Solidarność Walcząca jako sekta

O wszystkim i o niczym.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
szopen
Umysł pisarza
Posty: 902
Rejestracja: śr 25 kwie 2012, 13:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Solidarność Walcząca jako sekta

Postautor: szopen » sob 14 lip 2018, 11:03

Właśnie przeczytałem bardzo ciekawy wywiad:

https://kulturaliberalna.pl/2018/03/20/ ... i-rozmowa/

Zwróćcie uwagę na jedną rzecz, pomijając cały wstęp o tym, jak to premier był bity przez milicję i jako to Solidarność Walcząca szykowała zamachy odwetowe na komunistów.

Otóż facet wprost przyznaje, że ludzie z SW nawzajem sobie pomagali i wciąż pomagają, ciągnąc jeden drugiego do góry. Działają jak armia: Na przykład, ten cytat:

jeśli Mateusz Morawiecki czy ktoś z naszego grona prowadzi jakąś sprawę, to ja wykonam – nawet jak mi się nie podoba – to, co on uważa za konieczne do zrobienia.


Przecież, gdyby ktoś to zasugerował, że istnieje nieformalna grupa, która nawzajem się wspiera i próbuje przejąć władzę, by zrealizować swoje cele - to nazwano by go zwolennikiem teorii spiskowych. A tu proszę, wprost facet przyznaje, że SW właśnie tak działa. Umieszcza swoich ludzi, pomaga im piąć się do góry i dąży do przejęcia władzy.

Dodatkowo, w kontekście całego zamieszania z Trójmorzem, ideami jagiellońskimi i tak dalej ciekawie brzmi ten akapit:
Są moim zdaniem trzy scenariusze: jesteśmy z Rosją, jesteśmy z Niemcami lub jesteśmy gdzieś w środku. Z Rosją odpada. Nawet jeśli byśmy bardzo chcieli, to jest po prostu nierealne. Nierealny i idiotyczny jest scenariusz budowania Polski jako trzeciej siły pomiędzy Niemcami a Rosją – nawet w jakimś sojuszu z USA. Zostają więc Niemcy.


Pytanie, czy to pogląd prywatny Myśleckiego, czy też poglądy powszechne w jego środowisku, które po prostu słyszy tak często, że uznaje je za oczywiste - a więc także dzielone lub przynajmniej mocno rzutujące na poglądy Morawieckiego.


radomirdarmila.pl

a

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4591
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Solidarność Walcząca jako sekta

Postautor: Navajero » sob 14 lip 2018, 11:29

Jaka sekta? To naprawdę takie dziwne, że kumple sobie pomagają? Tak jest na całym świecie, jak myślisz, dlaczego absolwenci Harvardu czy Cambridge, noszą krawaty w kolorach swoich uczelni? Albo zdemobilizowani żołnierze krawaty pułkowe? Przed wojną zwartą grupą byli żołnierze Legionów czy Hallerczycy. Jak szukasz sekty, to zacznij od ludzi WSI czy Stowarzyszenia Ordynacka.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
szopen
Umysł pisarza
Posty: 902
Rejestracja: śr 25 kwie 2012, 13:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Solidarność Walcząca jako sekta

Postautor: szopen » sob 14 lip 2018, 13:51

Navajero pisze:Source of the post To naprawdę takie dziwne, że kumple sobie pomagają? Tak jest na całym świecie, jak myślisz, dlaczego absolwenci Harvardu czy Cambridge, noszą krawaty w kolorach swoich uczelni? Albo zdemobilizowani żołnierze krawaty pułkowe? Przed wojną zwartą grupą byli żołnierze Legionów czy Hallerczycy.


Ja ponownie zacytuję ten fragment, bo o ten fragment mi chodzi najbardziej:

jeśli Mateusz Morawiecki czy ktoś z naszego grona prowadzi jakąś sprawę, to ja wykonam – nawet jak mi się nie podoba – to, co on uważa za konieczne do zrobienia.


Nie chodzi o robienie przysług kolegom, tylko o karne wykonywanie poleceń kogoś, z kim formalnie nie wiążą żadne stosunki służbowe (ani nawet partyjne).


radomirdarmila.pl

a

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4591
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Solidarność Walcząca jako sekta

Postautor: Navajero » sob 14 lip 2018, 13:58

To i tak nie ten poziom co "rozgrzani sędziowie" z czasów poprzedniej ekipy. No i nie wiadomo czy stoją za tym jakieś fakty. Może to tylko oświadczenie mające zwrócić uwagę osób ze szczytu łańcucha pokarmowego? Że koleś taki dyspozycyjny? Polityka wazeliniarstwem stoi, a do sekty i tak daleko.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson


Wróć do „Hyde park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości