Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

surrexerunt

Miniaturki, drabble i inne krótkie teksty

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Monicur
Kmiotek
Posty: 6
Rejestracja: ndz 06 paź 2019, 11:05
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

surrexerunt

Postautor: Monicur » czw 10 paź 2019, 21:27

Słodki i ciepły zapach pochwyciły moje nozdrza i poczęły się nim delektować jak rozkoszą naj-większą, naj-rozkoszniejszą, przenikającą przez tkanki i poruszającą najcieńszą struną komórki maluczkiej.

Zaraz potem pod mymi bosymi stopami rzeka płynęła szkarłatnych róż.

A ja tańczyłam jak dziecko, pośród woni i obrazów kwiecia, wzlatujących w powietrze wysoko, wysoko.

Wirowałam jako pyłek na wietrze, a tyś był mi wiatrem, siłą niepożytą.

Soki róż skąpały me ciało w lekkości i świetle, obmyły skórę i łono.

— Narodzona by żyć. — Powiedziałeś i pocałowałeś moją pierś, a ja poczułam jak motyl ląduje na mym brzuchu.

Pochwyciłeś go i zjadłeś.

Chrupał ci w zębach jako pyszny orzech, a krew jego barwy rozkoszy skapywała ci z brody prosto na tors, który pokrył się wzburzonym morzem soczystych róż.

— Zostań ze mną— usłyszałam swój własny głos — na zawsze.

Zerwałeś obojętnie kwiat z piersi. Pachniał tęsknotą.

— Jeżeli  zostaniesz ze mną — rzeźbiona dłoń twoja zacisnęła się na różanych cierniach — ja zostanę z tobą...

Trysnęła krew.

... na zawsze.

i począł się rodzić jeden za drugim, kolejny rubin róż.


Chwilami myślę, że śnię. I co dzień rano otwieram tę samą księgę i czytam te same słowa, by pogłębić moją wiedzę istotną. I z niej to czerpię pożywienie codzienne dla ducha, a samotny jestem jak pająk w swej sieci. Takim będę do śmierci. /Witkacy/

Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz domowy
Posty: 124
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

surrexerunt

Postautor: tomek3000xxl » czw 10 paź 2019, 21:49

Monicur pisze:Source of the post Słodki i ciepły zapach pochwyciły moje nozdrza i poczęły się nim delektować jak rozkoszą naj-większą, naj-rozkoszniejszą, przenikającą przez tkanki i poruszającą najcieńszą struną komórki maluczkiej.

Monicur pisze:Source of the post Słodki i ciepły zapach pochwyciły moje nozdrza i poczęły się nim delektować jak rozkoszą naj-większą, naj-rozkoszniejszą, przenikającą przez tkanki i poruszającą najcieńszą struną komórki maluczkiej.


Coś dużo tych - naj

Monicur pisze:Source of the post Narodzona by żyć

przecinek

Monicur pisze:Source of the post Chrupał ci w zębach jako pyszny orzech

Ten motylek, to wysuszony był, że facetowi chrupał w ustach?

Monicur pisze:Source of the post ja poczułam jak motyl ląduje

przecinek

Nie jestem pewien czy to dobre, bo miłość, to dla mnie temat obcy, ale być może paniom się spodoba. :)



Awatar użytkownika
Iwonka
Szkolny pisarzyna
Posty: 30
Rejestracja: pt 20 wrz 2019, 19:54
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta

surrexerunt

Postautor: Iwonka » śr 16 paź 2019, 21:31

Największą, najrozkoszniejszą to chyba razem powinno być. Poza tym masz dużo powtórzeń .

— Narodzona by żyć. — Powiedziałeś i pocałowałeś

- Narodzona, by żyć - powiedziałeś i pocałowałeś...


— Zostań ze mną— usłyszałam swój własny głos


- Zostań ze mną. - Usłyszałam swój własny głos.

Błędny zapis dialogów. Odgłosy paszczą, piszesz małą, a wszystko inne z dużej.
Jeśli chodzi o teksty miłosne, to raczej nie moje klimaty, więc tu raczej nie pomogę.
Życzę weny.




Wróć do „Miniatura literacka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Zła kobieta i 4 gości