Trudności

16

Latest post of the previous page:

Zamieść tekst na forum, a dostaniesz informację zwrotną. Żeby Ci tylko oko nie zbielało :P
Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Trudności

17
Strzałka pisze: Największym zabójcą chęci do pisania jest brak informacji zwrotnej. Nie mam czytających znajomych (...)
czytający znajomi to nie problem, wszyscy komentują text w ten sam sposób: fajne. z nieczytającymi jest łatwiej, bo tego typu komentarze do textu masz z glowy ;-)
strzalka pisze: I nie wiem. Tekst jest cienki? Skasować? Pisać dalej? Może więcej dobrego zrobię, wkładając naczynia do zmywarki?
To uczucie zawieszenia w próżni jest okropne.
większośc piszacych ma ten sam problem.
Druga sprawa to poprawianie. Za dużo poprawiam. Siedzę i zmieniam, bo słowo mi „nie brzmi”, bo powtórzenie, bo sylaby się nie zgadzają, bo cośtamcośtam. Bez sensu.
i ten również.
Serwus, siostrzyczko moja najmilsza, no jak tam wam?
Zima zapewne drogi do domu już zawiała.
A gwiazdy spadają nad Kandaharem w łunie zorzy,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie mów o tym.
(...)Gdy ktoś się spyta, o czym piszę ja, to coś wymyśl,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie zdradź nigdy.

Trudności

18
Strzałka pisze: Największym zabójcą chęci do pisania jest brak informacji zwrotnej. Nie mam czytających znajomych
Jak najszybciej wstaw tutaj jakiś fragment, tu jest masa czytających znajomych :) Czekamy :)

Trudności

21
Ja nie mam talentu do pisania, jestem rzemieślniczką i mam sporą wyobraźnię, lecz tego co sobie wyobrażam nie potrafię przelewać na papier. Potrafię zawiesić pisanie na długie tygodnie, czekając aż wpadnie mi do głowy słowo, dzięki któremu pociągnę jakiś fragment. Zniechęca mnie też do pisania surowizna, jaka bije z moich tekstów. I to nie jest ta rasowa surowizna, tylko zdania jak z podręcznika do wosu. Albo nawet gorsze. Także to moja największa bolączka, nie potrafię tworzyć klimatu, emocji. No ale znajomi /rodzina lubią mnie czytać, dostaję od nich satysfakcjonujące informacje zwrotne, więc dla nich skrobię tyle ile się zmuszę, choć poodrzucały mnie już wszystkie wydawnictwa:)
Będę śniła swoją baśń
Powrócę tutaj znowu
W mrocznych zamkach skryty skarb
Lecz jak?

Trudności

22
Navajero pisze:Zamieść tekst na forum, a dostaniesz informację zwrotną. Żeby Ci tylko oko nie zbielało :P
Spoko. Z byakuganem to już mi nikt na wiosce nie podskoczy :twisted:
Juliahof pisze:
Kruger pisze: Lepiej zamknięte opowiadanie, byle nie za długie.
Dla mnie może być fragment, niekoniecznie zamknięta całość :D
Pewnie wrzucę fragment czegoś większego. Nie umiem pisać opowiadań.
Swoja Basn pisze:Ja nie mam talentu do pisania, jestem rzemieślniczką i mam sporą wyobraźnię, lecz tego co sobie wyobrażam nie potrafię przelewać na papier. Potrafię zawiesić pisanie na długie tygodnie, czekając aż wpadnie mi do głowy słowo, dzięki któremu pociągnę jakiś fragment. Zniechęca mnie też do pisania surowizna, jaka bije z moich tekstów. I to nie jest ta rasowa surowizna, tylko zdania jak z podręcznika do wosu. Albo nawet gorsze. Także to moja największa bolączka, nie potrafię tworzyć klimatu, emocji.
Bycie rzemieślnikiem wymaga po prostu nieco innego podejścia.
Klimat można rozbić na poszczególne składowe. Kolor, dźwięk, zapach otoczenia, rytm poszczególnych słów i całych zdań, ruch lub jego brak, i tak dalej.
Są na to dwa ćwiczenia: rozgrzebywanie scen z ulubionych książek i podglądanie, jak zrobili to mądrzejsi oraz dopasowywanie słów/określeń do codziennych/niecodziennych sytuacji.
Emocje to z kolei reakcja organizmu na niedostateczną ilość informacji. Czysta fizjologia :)

Trudności

23
Kruger pisze: Lepiej zamknięte opowiadanie, byle nie za długie.
Być może to nie najlepsze miejsce, żeby o to pytać, ale skoro zdarzyła się okazja... Co to znaczy "nie za długie" opowiadanie? Jak długie teksty można umieszczać na forum w jednym temacie? Szukałam na ten temat informacji w regulaminie, ale nic nie znalazłam.

Trudności

24
Regulamin nie stawia autorom ograniczeń, jeśli chodzi o objętość tekstów :D Maksymalna pojemność jednego posta w Tu wrzuć... to około 60 000 znaków, czyli ponad 30 standardowych stron (po 1800 znaków). Tak długie teksty są jednak męczące dla czytelników, w warunkach, jakie mamy na forum. 20 - 25 000 znaków to długość optymalna, jak na moje wyczucie, gdyż wtedy sporo można już o tekście powiedzieć. Na naprawdę krótkie opowiadania jest dział Miniatur.
Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Trudności

25
Nic tak szybko nie zabija mojego zapału do pisania jak research. Staram się z tym usilnie walczyć, ale czasami jest to ponad moje siły. Cały ten proces sprowadza tworzenie jakiejś historii z magicznej krainy inspiracji do szarej rzeczywistości. Wiem jednak, że dobry research bywa niezbędny. Czasami przeskakuję ten problem oddając się kreowaniu własnych światów, w których ja rozporządzam regułami ich działania. Poza tym ciężko u mnie o codzienne pisanie. Kolejna rzecz, nad którą staram się pracować.

Trudności

26
JD pisze:jakie macie największe wyzwania podczas procesu pisania? Czy to dziennie, czy to już (w odniesieniu do profesjonalistów) na etapie wydawania? Co staje się powodem jakiegoś oporu, niechęci, powstrzymuje przed ukończeniem danej pracy (opowiadania, noweli czy powieści)?
Dwa etaty i chęć założenia nogi na nogę po powrocie z pracy.
Jeśli udaje mi się mieć 1 weekend wolny w miesiącu, to czuję, że latam (a razem ze mną mózg), a w tygodniu pisanie po 20-tej zwyczajnie nie ma sensu, bo wychodzą paskudztwa.
Gdyby tak myśli i to, co siedzi w głowie same napisały tekst za mnie (i za siebie)...:wink:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak pisać?”

cron