyi zimny metal noża. W śmiejących się oczach pojawia się błysk przerażenia. Ciemna postać śmieje się chrapliwie z błagań Złotowłosej o darowanie ukochanemu życia. Nic sobie nie robi z jej błagać zroszonych łzami, po białej skórze wkrótce pojawia się czerwona ciecz zwiastująca śmierć. Jesienna cisza rozbrzmiewa szlochem Złotowłosej i śmiechem zabójcy. Echo ocieka straconą miłością, liście płaczą nad pustymi oczami.

Gwałtowny powrót do rzeczywistości – dziewczyna budzi się zlana potem. Może nie tyle potem, co własnymi łzami, których źródło jest niewyczerpane i wciąż się odnawia, tak jak każdego ranka zwiększa się ból. Ma dosyć, chce z tym skończyć. Jej życie miało być piękne, u boku Brązowookiego. Do końca swoich dni miała stąpać po płatkach róż, a nie zadając nieświadomą śmierć sobie i powracać do rzeczywistości w najmniej tego oczekiwanym momencie.

Złotowłosa usiadła prosto. Lekko stawiając stopy na zimnych kafelkach sięga po nowe życie, trzymając w ręku nożyczki. Ma szybkimi ruchami ścina swoje długie, piękne włosy. Stając na palcach, wyciąga z szafki czarną farbę do włosów, kolor śmierci i żałoby zarazem, otaczający ją od stóp do głów. Wyciąga pistolet, otwiera drzwi i zaczyna pierwszy rozdział swojego życia w mroku.

Kończy z bólem, kończy ze śmiercią . Chce również zemścić się, stoczyć bój z mordercą, zadać ból dotkliwy by zrozumiał swój błąd, lecz wiedział ze za późno na jego naprawienie, ze musi za to zapłacić. Idzie bezszelestnie , w cieniu świateł, krokiem zemsty, ociekającym żądzą zadania bólu. Po drugiej stronie ulicy idzie ten, co śmiał się ukraść ich marzenia, obedrzeć ze szczęścia… Ona ujawniła się z mroku nocy, lampy uwidoczniły zaciętość i ból wypisane na twarzy. Zabójca zapłonął przerażeniem, szukał ucieczki od zemsty.

Pewnym ruchem wyciągnęła pistolet. Wycelowała, pragnąc oczyścić się z tamtego życia, po cym zamknęła oczy.

Strzeliła.





___________________

to taka jednoczęściówka. Nie wiem czy nie zbyt fantastyczne?


"If you marry me.

Would you bury me?

Would you carry me to the end?"

Awatar użytkownika
Gott-Foo
Umysł pisarza
Posty: 735
Rejestracja: sob 11 lis 2006, 02:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Gott-Foo » sob 09 gru 2006, 15:51

Pomysł: 3+

Zemsta za zbicie ukochanego to nic nowego.



Styl: 4

Bardzo przyjemnie się czyta. Opisy nie ujmują nic akcji, nia spowalniaja jej zanadto. Z początku sądziłem, że jest to nieco za krótki, ale jak przeczytałem całość zmieniłem zdanie. Jest w sam raz, może tylka scena zabicia mordercy kochanka mogłaby być nieco bardziej rozbydowana. Poza tym super.



Schematyczność: 3+

Jak już pisałem zemsta jest dość pospolitym tematem. Twoja bohaterka działa według odwiecznego schematu: zostaje skrzywdzona, cierpi, mści się, the end. Krótko mówiąc nihil novi. A szkoda.



Błędy: 4

Głównie literówki, ale tylko kilka. Pamiętaj żeby zawsze kilkakrotnie czytać tekst zanim uznasz, że jest ukończony.



Do końca swoich dni miała stąpać po płatkach róż, a nie zadając nieświadomą śmierć sobie i powracać do rzeczywistości w najmniej tego oczekiwanym momencie.
"Tego" tu nie pasuje.



Ogólnie: 4

Może jednak mogłoby byc nieco dłuższe.



Jestem na TAK.



Pozdrawiam.


"Małymi kroczkami cała naprzód!!" - mój tata.



„Niech płynie, kto może pływać, kto zaś ciężki – niech tonie.” - Friedrich Schiller „Zbójcy”.



"Zapal świeczkę zamiast przeklinać ciemność." - Konfucjusz (chyba XD)

Awatar użytkownika
martttyna
Pisarz osiedlowy
Posty: 231
Rejestracja: śr 05 lip 2006, 18:18
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: martttyna » sob 09 gru 2006, 22:45

Pomysł: 3

Tekst trochę schematyczny i już dobrze oklepany przez innych.



Styl: 4-

Trochę zgrzyta, niezłe opisy.



Schematyczność:4=

Jak już powiedziałam temat znany i opracowany.



Błędy:3+



Srebrna ramka oplata biało-czarną fotografię, przedstawiające brązowookiego chłopca, otaczającego ramieniem dziewczynę



Ramię otacza dziewczynę? Zmieniłaby to porównania.



Ten sam obraz pojawił siew jej głowie,




Widmo poprawnie: "się w"



W śmiejących się oczach pojawia się błysk przerażenia.




Oczy mogą byś radosne, miłę spojrzenie, ale nie śmiejące się ;)



w które jęku błyszczy srebrne ostrze.



Bez komentarza...



Ma szybkimi ruchami ścina swoje długie...

Bez słówka: "ma"







Ogólnie: 3+


Tekst zawiera dużo błędów. Ale jak popracujesz trocie nad nimi to powinno być ok.



Jestem na tak



Powodzenia w dalszych pracach

:wink:


Serce, które kocha, jest zawsze młode.

Przysłowie Greckie

Awatar użytkownika
Patren
Debiutant
Debiutant
Posty: 1910
Rejestracja: śr 08 lis 2006, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Znienacka
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Patren » wt 12 gru 2006, 20:07

Pomysł: 2



Nothing special. Możnaby powiedzieć, że obdarte z oryginalności. Z czystą premedytacją.



Styl: 4



Czyta się płynnie. Ogólnie bardzo dobrze, chyba nie mam nic do zarzucenia. Co najwyżej to, że ten koniec jest taki 'rach-ciach'. Radziłbym to poprawić.



Schematyczność: 2



Takich tekstów jest masa.



Błędy: 3+



Ogólnie dobrze, tylko parę literówek. No i trochę interpunkcja. Przeczytaj jeszcze tekst z trzy razy, przeanalizuj go pod kątem gramatycznym.



Ocena ogólna: 3+



Styl jest dobry i błędów mało ale pomysł jest słaby. Z chęcią przeczytam jeszcze coś Twojego autorstwa.



Pozdrawiam.


"Życie jest tak dobre, jak dobrym pozwalasz mu być"


Wróć do „Zweryfikowane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości