Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Clare

Miniatury - krótkie teksty, stanowiące zamkniętą całość.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz domowy
Posty: 177
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Clare

Postautor: tomek3000xxl » ndz 10 lis 2019, 22:13

Komputer wyzionął ducha, a będąc moim głównym narzędziem mordowania wolnego czasu, spowodował swoim zejściem najzwyczajniejszą w świecie nudę.
Dziewczyna pojawiła się gdzieś tak pod koniec października. Piękna z długimi blond włosami, wywołała poruszenie u męskiej części personelu. Miła i rozmowna, no może czasem zbyt szybko się obrażała po usłyszeniu żartu na swój temat, lecz każdy szybko jej wybaczał fochy, bo takiej buzi nie dało się nie kochać.
No właśnie miałem podobne odczucia, dodatkowo jej dziewiętnaście wiosen, doprowadzało mnie do szaleństwa. Sam miałem dwa razy więcej, więc na ognisty romans szansy żadnej nie było. Ale od czego lotny umysł, cięty dowcip i łeb na karku, który zamaże niekorzystne wrażenie faceta po czterdziestce z odstającym brzuchem.
- Promieniejesz w ciąży. - Położyłem jej rękę na ramieniu i puściłem oko, kiedy przyszła jak każdego dnia po swój należny posiłek. Pachniała świeżością, wyglądała niewinnie, a jej uśmiech rozbiłby mury Troi w kilka sekund.

Spojrzała na mnie badawczo, a błękit jej oczu pozbawił mnie tchu.
- Ale ja nie jestem w ciąży, bo przecież...
- Dobrze, dobrze rozumiem. Dołożę ci jeszcze rybnego paluszka, bo musisz teraz jeść za dwoje.
To był właśnie ten moment, kiedy Clare nagle traciła nad sobą kontrolę.
Wyrwała mi z ręki talerz z obiadem, sypnęła w twarz stekiem tasmańskich bluzgów i na koniec puknęła się kilka razy w czoło. Odeszła doprowadzając mnie do obłędu, kręcąc bosko zgrabnym zadkiem.
Kości zostały rzucone, gra rozpoczęta, a łóżko w moim pokoju już drżało z podniecenia na wizytę tak pięknego gościa.
Fochy Clare zazwyczaj trwały kilka minut, więc już wkrótce powróciliśmy do normalności. Moje komentarze na temat jej stanu, nie doprowadziłyby mnie do celu, więc musiałem zapleść większą sieć intrygi.
Jej koleżanka Anna paliła zioło częściej, niż myła włosy i czyściła zęby. Wyluzowana i otwarta na różne propozycje, była znakomitym sprzymierzeńcem w moim niecnym planie uwiedzenia pięknej gówniary. Dałem jej pół garści palenia i kazałem naopowiadać Clare kłamstewek, jak to po zerwaniu jej się filmu po alkoholu, rzuciła mi się na szyję i całowała bez opamiętania.
Przez kolejne dni podkręcałem atmosferę, korzystając z różnych niecnych zabiegów. Koleżanka Clare o imieniu Keeva była zapaloną miłośniczką obżerania się bez opamiętania. A, że akurat była w ciąży, więc za dodatkowe skrzydełka i żeberka dała mi swój test ciążowy zabarwiony na odpowiedni kolor. Tasmanka mieszkała z Keevą w jednym pokoju, więc namówienie ślicznotki na zrobienie testu było łatwe.
- Może powtórzymy nasz namiętny wieczór - spytałem po kilku dniach.
- Jakiego znów wieczoru? Naszego? Wspólnego? - Byłem pewny, że zaraz się rozpłacze i upuści talerz z cheeseburgerem.
- No, skoro nie pamiętasz, to trudno, ale szkoda, żeby twoje wytatuowane serduszko na łonie było takie samotne. - Zioło zrobiło swoje i już z pomocą Anny miałem dostęp do części ciała Clare, o których nie miałem pojęcia i nigdy nie widziałem.
Nadeszła niedziela i jak zwykle poszliśmy po pracy się nawalić, żeby odreagować stres w pracy. Piliśmy dużo i szybko, humor wszystkim dopisywał. Clare upiła się szybko, a mój śmiały dowcip, kokieteria i celne komplementy zrobiły swoje. Różnica wieku się zatarła, brzuch zniknął bez śladu, a dziewczyna spytała, czy odprowadzę ją do pokoju.
Pewnie, że odprowadziłem.
Nie drogi czytelniku, aż taki zły to nie jestem.
Klepnąłem blondynkę w tyłek na pożegnanie i kazałem iść spać. Poza tym w moim pokoju stał nowiutki komputer i wejście do prawdziwego, wirtualnego świata stało otworem.



Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 2016
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 1
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Clare

Postautor: brat_ruina » ndz 10 lis 2019, 22:47

Nie ma tragedii:) czyta się bez męczenia, w kilku miejscach do poprawy, ale to już spece może wyciąganą.

tomek3000xxl pisze: Nie drogi czytelniku, aż taki zły to nie jestem.
To mi nie gra tutaj. Fajne są takie zabiegi, tylko że nie tu. Chyba jest za krótki i nie zaprzyjaźniasz się na tyle z czytaczem żeby tak się narracyjnie pobawić.


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami

Ja sam przeczytałem już ok. 8 000 książek


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf

Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz domowy
Posty: 177
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Clare

Postautor: tomek3000xxl » ndz 10 lis 2019, 23:12

Dziękuję za komentarz? :hm:
Jak nie ma tragedii, to lecę do kierowców cięzarówek postrzelać, to może się jakieś emocję pojawią.



Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 2016
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 1
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Clare

Postautor: brat_ruina » ndz 10 lis 2019, 23:20

Strzelaj w cysterny z propanem.
Zobaczysz fajnie będzie:)


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami

Ja sam przeczytałem już ok. 8 000 książek


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf

Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz domowy
Posty: 177
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Clare

Postautor: tomek3000xxl » ndz 10 lis 2019, 23:23

eee, lepiej do poprzylepianych na pace, większa radocha :)



Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 2306
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Clare

Postautor: Sarah » ndz 10 lis 2019, 23:31

Przypominam, że komentujemy opublikowany tekst.
A na pogawędki zapraszam do Hyde Parku.


Nie jestem w wieku, w którym nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz domowy
Posty: 177
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Clare

Postautor: tomek3000xxl » ndz 10 lis 2019, 23:34

Prze - pra - sza - my :ups:



Awatar użytkownika
Iwonka
Pisarz domowy
Posty: 68
Rejestracja: pt 20 wrz 2019, 19:54
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta

Clare

Postautor: Iwonka » pn 11 lis 2019, 19:16

tomek3000xxl pisze:Source of the post Nadeszła niedziela i jak zwykle poszliśmy po pracy się nawalić, żeby odreagować stres w pracy.

Pracy, pracy w jednym zdaniu.
Z nudów robi się różne dziwne rzeczy, ale żeby tyle się nakombinować i w efekcie klepnąć kogoś w cztery litery. Nie wykorzystać sytuacji. To takie jakby trochę nie pasujące do napalonego faceta po czterdziestce. Przynajmniej tak mi się zdaje, ale może się nie znam.
Bardzo przyjemnie i płynnie się czytało, aż się zdziwiłam, że to już koniec.


„ Miałem zły dzień.Tydzień. Miesiąc. Rok. Całe życie. Cholera jasna”

„Jeśli poniedziałek zaczął się dobrze, to znaczy, że zło pierdolnie znienacka".

Awatar użytkownika
Słowołapacz
Szkolny pisarzyna
Posty: 40
Rejestracja: ndz 27 paź 2019, 10:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Strefa smogu
Płeć: Kobieta

Clare

Postautor: Słowołapacz » wt 12 lis 2019, 16:39

Mało mi wstępu i zakończenia. Intryga uknuta na nic. ;)
Kilka powtórzeń bije po oczach. Jednak całość odbieram jako dobry pomysł, ale wymagający dopracowania.
A i jeszcze jedno: czemuż to facet po czterdziestce nie ma szans na romans, co? Toż to mężczyzna w kwiecie wieku. :P



Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz domowy
Posty: 177
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Clare

Postautor: tomek3000xxl » wt 12 lis 2019, 18:05

Słowołapacz pisze:Source of the post A i jeszcze jedno: czemuż to facet po czterdziestce nie ma szans na romans, co? Toż to mężczyzna w kwiecie wieku.

No cóż... uroda, to już było, powodzenie u śliczmotek, skończyło się kiedy zabrakło centymetra wokół pasa. Zostało tylko coś nabazgrać i czytać jak inni potrafią pisać.




Wróć do „Miniatura literacka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości