So you're telling me this is what humans do

Dzienniki regularnego pisania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
MargotNoir
Pisarz osiedlowy
Posty: 336
Rejestracja: sob 23 cze 2018, 19:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

So you're telling me this is what humans do

Postautor: MargotNoir » sob 02 mar 2019, 21:25

Od dłuższego czasu chodził mi po głowie pomysł założenia sobie tutaj dzienniczka, żeby zobaczyć, co się stanie i z czym się to je.

Jak być może część z Was wie, od dłuższego czasu usiłuję przelać na papier wielce epicką historię, która nieproszenie zrodziła się w mojej głowie, a potem zainfekowała głowę partnerującej mi w pisaniu BlancMargot (miała się bardziej udzielać na forum, ale wrodzony perfekcjonizm nie pozwala jej na wciśnięcie "wyślij", jeśli nie jest pewna, że komentarz jest wart przynajmniej doktoratu z literaturoznawstwa).

Tak czy siak babrzemy się w historii o ratowaniu postapokaliptycznego, leciutko dystopijnego świata, celując z zezem w young adult dystopian novel, a trafiając póki co chyba bardziej w Klan i Niewolnicę Izaurę.

Stan na dziś? 550 k znaków, które zgodnie z Waszym proroctwem są do przebudowy. Do napisania drugie tyle.

Aktualne problemy:
1 Przerabiać to, co jest, żeby się nadawało do pokazania szerszemu gronu testerów, czy cisnąć dalej, a początkiem zająć się, jak już opadnie po wielkiej bitwie kurz?
2 Jak chyba u każdego - czy to w ogóle ma sens?
3 Co będzie, jak się nie uda?

Tak, że tak. Zgodnie z naturą kota trąciłam łapą filiżankę, teraz czekam na rozwój wypadków.



Online
Awatar użytkownika
uniwers
Debiutant
Debiutant
Posty: 466
Rejestracja: śr 25 cze 2008, 19:56
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Waldenburg i. Schl.
Płeć: Mężczyzna

So you're telling me this is what humans do

Postautor: uniwers » sob 02 mar 2019, 21:55

1. IMO przerabiaj to, co jest, mając jednocześnie spisany plan kontynuacji.
2. Czemu miałoby nie mieć?
3. Postawisz ostatnią kropkę i zamkniesz projekt. Wbrew pozorom to też jest ogromny sukces :)



Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4821
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

So you're telling me this is what humans do

Postautor: Navajero » sob 02 mar 2019, 22:17

Zależy od poziomu tekstu, czasem lepiej zacząć od nowa, jeśli niezły, można przerabiać.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Online
Awatar użytkownika
szopen
Pisarz pokoleń
Posty: 1051
Rejestracja: śr 25 kwie 2012, 13:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

So you're telling me this is what humans do

Postautor: szopen » ndz 03 mar 2019, 10:30

Milion znaków docelowo? To trochę sporo, jak słyszałem - ponoć wydawcy nie lubią



Awatar użytkownika
Wizimir
Pisarz domowy
Posty: 149
Rejestracja: ndz 22 lip 2012, 21:23
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

So you're telling me this is what humans do

Postautor: Wizimir » ndz 03 mar 2019, 15:16

Jak wiesz - trzymam kciuki i służę pomocą w miarę moich skromnych możliwości.

Problemy 2. i 3. są faktycznie aktualne, sam doskonale o tym wiem, jednak wątpliwości trzeba próbować zamknąć w małej, mentalnej szkatułce, a kluczyk wyrzucić za okno. W normalnej sytuacji rekomendowałbym parcie do przodu, żeby poczuć satysfakcję z zakończenia opowieści i wiedzieć, że ma się na czym pracować, jednak rzecz w tym, że napisane ponad pół miliona znaków to już NAPRAWDĘ solidna partia materiału do opracowania. Może warto się nad nimi pochylić przed pójściem dalej?

Czego nie zdecydujesz, życzę powodzenia!

Hmm, może też sobie założę taki dzienniczek?



Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3560
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

So you're telling me this is what humans do

Postautor: Thana » ndz 03 mar 2019, 17:05

MargotNoir pisze:Source of the post 3 Co będzie, jak się nie uda?

Nic. Napiszesz sobie coś innego. ;)


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Dobrze nam robi nasze pisanie na nasze pisanie. Pięknie. - Godhand

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4314
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

So you're telling me this is what humans do

Postautor: Romecki » ndz 03 mar 2019, 17:18

1. Brutalna prawda jest taka, że choćby najfajniejsze początki czy połowy nikogo nie obchodzą, czytelnicy i wydawcy z jakiegoś zagadkowego powodu lubią całości. :) ale możecie pisać dalej, równocześnie dopasowując tekst już istniejący do nowopowstającego :)

2. Nie. Ale i tak piszcie :)

3. Show must go on, więc napiszecie wtedy kolejną książkę. Szokująca uwaga na marginesie: jeśli się uda, też następną książkę napiszecie :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
MargotNoir
Pisarz osiedlowy
Posty: 336
Rejestracja: sob 23 cze 2018, 19:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

So you're telling me this is what humans do

Postautor: MargotNoir » ndz 17 mar 2019, 11:30

No, to jedziemy. Wszystkim gościom dziękuję za odwiedzenie kart mojego pamiętniczka.
uniwers pisze:Source of the post 1. IMO przerabiaj to, co jest, mając jednocześnie spisany plan kontynuacji.

Jest to jakaś myśl.

Wizimir pisze:Source of the post Hmm, może też sobie założę taki dzienniczek?

Poeksperymentuję trochę i dam znać, jak się sprawdza.

Thana pisze:Source of the post Nic. Napiszesz sobie coś innego.

Romecki pisze:Source of the post 2. Nie. Ale i tak piszcie

To też jest jakaś myśl :)

No to plan na dziś:
Najpierw:
Dopić kawę, odpalić RATM i skończyć porządną "pierwszą scenę", a następnie dokonać sprawnej transplantacji, żeby zastąpić nią nudy w istniejącym tekście.
Potem:
Wziąć się po prostu uczciwie i rzetelnie za poprawianie/skracanie pierwszej części i jechać z koksem, aż zwyciężę lub zasnę próbując.
Na koniec:
Napisać tutaj, czy się udało, bo chyba o to chodzi w dzienniczku.




Wróć do „Maraton pisarski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość