Obrazek
    :arrow: Zasady konkursu 18+

  • duży słoik miodu porzeczkowego do wygrania!
  • na opowiadania z wątkiem erotycznym czekamy do 22 sierpnia

NAJLEPSZA MINIATURA CZERWCA 2020 :arrow: GŁOSUJEMY! :text-link:

Nowa bitwa! :ulan:

Ta dzisiejsza młodzież...

Opowiadania ocenione przez Weryfikatorów

Moderatorzy: Weryfikator, Poetyfikator, Moderator, Zaufani przyjaciele

Awatar użytkownika
WojtekCe
Kmiotek
Posty: 4
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 11:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Ta dzisiejsza młodzież...

Postautor: WojtekCe » ndz 04 lis 2007, 11:26

Opowiadanie (a właściwie miniatura), które na papier przelałem w ciągu jednego popołudnia, a wieczorem tego samego dnia znalazło się w komputerze. Czas by ujrzało światło dzienne. Liczę na uczciwe i surowe oceny. Zniosę wszystko.



Ta dzisiejsza młodzież...



Jerzy wracał z popołudniowych zajęć sportowych. Jesienią o tej porze jest już ciemno, lecz mimo to postanowił pójść przez park. Droga, choć krótsza, po zmierzchu była rzadko uczęszczana ze względu na niemal całkowity brak oświetlenia. Jerzy nie bał się ciemności. Dawno już wyzbył się wszelkich irracjonalnych lęków dzieciństwa.

Na ławce nieopodal, w świetle jedynej przy tej alejce latarni siedziała dziewczyna niewiele starsza od niego, pochłonięta - jakże by inaczej - pisaniem SMS-a. Chłopiec przystanął, aby się jej lepiej przyjrzeć.

-Spójrz tylko na tę ślicznotkę - odezwał się głosik z lewej strony. - Jaka ona zgrabna i seksowna. Na pewno byłaby w stanie dostarczyć ci rozkoszy, o jakich nawet nie śniłeś. śmiało, podejdź do niej! W pobliżu nie ma nikogo, kto mógłby was zobaczyć. A jeśli się nie zgodzi, to zawsze możesz użyć siły...

-Powinieneś się wstydzić - skarcił go głos po prawej. - Kto to słyszał, żeby namawiać dwunastolatka do gwałtu?! Dawno już wiedziałem, że świat zszedł na psy, ale nie sądziłem, że piekło stoczyło się razem z nim.

-Zamknij jadaczkę! Wykonuję tylko swoje obowiązki.

-On ma dwanaście lat!

-I co z tego? Na ostatnich kursach uzupełniających otrzymałem wyraźne instrukcje: namawiać do zbrodni już w podstawówce. Młodzież w wieku gimnazjalnym jest do tego stopnia rozbestwiona, że nie słucha już nawet podszeptów złego. Nikogo nie słucha.

-Chcesz powiedzieć, że dzieciaki są złe same z siebie?

-Nie wszystkie, ale wystarczy jeden z głupim pomysłem, a reszta natychmiast się do niego przyłącza. Wszystko przez to, że tacy jak ty za mało się starają.

-Nie zwalaj winy na nas! Skąd niby ten "jeden" bierze te "głupie pomysły", jeśli nie od was?

-Nam nawet nie przyszłoby do głowy, żeby namawiać kogoś do...

-Zamknijcie się obaj! - syknął Jerzy zdejmując plecak.

Zaskoczone głosy zmaterializowały się na jego ramionach. Na lewym siedział umazany sadzą skrzydlaty diabełek, na prawym zaś złotowłosy, Garbaty Aniołek w szacie białej niczym w reklamie proszku do prania. Ich szeroko otwarte ze zdumienia oczy i usta sprawiały, że wyglądali wręcz komicznie. Pierwszy otrząsnął się Diablik.

-Czy on nie powinien nas słyszeć tylko w podświadomości? - zapytał krztusząc się komarem, który wpadł mu do ust.

-Tak mi się wydaje... Co on do licha wyprawia?!

Jerzy zakładał właśnie bełt na miniaturową kuszę wyciągniętą z plecaka.

-Ty mu kazałeś ją wziąć?

-żarty sobie stroisz? Nie miałem bladego pojęcia, że on coś takiego ma!

-On chyba nie zamierza jej użyć? Diabeł, powiedz mu coś!

-Ja? To przecież twoja działka!

Chłopiec wycelował spokojnie w siedzącą dziewczynę. Gdy ta go wreszcie spostrzegła, rzuciła się do ucieczki. Jerzy wystrzelił. Bełt z osikowego drewna trafił prosto w serce. Z przeraźliwym krzykiem niedawna piękność zmieniła się w popiół.

-Widziałeś? - wybełkotał aniołek.

-Rzucam tę robotę w diabły! Przy kotle zawsze znajdzie się jakaś praca na czarno. A ty anioł, co zrobisz?

W odpowiedzi usłyszał tylko głuchy dźwięk z dołu. Garbaty Aniołek zemdlał. Diabeł wzruszył tylko ramionami i zniknął z cichym pyknięciem.

Jerzy przeszukiwał ubrania pozostałe po wampirzycy. Znalazł tylko kupon z heyah i komórkę. Telefon zgarnął razem z rzeczami i popiołem do worka na śmieci (zawsze nosił kilka w plecaku na taką okazję). Wyrzuci je po drodze. Kupon doładowujący schował w kieszeni. Ostatecznie pięćdziesiąt złotych piechotą nie chodzi.


"-Więc idź. Są światy inne niż ten."

Awatar użytkownika
Obywatelka AM
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 850
Rejestracja: pt 05 sty 2007, 20:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Obywatelka AM » ndz 04 lis 2007, 16:18

Mogłoby być bardziej zabawne. Stwierdzenia, np: "w szacie białej niczym w reklamie proszku do prania." są już wyświechtane i przez to już nie śmieszne. A skoro postawiłeś na taki charakter utworu, to powinieneś naładować go lepszym humorem.

Zabrakło puenty, która by mnie rozwaliła na łopatki, właściwie to jakiejkolwiek puenty.



Awatar użytkownika
Weber
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 3233
Rejestracja: pt 20 paź 2006, 16:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Weber » ndz 04 lis 2007, 16:45

Nie potrafię tego ocenić. W ogóle nie potrafię nic zrobić...

Z początku myślałem, że tekst będzie przedstawiał "bestialstwo" gimnazjalistów czy coś w tym stylu, później, że ma aspiracje do bycia zabawnym, a na końcu, że to próba zrzucenia winy za ich wybryki na gry komputerowe czy jakieś paranoje. Chociaż może wcale o tym nie myślałem tylko teraz na to wpadłem...



Ogólnie o tekście można powiedzieć wiele i nic. Jest nijaki w moim odczuciu, bezbarwny. Napisałeś go, wrzuciłeś na forum i co dalej?



Według mnie brakuje czegoś w tej miniaturce. Dlatego też nie zostawię żadnej oceny. Tak będzie najlepiej.



Idę sobie zaparzyć herbaty.



Pozdro.


Po to upadamy żeby powstać.

Piszesz? Lepiej poszukaj sobie czegoś na skołatane nerwy.

Awatar użytkownika
Testudos
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1183
Rejestracja: czw 25 paź 2007, 16:18
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Testudos » ndz 04 lis 2007, 17:13

Hmm... Ani razu się nie uśmiechnąłem ^^

Ale tekst mi się podobał, owszem. Oryginalne spojrzenie na te "kreskówkowe sumienie", jak i ciekawa odskocznia od sztampowych zabójców wampirów :D

To tyle...


Are you man enough to hold the gun?

Awatar użytkownika
Lan
Imperator
Imperator
Posty: 2891
Rejestracja: ndz 26 lut 2006, 11:03
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Lan » ndz 04 lis 2007, 20:22

kurcze... chciałam coś napisać, naprawdę - nie jest to żaden żart - chciałam ocenić twój tekst jak należy, ale nie potrafię znaleźć żadnego punktu zaczepnego do oceny.



powiem więc tak:

rzeczywiście głównie brakuje tu jakiejś puenty. brakuje tu polotu i jakiegoś wyznacznika, jaki ma to być w końcu tekst. przez to właśnie jest nijaki.



tekst jest w miare dobrze napisany - tylko interpunkcja czasem leży zignorowana - ale pod względem stylu jest ok.



pozdrawiam


"Rada dla pisarzy: w pewnej chwili trzeba przestać pisać. Nawet przed zaczęciem".

"Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu".

- Nieśmiertelny S.J. Lec

Awatar użytkownika
WojtekCe
Kmiotek
Posty: 4
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 11:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: WojtekCe » wt 06 lis 2007, 19:33

Mówią, że tłumaczą się winni, ale cóż... Chyba faktycznie powinienem był bardziej zagłębić się w temat. Co do humoru, może faktycznie nie jest on najlepszy, ale też nie był celem, a raczej środkiem. Dzięki temu tekst czyta się znacznie łatwiej. Cieszy mnie, że chociaż styl jest niezły.


"-Więc idź. Są światy inne niż ten."


Wróć do „Zweryfikowane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość