w jej wyobraźni

Opowiadania ocenione przez Weryfikatorów

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Mateusz
Zarodek pisarza
Posty: 14
Rejestracja: wt 13 cze 2006, 23:20
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

w jej wyobraźni

Postautor: Mateusz » wt 13 cze 2006, 23:36

W wyobraźni



Jesteś już dorosłym mężczyzną. Wreszcie zrozumiałeś, że musisz zacząć żyć zupełnie samodzielnie. Przestałeś czuć się samotny w tłumie obcych ludzi, przecież są tacy, jak Ty – dorośli i poważni. Skończyła się zabawa, nieudana impreza, zapomniałeś o bólu, który ktoś zadał Tobie, ale nie zapomniałeś zła, o którym sam napisałeś we własnym pamiętniku. Nadszedł wreszcie taki dzień, kiedy nie boisz się uśmiechnąć, nie zakładasz czapki, nie chowasz się pod kapturem, nie uciekasz.



A pamiętasz nasze pierwsze spotkanie? Padał wtedy straszny śnieg, jechaliśmy samochodem, było tak zimno, że szron popisywał się swoim szklanym talentem nawet wewnątrz Fiata. Zaopiekowałeś się mną, zawsze czekałeś, żebym się nie zgubiła. Byłam jeszcze dzieckiem, nikłe miałam pojęcie o dorosłej miłości. Zapamiętałam tylko Twój głos, nawet nie wiem, jak wyglądałeś.



Pierwsze bicie serca, pukanie, nie, walenie do drzwi. Najdłuższe dwa tygodnie i słowa, słowa, słowa. Wiedziałeś, że to ja próbowałam Ciebie pokochać. Byłeś taki samotny, nie rozumiałam. Zimowe autobusy tak rzadko jeździły, a Tobie zepsuł się zegarek. Tak długo stałeś na mrozie.



Później przyszła wiosna. Po zimie, która wiele mnie nauczyła, słońce zachodziło na niebie czerwoną łuną. Nie przestawało bić to coś w głębi mnie. Twoje... kamieniało.



Powiedziałam, że...



Nadeszło lato, strasznie szybko mijał wtedy czas, pamiętasz? Nie zostawiłeś mi niczego. Zapomniałeś o moim szczęściu, którego dla Ciebie chciałam. Miałeś napisać, ja miałam napisać, nie znaliśmy adresów.



Aż wreszcie pewnego dnia spotkaliśmy się w samochodzie. Siedziałam tak samo obok Ciebie. Ale nie byliśmy już tacy sami, nieobecność nas zraniła i zamieniła w starych sobie ludzi.



Dziś znów przyszedłeś. Smutny, zamyślony i samotny.



A ja... chciałabym porozmawiać z dorosłym mężczyzną.



Awatar użytkownika
Lan
Imperator
Imperator
Posty: 2867
Rejestracja: ndz 26 lut 2006, 11:03
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Lan » pn 19 cze 2006, 10:09

Tekst mi się podoba, choć zupełnie nie wiem dlaczego. To dziwne, ale ma "to coś" co do mnie przemawia.

Co do błędów - muszę się zastanowić, podrzucę innym razem.



nie rozumiem tylko jednego zdania:

zamieniła w starych sobie ludzi


pozdrawiam 8)


"Rada dla pisarzy: w pewnej chwili trzeba przestać pisać. Nawet przed zaczęciem".

"Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu".

- Nieśmiertelny S.J. Lec

Awatar użytkownika
Mateusz
Zarodek pisarza
Posty: 14
Rejestracja: wt 13 cze 2006, 23:20
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Mateusz » śr 21 cze 2006, 21:52

to znaczy, że dorośli, spoważnieli i przez to, że zapomnieli o dzieciństwie, stali się sobie obcy i "starzy".

pozdrawiam!

:)



Awatar użytkownika
Ninetongues
Pisarz pokoleń
Posty: 1073
Rejestracja: ndz 28 maja 2006, 19:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Ninetongues » czw 22 cze 2006, 00:16

Mnie jakoś nie "rusza". Choć sprawnie napisany. Jakoś nie potrafię się do niego odnieść.



Pozdrawiam.



Awatar użytkownika
IMQ
Pisarz domowy
Posty: 83
Rejestracja: sob 25 lut 2006, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: IMQ » czw 22 cze 2006, 08:22

Fajnie się czyta, interesujący tekst. Choć pod koniec....hmm....sam nie wiem. Pod koniec już mniej mi się podoba.


Obrazek



"Do pewnych spraw dobrze jest mieć dystans. Najlepiej długi"

Awatar użytkownika
Audrey
Pisarz domowy
Posty: 53
Rejestracja: czw 22 cze 2006, 15:55
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Audrey » czw 22 cze 2006, 18:07

Zastanawiający tekst. Niby czyta się lekko, niby przemawia do mnie, ale jednak wydaje mi się dosyć prosty i zbyt krótki. Niemniej jednak mogę z nutką wahania powiedzieć, że mi się podoba ;)



Awatar użytkownika
Martinius
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 2646
Rejestracja: pn 27 lut 2006, 11:05
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Opole
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Martinius » pt 23 cze 2006, 11:09

Padał wtedy straszny śnieg


Straszny snieg ?



że szron popisywał się swoim szklanym talentem


Szron szklanym ? Moze lodowym.... lepiej by brzmialo...



Pierwsze bicie serca, pukanie, nie, walenie do drzwi


Tutaj występuje dwuznaczność zdania. Pukał, nie walił. Lub nie pukanie a walenie. Mała zmiana znaków i było by to bardziej przejrzyste.



Wiesz, poprawdzie tekst jest słaby. Początek sugeruje cos zupełnie innego niżeli jest koniec. Całość jest według mnie niespójna i nie wiele jest w stanie przedstawić w ujmujący sposób. Może jest to za krótkie, lub zbyt chaotyczne, ale nie spodobało mi się.


„Daleko, tam w słońcu, są moje największe pragnienia. Być może nie sięgnę ich, ale mogę patrzeć w górę by dostrzec ich piękno, wierzyć w nie i próbować podążyć tam, gdzie mogą prowadzić” - Louisa May Alcott

   Ujrzał krępego mężczyznę o pulchnej twarzy i dużym kręconym wąsie. W ręku trzymał zmiętą kartkę.
   — Pan to wywiesił? – zapytał zachrypniętym głosem, machając ręką.
Julian sięgnął po zwitek i uniósł wzrok na poczerwieniałego przybysza.
   — Tak. To moje ogłoszenie.
Nieuprzejmy gość pokraśniał jeszcze bardziej. Wypointował palcem na dozorcę.
   — Facet, zapamiętaj sobie jedno. Nikt na dzielnicy nie miał, nie ma i nie będzie mieć białego psa.

Awatar użytkownika
Porcelina
Debiutant
Debiutant
Posty: 127
Rejestracja: czw 20 kwie 2006, 10:13
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Porcelina » sob 01 lip 2006, 19:02

Zgadzam się z Martiniusem, że tekst jest troszeczkę zbyt chaotyczny. Jestem wielką fanką niedomówień i niepodawania wszystkiego na tacy, lecz tutaj jest tego odrobinke za dużo. Jakieś niewielkie wyjaśnionko jednak by się przydało. Ale ogólnie oceniam bardzo pozytywnie, podobało mi się.


Obrazek

Awatar użytkownika
Gott-Foo
Umysł pisarza
Posty: 735
Rejestracja: sob 11 lis 2006, 02:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Gott-Foo » pn 04 gru 2006, 10:37

Tekst jest poprawnie napisany i przyjemnie się go czyta, ale na tym kończą się jego zalety.

Nie udało mi się wczuć w klimat (o ile jakikolwiek miał tu wystapić). Nie bardzo można się zorientować o co chodzi. Porcelina ma rację. Niedomówienia są fajne. Sam bardzo lubię ten zabieg. Ale trzeba z nimi uważać, bo jeśli się przesadzi z ilością niedomówień, to efekt będzie taki, że nie przekażesz ostatecznie niczego.

Mało brakowało a i ty dałbyś się złapac tą pułakę.

Ale jestem na tak, mimo tych głupot, które napisałem.



Pozdrawiam.


"Małymi kroczkami cała naprzód!!" - mój tata.



„Niech płynie, kto może pływać, kto zaś ciężki – niech tonie.” - Friedrich Schiller „Zbójcy”.



"Zapal świeczkę zamiast przeklinać ciemność." - Konfucjusz (chyba XD)

Awatar użytkownika
Auri
Zarodek pisarza
Posty: 15
Rejestracja: pt 24 lis 2006, 16:38
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Auri » czw 07 gru 2006, 16:59

Ja tego nie rozumiem.. Tekst jest sprawie i fajnie napisany, ale tak właściwie to co to jest.. Ani to opowiadanie, ani wiersz.. Ma takie jakby twoje retrospekcje.. Raczej nie znam takiej formy literackiej..

:D


- Co to jest małe, białe i zżera kamyczki?

- ??

- Mały, biały, zżeracz kamyczków


Wróć do „Zweryfikowane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości