Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk

Wszystkie pozostałe tematy

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz domowy
Posty: 124
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk

Postautor: tomek3000xxl » czw 10 paź 2019, 19:34

Gratulacje!!! :) :) :)



Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4399
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk

Postautor: Rubia » czw 10 paź 2019, 21:22

Cieszyliśmy się juz z tego na SB :) Można by skopiować i wrzucić tutaj na pamiątkę :)


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz domowy
Posty: 124
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk

Postautor: tomek3000xxl » czw 10 paź 2019, 21:32

Kamień z serca, bo już myślałem, że taka nagroda już nic dla nikogo nie znaczy. Czytałem wiele złych komentarzy o tej pisarce, ale Nobel to nagroda, której przecież nie można zignorować milczeniem. Opinia internetowych trolii, nie może zatrzeć faktu, że to własnie Polka dostała takie wyróżnienie i chwała jej za to. :) :) :)

Added in 45 seconds:
A co to jest właściwie te SB... CZAT?



Awatar użytkownika
P.Yonk
WModerator
WModerator
Posty: 1116
Rejestracja: sob 17 cze 2017, 20:08
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: cukry.ozdobne.występy
Płeć: Mężczyzna

Literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk

Postautor: P.Yonk » czw 10 paź 2019, 21:33

tomek3000xxl pisze:Source of the post A co to jest właściwie te SB... CZAT?
Yeap! ShoutBox --> SB. Taka nazwa modułu chata do silnika phpBB forum. Ja też się dziwiłem... :P


"Im więcej ćwiczę, tym więcej mam szczęścia"
"Jem kamienie. Mają smak zębów."

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4399
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk

Postautor: Rubia » czw 10 paź 2019, 21:46

Dobra, wrzucam tu nasze skopiowane pogaduchy. Wygląda, jak wygląda, ale zapis chwili jest :)


Thana • czw 10 paź 2019, 13:05
Dzień dobry Państwu. Na chwilkę.

Rubia • czw 10 paź 2019, 13:06
Olga Tokarczuk dostała Nobla

Thana • czw 10 paź 2019, 13:06
@ Rubia, Naprawdę? Ale numer!

Rubia • czw 10 paź 2019, 13:08
Tak piszą w internetach Nie wierzyłam, że to możliwe, ale fajnie, że tak się stało.

Łasic • czw 10 paź 2019, 13:08
https://wiadomosci.wp.pl/literacka-nagr ... -643354240

Łasic • czw 10 paź 2019, 13:10
Super, trzymałam kciuki! Raz przez nią przegapiłam przystanek No i w końcu coś pozytywnego w tym pokopanym dniu.

Thana • czw 10 paź 2019, 13:10
@ Rubia, Świetna wiadomość!

P.Yonk • czw 10 paź 2019, 13:14
Likes this post
Rubia pisze:Olga Tokarczuk dostała Nobla

Rubia • czw 10 paź 2019, 13:14
Myślałam, że to tylko taka ekscytacja dziennikarzy, jak w przypadku Zagajewskiego, który kandydatem jest już ponoć od ćwierćwiecza. Ale jednak wyszło na to, że te dziennikarskie typowania i nadzieje miały coś wspólnego z rzeczywistością

Chii • czw 10 paź 2019, 13:14
Moi znajomi zaczęli krzyczeć na całą ulicę: "Tokarczuk dostała Nobla!!!"

Łasic • czw 10 paź 2019, 13:15
@ Chii, Pożycz znajomych, chociaż na godzinę

Chii • czw 10 paź 2019, 13:15
Fajnie, ja się cieszę

P.Yonk • czw 10 paź 2019, 13:17
Prawdę powiedziawszy liczyłem, że docenią Ngugi wa Thiong'o, albo Haruki Murakami. Ale też dobrze.

Baribal • czw 10 paź 2019, 13:18
Dziwne, że Polska.

Rubia • czw 10 paź 2019, 13:19
@ P.Yonk, Murakami jest obstawiany już od lat, jak niegdyś Llosa Ale Llosa się doczekał, więc może i na Murakamiego przyjdzie kolej

Rubia • czw 10 paź 2019, 13:20
Baribal pisze:Dziwne, że Polska.
Nie Polska, tylko Tokarczuk. Chyba za dużą wagę przywiązujesz do teorii spiskowych


Baribal • czw 10 paź 2019, 13:21
Nie no, ale z punktów za pochodzenie, to właściwie tylko płeć ma... no chyba, ze w oczach Szwedow Polska to już taki trzeci świat.

Romecki • czw 10 paź 2019, 13:21
Nobel za prozę, chciałbym zauważyć. Po stu latach

iris • czw 10 paź 2019, 13:21
likes this post
Romecki pisze:Nobel za prozę, chciałbym zauważyć. Po stu latach

Baribal • czw 10 paź 2019, 13:22
By było uczciwie, nic nie czytałem, no i gratuluje, ale jednak noble moją swój absmak.

Romecki • czw 10 paź 2019, 13:23
Ja czytałem, nawet tu pisałem o tym - jestem na TAK. Ja ją śledzę od pierwszej książki, od "Prawieka"

Łasic • czw 10 paź 2019, 13:23
@ Baribal, Czytałam i uważam, że na nagrodę zasłużyła.

Thana • czw 10 paź 2019, 13:24
likes this post
Romecki pisze:Nobel za prozę, chciałbym zauważyć. Po stu latach
Tak!

Baribal • czw 10 paź 2019, 13:24
Ciekawe, czy będzie w TVP

Rubia • czw 10 paź 2019, 13:25
Romecki pisze:Nobel za prozę, chciałbym zauważyć. Po stu latach
Też tak pomyslalam Polska przestaje być krajem poetów

Baribal • czw 10 paź 2019, 13:28
Rubia pisze:
Romecki pisze:Nobel za prozę, chciałbym zauważyć. Po stu latach
Też tak pomyslalam Polska przestaje być krajem poetów
W oczach zachodu, nigdy nie była.

Rubia • czw 10 paź 2019, 13:30
@ Baribal, owszem, była. To np. Marcel Reich-Ranicki szerzył opinię, że najbardziej wartościową częscią polskiej literatury jest poezja, z natury swojej trudno przekładalna i mająca krąg odbiorców znacznie mniejszy niż proza.

Rubia • czw 10 paź 2019, 13:31
Noble dla Miłosza i Szymborskiej zdawały się to potwierdzać.

Chii • czw 10 paź 2019, 13:32
@ Baribal, Ale jojczysz

Baribal • czw 10 paź 2019, 13:32
Rubia pisze:@ Baribal, owszem, była. To np. Marcel Reich-Ranicki szerzył opinię, że najbardziej wartościową częscią polskiej literatury jest poezja, z natury swojej trudno przekładalna i mająca krąg odbiorców znacznie mniejszy niż proza.
i Ty i ja mamy rację. Mówimy tylko o innych parach oczu.

Chii • czw 10 paź 2019, 13:33
Tokarczuk pisze super, więc dobrze, że dostała. Oby to nie była dla niej tragedia sztokholmska

brat_ruina • czw 10 paź 2019, 13:37
Super że Olga dostała, należy się, świetnie pisze a Bieguni i Księgi najbardziej mi weszły

brat_ruina • czw 10 paź 2019, 13:40
To już można lubić szwedasów:) teraz mam wyrzuty że podżarłem im ciastka:(

Chii • czw 10 paź 2019, 13:40
Ale, ale Peter Handke też jest super, więc Noble 10/10!

Thana • czw 10 paź 2019, 13:42
No jest powód do radości, nie da się ukryć!


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz domowy
Posty: 124
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk

Postautor: tomek3000xxl » czw 10 paź 2019, 21:55

Super! Teraz poczułem MOC i WAŻNOŚĆ pisania :) :) :) I nie mówię tu o nagrodzie finansowej, bo ta, ani mnie ziębi ani grzeje.



Awatar użytkownika
P.Yonk
WModerator
WModerator
Posty: 1116
Rejestracja: sob 17 cze 2017, 20:08
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: cukry.ozdobne.występy
Płeć: Mężczyzna

Literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk

Postautor: P.Yonk » czw 10 paź 2019, 22:16

tomek3000xxl pisze:Source of the post o nagrodzie finansowej, bo ta, ani mnie ziębi ani grzeje.

I po co się tak oszukiwać? :P viewtopic.php?f=151&t=20190


"Im więcej ćwiczę, tym więcej mam szczęścia"
"Jem kamienie. Mają smak zębów."

Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz domowy
Posty: 124
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk

Postautor: tomek3000xxl » czw 10 paź 2019, 22:24

Tokarczuk, to już pewnie bogata jest, to jej te szwedzkie monety nie potrzebne :) Jak ja bym tyle miał, to powrót do butelki murowany, koniec z pisaniem i głęboki dół na przykościelnym polu po roku. Lepiej być biednym, robić coś wartościowego i głaskać się po zregenerowanej wątrąbie. :)



Awatar użytkownika
Babette
Pisarz domowy
Posty: 62
Rejestracja: ndz 03 lut 2019, 17:07
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk

Postautor: Babette » czw 10 paź 2019, 22:31

Aż się poryczałam że wzruszenia!! Jedna z pisarek, które głęboko cenię i tu taka nagroda!! Coś pięknego!
A co do pieniędzy, hmmm.... chyba jednak da się zostać bogatym pisarzem :D


Podobają się panu moje kwiaty?
To są pierwsze słowa jakie wypowiedziała Małgorzata do Mistrza
.



Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata

Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz domowy
Posty: 124
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk

Postautor: tomek3000xxl » czw 10 paź 2019, 22:54

Pewnie, że można... pomarzyć.
Pisał Polak ranki i wieczory, aż mu komornik zabrał wszystkie pozory( szczęścia)

Added in 10 minutes 37 seconds:
Autor - Gorgiasz lub Heraklit albo Zenon. Nie mam po :hm: jęcia.

Pewnego ranka, gdy zmierzałem dziarsko z kubełkiem w kierunku śmietnika podszedł do mnie nieznajomy. Ale troszkę jakby znajomy. Taki ja po nieprzespanej nocy. Widziałem, że coś do mnie ma, lecz unikałem kontaktu wzrokowego. Z takimi nigdy nie wiadomo. Zauważyłem, że w ręce trzyma sporą garść luźnych kartek.

– Książka odnosi sukces, jeśli jutro piszącego pokrywa się z jutrem czytającego!.. – wychrypiał mi nagle prosto w twarz, uderzając wierzchem dłoni w plik papierów formatu A4.

Czyli twoje jutro z moim? – chciałem uściślić ironicznie, ale nie zdążyłem, gdyż typ zniknął za załomem śmietnika.

Co za bzdury! Jakże tak? Gdzie tu sens? Gdzie logika?

Idiotyczne słowa wryły mi się w mózg, nie mogłem o nich zapomnieć, analizowałem na różne sposoby…

Czy jutro piszącego to po prostu następny dzień? A może to dzień, w którym budzą się jego bohaterowie? Jutro piszącego należy tak do niego, jak i do dzieci jego wyobraźni. O którym więc j u t r z e mówimy? Jutro piszącego mogło wydarzyć się wczoraj, dwadzieścia albo i tysiąc lat temu. Albo wydarzy się dopiero, ale nie jutro, tylko za tydzień, rok, wiek…

Lecz co, jeśli piszący zapamiętał się, poplątał bohaterów i dni, we śnie szalonym pomieszał rzeczywistości? Przecież zawsze chciał udowodnić, że czas jest pojęciem względnym. Wolnego, musi istnieć jutro, tak, jak istnieje wczoraj, ale… może wcale nie, może nie ma ani jednego, ani drugiego, ponieważ wszystko jest ciągłym stawaniem się – jak twierdził Heraklit – trwaniem i brakiem ruchu – jak dowodził Zenon – lub wręcz nie ma nic, a nawet jakby było, pozostałoby niepoznawalne – jak przekonywał Gorgiasz.

Czy po takim trzęsieniu czaszki jakieś tam „jutro” ma jeszcze w ogóle prawo bytu?

A może chodzi o jutro symboliczne, jutro – świetlaną przyszłość, tak zwane lepsze jutro?

Pod wieczór zdałem sobie sprawę, że nie dotarłem nawet do połowy. Gdzie Rzym, a gdzie Krym? W którym miejscu przerzucić kładkę między jutrem piszącego, a czytającego?

Ten ostatni ma sporo możliwości. Może odkładać przeczytanie kolejnego rozdziału na jutro, na kolejne jutro, na jeszcze jedno jutro… Może wymieszać czasy kilku książek czytanych równolegle, może nawet powiedzieć: jutro już na pewno: a)kupię, b)wypożyczę, c)zacznę, d)skończę, e)rzucę z mostu w szarobury nurt – książkę takiego, a takiego autora.

Próbowałem pisać, ale nieszczęsna myśl o paralelnym jutrze ciągle wytrącała mnie z koncentracji. Męczyłem się tak aż do rana, jednak około siódmej dałem za wygraną. Wsunąłem pod pachę plik papierów i wybiegłem z domu.

No dalej, używajcie sobie, sąsiedzi – mruczałem, zanurzając się w paszczę mglistego poranka. Patrzcie, jak nieprzytomny autor zmierza w kierunku śmietnika, w jednej ręce manuskrypt, w drugiej zapałki, krok błędny, zarost wyraźny, niechęć całkowita, mizantropia kwitnąca, w oku obłęd, w kieszeni kilka miedziaków – pragnienie jeszcze nie wybrało między kefirem a piwem – agonia inwencji, nienawiść do świata solidnie umotywowana…

Niech ja tylko spotkam tego mądralę od fałszywych twierdzeń, tego cwaniaczka od siania zamętu!..

Wtem dostrzegłem, że z drugiej strony śmietnika nadciąga jakiś typek podobny do mnie, tylko świeższy, z wiaderkiem w dłoni. Może to ten sam, myślę, ubrał się porządnie i ogolił. Spoglądam porozumiewawczo, ale ten jakby unikał mego wzroku. Podchodzę więc bliżej, uderzam kantem dłoni w moje wypociny i mówię:

– Książka odnosi sukces, jeśli jutro piszącego pokrywa się z jutrem czytającego!..

Chciałem go sprowokować do jakiejś reakcji, ale naraz widzę kolejnego osobnika; nadciąga alejką, ponury jak chmura gradowa, też podobny, też jakby ja, tylko już całkiem skloszardziały, wyraźnie zawiedziony, wściekły, w dłoni jakaś książka… Pewnie uwierzył, że obcuje, jeśli już nie z arcydziełem, to przynajmniej z arcydziałem, z wyrzutnią rakietową pomysłów, z arcydzięglem prozy, z egzegezą i ekspiacją, z hetmanem i ketmanem, z odpowiedzią na elementarne pytania: Jak? Dlaczego? Po co? – a tu okazało się, że ma w dłoni ledwie tanie romansidło, po wielekroć powielaną fabułkę, że autor go uwiódł i porzucił, omamił po to tylko, żeby rozczarować, rozpylić oczekiwania, rozmemłać mgłę nadziei w mamałygę trywialności…

Schowałem się za kubeł, ciekaw, co wyniknie ze spotkania porządnego z kloszardem. Ale oni jakby się nie widzieli. Ich doskonała wręcz wzajemna obojętność była żywą ilustracją powiedzenia o nadawaniu na innych falach.

Ale dzięki nieoczekiwanemu zdarzeniu ochłonąłem nieco i odstąpiłem od zamiaru spalenia rękopisu. Zresztą pewnie i tak by nie spłonął; ponoć rękopisy odporne są na ogień (tylko jakoś mało autorów chętnych, aby się o tym przekonać).

I wtedy – jakby w zamian – tknęła mnie myśl nowa: może sam przeczytam to, co napisałem?

I tak właśnie pokryły mi się jutra.

Znalazłem rozwiązanie problemu.

Autorzy powinni sami czytać własne książki.

Oto jedyna pewna droga do sukcesu.




Wróć do „Mydło i powidło”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości