Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Przypadki Luśki [P]

Miniatury - krótkie teksty, stanowiące zamkniętą całość.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
nebbia
Pisarz domowy
Posty: 120
Rejestracja: pt 30 sie 2019, 11:37
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Przypadki Luśki [P]

Postautor: nebbia » ndz 10 lis 2019, 10:51

Przypadek Pierwszy

W czasach słusznie minionych, każdy student musiał zaliczyć wakacyjne praktyki robotnicze. Grupa polskich studentów, a wśród nich Luśka, odbywała je w Estonii - naonczas będącej częścią Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich - w podobno najlepszym sowchozie Kuremaa (po estońsku Kraina bocianów). Była druga połowa lipca, ale stołówka nadal serwowała stare ziemniaki, czerstwy, czasami spleśniały chleb, a na śniadanie, codziennie, małe, ohydne rybki kilki. Zero jakichkolwiek świeżych warzyw.

Luśka, zawsze dbająca o siebie, postanowiła działać. W sowchozie pracował pewien młody autochton, odziany w gumofilce i kufajkę, który wodził za nią tęsknym, rozmarzonym wzrokiem. Nazwała go... Kapotka. On, oczywiście dopytywał się: что такое капотка, что такое капотка? Więc wyjaśniła mu, że w jej kraju tak nazywa się chłopaka, który bardzo podoba się dziewczynom.

To był strzał w dziesiątkę. Od tej pory Luśce - a za jej pośrednictwem grupie polskich studentów - przemycany był przez Kapotkę bukiet witamin w postaci świeżych jarzyn: marchewki, pomidorów, ogórków oraz cebuli.

I tak to, dzięki przemyślności Luśki, studenci powrócili do domów bez szkorbutu.



Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 2059
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 1
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Przypadki Luśki [P]

Postautor: brat_ruina » ndz 10 lis 2019, 11:02

Szkorbut po trzydziestu dniach kiepskiej diety?

Był na Wery ktoś kto podobnie pisał, a nawet wydaje powieści w podobnych klimatach.


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami

Ja sam przeczytałem już ok. 8 000 książek


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf

Awatar użytkownika
nebbia
Pisarz domowy
Posty: 120
Rejestracja: pt 30 sie 2019, 11:37
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Przypadki Luśki [P]

Postautor: nebbia » ndz 10 lis 2019, 11:41

brat_ruina pisze:Był na Wery ktoś kto podobnie pisał, a nawet wydaje powieści w podobnych klimatach.


Nie wiem, niestety, o kim mówisz. To z pewnością nie ja. Jak na razie wydano mi tylko dwa tomiki wierszy (nie licząc tych publikacji związanych z zawodem), a powieść jeszcze ciągle się pisze i jest krańcowo odległa od tematów poruszanych w cyklu miniatur "Przypadki Luśki".



Awatar użytkownika
Gorgiasz
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1508
Rejestracja: wt 15 lis 2011, 18:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Przypadki Luśki [P]

Postautor: Gorgiasz » ndz 10 lis 2019, 12:30

Prawdziwe, życiowe historie, zawsze są ciekawe i godne uwagi. Dobrze, aby następne pokolenia wiedziały, jak było kiedyś (i jak może jeszcze być - odpukać).



Awatar użytkownika
nebbia
Pisarz domowy
Posty: 120
Rejestracja: pt 30 sie 2019, 11:37
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Przypadki Luśki [P]

Postautor: nebbia » ndz 10 lis 2019, 13:28

Gorgiasz pisze:Prawdziwe, życiowe historie, zawsze są ciekawe i godne uwagi. Dobrze, aby następne pokolenia wiedziały, jak było kiedyś (i jak może jeszcze być - odpukać).


Tak, to prawda; niezapomniane sześć tygodni spędzonych na wakacyjnej praktyce studenckiej (nieco ponad cztery tygodnie pracy oraz prawie dwa wypoczynku) w takich „okolicznościach przyrody”, iż do tej pory pamiętam niemalże każdy spędzony tam dzień, a dzisiejsi studenci (także absolwenci) mogliby potraktować to, jako… matrix.

I rzeczywiście - odpukać w niemalowane.
Bardzo dziękuję.



Awatar użytkownika
Quincunx
Pisarz domowy
Posty: 71
Rejestracja: pt 18 paź 2019, 11:23
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Przypadki Luśki [P]

Postautor: Quincunx » pt 22 lis 2019, 18:16

Oj Nebbia, Nebbia....................... Napisz mi coś takiego, żeby moje serducho szybciej zabiło, a gały z orbit wyskoczyły.
"Przypadek pierwszy Luśki" zupełnie do mnie nie przemówił.
Proszę o przebaczenie, ale nie. Nie i nie.

Ciumciaki.


Wiem, że oni nigdy tego nie zrozumieją, ale pod moją maską sarkazmu wspomnienia żyją.


Wróć do „Miniatura literacka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość