Obrazek Weryfikatorium

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Chcesz pokazać innym swój punkt widzenia? Tu możesz to zrobić

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Feder9
Pisarz domowy
Posty: 85
Rejestracja: pn 23 gru 2019, 16:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: Feder9 » pn 30 gru 2019, 19:34

Ostatni post z poprzedniej strony:

Rubia pisze:Source of the post Nie, felieton wręcz nie powinien być bezstronny. Felieton powinien wyrażać osobiste poglądy jego autora, często bardzo subiektywne i nie mające wiele wspólnego z rozsądnym rozważaniem "za" i "przeciw". To jest bardzo dobra tradycja felietonowa, że te krótkie formy dziennikarskie bywają stronnicze, złośliwe, prześmiewcze i dalekie od rozważnego umiaru. Nie po to czytam Tyma albo Passenta w "Polityce" czy Hołdysa w "Newsweeku", żeby szukać tam bezstronności. Felieton może być jak najbardziej stronniczy, byleby miał w sobie pazur, a przy tym lekkość i celność argumentacji. Te cechy niezbyt często występują w pakiecie, więc i dobrych felietonistów jest niewielu. Niestety, felieton nie powinien być banalny. Dlatego proponowałabym oszczędniej gospodarować tą nazwą.

co mam odpowiedzieć, masz rację...dlatego felietonów nie czytam


Lao Che - Bajka o misiu

Wraz z emocjami mięknie miecz ( pióro ) - nieznany

Awatar użytkownika
Wrotycz
Pisarz domowy
Posty: 135
Rejestracja: wt 03 gru 2019, 16:43
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: Wrotycz » wt 31 gru 2019, 16:33

Mógłby być lepszym człowiekiem, gdyby przejął się i realizował zasadę swojego Nauczyciela: Kochaj bliźniego jak siebie samego.

A przecież ma na podorędziu tysiąc racjonalnych powodów, aby jej nie stosować. I dupa :(



Baribal
Umysł pisarza
Posty: 780
Rejestracja: pt 04 sty 2013, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: Baribal » wt 31 gru 2019, 16:56

Felieton jest jedną z trudniejszych, jeśli nie najtrudniejszą. Właściwie Rubia ujęła to perfekcyjnie. Niczym neurochirurg trzeba skalpelem lawirowac między wadliwym splotem neuronów, a wspomnieniami pierwszego sernika i molestowania po pielgrzymce. Co się zaś tyczy tezy felietonu, to sporo zależy od kryterium oceny. Może katolik człowiekiem jest lepszym, gdy miarą człowieczeństwa jest smarowanie chleba masłem. Sensowne, wszak człowiek jest miarą wszechrzeczy.



Awatar użytkownika
Feder9
Pisarz domowy
Posty: 85
Rejestracja: pn 23 gru 2019, 16:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: Feder9 » pt 03 sty 2020, 00:20

Baribal pisze:Source of the post Niczym neurochirurg trzeba skalpelem lawirowac między wadliwym splotem neuronów, a wspomnieniami pierwszego sernika i molestowania po pielgrzymce.

ta, lawirować, by nie zwariować...


Lao Che - Bajka o misiu

Wraz z emocjami mięknie miecz ( pióro ) - nieznany

Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4733
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 2
Płeć: Mężczyzna

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: Andrzej Pilipiuk » wt 07 sty 2020, 22:28

Powiem tak: znałem kilku ateistów w pierwszym pokoleniu - wychowanych w środowisku konserwatywnych wartości którzy odrzucili wiarę ale zachowali system zasad moralnych. Największych krzywd życiowych doznałem od ateistów w drugim pokoleniu. Ergo: czegoś zabrakło.

Żyłem 15 lat w państwie promującym ateizm, socjalizm i materializm. Było to głęboko chore państwo i zrodziło kalekie społeczeństwo. Po 1989-tym było niewiele lepiej ale lepiej. I z roku na rok jest lepiej. Widzę w około coraz mniej chamstwa, mniej złodziejstwa, mniej agresji...

zasady wiary są proste: nie kradnij, nie kłam, nie kantuj, nie bzykaj dziewczyny kumpla, nie zabijaj. Po prostu pewien odsetek Polaków sobie z tym nie bardzo radzi. A szczególnie kiepsko radzą sobie z tym politycy. I od tego jest kościół żeby im o tym przypominać. Tylko za słabo śrubę dokręca. W dodatku ludzie przyzwyczajeni są do zła i nie lubią gdy im się pewne rzeczy wypomina i pewne zasady przypomina.

a szczeniackie bunty przeciw Bogu zaczynają się najczęściej w rozporku.



Awatar użytkownika
AndrzejQ
Pisarz osiedlowy
Posty: 222
Rejestracja: pt 14 cze 2019, 12:32
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kielce
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: AndrzejQ » śr 08 sty 2020, 17:40

Powiem tak: znałem kilku katolików w pierwszym pokoleniu - wychowanych w środowisku konserwatywnych wartości którzy odrzucili kościół ale zachowali system zasad moralnych. Największych krzywd życiowych doznałem od katolików w drugim pokoleniu. Ergo: czegoś zabrakło.

Żyję w państwie promującym religię, socjalizm i materializm. Jest to głęboko chore państwo i zrodzi kalekie społeczeństwo. Po 1989-tym było niewiele lepiej ale lepiej. I z roku na rok jest gorzej. Widzę w około coraz więcej chamstwa, więcej złodziejstwa, więcej agresji...

Zasady bycia przyzwoitym człowiekiem są proste: nie kradnij, nie kłam, nie kantuj, nie bzykaj dziewczyny kumpla, nie zabijaj. Po prostu pewien odsetek Polaków sobie z tym nie bardzo radzi. A szczególnie kiepsko radzi sobie z tym kościół. I od tego są politycy żeby mu o tym przypominać ... W dodatku ludzie przyzwyczajeni są do zła i nie lubią gdy im się pewne rzeczy wypomina i pewne zasady przypomina.

a szczeniackie bunty przeciw rozumowi zaczynają się najczęściej w rozporku.Nieużywanym.

Gwoli jasności, nie napisałem tego w kontrze do poglądów Andrzeja P. Mam duży szacunek do tradycji i tzw. fundamentów. To przykład widzenia świata z drugiej "bańki". Równie polskiej. Bóg wie, czy coś jeszcze te bańki łączy...


Pamiętaj: kiedy ludzie mówią ci, że coś jest źle lub nie działa na nich, prawie zawsze mają rację.Natomiast kiedy mówią ci, co dokładnie nie działa, i radzą, jak to naprawić, prawie zawsze się mylą.
Neil R. Gaiman

Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4733
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 2
Płeć: Mężczyzna

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: Andrzej Pilipiuk » śr 08 sty 2020, 21:57

Mieszkasz wśród jakieś patologii :roll:



Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1581
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: Misieq79 » śr 08 sty 2020, 22:42

Niewierzących i praktykujących


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar
Dupczysław Czepialski herbu orka na ugorze

Awatar użytkownika
AndrzejQ
Pisarz osiedlowy
Posty: 222
Rejestracja: pt 14 cze 2019, 12:32
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kielce
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: AndrzejQ » śr 08 sty 2020, 23:14

Andrzej Pilipiuk pisze:Source of the post Mieszkasz wśród jakieś patologii :roll:

Możliwe. Mój pradziadek pochodził z Dębinki :D


Pamiętaj: kiedy ludzie mówią ci, że coś jest źle lub nie działa na nich, prawie zawsze mają rację.Natomiast kiedy mówią ci, co dokładnie nie działa, i radzą, jak to naprawić, prawie zawsze się mylą.
Neil R. Gaiman

Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4733
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 2
Płeć: Mężczyzna

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: Andrzej Pilipiuk » czw 09 sty 2020, 02:54

Misieq79 pisze:Source of the post Niewierzących i praktykujących


większy problem upatruję w wierzących na ćwierć gwizdka którzy swobodnie dobierają sobie w co będą wierzyli a w co niekoniecznie, a na które sprawy mają nazwijmy to "własne pomysły"... którzy sami sobie udzielają rozgrzeszenia.

przede wszystkim kłopot jest z tymi którzy sądzą że są katolikami/chrześcijanami etc. ale odrzucają wybrane zasady wedle swego widzimisię.

u protestantów poszło to znacznie dalej - tam generalnie wiara to dziś jakby szwedzki stół - bierz co chcesz... a co nie smakuje - tego nie bierz...

do rana by o tym.



Awatar użytkownika
MargotNoir
Dusza pisarza
Posty: 597
Rejestracja: sob 23 cze 2018, 19:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: MargotNoir » czw 09 sty 2020, 08:08

Offtop lekki: od dawna zastanawiam się, jak tacy pół-katolicy radzą sobie z tym od strony poznawczej.

Stwierdzenie pierwsze: wierzę, że istnieje jakiś Bóg, który dyktuje zasady postępowania, a ponieważ wierzę, że jest on mądrzejszy i lepszy, niż ludzie, jego zalecenia trzeba przyjmować na wiarę. Jeśli mówi, że tak jest dobrze i tak trzeba, to znaczy, że tak jest dobrze i tak trzeba. Wierzę także, że zalecenia tego Boga są przekazywane jasno i wiernie przez KK.

Stwierdzenie drugie: w momencie, gdy wśród w.w. zasad napotkam taką, która mi nie odpowiada, lub której nie rozumiem mogę spokojnie ja odrzucić i stwierdzić, że jednak tak wcale nie jest dobrze i tak nie trzeba.

Wzajemnie się wykluczają, a mimo to chyba nie będę przesadzać, jeśli powiem, że większość Polaków oba uznaje za prawdziwe.

Oczywiście nie pytam o to, jak to działa od strony organizacji czy historii KK, ale o to co się dzieje w głowie człowieka, który "identyfikuje się jako katolik", a ewidentnie katolikiem nie jest. Ktoś z Was miał styczność z kimś, kto umiał to wyjaśnić?



Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4733
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 2
Płeć: Mężczyzna

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: Andrzej Pilipiuk » czw 09 sty 2020, 10:11

Problem jest chyba na etapie w którym trzeba uznać że ksiądz wie lepiej. Nie wiem jak to jest w innych krajach - ale Polacy cholernie nie lubią się przyznać że ktoś wie lepiej... Polacy cholernie nie lubią przyznać ze ktoś jest od nich mądrzejszy.

Mieliśmy dawniej zakodowane na poziomie wręcz podświadomości że człowieka albo zwierzę leczymy sami, maszyny próbowaliśmy naprawiać samodzielnie - wezwanie fachowca było ostatnią instancją i daniem ostatniej szansy człowiekowi/zwierzęciu/maszynie przed pogrzebem...

To się pozmieniało. Są leki tylko na receptę (gdyby nie było recept to ojojojoj... radość eksperymentów i góry trupów). Są leki dla zwierząt. Zwierzęta się obecnie operuje zamiast zapłakać i dobić kłonicą. Samochody są naćkane elektroniką - na pierwszy rzut oka widzimy że tego nie ogarniemy... Ale rogata polska dusza działa w myśl nie świeci garnki lepią, znam się na tym, potrzymaj mi piwo... skutki czasem widać na youtoube, albo co gorsza wokoło nas. Na szczęście większość się wyuczyła: nie znam się na czymś to w tym nie grzebię.

Nie jesteśmy w stanie ogarnąć spraw technicznych i medycznych - więc wyżywamy się tam gdzie nam samym trudniej przygwoździć naszą niewiedzę. Każdy Polak jest "ekspertem" od ekologii, historii, polityki, socjologii, ekonomi i religii.

Stąd postawa "a co taki ksiądz wie o życiu" i wybiórcze podejście do zasad, dogmatów, prawd wiary. Masa teoretycznie Polaków-katolików wierzy w reinkarnację. Masa nie wierzy w wieczne potępienie. Spory odsetek nie wierzy w pośrednictwo instytucji - nie chodzi do kościoła. (inną kwestią jest wewnętrzna słabość tej instytucji). Długo by o tym...



Awatar użytkownika
P.Yonk
WModerator
WModerator
Posty: 1296
Rejestracja: sob 17 cze 2017, 20:08
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: cukry.ozdobne.występy
Płeć: Mężczyzna

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: P.Yonk » czw 09 sty 2020, 10:20

Wyjaśnić nie wyjaśnię tej niekomplementarności, natomiast ta myśl jest ciekawa:
MargotNoir pisze:Source of the post Stwierdzenie pierwsze: wierzę, że istnieje jakiś Bóg, który dyktuje zasady postępowania, a ponieważ wierzę, że jest on mądrzejszy i lepszy, niż ludzie, jego zalecenia trzeba przyjmować na wiarę. Jeśli mówi, że tak jest dobrze i tak trzeba, to znaczy, że tak jest dobrze i tak trzeba. Wierzę także, że zalecenia tego Boga są przekazywane jasno i wiernie przez KK.


Rozumiem to tak: wierzę, że istnieje jakiś Bóg. O jego istnieniu dowiedziałem się od już wierzących, którzy przekazują mi wszelkie informacje na temat onego Boga. Przekazują je wiernie, bo to gwarantuje sam Bóg, o którym wiem od wierzących. O gwarancji wiem także od wierzących.
Słowo "wierzących", dla lepszego brzmienia można zastąpić słowem "kapłan", albo "ksiądz", lub po prostu "KK".

Taka luźna myśl.


"Im więcej ćwiczę, tym więcej mam szczęścia"
"Jem kamienie. Mają smak zębów."

Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4733
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 2
Płeć: Mężczyzna

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: Andrzej Pilipiuk » czw 09 sty 2020, 10:34

Moja rozmowa z misjonarzami od Mormonów:

-Ok. wasz pierwszy przywódca spotkał anioła. Anioł wskazał mu gdzie można wykopać księgę napisaną hieroglifami na arkuszach złotej blachy. wykopał i zrobił przekład.
-Tak wierzymy.
-Księgi nie ma?
-Została zabrana do nieba.
-To nie była epoka fotografii... Nie ma rysunków? Przerysu znaków? Nie ma odpisu?
-Jest tłumaczenie na angielski*.
-Jak nie posiadający formalnego wykształcenia 18-letni farmer dokonał przekładu ze staroegipskiego?
-Anioł pomógł...
-Biblia i ewangelie są znane z tysięcy mniejszych większych fragmentów papirusowych, na ostrakach, cytatów rytych w kamieniu. Jeśli izraelici przybyli do Ameryki i identyfikujecie ich z kulturą ludu kopców, gdzie są inne fragmenty księgi mormona, gdzie są inne zabytki pisma hebrajskiego, w czasie wykopalisk w USA nie znaleziono nic takiego, nie ma żadnych dowodów archeologicznych.
-...

A poza tym to mili ludzie. I z poczuciem misji.
Swoją drogą - mój Ociec w 1978 roku spotkał w Szwecji misjonarzy z Armii Zbawienia.
Ja jak spotykam misjonarzy to albo Świadków Jehowy albo Mormonów... Katolicyzm jakby o czymś zapomniał...

_____________________________________________________________________________________________________
*właściwie dwa "nieco odmienne" tłumaczenia - bo pierwszą wersję Smithowi zaiwaniono zanim oddał rzecz do druku.

Added in 4 minutes 43 seconds:
P.Yonk pisze: O jego istnieniu dowiedziałem się od już wierzących, którzy przekazują mi wszelkie informacje na temat onego Boga. Przekazują je wiernie, bo to gwarantuje sam Bóg, o którym wiem od wierzących. O gwarancji wiem także od wierzących.


spoko - jeśli Cię z jakiegoś powodu wprowadzili w błąd, ale wierzyłeś w to szczerze - to Bóg wybaczy drobne błędy ;)

patrząc szerzej - magisterium kościoła jest pilnowane przez kongregację nauki wiary (czytaj inkwizycję) która dba o to by wszystko składało się w logiczną całość.



Awatar użytkownika
P.Yonk
WModerator
WModerator
Posty: 1296
Rejestracja: sob 17 cze 2017, 20:08
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: cukry.ozdobne.występy
Płeć: Mężczyzna

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: P.Yonk » czw 09 sty 2020, 10:42

Andrzej Pilipiuk pisze:Source of the post patrząc szerzej - magisterium kościoła jest pilnowane przez kongregację nauki wiary (czytaj inkwizycję) która dba o to by wszystko składało się w logiczną całość.
Przypomina mi to nieco redakcję (Co ja tam wiem o redakcji!), albo sugestie i wyłapane błędy przez betaczytelników. Wszystko, by opowieść była spójna i logiczna. Co w przypadku przekazu biblijnego powinien zagwarantować sam Opisywany. Hmmm...


"Im więcej ćwiczę, tym więcej mam szczęścia"
"Jem kamienie. Mają smak zębów."

Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1581
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Czy katolik jest lepszym człowiekiem?

Postautor: Misieq79 » czw 09 sty 2020, 10:47

Andrzej Pilipiuk pisze:Source of the post Problem jest chyba na etapie w którym trzeba uznać że ksiądz wie lepiej. Nie wiem jak to jest w innych krajach - ale Polacy cholernie nie lubią się przyznać że ktoś wie lepiej... Polacy cholernie nie lubią przyznać ze ktoś jest od nich mądrzejszy.

A gdzie jest napisane że mają patent na nieomylność? To tez ludzie i też Polacy.


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar
Dupczysław Czepialski herbu orka na ugorze


Wróć do „Dziennikarstwo i publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość