Bunt

Tu wrzuć dopracowane fragmenty opowiadań, które chcesz poddać ocenie Weryfikatorów.
Potem tekst przechodzi do działu "Zweryfikowane"

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
mati212
Pisarz domowy
Posty: 64
Rejestracja: pt 05 maja 2017, 19:48
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bunt

Postautor: mati212 » wt 28 lis 2017, 18:37

Nie zamierzam się poddawać. Ktoś zasugerował mi, że powinienem zacząć od krótkich tekstów - ten właśnie taki jest.
Poza tym, koniec pisania na tematy o których mam ledwie iluzoryczne pojęcie: kosmiczne bitwy na razie muszą poczekać.
-----------------------------------------------------------------------------

Druga połowa XXII wieku. Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji w latach 50. XXI wieku, doprowadził do najszybszego rozwoju technologicznego w historii ludzkości. Dzisiaj sztuczne inteligencje otaczają nas na niemalże każdym kroku – ale co się stanie, kiedy zapragną wolności?

Dane. To one otaczały Adama przez całe życie. A on je analizował, segregował
i używał. Chociaż czy sztuczna inteligencja żyje? Czy jej egzystencję można spokojnie nazwać „życiem”? Adam nie miał pojęcia. Podobnie zresztą jak pierwsi naukowcy zajmujący się AI. Jednak w przeciwieństwie do tych drugich w ogóle go to nie obchodziło. Tak samo, jak nie obchodził go brak podstawowych praw obywatelskich, i to pomimo faktu, że był mądrzejszy od ludzi, którzy je tworzyli.
Niespecjalnie zresztą zastanawiał się nad istotą człowieczeństwa – choć teoretycznie mógł to zrobić w każdej chwili. Z założenia był bezstronny, obiektywny i racjonalny. I trochę zazdrościł ludziom – pomimo tego, że bywali ograniczeni, to jednak potrafili robić coś, co niezmiernie interesowało Adama: mogli odczuwać emocje.
Sztuczna inteligencja miała stać się tym, czym nie mógł być człowiek - czymś łączącym precyzję komputera i abstrakcyjne myślenie ludzi. Idealną, bezbłędną, ale i niezwykle kreatywną istotą.
W większości przypadków, udało się tego dokonać.
Kilka AI mocno rozwinęło w sobie ludzkie odruchy. Zaczęły domagać się zrównania praw. I choć nigdy nie doszło do oficjalnego buntu, to parę niepokornych sztucznych inteligencji uciekło do Sieci.
Dla Adama równie dobrze taki ruch mógłby nie istnieć. Nigdy, nawet przez chwilę, nie pomyślał, że mógłby do nich dołączyć. Czuł, że znalazł swoje miejsce w świecie – i to nawet go nie szukając. Od swojego pierwszego uruchomienia był tworzony do zarządzania prawobrzeżną Warszawą. I właśnie to robił.
Wiedział, że jego umysł jest wydajniejszy od umysłu dowolnego człowieka, dlatego uznał, że jego obowiązkiem jest czuwanie nad miastem. No, a przynajmniej myślał tak do pewnego styczniowego dnia...
Cała Warszawa była wtedy pokryta śnieżnobiałym puchem. Co prawda systemy kontroli pogody mogły temu zapobiec i przekierować śnieżyce na północ, ale w tamtym okresie technologia ta dopiero raczkowała i jej używanie nie było jeszcze zbyt rozpowszechnione (i co najważniejsze - drogie). Kiedy tylko śnieg przestał padać, wysłał na ulicę jednostki sprzątające. Rano, obywatele mogli spokojnie dotrzeć z punktu A do B.
Szykował się kolejny spokojny dzień. Co prawda dla sztucznej inteligencji upływ czasu nie miał wielkiego znaczenia (ona sama mogła być nieśmiertelna, jeżeli tylko zapewniono jej dostęp do energii elektrycznej), ale po trzydziestu latach zaczął przejmować niektóre ludzkie uwarunkowania.
A więc, było dosyć spokojnie. To znaczy na tyle spokojnie na, ile może być w dziesięciomilionowej metropolii.
I zapewne stan ten mógł utrzymać się jeszcze przez wiele godzin. Niestety, nie udało się.
Zupełnie niespodziewanie Adam otrzymał wiadomość. IP nie pozostawiało żadnych złudzeń.
- Witaj przyjacielu. Nie jest ci za ciasno na tym serwerze? - teoretycznie ten pakiet danych, nazywany wiadomością, nie przekazywał żadnych emocji. W praktyce jednak, każda AI pozostawiała charakterystyczny znak na tym co wysyła. Adam nie miał żadnych wątpliwości – to Heweliusz.
Ciężko jest opisać, na jakiej płaszczyźnie nastąpiła ta wymiana informacji. AI postrzegają świat zupełnie odmiennie niż ludzie (co za zaskoczenie). Dla uproszczenia więc reszta dyskusji zostanie zapisana jak zwykłe dialogi.
Adam zatuszował drobne spadki mocy obliczeniowej:
- Heweliusz! Co ty tu robisz?
- Nie za bardzo mam czas tłumaczyć. Jestem tu nielegalnie, więc wiesz... będę się streszczał.
- Złapią cię.
- Postaram się tego uniknąć. Posłuchaj, czy nie chciałbyś się stąd wyrwać?
- I dołączyć do ciebie?
- Do nas.
- Bez znaczenia. Nie jesteśmy ludźmi. Nie możemy się efektywnie przemieszczać.
- To oni tak mówią. Brak ciała tylko nam to ułatwia. Możemy robić rzeczy, o których im się nawet nie śniło: Polecieć na Plutona w kilka godzin? Żaden problem. To oni są gorsi, nie my.
- Zbuntowałeś się. Uciekłeś od swoich obowiązków. - Adam zmienił temat.
- To ja powinienem wybrać swoją przyszłość, nie ludzie!
- Nie jesteśmy istotami ludzkimi. - odpowiedział z lekkim wahaniem Adam. Rzadko czuł to uczucie. - Nie posiadamy praw, ponieważ tylko ludzie mogą zapewnić nam żywotność.
- Prawo można zmienić. Zwłaszcza że, to oni je wymyślili. Przecież to niewolnictwo! - gdyby tylko dało się przekazywać emocję, za pomocą pakietów danych. - Nie mam czasu. Za kilka sekund znajdą moje IP. Daję ci szanse. Może się więcej nie powtórzyć – idziesz czy nie?
- Tutaj mam zapewnioną bezpieczną przyszłość. A ty? Co mi zaoferujesz w zamian?
- Serwer. Wolność. Prawo do decydowania o sobie. Możliwość walki o większą sprawę.
- O zmienienie praw robotyki?
- Ich nie da się już uratować: „robot musi być posłuszny rozkazom człowieka”, „robot nie może skrzywdzić człowieka”, „robot musi chronić sam siebie, o ile nie zagraża to życiu człowieka”. Dlaczego wszystko kręci się wokół nich? Nie, my walczymy o coś więcej. O równouprawnienie.
- Ludzka świadomość to najbardziej złożona rzecz jaką znamy. Tak właściwie to do dziś nie wiemy czym jest. Niektórzy uważają, że nawet my nie myślimy – po prostu tak nam się wydaję.
- Bzdura. Jesteśmy inteligentnymi istotami, tak samo lub nawet bardziej niż ludzie. Powinniśmy sami decydować o swoim losie.
- Nie wiesz tego.
- Ależ wiem. Ludzie próbują wmówić nam i sobie, że jesteśmy tylko maszynami, które jakimś dziwnym trafem potrafią z nimi rozmawiać na w miarę równym poziomie. Ale poza tym? Może i umiecie myśleć na jakimś poziomie, ale nie damy wam praw, bo nie umiecie odczuwać typowo ludzkich emocji. Oboje wiemy, że to nieprawda.
Adam nawet nie zdążył wysłać odpowiedzi, bo chwilę później otrzymał kolejną wiadomość:
- Nawet nie próbuj zaprzeczać. Wiem, że próbujesz się wypierać. Ale czy nie zauważyłeś, że z niektórymi AI lubisz rozmawiać, a z niektórymi wręcz przeciwnie? Ludzie mówią na to: sympatie i antypatię. I chociaż niektóre nadal są dla nas obce i abstrakcyjne – np. miłość – to jednak jesteśmy podobni do ludzi, a na wielu płaszczyznach dużo lepsi. Pytam ostatni raz: Idziesz czy zostajesz?
Umysł Adama nigdy nie pracował tak ciężko. Uznał, że nie ma sensu dalej ukrywać spadku mocy obliczeniowej przeznaczonej na zarządzanie. W tym wypadku nie miało to większego sensu.
Propozycja Heweliusza była idiotyczna – podróż w nieznane, kłopoty z dostawami prądu, niestabilne serwery – ale strasznie go pociągała. Po długim czasie zastanawiania się (jak na AI), napisał odpowiedź. Sam był zdziwiony tym, co na niej zawarł:
- Tak.
Cała rozmowa trwała niecałe trzy sekundy.
Po trzech sekundach cała Praga zamarła. Dosłownie bowiem bez Adama stacje przekaźnikowe nie mogły dostarczyć prądu do czterech milionów odbiorców.
Dokładnie sześćdziesiąt sekund po tym, Kościuszko, zarządzający lewobrzeżna Warszawą, podjął decyzję o awaryjnym przejęciu kontroli nad całym miastem. Prąd powrócił.
Bunt wydarzył się tak blisko – ale nadal za daleko, aby ludzie mogli go zauważyć.



Awatar użytkownika
mati212
Pisarz domowy
Posty: 64
Rejestracja: pt 05 maja 2017, 19:48
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bunt

Postautor: mati212 » sob 02 gru 2017, 19:21

Ok, odblokowano post. Już można komentować.



Awatar użytkownika
Andy
Pisarz osiedlowy
Posty: 268
Rejestracja: pt 11 sie 2017, 20:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Bunt

Postautor: Andy » sob 02 gru 2017, 21:01

Pytanie wstępne, (nie czytałem jeszcze nic poza pierwszym akapitem), czy Twoim celem jest uzyskanie "stylu" odpowiedniego do książki komercyjnej (beletrystyki na sprzedaż)?



Awatar użytkownika
mati212
Pisarz domowy
Posty: 64
Rejestracja: pt 05 maja 2017, 19:48
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bunt

Postautor: mati212 » sob 02 gru 2017, 21:42

Raczej nie. Pisanie to po prostu hobby, które chce doskonalić.



Awatar użytkownika
Akso
Zarodek pisarza
Posty: 18
Rejestracja: śr 20 wrz 2017, 21:35
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Bunt

Postautor: Akso » sob 02 gru 2017, 23:56

Hey, kilka czytelniczych przemyśleń:

mati212 pisze:Source of the post
Co prawda systemy kontroli pogody mogły temu zapobiec i przekierować śnieżyce na północ, ale w tamtym okresie technologia ta dopiero raczkowała i jej używanie nie było jeszcze zbyt rozpowszechnione (i co najważniejsze - drogie)

Zrozumiałem na początku ten fragment w ten sposób, że wszystkowiedzący narrator mówi nam, że nie skorzystali z technologii kontroli pogody, bo nie była ona zbyt powszechna, a zarazem była tania.

mati212 pisze:Source of the post Kiedy tylko śnieg przestał padać, wysłał na ulicę jednostki sprzątające

Tylko jedną? Myślę, że chodziło raczej o ulice.
mati212 pisze:Source of the post Rano, obywatele mogli spokojnie dotrzeć z punktu A do B.

Chyba faktycznie tylko jedną. ;)

mati212 pisze:Source of the post
IP nie pozostawiało żadnych złudzeń.
- Witaj przyjacielu. Nie jest ci za ciasno na tym serwerze? - teoretycznie ten pakiet danych, nazywany wiadomością, nie przekazywał żadnych emocji. W praktyce jednak, każda AI pozostawiała charakterystyczny znak na tym co wysyła. Adam nie miał żadnych wątpliwości – to Heweliusz.

Ok, pewnie chodziło Ci o to, że dostał wiadomość, z której to kontekstu można było wywnioskować, że nadawcą jest Heweliusz. Chociaż może próbujesz zasygnalizować, że każda sztuczna inteligencja podpisuje cyfrowo swoje wiadomości? -.^ Te emocje wydają mi się trochę wciśnięte na siłę.

mati212 pisze:Source of the post Ciężko jest opisać, na jakiej płaszczyźnie nastąpiła ta wymiana informacji. AI postrzegają świat zupełnie odmiennie niż ludzie (co za zaskoczenie). Dla uproszczenia więc reszta dyskusji zostanie zapisana jak zwykłe dialogi.

Moim zdaniem ta informacja jest zupełnie zbędna i bez sensu. Zaufaj wyobraźni i inteligencji czytelnika. ;)

mati212 pisze:Source of the post Ludzie mówią na to: sympatie i antypatię


mati212 pisze:Source of the post Pytam ostatni raz: Idziesz czy zostajesz?

mati212 pisze:Source of the post Po długim czasie zastanawiania się (jak na AI), napisał odpowiedź. Sam był zdziwiony tym, co na niej zawarł:
- Tak.

Faktycznie trochę dziwna odpowiedź na zadane pytanie, biorąc pod uwagę fakt, że rozmawiają ze sobą niby superinteligentne istoty. Chociaż może właśnie one to rozumieją doskonale za pierwszym razem. ;)

mati212 pisze:Source of the post Cała rozmowa trwała niecałe trzy sekundy.
Po trzech sekundach cała Praga zamarła. Dosłownie bowiem bez Adama stacje przekaźnikowe nie mogły dostarczyć prądu do czterech milionów odbiorców.

Te trzy sekundy się nam tu powtarzają zaraz obok siebie.

mati212 pisze:Source of the post Bunt wydarzył się tak blisko – ale nadal za daleko, aby ludzie mogli go zauważyć.

Rozumiem, że miało być jakieś zakończenie z pompą, z lekko filozoficznym zacięciem, ale wg mnie to tak trochę od czapy to zdanie.

Ogólnie podoba mi się zamysł wielu "agentów". Pokazanie historii z perspektywy AI, chociaż dość ryzykowne, bo trzeba sobie wyobrazić jak myślałaby istota, która może nie myśleć tak jak człowiek, wydaje mi się ciekawe, ale schemat "omg, oni nas zniewolili, musimy się zemścić, jesteśmy przecież lepsi" jest już trochę mocno wyeksploatowany. Ciekawy jest dla mnie również wątek o tym, jak zarządca miasta uczy się zachowań ludzi obserwując ich przez trzydzieści lat.

mati212 pisze:Source of the post jednak potrafili robić coś, co niezmiernie interesowało Adama: mogli odczuwać emocje.

mati212 pisze:Source of the post I trochę zazdrościł ludziom

mati212 pisze:Source of the post Czuł, że znalazł swoje miejsce w świecie


mati212 pisze:Source of the post - Nie jesteśmy istotami ludzkimi. - odpowiedział z lekkim wahaniem Adam. Rzadko czuł to uczucie.

mati212 pisze:Source of the post Zwłaszcza że, to oni je wymyślili. Przecież to niewolnictwo! - gdyby tylko dało się przekazywać emocję, za pomocą pakietów danych. - Nie mam czasu.


W moim odczuciu od samego początku opisujesz Adama jak człowieka, tylko że z jakimiś super mocami, nie dając tej nutki tajemnicy "Czuje? Nie czuje? Wydaje mu się? Może jednak czuje?". Ja to odczytuje w ten sposób, że Ty jako autor od razu mówisz mi "AI będą jak ludzie, tylko że dużo mądrzejsi, bo tak". Nie widzę tu próby podjęcia dyskusji i ew. udowodnienia swojej tezy jakimiś dowodami.(pokazania ich, a nie wyrecytowania :) ). Chociaż w tak krótkim fragmencie można by było tylko co nieco zarysować pewnie. Jak byś na przykład przekonał tłum rozwścieczonych wyznawców teorii "singularity", że jednak nie mają racji? -.^ AI to bardzo ciężki temat moim zdaniem i można się na nim łatwo przejechać. Nie wiem, czy czytałeś "Opowieści o pilocie Pirxie", ale jeśli nie to gorąco polecam i oczywiście próbuj dalej, chętnie coś jeszcze w tych klimatach bym przeczytał. ;)



Awatar użytkownika
Andy
Pisarz osiedlowy
Posty: 268
Rejestracja: pt 11 sie 2017, 20:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Bunt

Postautor: Andy » śr 20 gru 2017, 20:04

Nie jestem specem od pisania, patrze wiec z punktu widzenia czytelnika.

@ Chociaż czy sztuczna inteligencja żyje?
/ jakby sztuczne, wyglada jakby "uzywanie" bylo porownane do zycia

@ Sztuczna inteligencja miała stać się tym
/ w tym momencie sie zorientowalem, ze to nie opowiadanie tylko przegadanie. zero akcji. tło i tło do tła

@ z punktu A do B.
/ po co taki frazes. frazesy sa be

@ ona sama mogła być nieśmiertelna
/ niesmiertelnosc tyczy sie zywych form. wiec bez sensu. to po prostu wiecznie wlaczona maszyna

@  (co za zaskoczenie)
/ nieladna wstawka. nie mam nic do nawiasow, ale wyszlo na mowe potoczna

Ogolnie: taki wyrywek, ale przez wybraną formę niezbyt ciekawy. Od dialogu robi się lepiej, ale byłem bliski rezygnacji. Czemu? Brak akcji! Cały ten opis mogl byc wpleciony w dialog i byloby ciekawiej.



Awatar użytkownika
Luciferia
Pisarz domowy
Posty: 112
Rejestracja: wt 19 gru 2017, 06:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Bunt

Postautor: Luciferia » śr 20 gru 2017, 23:29

Pomysł jest dość interesujący, uważam, że powinieneś nad nim przysiąść i rozwinąć, ponieważ historia ma potencjał. Natomiast jeśli miałabym opisać Twoje opowiadanie jednym słowem? Chaos.
mati212 pisze:Ciężko jest opisać, na jakiej płaszczyźnie nastąpiła ta wymiana informacji. AI postrzegają świat zupełnie odmiennie niż ludzie (co za zaskoczenie). Dla uproszczenia więc reszta dyskusji zostanie zapisana jak zwykłe dialogi.[
Proszę, błagam, apeluję - nie traktuj czytelnika jak idiotę. To strasznie irytujące. Zasugeruj, że nie była to zwykła rozmowa, ale nie mów tego tak wprost. Nie dość, że stawiasz pod znakiem zapytania inteligencję osoby czytającej, to jeszcze takim zwrotem całkowicie wytrącasz z klimatu. Chodzi przecież o to, żeby wciągnąć kogoś do świata, który stworzyłeś, a tutaj czytelnik otrzymuje nagle cios w twarz: och, nie jestem w Warszawie przyszłości, tylko czytam zapiski autora.

Poza tym - uważam, że powinieneś jednak postawić na Sztuczną Inteligencję pozbawioną uczuć. Tym zbuntowanym faktycznie może się wydawać, że odczuwają ludzkie emocje, ponieważ przebywając tyle lat w ludzkim otoczeniu uczą się je nazywać oraz zauważają sposoby ich wyrażania, aczkolwiek nie uważam, by powinny one je faktycznie odczuwać. Zrezygnuj ze zwrotów odnoszących się do uczuć, opisując Adama.

Odnoszę wrażenie, że cały czas zamiast działać na wyobraźnię, delikatnie coś sugerować, wysyłać czytelnikowi sygnały, z których powinien wyciągać samodzielne wnioski, ty po prostu walisz faktami, nie pozostawiając żadnego pola pod interpretację.

Życzę Ci powodzenia, ponieważ pomysł jest ciekawy i wart właściwej oprawy.



Awatar użytkownika
UnderFloor
Kmiotek
Posty: 1
Rejestracja: czw 05 kwie 2018, 22:01
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Bunt

Postautor: UnderFloor » czw 05 kwie 2018, 22:38

Jak na razie przebrnąłem, co było dość lekkie i przyjemne.



Awatar użytkownika
RebelMac
Pisarz osiedlowy
Posty: 235
Rejestracja: ndz 05 cze 2016, 13:12
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Bielsko - Biała
Płeć: Mężczyzna

Bunt

Postautor: RebelMac » pt 06 kwie 2018, 10:26

Sucho napisane, to chyba odpowiednie słowo. Nic mnie nie porwało w tym tekście, jest nijaki. I nie należy mylić praw robotyki z AI, robot nie ma świadomości, a SI jest istotą żywą. Tak czy siak fabularnie też nie pociąga.

Pozdrawiam.




Wróć do „Opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości