Czarne skarpetki

Miniaturki, drabble i inne krótkie teksty

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
maciekzolnowski
Pisarz osiedlowy
Posty: 363
Rejestracja: pn 27 mar 2017, 23:39
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Czarne skarpetki

Postautor: maciekzolnowski » pt 19 paź 2018, 09:17

Mam pecha albo i nie, w zależności od tego, jakiego koloru są moje skarpetki. Wytłumaczę to dokładniej. Czarne oznaczają brak szczęścia, różnobarwne – większy lub mniejszy uśmiech albo uśmieszek losu. Dziś jak na złość lekkomyślnie założyłem te pechowe, te cholerne. Przez cały dzień nic złego się nie działo, ale – do czasu!
Podczas wieczornego truchtu po zaułkach Czarnego Lasu, w możliwie najbardziej oddalonym od cywilizacji miejscu mojego miasta, zorientowałem się nagle, że ktoś lub coś za mną gna. Dotarła do mych uszu odrażająca fala sapania, pochrapywania, pomlaskiwania, a nawet coś w rodzaju parskania czerkieskiego rumaka w pełnym galopie. Bojąc się to sprawdzić, w myśl zasady „nie oglądaj się, bracie, za siebie, jeśli nie musisz”, zdołałem jedynie przyśpieszyć kroku. Uff! Przez jakiś czas zachowywałem bezpieczny dystans, ale kiedy minąłem jedyną, a na dodatek niepewnie pełgającą latarenkę – wszystko się zmieniło na moją niekorzyść. Lampa zaczęła rzucać cień, czarny i wredny, który zdawał się rosnąć z każdą chwilą w miarę oddalania się od źródła światła, a obraz intruza nabierał coraz bardziej realnych i demonicznych kształtów – i to nie tylko w mej głowie. Pędziłem ile wlezie i prawie już wypluwałem płuca, gdy nagle kroki za moimi plecami zupełnie, ale to zupełnie ucichły. Przystanąłem, odczekałem jeszcze chwilkę, zebrałem się w sobie i spojrzałem za siebie z niedowierzaniem. A tam, ha, ha, nie było już nikogo ani niczego prócz wieczornych mgieł. Kontynuowałem następnie trening w bardziej bezpiecznej – jak mi się wtedy zdawało – części lasku.
Wtem na horyzoncie ujrzałem niewyraźną poświatę. Był to odwrócony sierp księżyca. Na jego tle zamigotała znajoma sylwetka młodego mężczyzny z pochyloną głową, około dwudziestki, czterdziestki, pięćdziesiątki maszerującego naprzód i poruszającego rękoma (trzymanymi razem i blisko tułowia) raz na lewo, a raz na prawo, raz na lewo, a raz na prawo.
– Jezus Maria! Zombie – pisnąłem przez zaciśnięte zęby.
– Zzzzzzz – odpowiedział mi puchacz tak efektownie, że aż mnie zmroziło.
– Zzześć! – odezwała się zzznienacka tajemnicza postać. – Nie poznajesz zzząsiada zzzpod zzzwójki? To ja, Marian Zzząbek.
– Zzzzzzz – odpowiedział puchacz Marianowi i zrobił to powtórnie efektownie i zjawiskowo. W ten sposób zmroziło mnie po raz drugi i jakby bardziej, można powiedzieć srożej albo sromotniej.
– Zzzajętyś jest? No a ja se ćwiczę zzzwyczajnie chód-marszobieg. 
Ćwiczył se zwyczajnie chód-marszobieg, rozumiecie? Czub zwyczajny postępujący i cymbał złośliwy kroczący-majaczący! Ludzie tak teraz ćwiczą, trzymając łapki złączone, a główki pochylone, naprawdę. No co, nie wiedzieliście? Do parków i Czarnych Lasów nie chodzicie, czy jak? I wyglądają przy tym jak emerytowani kosmici – eks-admirałowie obcych flotylli. Ugryzłem się w język. Widocznie jego nazwisko tak na mnie podziałało, tak mnie poraziło, tak mnie wściekle pogryzło (niektóre nazwiska powinny nosić kaganiec). Marian zauważył moje zmieszanie i chciał coś jeszcze powiedzieć, zzzagadać znaczy się, ale nie zdążył. Było mi głupio, tak straszliwie, straszliwie głupio, że zabrałem się z powrotem do domu, no, po prostu, tak bez słowa. 
Wcześniej zdążyłem obiecać sobie w duchu, że już nigdy, przenigdy nie założę tych plugawych, nadszarpniętych zzzębem czasu i na dodatek jeszcze dziurawych skarpetek koloru smoliście czarnego z czarnymi plamkami – pozostałością po soku z czarnej porzeczki ze spiżarenki cioteńki Gertrudy Zmory ze wsi Zaraza, zzzzzz… Nawiasem mówiąc: zdaje się, że to gdzieś na Podkarpaciu, nie? Ale głowy nie daję; oj, głowy nie daję.



Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1330
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Czarne skarpetki

Postautor: Misieq79 » pt 19 paź 2018, 09:51

Podoba mnie się.
maciekzolnowski pisze:Source of the post zebrałem się w sobie i spojrzałem za siebie
To. Daj "(w końcu) obejrzałem" i zagra lepiej.
maciekzolnowski pisze:Source of the post niektóre nazwiska powinny nosić kaganiec

Dobre!


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar

Awatar użytkownika
maciekzolnowski
Pisarz osiedlowy
Posty: 363
Rejestracja: pn 27 mar 2017, 23:39
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Czarne skarpetki

Postautor: maciekzolnowski » pt 19 paź 2018, 10:36

Wielkie dzięki, Misieq; poprawiam to nieszczęśliwe "sobie - siebie", a w czystopisie pozostawiam "w końcu obejrzałem się", zgodnie z Twoją sugestią. Czy coś jeszcze rzuca się i kuje w oczy?



Awatar użytkownika
Kreator
Pisarz osiedlowy
Posty: 218
Rejestracja: pn 11 maja 2015, 20:20
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Czarne skarpetki

Postautor: Kreator » pt 19 paź 2018, 14:19

Poskracałbym cosik:
maciekzolnowski pisze:Source of the post kroki za moimi plecami zupełnie, ale to zupełnie nagle ucichły.
maciekzolnowski pisze:Source of the post Przystanąłem, odczekałem jeszcze chwilkę
maciekzolnowski pisze:Source of the post części lasku

Wcześniej pisałeś że to las, teraz lasek
maciekzolnowski pisze:Source of the post Ludzie tak teraz ćwiczą, trzymając łapki złączone, a główki pochylone, naprawdę. No co, nie wiedzieliście? Do parków i Czarnych Lasów nie chodzicie, czy jak? I wyglądają przy tym jak emerytowani kosmici – eks-admirałowie obcych flotylli. Ugryzłem się w język. Widocznie jego nazwisko tak na mnie podziałało, tak mnie poraziło, tak mnie wściekle pogryzło (niektóre nazwiska powinny nosić kaganiec). Marian zauważył moje zmieszanie i chciał coś jeszcze powiedzieć, zzzagadać znaczy się, ale nie zdążył. Było mi głupio, tak straszliwie, straszliwie głupio, że zabrałem się z powrotem do domu, no, po prostu, tak bez słowa. 

Wiem że niektóre tak użyłeś celowo, mimo to rażą.

Nie uśmiechnąłem się ani razu. 'Czytało się', ale bez fabularnego szału ;)



Awatar użytkownika
maciekzolnowski
Pisarz osiedlowy
Posty: 363
Rejestracja: pn 27 mar 2017, 23:39
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Czarne skarpetki

Postautor: maciekzolnowski » pt 19 paź 2018, 14:48

Dzięki, poprawione to i owo, a zwłaszcza słowo "tak" (teraz już bez redundancji i żadnych powtórzeń).



Awatar użytkownika
Isabel
Dusza pisarza
Posty: 424
Rejestracja: sob 01 sty 2011, 21:25
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Czarne skarpetki

Postautor: Isabel » sob 20 paź 2018, 16:46

maciekzolnowski, jak na ciebie to, niestety, za mało... To znaczy - to nie jest zły tekst, ale jakoś mi zabrakło w nim tego czegoś "twojego", co tak bardzo u ciebie lubię.
Dobre jest zaskoczenie - bo mnie tożsamość napotkanej w lesie postaci zaskoczyła, spodziewałam się czegoś (kogoś?) fantastycznego, typu upiór czy inna zjawa. Po chwili zastanowienia - doceniam też w sumie poczucie humoru, takie w sumie dość absurdalne - ale może być :) Coś jest w tym tekście, no :)
A w ogóle - czarne skarpetki też mi się z tańcem towarzyskim kojarzą :P


Dobra architektura nie ma narodowości.
s

Awatar użytkownika
maciekzolnowski
Pisarz osiedlowy
Posty: 363
Rejestracja: pn 27 mar 2017, 23:39
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Czarne skarpetki

Postautor: maciekzolnowski » wt 30 paź 2018, 20:39

Dzięki, Isabel! Masz rację: trzeba by bardziej się postarać. Może spróbuję napisać coś dłuższego, oraz coś, co jest bardzo konsekwentne w budowaniu jednego nastroju - dajmy na to - grozy. Tutaj mamy uczuciowy galimatias: tekst, który stara się być creepypastą, wywołuje uśmiech i jest anegdotą, żartem. Nie ukrywam, że dobrze się bawiłem pracując nad nim, ale... co z tego wynika dla czytelnika? Nic!



Awatar użytkownika
321atak
Zarodek pisarza
Posty: 16
Rejestracja: pn 05 lis 2018, 09:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Czarne skarpetki

Postautor: 321atak » czw 08 lis 2018, 13:14

A... bo niekiedy z tekstu nie musi nic wynikać. Ja też czasem piszę tylko po to żebym się sam ubawił. Czort tam z czytelnikiem.



Awatar użytkownika
maciekzolnowski
Pisarz osiedlowy
Posty: 363
Rejestracja: pn 27 mar 2017, 23:39
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Czarne skarpetki

Postautor: maciekzolnowski » czw 29 lis 2018, 20:58

321atak, dobrze powiedziane! Piszemy najpierw dla siebie, a dopiero potem ew. dla innych. :)



Awatar użytkownika
P.Yonk
WModerator
WModerator
Posty: 909
Rejestracja: sob 17 cze 2017, 20:08
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: cukry.ozdobne.występy
Płeć: Mężczyzna

Czarne skarpetki

Postautor: P.Yonk » pt 30 lis 2018, 06:54

321atak, maciekzolnowski, ja to nawet rozumiem takie podejście. Tak długo jak mam zabawę, pisze mi się przyjemnie. Ale ta droga złudna jest. Prowadzić może do miejsc, do których nikt poza autorem nie pójdzie. I wtedy to już nie będzie pisanie (writing), tylko pisanie (typing) ;)


"Im więcej ćwiczę, tym więcej mam szczęścia"
"All the signs show that I'll move somewhere soon. I don't know where, but the sky will be blue, and too bright the Sun."
"Jem kamienie. Mają smak zębów."

Awatar użytkownika
Kareen
Pisarz osiedlowy
Posty: 222
Rejestracja: pt 28 paź 2016, 20:11
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: gdzieś nad morzem
Płeć: Kobieta

Czarne skarpetki

Postautor: Kareen » sob 01 gru 2018, 18:29

Całkiem fajna miniaturka. Nic specjalnego, ale podoba mi się połączenie creepypasty z żartem. Przyjemnie się czytało.


Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
maciekzolnowski
Pisarz osiedlowy
Posty: 363
Rejestracja: pn 27 mar 2017, 23:39
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Czarne skarpetki

Postautor: maciekzolnowski » wt 04 gru 2018, 20:13

Kareen, P.Yonk, dzięki! No właśnie - bardziej żart, a niżeli creepypasta. Kareen, zerknij, proszę, na "Murckowski omen" oraz "Muzeum instrumentów". Tam masz creepy od początku do samego końca! :)




Wróć do „Miniatura literacka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości