Obrazek
    :arrow: Zasady konkursu 18+

  • duży słoik miodu porzeczkowego do wygrania!
  • na opowiadania z wątkiem erotycznym czekamy do 22 sierpnia

NAJLEPSZA MINIATURA CZERWCA 2020 :arrow: GŁOSUJEMY! :text-link:

Gatunki literackie i wyroby literaturopodobne

O wszystkim co z literaturą związane.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zaufani przyjaciele

Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1308
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Wolha.Redna » ndz 27 wrz 2015, 16:39

Ostatni post z poprzedniej strony:

Za bardzo utożsamiasz "literaturę wysoką" z prozą eksperymentalną, a w rezultacie wszystko, co czytelne i zrozumiałe, a do tego nawet wciągające i sprawiające przyjemność w czytaniu, musi być zaliczone do tej niższej. A tymczasem wszelkie eksperymenty - z dekompozycją fabuły, dekonstrukcją tego, co mogło być konstrukcją, z czasem, narracją i oczywiście językiem - to w gruncie rzeczy nikły procent literatury.

Wiesz, do niedawna pracowałam w miejscu, gdzie było sporo ludzi na polonistyce. Ponieważ mieliśmy ekstremalnie nudną pracę, więc prowadziło się rozmowy - o literaturze, o teatrze, o sztuce (miejscem pracy było muzeum sztuki współczesnej). No i muszę powiedzieć, że nie miałyśmy (no, może poza Dehnelem) absolutnie żadnych punktów stycznych. Tylko jedna koleżanka nadążała za Martinem, znała Kinga itp. Reszta mówiła o Zadie Smith (przeczytałam jedną jej książkę), Witkowski (nie zdzierżyłam) i innych. Jedna z tych dziewczyn mówiła mi wprost, że dziś nurt ambitny to gry formalne. Inna wciąż na Sapkowskiego mówiła Witkowski. Musiała to nazwisko znać do egzaminu, ale musiałam ją uświadamiać, że fantasy dawno wyszło poza Tolkiena (nie czytała).


"ty tak zawsze masz - wylejesz zawartośc mózgu i musisz poczekac az ci sie zbierze, jak rezerwuar nad kiblem" by ravva

"Jedna struna mi się zerwała.
- To co? Masz przecież jeszcze pięć.
- Tak. Ale nie umiem grać na pięciu.
- Na sześciu też nie umiałeś. Więc teraz twoja ignorancja się zmniejszyła." Pratchett

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4641
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Rubia » ndz 27 wrz 2015, 16:58

Wolha.Redna pisze:Jedna z tych dziewczyn mówiła mi wprost, że dziś nurt ambitny to gry formalne.

Jak świat światem, gry formalne to nurt ambitny, gdyż ambicją nieskończonej liczby pisarzy było przewyższenie poprzedników, a wszelkie zabiegi z formą znakomicie się do tego nadają :D To jest jedno z głownych źródeł nowości w literaturze, eksploatowane od wieków.

Natomiast brak wspólnego kanonu lektur wynika raczej z ogromnej ich podaży, zwłaszcza w literaturze popularnej, bo takich autorów wymieniasz. Teraz chyba nawet w obrębie poszczególnych gatunków panuje taka obfitość, że trudno byłoby sporządzić zestaw lektur obowiązkowych. Sapkowski kiedyś usiłował to zrobić dla fantasy, ale ile od tego czasu przybyło i autorów, i tytułow...


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1308
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Wolha.Redna » ndz 27 wrz 2015, 17:01

Ta, nawiedziła mnie wtedy refleksja, że oto mamy stan rzeczy niespotykany w historii. Spotykają się dwie wykształcone, obyte w kulturze osoby i nie mają wspólnych książek, filmów, spektakli teatralnych. Kiedyś jak ktoś był wykształcony, to musiał znać pewne obowiązkowe pozycje. Dzisiaj to chyba lektury szkolne :P


"ty tak zawsze masz - wylejesz zawartośc mózgu i musisz poczekac az ci sie zbierze, jak rezerwuar nad kiblem" by ravva

"Jedna struna mi się zerwała.
- To co? Masz przecież jeszcze pięć.
- Tak. Ale nie umiem grać na pięciu.
- Na sześciu też nie umiałeś. Więc teraz twoja ignorancja się zmniejszyła." Pratchett

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4641
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Rubia » ndz 27 wrz 2015, 17:20

Nadpodaż pisarzy, nadprodukcja książek :mrgreen: Optymistyczne jest to, że nadal istnieją tacy, którzy zagospodarowują wyobraźnię milionów...


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1308
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Wolha.Redna » ndz 27 wrz 2015, 17:27

Ale mimo wszystko nie zgodzę się, że Dehnel czy Witkowski są w nurcie popularnym. Już prędzej Plebanek, chociaż i ona ma w sobie coś z realizmu magicznego.


"ty tak zawsze masz - wylejesz zawartośc mózgu i musisz poczekac az ci sie zbierze, jak rezerwuar nad kiblem" by ravva

"Jedna struna mi się zerwała.
- To co? Masz przecież jeszcze pięć.
- Tak. Ale nie umiem grać na pięciu.
- Na sześciu też nie umiałeś. Więc teraz twoja ignorancja się zmniejszyła." Pratchett

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4641
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Rubia » ndz 27 wrz 2015, 18:11

Jeżeli to, co pisze Witkowski, chcesz zaliczyć do literatury "wysokiej", to jednak pozostanę przy swoim. Ale wolałabym nie odgrzewać starych sporów, które były prowadzone na Wery w wielu wątkach.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
badz
Pisarz domowy
Posty: 116
Rejestracja: ndz 20 lip 2014, 21:49
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Chmielna
Płeć: Mężczyzna

Postautor: badz » ndz 27 wrz 2015, 21:59

Nadpodaż pisarzy, nadprodukcja książek

Nawet jeśli zwiększa się ilość książek, to w większości autobiografii, poradników typu "jak zostać milionerem w 3 miesiące" etc. Jeśli idzie o wybitną literaturę mamy deficyt.

Jeżeli to, co pisze Witkowski, chcesz zaliczyć do literatury "wysokiej", to jednak pozostanę przy swoim

Dlatego lepiej użyć słowa "autorski" niż "wysoki" albo "artystyczny". Witkowski się zeszmacił strasznie.

Reszta mówiła o Zadie Smith

Bardzo dobra pisarka. Poza ostatnią powieścią (London NW) nie prowadziła jako takich "gier formalnych", tylko fajnie bawiła się językiem i opowiadała świetne historie. A prowadzenie narracji w wykonaniu Zadie to majstersztyk.


ludzie cywilizują się nagminnie, a ja wciąż jestem dziki.

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4641
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Rubia » pn 28 wrz 2015, 08:27

badz pisze:Cytat:
Jeżeli to, co pisze Witkowski, chcesz zaliczyć do literatury "wysokiej", to jednak pozostanę przy swoim

Dlatego lepiej użyć słowa "autorski" niż "wysoki" albo "artystyczny". Witkowski się zeszmacił strasznie.


"Autorskie" są jak najbardziej również książki marne i bardzo marne, ich autorzy albo autorki mają nieraz zaprzysięgłych zwolenników :)

Rozróżnienie na literaturę "wysoką", "średnią" i niską" pochodzi jeszcze z czasów starożytnych. Z tym, że wtedy dzielono ją ze względu na tematykę, nie poziom artystyczny. "Wysoka" była Eneida Wergiliusza, "Średnie" jego Georgiki, niskie zaś - Bukoliki. Tak więc autor, bez żadnej ujmy dla siebie, lokował się we wszystkich trzech kategoriach.

Dopiero znacznie później sens tej klasyfikacji zmienił się na wartościujący. I tak już zostało.

A jeżeli piszesz o książkach Witkowskiego, to autor się nie "zeszmacił", lecz co najwyżej pisze znacznie gorzej, niż na początku. Osoby natomiast nie oceniamy.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
badz
Pisarz domowy
Posty: 116
Rejestracja: ndz 20 lip 2014, 21:49
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Chmielna
Płeć: Mężczyzna

Postautor: badz » pn 28 wrz 2015, 11:26

Autorskie" są jak najbardziej również książki marne i bardzo marne

Kino autorskie i piosenka autorska też w 70% są marne, co nie przestaje ich czynić "autorskimi". Mówisz jakby siłą fantastyki było zamykanie się w konwencji.

A jeżeli piszesz o książkach Witkowskiego, to autor się nie "zeszmacił", lecz co najwyżej pisze znacznie gorzej, niż na początku.

Zeszmacił się w obu rzeczach.

Osoby natomiast nie oceniamy.

1) "Nie oceniamy" - nie wiem jak WY? , ale ja jak najbardziej oceniam.
2) Jak Pilipiuk jeździł po Sapkowskim na forumie, to takich uwag nie mieliście.


ludzie cywilizują się nagminnie, a ja wciąż jestem dziki.

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4641
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Rubia » pn 28 wrz 2015, 12:02

badz pisze:Kino autorskie i piosenka autorska też w 70% są marne, co nie przestaje ich czynić "autorskimi". Mówisz jakby siłą fantastyki było zamykanie się w konwencji.


Pokaż mi, w którym poście w tej dyskusji pisałam o fantastyce. Podział na literaturę wysoką, środka czy popularną jest w znacznym stopniu niezależny od podziałów gatunkowych. A poza tym - nadal uważam, że wprowadzanie określenia "literatura autorska" zamiast "wysoka" jest bez sensu.

badz pisze:Cytat:
Osoby natomiast nie oceniamy.

1) "Nie oceniamy" - nie wiem jak WY? , ale ja jak najbardziej oceniam.
2) Jak Pilipiuk jeździł po Sapkowskim na forumie, to takich uwag nie mieliście.


Ad.1. To oceniaj sobie prywatnie. Poziom literacki książek można znakomicie rozpoznać i skomentować, nie używając wobec autora określeń obraźliwych.

Ad.2. Polish, bo NA FORUM nie ma demokracji.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Eviva
Pisarz
Pisarz
Posty: 159
Rejestracja: sob 05 paź 2013, 17:27
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Dno rozpaczy
Płeć: Kobieta

Gatunki literackie i wyroby literaturopodobne

Postautor: Eviva » pt 15 kwie 2016, 12:38

Demokracja system gópi :mrgreen:
Osobiście staram się nie oceniać poziomu książek, których nie lubię - na przykład takiej Kalicińskiej czy Witkiewicz. One po prostu są nie dla mnie pisane, nie lubię takich opowieści znad rzeczki. Ale autorkom nie ubliżam.


Nie mówię, żem jest geniusz, lecz i nie dupa
Też bym napisał "Dziady", gdybym się uparł..
.


K.I.Gałczyński

Pisarz jest pisarzem, ponieważ pisze. Bynajmniej nie dlatego, że ma legitymację

Michaił Bułhakow

Awatar użytkownika
Sepryot
Legenda pisarstwa
Posty: 2124
Rejestracja: ndz 29 lip 2012, 16:07
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków, Gołębia
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Gatunki literackie i wyroby literaturopodobne

Postautor: Sepryot » pt 22 kwie 2016, 15:09

O, dalej tworzycie alternatywną teorię literatury rodem z lat 20.? xD


[center]1 | 2 | 3 | 4 | O poezji[/center]


Wróć do „Dyskusje o literaturze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości