Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Nasze pisarskie potyczki. Określony temat, dwóch walczących i opinie czytających. Wygrywa tylko jeden!

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Natasza » czw 21 wrz 2017, 09:57

Ostatni post z poprzedniej strony:

Godhand pisze:Source of the post Wnioskuję o usunięcie z systemu oceniania kategorii "schematyczność" oraz "realizacja tematu" i zastąpienia ich kategorią "kreatywność", odnoszącą się do obu powyższych.


w sumie - racja

Added in 1 minute 6 seconds:
ino trzeba dopracować szczegółową skalę


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Jason » czw 21 wrz 2017, 09:58

Każda zmiana na lepsze będzie zmianą na lepsze ;)


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Aktegev
Dusza pisarza
Posty: 544
Rejestracja: pn 06 gru 2010, 21:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Aktegev » czw 21 wrz 2017, 10:21

Ale czy kategoria "kreatywność" nie będzie zbyt zbliżona z pomysłem?


"Kiedy autor powiada, że pracował w porywie natchnienia, kłamie." Umberto Eco

Miłek z Czarnego Lasu /film/

Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1182
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Wolha.Redna » czw 08 lut 2018, 16:09

No więc, komentarz do ostatniej mojej bitwy z Isabel. Zamysł mój był taki, że (skoro w poprzedniej bitwie z Godem zarzucono mi, że mój tekst nie poruszał emocjonalnie, to tym razem spróbuję napisać coś, co znajdzie emocjonalny oddźwięk. No więc postanowiłam zmierzyć się z tematem, który mi w duszy gra, wydobyć go i przerobić. Wiadomo, że praca w hospicjum to nie jest coś, co przemija bez echa. Były zarzuty, że ponuro i smutno - no trudno, nie będę wydobywała z siebie rzeczy, których nie mam. W tamtym momencie temat sam mi się nasunął, to było coś, co grało i domagało się wydobycia. Więc postąpiłam w zgodzie ze sobą i to poruszyłam. Śmierć jest tematem, który na własny użytek przerabiam non stop. I w głowie, i w tekście.
Zaskoczyła mnie zgodność oceniaczy co do oryginalności tekstu. Pisząc go, myślałam sobie, że chyba w życiu nie pisałam tak schematycznie. Droga, przemiana, spotykane postaci, jakiś tam rozwój itp. - toż to klasyk. Motywy brałam z lektur. Tekst jest miszmaszem motywów z "Momo" Michaela Ende (tego od "Niekończącej się opowieści", "Momo" jest mniej znana, ale dla mnie fajniejsza), klasycznych motywów wędrówki duszy (prawosławne "mytarstwa" i "Tybetańska księga umarłych" - myślałam, że co drugiej osobie skojarzy się z "Ubikiem" - zwłaszcza te mandarynki), postać starca z Kołem Czasu wzięłam z "Dziewczynki w baśniowym lesie" (analiza baśni - była tam opisana postać Pustelnika, poruszającego Koło - z jednej z baśni, nie pamiętam z której), ogień, woda i cała reszta to klasyki. Chodzenie tyłem - kiedyś czytałam opis pewnego plemienia czy ludu, w którym wierzono, że w Krainie Śmierci wszystko wykonuje się na opak. Chodzi za mną ten motyw od jakiegoś czasu, a chodzenie tyłem czy samo odwrócenie imienia to chęć pobawienia się tym.
Co do plam opadowych - też się wahałam, gdy to pisałam, potem pomyślałam sobie, że przecież ciało dziewczynki było myte przez kogoś i ubierane, więc ona mogła słyszeć komentarze na temat stanu swojego ciała.
Co do cyklu życia kobiety, dzieci itp. - kompletnie o tym nie myślałam.
Dlaczego w ogień - tego nie chcę tłumaczyć ;)
Dzięki za wnikliwe czytanie i oceny.


"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, aby im okazać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi". Pratchett

"Dłubanie w źle wysmażonym kotlecie jest mało rozwojowe" by Rumcajs

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4117
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Rubia » czw 08 lut 2018, 16:27

Ale przecież to nie o to chodzi, skąd ściągasz motywy, tylko jaki robisz z nich użytek :D Wszyscy mamy w głowach furę lektur i trudno, żeby one na nas nie oddziaływały. Często tak sie dzieje, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi. Ważne, że to, co napisałaś, jest spójne i przekonujące dla czytelników. Wyłapywanie genezy poszczególnych postaci czy sytuacji to zadanie dla badaczy literatury.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1182
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Wolha.Redna » czw 08 lut 2018, 16:37

Ale ja właśnie myślałam, że to jest tak oklepany motyw, tej wędrówki po śmierci i spotykania różnych osób i zjawisk (mała dziewczynka spotyka dziwne postaci - pierwsze z brzegu: Dorotka w krainie Oz) że wszyscy mi obetną punkty za to. A poobcinali Isabel, która wg mnie nie poszła na łatwiznę schematu dziewczynka idzie+postaci=rozwój/zakończenie/powrót do domu/whatever, tylko wymyśliła oryginalną, jednostkową historię konkretnej rodziny, dziadka itp. Wiadomo, miło jest wygrać pojedynek i cieszę się z tego, ale uważam, że byliście niesprawiedliwi.


"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, aby im okazać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi". Pratchett

"Dłubanie w źle wysmażonym kotlecie jest mało rozwojowe" by Rumcajs

Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1118
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Misieq79 » czw 08 lut 2018, 16:40

I aroganccy!
Mi zgrzytnęła reakcja kołowatego dziadka. Gniew już był, przy psie. Bardziej widziałbym gorycz. Albo politowanie.


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4117
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Rubia » czw 08 lut 2018, 16:52

Widocznie baśnie ciągle są nośne :) Dają okazję, żeby się pozastanawiać.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2600
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Bartosh16 » pt 09 lut 2018, 08:29

Wolha.Redna pisze:Source of the post A poobcinali Isabel, która wg mnie nie poszła


Obciąłem jednej i drugiej. Tobie mniej, bo bardziej mi się tekst podobał. Szczególnie motyw z kołem z czasu.

Ale nie mogę przeboleć, że obie poszłyście w ten sam motyw. Śmierć, mała dziewczynka, żałoba, mandarynka. Nie, nie, nie.


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1182
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Wolha.Redna » pt 09 lut 2018, 08:29

A nie, bo?


"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, aby im okazać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi". Pratchett

"Dłubanie w źle wysmażonym kotlecie jest mało rozwojowe" by Rumcajs

Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 535
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Eldil » pt 09 lut 2018, 09:00

Eldil pisze:Po jednym punkcie obcięte dla obu autorek za zafiksowanie się na najprostszej idei: "Dziewczynka z..." No z czym? Z zapałkami! Nieszczęśliwe, biedne dziecko, które nie zaznało radości i umiera.


Może to fałszywy trop, może to tylko głosy w mojej głowie ;) Tyle, że pierwsze skojarzenie tematu bitwy to dziewczynka z zapałkami, i proszę, jest dziewczynka z zapałkami, jednakowo u obu, niezależnie od intencji autorek.


System crash down. Out of order.

System crash down. Out of order.


Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1182
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Wolha.Redna » pt 09 lut 2018, 09:33

No co ja poradzę, że pierwowzorem mojej dziewczynki była autentyczna pacjentka, na pogrzebie której byłam. Że "Dziewczynka z zapałkami" - być może zadziałała podświadomość, nie wiem.
Mój tekst to była próba nadania sensu temu, co widzę. Ciekawe, że odnieśliście to do literatury, a nie do życia.


"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, aby im okazać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi". Pratchett

"Dłubanie w źle wysmażonym kotlecie jest mało rozwojowe" by Rumcajs

Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 535
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Eldil » pt 09 lut 2018, 09:51

Wolha.Redna pisze:Source of the post Mój tekst to była próba nadania sensu temu, co widzę. Ciekawe, że odnieśliście to do literatury, a nie do życia.

Bo znamy przynajmniej niektóre z Twoich lektur, ale zupełnie nie znamy Twojego zwykłego dnia :)

Skojarzenie (znów niestety, z literatury): w Harrym Poterze były testrale, wierzchowce widoczne dla tych, którzy byli przy czyjejś śmierci. I niewidzialne dla innych.


System crash down. Out of order.

System crash down. Out of order.


Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1118
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Misieq79 » pt 09 lut 2018, 10:33

Eldil pisze:Source of the post Bo znamy przynajmniej niektóre z Twoich lektur, ale zupełnie nie znamy Twojego zwykłego dnia

Ja dokładnie odwrotnie :D więc w sumie dziewczynka z zapałkami mignęła mi tak późno po fakcie.
Ogólnie deprecha level master, nic tylko żyletką esy-floresy. Czytam Isę, smutno, zaczynam drugi, ośmiolatka otwiera własną trumnę, myślę "o wampirach będzie". Serio! I dup walcem...


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Augusta » pt 09 lut 2018, 10:40

Depresyjne książki rządzą ;)
13 powodów - HIT, Terapia - HIT.
Tną się, popełniają samobójstwa i takie tam, a ludzie czytają.


f

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Rozmowy o pojedynkach i pytania

Postautor: Jason » pt 23 lut 2018, 12:37

Wolha.Redna, na sb wspomniałem, że nie gra mi czas w twoim bitewniaku, bo czasem się cofa sam z siebie, a kiedy indziej nie można cofnąć koła czasu, nie wiadomo co odnosi się do świata martwych, a co do żywych i jak.

Inne rzeczy które mi nie pasowały to:

- jednym z głównych założeń było to, że w świecie umarłych czas nie ma znaczenia, więc jest połączenie z teraźniejszością śmierci i przyszłością świata żywych. Jeśli dobrze zauważyłem, to przeszłość nie jest wspomniana przez przewodnika, który wprowadza nas w reguły rządzące tą historią. Mamy więc czas, ale z nieznanego powodu bohaterka obserwuje inne wersje siebie, zamiast realnych osób. Mieszają się więc dwa porządki: "jak różnie ludzie zostali obdarowani przez los" i "co by było gdyby".

- mandarynki. Jest ich dziewięć, są prezentem od żyjących krewnych dla zmarłej i mają moc, którą bohaterka może wykorzystać w potrzebie - dotąd wszystko jest super, choć ta liczba jest trochę za duża, jak na tak krótką opowieść i trudno ją śledzić. Nie wiadomo dlaczego bohaterka dostała ich akurat dziewięć - trzeba przyjąć, że z jakiegoś powodu, mimo że czas nie ma znaczenia, reguły rządzące światem uznały, że Gaja przestanie je otrzymywać co roku od babci, gdy ich liczba osiągnie liczbę rozpoczętych lat życia Gai do chwili śmierci. Dziwne, ale można przełknąć. Gorzej, że potem bohaterka traci wszystkie mandarynki w wyniku... oburzenia wywołanego nieporozumieniem. Nie ma to związku z nauką moralną, albo pokazaniem konsekwencji właściwych i niewłaściwych czynów. Ale na tym nie koniec, bo mimo utraty prezentu został jej w dłoni kawałek i ten kawałek starcza by kilka razy ją uleczyć lub zmienić otoczenie. Okazuje się, że liczba mandarynek, ich utrata i sposób wykorzystania nie ma najmniejszego znaczenia, bo i tak zawsze jest ich wystarczająco dużo, co przeczy ustalonej na początku konwencji:
"Te owoce będą ci potrzebne w drodze. Gdy poczujesz się słaba lub gdy będziesz ranna, zjedz mandarynkę. Ale pamiętaj, żeby gospodarować nimi oszczędnie. Czeka cię długa droga."

- utwór został odebrany jako opis drogi kobiety i próba udzielenia odpowiedzi, a nie chęć stawiania pytań i to przez kilku oceniających, w tym mnie. Coś nie zagrało już na poziomie koncepcyjnym. Od siebie jedynie mogę wskazać, że konwencja bajki jest potężna i choć nie trzeba ślepo wpasowywać się w jej schematy, to należy dokładnie wiedzieć co i jak i dlaczego się zmienia, by stworzyć spójną, równie mocną opowieść.

Niemniej ten tekst był krokiem we właściwym kierunku, trochę niepewnym , ale dobrym, co widać po innych ocenach :)

O tekście Isabel już się wypowiadałem na sb - tu głównie zawiniło wciśnięcie zbyt wielu silnych emocji w krótką formę. Romek to dobrze ujął: "za dużo tragizmu w tragizmie.". Taka opowieść potrzebuje więcej czasu i paru niepretekstowych wątków pobocznych.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny


Wróć do „Bitwy literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość