Witam

16

Latest post of the previous page:

Raist, ależ nie życzę Ci nieszczęśliwej miłości ! :)
Ta szczęśliwa i spełniona, może być również doskonałym pretekstem do skrobnięcia kilku wersów :P
Nie jestem w wieku, w którym nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.
Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Witam

17
CK brzmi znajomo. Baw się Wery dobrze!
Pamiętaj: kiedy ludzie mówią ci, że coś jest źle lub nie działa na nich, prawie zawsze mają rację.Natomiast kiedy mówią ci, co dokładnie nie działa, i radzą, jak to naprawić, prawie zawsze się mylą.
Neil R. Gaiman

Witam

18
AndrzejQ pisze: CK brzmi znajomo
O, też?
„Styl nie może być ozdobą. Za każdym razem, kiedy nachodzi cię ochota na pisanie jakiegoś wyjątkowo skocznego kawałka, zatrzymaj się i obejdź to miejsce szerokim łukiem. Zanim wyślesz to do druku, zamorduj wszystkie swoje kochane zwierzątka.” Arthur Quiller-Couch

FB - profil autorski

Witam

20
Mane Tekel Fares pisze:
Raist pisze: „Wielkim Pisarzem już nie zostanę
A dlaczego nie. Wielkim jest ten, który wydał sto powieści, czy ten, który za jedyną otrzymał na przykład Nobla?
Dzięki wszystkim za pozdrowienia!

A odnosząc się do powyższego: obawiam się, że we współczesnym świecie, wobec totalnego chaosu informacyjnego, autor/ka jednej powieści, choćby genialnej, w większości przypadków nigdy nie zaistnieje (mówimy tu oczywiście o zwykłych autorach a nie celebrytach piszących książki). Obecny rynek/rzeczywistość/publiczność premiuje raczej autorów, którzy produkują tekst jeden za drugim - inaczej nie da się zaistnieć w powszechnej (albo choćby i nie powszechnej) świadomości.

Jeśli miałbym się przyjrzeć np. mojemu poletku, to jest mnóstwo autorów jednej (lub prawie jednej) świetnej powieści, o których momentalnie zapomniano. Typowy przykład "Gar'ingawi Wyspa Szczęśliwa" Anny Borkowskiej (ostatnio wznowiona), która przeszła zupełnie bez echa.

Witam

21
Raist pisze: (alenie self-publishing)
Widziałeś zmielonych selfiarzy na Wery? Jakoś nie mogą się utrzymać. Nieprzyjazny portal :mrgreen:
Raist pisze: To tyle jeśli chodzi o zachowywanie incognito ;)
Jak już się powiedziało A :D

Dasz coś do miniaturowni albo na tuwrzuć?
Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami

Ja sam przeczytałem już ok. 8 000 książek

Mąż mojej siostry Krystian jest nudny i śmierdzą mu stopy, smród jest do wytrzymania, nuda - nie.
Rozmawiać może tylko o sobie, osiągając szczyty erudycji. Co robi i jak, czy mógłby lepiej, albo inaczej.

Witam

23
brat_ruina pisze:
Raist pisze: (alenie self-publishing)
Widziałeś zmielonych selfiarzy na Wery? Jakoś nie mogą się utrzymać. Nieprzyjazny portal :mrgreen:

Cóż, świat to nieprzyjazne miejsce;) A tak na serio nie uważam, że książka opublikowana w self publishingu musi być z definicji zła (choć tak zapewne jest w 90% przypadków). Vide casus Cichowskiego (nie czytałem co prawda, ale podejrzewam, że jego powieści są ok). Z drugiej strony wiele uznanych bestsellerów, gdybym nie wiedział że są uznanymi bestsellerami i nie widział loga wydawnictwa na okładce, zakwalifikowałbym pewnie po przeczytaniu jako twory typowo self-publishingowe;)
Raist pisze: To tyle jeśli chodzi o zachowywanie incognito ;)
Jak już się powiedziało A :D

Dasz coś do miniaturowni albo na tuwrzuć?
Krótkiego nic nie mam, fragment jakiś może kiedyś w wolnej chwili wrzucę;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tu się przedstawiamy ...”

cron