Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.


Dialogatornia - kwalifikacje do warsztatów z pisania dialogów

Małe, wredne, purpurowe...

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
maciekzolnowski
Pisarz osiedlowy
Posty: 369
Rejestracja: pn 27 mar 2017, 23:39
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Małe, wredne, purpurowe...

Postautor: maciekzolnowski » śr 27 cze 2018, 09:48

Z czym ci się kojarzy Miś Paddington? Z kreskówką, z pewną książeczką dla dzieci... Prawda. Mnie postać Misia kojarzy się ze zbędnym stresem, niewspółmiernym do sytuacji, która go wywołała. No bo, widzisz, zwalam się od przypadku do przepadku, zwykle przy pięknej pogodzie, ze swą zabytkową violą d’amore w okolice Paddingtonu.
Znajduje się tam wiadukt – przejście dla pieszych ze znakomitą, najcudowniejszą na świecie akustyką, nad którym przerzucona jest droga. Ów zakątek Londynu zdobi pomnik Misia – okazały, grubiutki i cały intensywnie czerwony. Mijające go tłumy turystów chcą ujrzeć Little Venice zapewne.
I teraz… wyobraź sobie siebie, jak stoisz z instrumentem i się straszliwie, ale to straszliwie pocisz ze strachu, gdyż za chwilę to ty będziesz w zasięgu uwagi przechodniów, w jej centrum, ty będziesz Miśkiem. I będziesz purpurowy jak on. Starszej pani wypadł z ust żelek – nasmarowałem smyczek kalafonią; jakieś dziecko zapłakało – nastroiłem się; ktoś się w kimś zakochał, a ktoś odkochał i go rzucił – skoncentrowałem się. Może jesteś następny w kolejce do odrzucenia i wzgardy? Jeśli się nie spodobasz, to kto wie? Teraz wszystko odbierasz spotęgowane do niebotycznych rozmiarów, słyszysz dookolnie na granicy forte, a nawet fortissimo, widzisz w jakby zwolnionym tempie, rzekłbyś: w ritenuto.
No i zaczynasz swój performance. Muzyka płynie. I co z tego, że piękna. Nikt większej uwagi nie zwraca na buskera. Busking to jedna z najtrudniejszych sztuk. Musisz naprawdę bardzo się starać, by zostać zauważonym i zdobyć serca słuchaczy. A tam – serca! Wystarczy zdobyć parę miedziaków do futerału.
Twoje przeżycia zdają się być zupełnie nieistotne, są czymś niewspółmiernym i na wyrost. Są jak słoneczne dni-dziczki, składające się na drugie, nikomu niepotrzebne lato; jak wybujała nadmiernie winorośl, której nikt w ogrodzie mieć nie chce, albo jak nigdy niekoszona trawa na ziemi niczyjej.
A Paddington tymczasem stoi i się rozbrajająco uśmiecha; twe strachy ma za nic. Za chwilę ożyje i sam zacznie grać, zamiast ciebie (to znaczy: zamiast mnie). Krasy niedźwiadek z violą w kolorze plasterka miodu – oto widomy obraz wyolbrzymionych lęków. Małe to to, ładne, purpurowe… a wredne.



**************************************************************************************
Coś dłuższego tym razem (zgodnie z życzeniem). Przyjemnej lektury! M :)



Awatar użytkownika
Kareen
Pisarz osiedlowy
Posty: 227
Rejestracja: pt 28 paź 2016, 20:11
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: Kobieta

Małe, wredne, purpurowe...

Postautor: Kareen » czw 28 cze 2018, 11:57

O, jestem pierwsza. :)
Bardzo sympatyczna miniaturka i ciekawy pomysł na nietypowe skojarzenie Miśka z bajek z tremą przed występem. A sama trema, występ bardzo fajnie, prawdziwie opisane. Aż się żal robi narratora tej opowieści, bo sama nienawidzę występować publicznie i jeśli miałabym coś tak zagrać na ulicy, to pewnie prędzej padłabym na zawał.
To była krótka, ale przyjemna lektura.


Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
maciekzolnowski
Pisarz osiedlowy
Posty: 369
Rejestracja: pn 27 mar 2017, 23:39
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Małe, wredne, purpurowe...

Postautor: maciekzolnowski » czw 28 cze 2018, 18:19

Kareen, dzięki, miło mi! Chyba przeczytałem Twój komentarz po raz pierwszy na tym forum. ;) A poza tym... no, faktycznie, jesteś na tej podstronie pierwsza. Witam serdecznie!



Awatar użytkownika
mrs.durst1
Debiutant
Debiutant
Posty: 195
Rejestracja: śr 20 cze 2018, 19:34
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Małe, wredne, purpurowe...

Postautor: mrs.durst1 » czw 28 cze 2018, 22:30

Dla mnie bomba ! Czytałam trzy razy :)



Awatar użytkownika
maciekzolnowski
Pisarz osiedlowy
Posty: 369
Rejestracja: pn 27 mar 2017, 23:39
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Małe, wredne, purpurowe...

Postautor: maciekzolnowski » pt 29 cze 2018, 09:34

:D Cieszę się niezmiernie, Mrs.durst1! Pozdrawiam, MZ



Awatar użytkownika
Figiel
Pisarz domowy
Posty: 164
Rejestracja: śr 14 sie 2013, 11:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Małe, wredne, purpurowe...

Postautor: Figiel » sob 30 cze 2018, 12:48

Podoba mi się, widać stres artysty.
Ale początek
maciekzolnowski pisze:Source of the post Z czym ci się kojarzy Miś Paddington? Z kreskówką, z pewną książeczką dla dzieci... Prawda. Mnie postać Misia kojarzy się ze zbędnym stresem, niewspółmiernym do sytuacji, która go wywołała.

moim zdaniem można spokojnie pominąć i zacząć od słów
maciekzolnowski pisze:Source of the post zwalam się od przypadku do przepadku, zwykle przy pięknej pogodzie, ze swą zabytkową violą d’amore w okolice Paddingtonu.
. Odwołania do Misia Paddingtona masz w dalszym tekście, zupełnie wystarczy do zaplanowanej puenty.
maciekzolnowski pisze:Source of the post Znajduje się tam wiadukt – przejście dla pieszych ze znakomitą, najcudowniejszą na świecie akustyką, nad którym przerzucona jest droga.

Pogubiłam się, ale może tylko ja, nie znam Londynu. Jest wiadukt, pod którym przechodzą piesi, a na wiadukcie jest drogą, po której poruszają się, jej użytkownicy, czy tak? I w przejściu pod tym wiaduktem jest boska akustyka, jak to pod wiaduktem. To rozumiem. Ale z tekstu mi wychodzi, że nad wiaduktem jest jeszcze przerzucona droga, no, takie wielopoziomowe rozwiązanie. Czy o taki obraz chodziło?
maciekzolnowski pisze:Source of the post A Paddington tymczasem stoi i się rozbrajająco uśmiecha; twe strachy ma za nic. Za chwilę ożyje i sam zacznie grać, zamiast ciebie (to znaczy: zamiast mnie). Krasy niedźwiadek z violą w kolorze plasterka miodu – oto widomy obraz wyolbrzymionych lęków. Małe to to, ładne, purpurowe… a wredne.

Fajne te zdania, naprawdę fajne, ale wtręt w nawiasie czyni przekaz łopatologicznym. Czytelnik przez całą lekturę nie ma wątpliwości o kogo chodzi.
Zastanowiłabym się też nad słowami
maciekzolnowski pisze:Source of the post – oto widomy obraz wyolbrzymionych lęków.

I bez tego wiadomo, jaką miś pełni tu rolę.
Pozdrawiam:)



Awatar użytkownika
maciekzolnowski
Pisarz osiedlowy
Posty: 369
Rejestracja: pn 27 mar 2017, 23:39
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Małe, wredne, purpurowe...

Postautor: maciekzolnowski » śr 04 lip 2018, 21:16

Serdeczne dzięki, Figiel. Poprawię te niedociągnięcia. Urlop, okres urlopowy mnie nieco rozprasza. ;))




Wróć do „Archiwum Miniatur”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość