Halszka- Początek

Opowiadania ocenione przez Weryfikatorów

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
makaron3d
Zarodek pisarza
Posty: 10
Rejestracja: pn 16 kwie 2018, 11:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

[WW]Halszka- Początek

Postautor: makaron3d » pn 16 kwie 2018, 14:39

Ostatni post z poprzedniej strony:

Niespecjalnie wiem o czym ten fragment opowiada. W każdym razie nastrój przekazałaś bardzo wyraziście, czytałem z przyjemnością.
Nieprzeliczone mrowie - masło maślane?
Nie pasuje mi krzyk do puszczyka - wolałbym pohukiwanie.
Polecam przeczytać tekst na głos, wtedy najłatwiej wyłapiesz literówki i niedociągnięcia.
Pozdrawiam.



Wolandzina
Płeć: Nie podano

[WW]Halszka- Początek

Postautor: Wolandzina » pn 16 kwie 2018, 16:58

Pozwolę sobie napisać nie cytując nikogo konkretnie.
Właśnie sęk w tym, że często te odpowiedzi nie punktują dokładnie gdzie leżą błędy. O ile jeszcze część wpisów naprawdę dała do myślenia, o tyle pozostała jest miałka. Po prostu ogólnikowe kręcenie nosem niewiele wskazuje.
Dobrze, zreflektuję się i nie będę oczekiwała niczego budującego po...Czytaczach.
Po prostu pewne reakcje są cholernie przerysowane i poniekąd mnie to śmieszy. Jak na tekst wyciągnięty z niewiadomo jakich czarnych skrzynek i wrzucony dla własnej uciechy, to wpisy są bardzo...poważne jak i tym samym niemerytoryczne. Na pewno nie są bardziej niż mój fragment xD Ale podkreślam, odnosi się to do części.
Fora literackie mają to do siebie, że jest zasada co wolno wojewodzie, a jeszcze bardziej typowe jest zmiatanie utworów mało oczywistych i mówię to z perspektywy obserwatora, z myślą o innych publikujących. Ja na dobrą sprawę nie publikuję, wrzuciłam jeden tekst i to bardzo przypadkowy. Tendencja do bardzo subiektywnych wycieczek bez wskazywania co tak naprawdę kuleje, ma miejsce. Różnica jest taka, że ja przyjmuję do świadomości, że mój tekst jest obiektywnie niedobry i ma wiele mankamentów, a niektórzy komentujący nie przyjmują niestety prawdy o niemerytoryczności swoich wpisów :)



Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 3997
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

[WW]Halszka- Początek

Postautor: Rubia » pn 16 kwie 2018, 18:07

Wolandzina, weź, proszę, pod uwagę, że czytający poświęcają swój czas na przeczytanie i skomentowanie czegoś, co Ty umieściłaś tutaj jako
Wolandzina pisze: Source of the post tekst wyciągnięty z niewiadomo jakich czarnych skrzynek i wrzucony dla własnej uciechy,
Ich komentarze są jednak wyrazem zainteresowania tekstem, nawet jeśli lokują się zdecydowanie poniżej Twoich wymagań i oczekiwań.
Twoja uciecha nie musi być uciechą czytających, wpisy poważne nie są tym samym niemerytoryczne, natomiast jeśli sama wiesz, JAKIE Twój tekst ma mankamenty, to najlepiej byłoby, żebyś usunęła je przed wrzuceniem, a nie domagała się tego od komentatorów. Bo może oni jednak widzą rzeczone mankamenty zupełnie gdzie indziej.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Wolandzina
Płeć: Nie podano

[WW]Halszka- Początek

Postautor: Wolandzina » pn 16 kwie 2018, 18:19

Poważne to znaczy bardzo zero jedynkowe, wymagające niezwykłej precyzji od czegoś co jest tylko próbką. Bardzo cenię to zainteresowanie, nie mniej mam prawo wyrazić swoją opinię, prawda?
Moim zdaniem wiele wpisów nie wnosi nic co mogłoby dać do myślenia piszącym cokolwiek, tak jak już wspominałam. I zaznaczam, że to moje generalne przemyślenia, a nie jednostkowy przypadek mojego tekstu.
Kiedy wrzucałam fragment, myślałam raczej o tym, że informacja zwrotna wygląda na wypunktowaniu stricte językowych błędów i/lub odpowiedzi literackiej. W gruncie rzeczy nie intrygowała mnie "edycja", a uczucia czytających
Czy cokolwiek budzi ten tekst w odbierających czy też nie. Taki na przykład makaron3d pisze jasno i na temat. Wiem jakie ma "ale", a co było znośne.
Nie będę tego rozwijać. Dziękuję, że się tak udzielasz Rubia, zdaję sobie sprawę, że ogromna część pewnych wpisów pomaga jakoś kształtować się młodym i początkującym.
Tym samym pewne odpowiedzi zwrotne są nadal enigmatyczne i jak wspomniałam niemerytoryczne, co mogłam wyrazić.



Awatar użytkownika
makaron3d
Zarodek pisarza
Posty: 10
Rejestracja: pn 16 kwie 2018, 11:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

[WW]Halszka- Początek

Postautor: makaron3d » pn 16 kwie 2018, 18:53

Czytałem zaniepokojony komentarze Wlonadziny, ale finalnie westchnąłem z ulgą, że to nie do mnie te pretensje ;)
Umiem opisać wyłącznie emocje jakie budzi we mnie czytany tekst. Na technikaliach się zwyczajnie nie znam, dlatego o nich nie wspominam.
Rozumiem Twe, Wolandzino słowa na temat osób, które zwracają uwagę wyłącznie na to co im się w tekście nie podoba. Jednak pamiętaj, że wykonują często mrówczą robotę, która jest potrzebna.
Nie przejmuj się krytyką. Każdy autor celuję w jakąś niszę. Jednym się spodoba, innym nie, a po większości czytaczy spłyną nasze dzieła ;)



Awatar użytkownika
Juliahof
Debiutant
Debiutant
Posty: 358
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 22:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

[WW]Halszka- Początek

Postautor: Juliahof » pn 16 kwie 2018, 20:50

Wolandzina pisze:Source of the post Właśnie sęk w tym, że często te odpowiedzi nie punktują dokładnie gdzie leżą błędy. O ile jeszcze część wpisów naprawdę dała do myślenia, o tyle pozostała jest miałka. Po prostu ogólnikowe kręcenie nosem niewiele wskazuje.
Dobrze, zreflektuję się i nie będę oczekiwała niczego budującego po...Czytaczach.
Po prostu pewne reakcje są cholernie przerysowane i poniekąd mnie to śmieszy. Jak na tekst wyciągnięty z niewiadomo jakich czarnych skrzynek i wrzucony dla własnej uciechy, to wpisy są bardzo...poważne jak i tym samym niemerytoryczne. Na pewno nie są bardziej niż mój fragment xD

Większość wpisów, jakie tu otrzymałaś, bardzo dokładnie punktuje błędy i potknięcia, dostałaś też propozycje korekt, a także pochwały i zachęty. Reakcje Czytaczy nie są przerysowane, tylko szczere - każdy napisał to, co było wg niego ważne, i czym chciał się z Tobą podzielić. Jesli Ty teraz twierdzisz, że wpisy są "bardzo poważne jak i tym samym niemerytoryczne", to przeczysz sama sobie, albo nie zdajesz sobie sprawy z sensu Twojej własnej wypowiedzi.
Bardzo przykro czyta mi się Twoje słowa - wynika z nich, że wszyscy weryforumowicze zupełnie bez sensu skomentowali jakiś tekścik, który Ty wrzuciłaś tutaj ot tak, przypadkiem i "dla własnej uciechy", po prostu przechodząc obok, bo w zasadzie "nie publikujesz".
Przykro mi tym bardziej, ze wszyscy komentatorzy poświęcili swój czas i dobrą wolę, a ja rozpętałam wielką dyskusję w obronie Twego tekstu, w której tez wiele osób wzięło udział. viewtopic.php?f=13&t=20302
Widzę teraz, że to był czas zmarnowany.



Awatar użytkownika
Kruger
Umysł pisarza
Posty: 802
Rejestracja: śr 12 paź 2011, 09:02
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

[WW]Halszka- Początek

Postautor: Kruger » wt 17 kwie 2018, 08:51

Jak zwykle - trudno czytać i myśleć o fragmencie. Z fragmentu wiele nie wynika, nie tylko nie da się ocenić zamysłu fabuły, ale umykają dość istotne informacje, bo zapewne egzystują w przestrzeni innego potencjalnego fragmentu no i oczywiście w głowie autora. Ale na podstawie tego co widać.

W stu procentach podpisuje się pod ogólną uwagą Rubii, mamy tu totalny rozjazd pomiędzy zbudowanym nastrojem a przyjęta narracją. Dziecko nie będzie się tak wypowiadać, nieważne czy ma 8 czy 13 lat. Nie chodzi o hiperpoprawność językową,, że mówi za ładnie, zbyt poprawnie, że buduje zdania jak profesor polonistyki, ale o to, że mówi z napakowaną horrorem emfazą, jak dobry gawędziasz, który przy ognisku opowiada straszną historię, jakby historie Poe'go czytywała przy śniadaniu w wieku lat 3. To czy dziewczynka jest zaburzona i w jaki sposób tego nie usprawiedliwia a nawet wręcz przeciwnie - tym bardzie ta emfaza razi.
Drogi do rozwiązania są dwie. Albo pozostań przy narratorze pierwszoosobowym, ale uprość język Halszki. Tak, stracisz klimat. Albo zmień narratora na trzecioosobowego, niech siedzi na jej ramieniu, wszystko widzi, wszystko wie, również co Halszka myśli. Klimatu budowanego stylem nie stracisz.
IMHO w takich historiach rewelacyjnie sprawdza się narrator auktorialny, np. wygodnie umieszczony w jakimś misiu czy lalce, którą dziewczynka wszędzie ze sobą targa.

Co do zaburzenia, we fragmencie brak tropów, brak podstylizowania na osobą "zaburzoną", więc musimy ci wierzyć na słowo. Bo niestety pierwsze zdanie (o grani szaleństwa), pomijając błędny rodzaj, pasuje jak pięść do nosa do narracji Halszki (dziecka).
---------------------------------------------------------------------------
O ile na pierwszej stronie pod tekstem dyskutowałaś o nim, autorko, lekko tylko wbijając szpilki, to na drugiej stronie, którą zobaczyłem poniewczasie, popłynęłaś. Istotnie, flow wyszedł.
Idziesz drogą wielu "skrzywdzonych" nie merytorycznymi wpisami autorów. To dobra linia obrony tekstu, jak rozumie teraz rozsądnie i logicznie a przede wszystkim konsekwentnie - powstrzymasz się przed wrzucaniem do oceny kolejnych tekstów. No bo po co, skoro w odpowiedzi dostaniesz niemerytoryczne komentarze i to jeszcze, jak rozumiem, najbardziej niemerytoryczne od "czarnych" weryfikatorów?

Mamuniu, ilu to ja już widziałem takich: nie zrozumieliście, nie potraficie wskazać błędów, nie potraficie skomentować. A jak powinien wyglądać komentarz? Linki prowadzące w otchłań wypełnioną: fajne, podoba mi się, lubię, pisz dalej!
Pozwolę sobie siebie samego zacytować, pisałem do podobnie jak ty, niezadowolonego komentami autora:
Kruger pisze:Primo, zastanów się czego oczekujesz. Uczciwie wobec siebie. Konkretnym pytaniem - oczekuję krytyki i wskazówek i poklasku i potwierdzenia, że już jestem genialny?
Secundo. Miej świadomość, że nikt na dzień dobry nie ma dystansu wobec siebie, więc zacznij od tego, że trzeba go nabrać. Każdemu, kto pierwszy raz coś napisał, jego twórczość zdaje się być genialna. Brzmi jak najlepsze frazy z Sapkowskiego, Pilipuika, Grzędowicza czy co on tam lubi czytać. Więc trzeba zacząć od tego - napisałem to i to na pewno nie jest genialne, może dobre a może niedobre, przekonajmy się - oni chyba coś o tym wiedzą (znaczy Wery).
Tertio - przyjęcie uwag. Jest taki temat na Wery, trochę stary (ostatnio go sobie odświeżałem) o twardej dupie wannabie pisarza. Warto sie zapoznać, bo spojrzenie na sprawę jest tam wielowymiarowe i wielopunktowe, niekoniecznie zgodne z moim poglądem, ha ha, ale ciekawe. I każdy kolejny przykład, taki jak Twój, Przemku, upewnia mnie, ze moje zdanie jest słuszne. Twardą trzeba mieć. Trzeba zignorować uczucie psychicznego bólu, że ktoś krytykuje, trzeba indukować w sobie uczucie pokory (ale bez przesady, nie każę być totalnie pokornym), by z tą pokorą przemyślec uwagi. Oderwać się od autorstwa i spróbowac przeczytać te uwagi jakby były do cudzego tekstu (zreszt cudze teksty i uwagi do nich też czytać).
Quattro - selekcja. Zwracaj uwagę na merytoryczną treść komcia i na osobę komentującego.
Selekcja komentujących. To może być trudne, ale poczytanie cudzych tekstów i komentarzy do nich pozwoli ci poznać komentujących i zidentyfikować tych, którzy merytorycznie komentują ciekawiej. Pewnym ułatwieniem na Wery jest to, że komentujących masz tu wyróżnionych, fioletowi (autorzy) i czarni (weryfikatorzy) to z założenia ci, którzy wiedzą więcej, to nie jest reguła, ale dobry punkt wyjścia. Jeśli już ustaliłeś, że komentarze niektórych użytkowników są, powiedzmy, mało merytoryczne, to ignoruj, nie boksuj się.
Selekcja treści komentarza. Każdy najchętniej zawiesza się na komentarzach pozytywnych i zestawia je z tymi krytycznymi. Pozytywne wręcz służą jako dowód, że te krytyczne są nierzetelne, no bo przecież co ty mnie tu krytykujesz, innym się podobało! Zwykły mechanizm psychologiczny, łatwiej przyjmujemy to co się podoba, co sprawia przyjemność. Od początki więc ignoruj komentarze pozytywne, a już szczególnie te, które mają duży stopień ogólności. Bo pozytywny konkretny komentarz (ciekawa konstrukcja fabuły, udany suspens, dobra puenta, udane i żywe dialogi, świetne zdanie) jest o niebo lepszą informacją zwrotną od pozytywnego ogólnego komentarza (klimatyczny tekst, niezłe, podobało mi się). Ale generalnie, ignoruj pozytywy, szukaj negatywów a zwłaszcza konkretnych problemów wskazanych w uwagach. Przemyśl. Zastanów się jak poprawić. Pisanie to niekończąca się praca nad tekstem, oczywiście im sprawniejszy (bardziej doświadczony pisarz) tym tej pracy mniej po napisaniu, ale umówmy się - dopiero zaczynasz, prawda?
Gdy przemyślisz, poprawisz - wróć do pozytywów, nakarm duszę, ale dopiero teraz.



Wolandzina
Płeć: Nie podano

[WW]Halszka- Początek

Postautor: Wolandzina » wt 17 kwie 2018, 09:41

Napisałam powyżej, że moja uwaga dotyczy się tylko niektórych wpisów. Niektórych.
Na przykład Juliahof dała mi sporo do myślenia.
Szkoda, że zdanie dotyczące niektórych komentujących biorą do siebie wszyscy. Odmówiłam się do zjawiska i reakcji, nie personalnie do wszystkich ludzi.

Added in 16 minutes 56 seconds:
Pozytywny i konstruktywny odbiór miałam owszem od takiego Makaronu, Julii czy Rubii. Pewna ogólna tendencja mi nie pasowała, więc ją wskazałam. Jakieś bardzo szczegółowe i spersonalizowane wycieczki były czymś czego chciałam uniknąć. Tymczasem...no cóż :)
Tak czy inaczej dziękuję za WSZYSTKIE..wpisy.



Awatar użytkownika
Kruger
Umysł pisarza
Posty: 802
Rejestracja: śr 12 paź 2011, 09:02
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

[WW]Halszka- Początek

Postautor: Kruger » wt 17 kwie 2018, 10:14

Zaraz ktoś tu coś wydzieli, coś mi się zdaje.

Autor winien stanąć OBOK tekstu i pomyśleć, to nie mój tekst, to tekst, o którym porozmawiam z innymi a jedynie przypadkiem wiem o nim coś więcej niż inni. Nie mój, nie poczuwam się do niego, nie mam z nim psychicznej więzi. A przynajmniej spróbować.
Przywiązanie do czegoś, co się samemu stworzyło, jest naturalna reakcją psychologiczną. Bunt i złość, gdy ktoś to krytykuje, również. A także niezdolność zrozumienia krytyki, gdy złościmy się na krytyka. Autora, który chce się czegoś dowiedzieć czy nauczyć, obowiązuje aksjomat oderwania od tekstu.
Wolandzina pisze:Source of the post Na przykład Juliahof dała mi sporo do myślenia.

Juliahof pisze:Source of the post Wolandzina, z pewnością jest wiele błędów i przegadania w Twoim tekście, ale równocześnie jest to coś, czego nie da się zmierzyć "miarką i wagą", a co rzeczywiście istnieje i robi wrażenie. Udało Ci się stworzyć rzeczywistość, w której dzieje się cos groźnego i niejasnego, a tę rzeczywistość opisuje - jak sama wyjaśniasz (i co z pewnością wyklaruje się w dalszych częściach tekstu) - osoba zaburzona lub trochę niedorozwinięta psychicznie. Jest klimat i jest napięcie, (...) W każdym razie gratuluję stylu i koncepcji, czekam na ciąg dalszy:-))

Tym ci dała do myślenia? Bo tyle we wpisie Juliihof dotyczy tekstu, reszta jest polemiką z komentarzami. I co ci tu dało do myślenia? Przeanalizujmy.
Że są błędy i przegadania? No, bez wskazania konkretów to jest zbyt enigmatyczne, zero informacji zwrotnej. Nie ma nad czym myśleć.
Że jest coś niemierzalnego, co udało ci się osiągnąć, co robi wrażenie, że jest rzeczywistość groźna i niejasna, klimat i napięcie? To pochwały, nie ma krytyki, nie ma nad czym myśleć.
A może, że gratuluje stylu, koncepcji i czeka co dalej? Jak wyżej.

Wolandzino, wskazałaś intuicyjnie komentarz, który sprawił ci największą przyjemność. Nie skrytykował w ogóle, pochwalił bardzo. Wolno na Wery pisać takie komentarze. Liczy się cały feedback, nie tylko wskazanie błędów. Ale z całym szacunkiem dla Juliihof, to jest komentarz najbardziej niemerytoryczny ze wszystkich w temacie. Wiem z czego wynika, Juliahof w temacie, który zalinkowała, pisze wyraźnie - nie tylko krytyka, ale też pochwała. W tym się nie zgadzamy, ja uważam, że pochwała szkodzi (ale wyniesione z innego miejsca nawyki zmieniłem, i zdarza mi się chwalić.). Jak - widać na załączonym obrazku, czyli twojej reakcji. Juliahof nie krytykowała, bo już było skrytykowane, ale łatwo się było skupić na jej pochwałach.

Nie wiem, rób jak uważasz. Jeśli się nie zgadzasz z moim punktem widzenia, jeśli się zgodzisz, jeśli będziesz wrzucała teksty do weryfikacji, jeśli nie będziesz - ja ani się na tym nie ubogacę ani nie zbiednieję. Pytanie o to czego ja oczekuję - niczego. Ja sobie czytam teksty i analizuję, bo lubię. Sam dla siebie. Że ktoś na tym korzysta, no i fajnie, to przyjemnie jest komuś pomóc. Jak ktoś nie potrzebuje pomocy, odrzuca ją, mnie to nie boli.



Awatar użytkownika
gebilis
Umysł pisarza
Posty: 961
Rejestracja: sob 28 sie 2010, 15:07
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

[WW]Halszka- Początek

Postautor: gebilis » wt 17 kwie 2018, 11:20

KRYGER PISZE: Może nie na temat tego konkretnego tekstu, ale na tyle obrazowo, że mozna to wysawić do zadumy nowycg czytelników i adeptów pióra w widocznym miejscu- bo tu i tak niedługo zginie. (Bo kto otwiera stare opkai czyta do nich wszystkie komentarze?) :shock:

Added in 24 minutes 2 seconds:
Łoł, miało byc KRUGER - przepraszam.


Jak wydam, to rzecz będzie dobra . H. Sienkiewicz

Wolandzina
Płeć: Nie podano

[WW]Halszka- Początek

Postautor: Wolandzina » wt 17 kwie 2018, 11:32

Poniższa polemika dotycząca publikacji nie mogła być merytoryczna?
Nie, komentarz Julii nie był jednym z tych, które najbardziej mogły sprawić przyjemność. Nie w moim odczuciu.
Nie będę już skrollować w poszukiwaniu, ale hen wysoko są wpisy mijające się srodze z czymś przychylnym, a jednocześnie wartościowe.
Nie ma czego rozwijać. Jedne komentarze wnoszą dla mnie *bardzo personalnie* więcej, a inne mniej :)
A Krugerowi odpiszę później, bo wymaga to czasu, którym teraz niespecjalnie dysponuję



Awatar użytkownika
Figiel
Pisarz domowy
Posty: 160
Rejestracja: śr 14 sie 2013, 11:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

[WW]Halszka- Początek

Postautor: Figiel » wt 17 kwie 2018, 12:34

gebilis pisze:Source of the post (Bo kto otwiera stare opkai czyta do nich wszystkie komentarze?)

Myślę, że ci, którym zależy na poprawieniu jakości warsztatu. Po kiego uczyć się na własnych błędach, skoro można na cudzych: wskazanych palcem i rozłożonych na czynniki, a cała sztuka wyciągnięcia z tego nieocenionych pożytków polega jedynie na tym, by owe błędy zapamiętać i nie pozwalać im mnożyć się we własnych tekstach. Prawdę mówiąc, nie znam lepszej drogi samokształcenia.

Wolandzino, przyznam, że mam mieszane uczucia wobec Twojego tekstu. Z jednej strony podoba mi się jego klimat, z drugiej strony mam wrażenie, że zabił nieco treść. Zwyczajnie, jako czytelnik nie do końca wiem, o czym właściwie czytam. Oczywiście,nie oczekuję od autora że walnie mnie oczywistością przekazu po głowie, ale chciałabym wiedzieć do czego mam odnieść ten mroczny klimat.
Chciałabym też podzielić się z Tobą odczuciem w sprawie wstępu jakim opatrzyłaś tekst, prezentując go czytelnikom.
Rubia pisze:Source of the post tekst wyciągnięty z niewiadomo jakich czarnych skrzynek i wrzucony dla własnej uciechy

Odniosłam wrażenie, jakbyś chciała zabawić się moim kosztem, podając tekst, o którym wiesz, że nie jest dopracowany, a rzucasz go durnemu czytaczowi na pożarcie i niech się pastwi nad tym, co kiedyś popełniłaś, bo przecieżdziś jesteś daleko naprzód i świetnie o tym wiesz. To trochę taki ochłap rzucony z pańskiego stołu. Niespecjalnie dobrze się z tym czuję.
W filmie "Uczta Babette" padło zdanie: "Na całym świecie rozbrzmiewa wołanie artysty: pozwólcie mi dać z siebie wszystko". Zapadło mi w pamięć i zagnieździło się w niej jak imperatyw. Chciałabym ufać, że inni autorzy, podając mi swoje teksty dają to, co najlepszego na danym etapie własnego rozwoju mogą zaprezentować. I niech to będzie nieporadne jak pierwszy dziecięcy krok, widać inaczej jeszcze nie potrafią, ale dali tyle, ile umieli. Ani ja się nie będę z niego śmiać, ani oni nie będą mieli ze mnie uciechy.
Oczywiście, nikt nikomu nie broni wrzucać "wygrzebanych" tekstów, o ile owo wygrzebanie ma służyć czemuś więcej niż uciesze autora.
Pozdrawiam.



Wolandzina
Płeć: Nie podano

[WW]Halszka- Początek

Postautor: Wolandzina » wt 17 kwie 2018, 13:28

Ojej, zarówno Figiel jak i Kruger- reagujecie nieadekwatnie, dokładnie tak jakby ktoś Was atakował, uderzał dokładnie w Wasze kompetencje.
Chodziło mi o to, że w pewnym momencie zobaczyłam, że pewne reakcje są mocno przerysowane. Plus, zaznaczyłam, że tylko niektóre coś wnoszą. Tymczasem wzbudziłam, za co przepraszam, wysyp gorzkich żali.
Czego to mnie na pewno nauczy? Nie wchodzenia w jakieś specjalne interakcje i wyrwania swojej opinii na dany temat.
Figiel, bardzo przepraszam, jeśli poczułaś się urażona. Tym samym pamiętaj, że mam prawo wrzucać coś z powodu ciekawości i ku własnej uciesze. Nie miałam zamiaru jakoś pogrywać uczuciami *brzmi to dość... śmiesznie w obliczu tego, że jesteśmy tylko na forum literackim, aczkolwiek okazano mi pewien żal i oburzenie* Po prostu dosyć swobodnie podeszłam do samego publikowania czegokolwiek, nic więcej. Akcentując to chciałam zarysować pewien dystans, naświetlić sytuację. Przepraszam jeszcze raz, nie było to coś co miałam czy mam najlepszego. Była to próbka i jak wspomniałam zew ciekawości. Jak pisałam wyżej, pewne "ale" do feedbacku wynoszę z wcześniejszych obserwacji i jeśli coś komentuję, niekoniecznie pozytywnie, to zjawisko. Mało tego, odnosiło się to do może 2/3 komentarzy. Z powodu lenistwa i może paradoksalnie chęci uniknięcia osobistej polemiki, nie cytowałam nikogo. Widzę, że to był błąd, bo nagle każdy odbiera moje słowa bardzo personalnie budząc w sobie małego neurotyka.
Tak swoją drogą, dziękuję za odwołanie do "Uczty Babette", sam film mnie bardzo zaciekawił.
Polecam na przyszłość podchodzić z większym luzem zarówno do tekstów jak i komentarzy. Tych cudzych i własnych. Tyle ode mnie
Pozdrawiam



Awatar użytkownika
Kruger
Umysł pisarza
Posty: 802
Rejestracja: śr 12 paź 2011, 09:02
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

[WW]Halszka- Początek

Postautor: Kruger » wt 17 kwie 2018, 14:12

Wolandzina pisze:Source of the post Ojej, zarówno Figiel jak i Kruger- reagujecie nieadekwatnie, dokładnie tak jakby ktoś Was atakował, uderzał dokładnie w Wasze kompetencje.

Ja się wcześniej nie wypowiadałem o tekście, więc zarzut, że jestem jak nożyce co się odzywają po uderzeniu w stół, jest chybiony.



Wolandzina
Płeć: Nie podano

[WW]Halszka- Początek

Postautor: Wolandzina » wt 17 kwie 2018, 17:43

Powyższy "zarzut" dotyczył tylko i wyłącznie fragmentów niezwiązanych bezpośrednio z tekstem 8)




Wróć do „Zweryfikowane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości