NAJLEPSZAMINIATURAMAJA 2020 :arrow: GŁOSUJEMY

Hyde Park Poetycki

Obrazek
Hyde park poetycki.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Pika
Dusza pisarza
Posty: 465
Rejestracja: czw 16 paź 2008, 19:57
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: bo bym cię zjadła...
Płeć: Kobieta

Postautor: Pika » wt 16 cze 2009, 18:19

Ostatni post z poprzedniej strony:

A czy to nie jest uproszczeniem droga Piko?




Bynajmniej. Bo to podsumowanie odnosiło się do ostatniej części (akapitu) mojej wypowiedzi :D A z tym dyskutować się raczej nie da :D


"To, co poczwarka nazywa końcem świata, reszta świata nazywa motylem." Lao-Cy, Księga Drogi i Cnoty

"Litterae non erubescunt." Cyceron

Awatar użytkownika
Atreus
Pisarz osiedlowy
Posty: 216
Rejestracja: pn 10 mar 2008, 17:34
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Z pasji ;)
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Atreus » śr 17 cze 2009, 13:10

Hmmm. No raczej ;) W tym miejscu się zgadzam, ale co do reszty będę uparcie bronił swoich przekonań. Szczerze mówiąc nie spotkałem się w innych religiach z np. "O boże!" albo "na boga!" Chyba że mało jeszcze wiem bo i taka opcja wchodzi w grę. W grę!!! :P Haahaha!! Sorki... ;) Nie no żart taki :P


"Stąpaj ostrożnie,

Stąpasz po marzeniach..."

Awatar użytkownika
Pika
Dusza pisarza
Posty: 465
Rejestracja: czw 16 paź 2008, 19:57
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: bo bym cię zjadła...
Płeć: Kobieta

Postautor: Pika » pt 19 cze 2009, 16:42

Szczerze mówiąc nie spotkałem się w innych religiach z np. "O boże!" albo "na boga!"


Są i ludzie niereligijni :D Ci mogą sobie wołać nawet do boga waty cukrowej :D


"To, co poczwarka nazywa końcem świata, reszta świata nazywa motylem." Lao-Cy, Księga Drogi i Cnoty

"Litterae non erubescunt." Cyceron

Awatar użytkownika
Atreus
Pisarz osiedlowy
Posty: 216
Rejestracja: pn 10 mar 2008, 17:34
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Z pasji ;)
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Atreus » pt 19 cze 2009, 17:26

No ale skoro są niereligijni to nie powinni chyba wyznawać jakichkolwiek bogów :P Trzeba być konsekwentnym ;)


"Stąpaj ostrożnie,

Stąpasz po marzeniach..."

Awatar użytkownika
Pika
Dusza pisarza
Posty: 465
Rejestracja: czw 16 paź 2008, 19:57
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: bo bym cię zjadła...
Płeć: Kobieta

Postautor: Pika » pt 19 cze 2009, 19:11

Oni nie wyznają. Oni tylko używają figury stylistycznej :) Poza tym, nie każdy, kto nie wierzy w jakiegoś boga nie wierzy również, że w ogóle nie istnieje jakaś siła w przyrodzie (czy poza nią). Może ją na swój, czy wierszowy użytek nazwać jak mu się podoba.



Taki zwrot może mieć wiele zastosowań, nieść wiele treści i różne interpretacje.



Taki bóg waty cukrowej na przykład może być metaforą (i dziesiątkiem innych rzeczy) w odpowiednim otoczeniu.



To jest temat na dłuższą dyskusję a pisanie na forum postów-elaboratów mija się z celem :D czyt. mi osobiście się nie chce XD


"To, co poczwarka nazywa końcem świata, reszta świata nazywa motylem." Lao-Cy, Księga Drogi i Cnoty

"Litterae non erubescunt." Cyceron

Awatar użytkownika
Arrianna
Pisarz pokoleń
Posty: 1159
Rejestracja: pt 02 maja 2008, 17:03
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: z Ciemności
Płeć: Kobieta

Postautor: Arrianna » pt 19 cze 2009, 20:03

Ja wierzę w różowego niewidzialnego jednorożca :) to mój bóg :D i uważam, że mam prawo wołać "na boga" a czasem z szacunku dla jednorożca czy w chwilach wielkiej grozy (i jak się zapomnę) napiszę nawet "na Boga' :P


"It is perfectly monstrous the way people go about, nowadays, saying things against one behind one's back that are absolutely and entirely true."

"It is only fair to tell you frankly that I am fearfully extravagant."
O. Wilde

(\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature help him take over the world.

Awatar użytkownika
Gra
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1812
Rejestracja: ndz 18 sty 2009, 21:59
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Themiddleofnowhere
Płeć: Kobieta

Postautor: Gra » pt 19 cze 2009, 20:07

Czy możemy porozmawiać o rytmie w poezji? Kiedy kończy się częstochowska skakanka, a zaczyna wiersz rymowany? Jakie muszą być spełnione warunki?


'ad maiora natus sum'
'Infinita aestimatio est libertatis' HETEROKROMIA IRIDUM

'An Ye Harm None, Do What Ye Will' Wiccan Rede
-------------------------------------------------------
http://g.sheetmusicplus.com/Look-Inside ... 172366.jpg

Awatar użytkownika
W.
Pisarz osiedlowy
Posty: 309
Rejestracja: czw 16 kwie 2009, 19:31
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: W. » sob 20 cze 2009, 01:31

Bardzo - moim zdaniem - skomplikowany temat. Choć na pierwszy rzut oka problem wydaje się być dosyć jasny. Trzeba wyjść od tego czym jest rym częstochowski. Pozwólcie, że podeprę się wikipedią.

banalne (oklepane, częstochowskie) – utworzone z wyrazów często zestawianych ze sobą w pozycjach rymowych, tworzą ciąg wyeksploatowanych skojarzeń, np. „dal – żal”


Więc co do tego kiedy zaczyna się prawdziwy rym - patrząc na powyższy cytat można uznać, że rymujemy naprawdę, gdy stoi to w opozycji do rymowania częstochowskiego. Ale moim zdaniem diabeł pogrzebany jest w definicji "prawdziwego" rymu. Co dla mnie jest raczej złożonym zjawiskiem. Dla mnie priorytetem jest wystrzeganie się rymu "na siłę", żeby nie zalatywało grafomanią. Nawiasem co składa się na "dobre" rymowanie, a co nim nie jest?(nie biorąc pod uwagę częstochowizmu i grafomanii) A co do rytmu ściśle z tym związanego - hm... w sumie to ja się kieruję poradą Gry co by kierować się równą liczbą sylab w wersie. Ewentualnie jeszcze ustawienie wyrazów(różniących się pod względem liczby sylab)/szyku zdania. Ale to czynię całkowicie na wyczucie toteż jakiejś lapidarnej wskazówki nie jestem w stanie udzielić. ;)


"Życie nas mija i patrzy ze śmiechem,

Jak nad zagadką stoimy bezradnie,

Jak złotą piłką bawimy się grzechem,

Czas przeklinając, co sny nasze kradnie."

Awatar użytkownika
Gra
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1812
Rejestracja: ndz 18 sty 2009, 21:59
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Themiddleofnowhere
Płeć: Kobieta

Postautor: Gra » sob 20 cze 2009, 10:20

całkowicie na wyczucie
właśnie W.. Pies w szczegółach. Ja nigdy nie podchodziłam do swoich wierszy sylabowo. Zawsze na "ucho". Pierwszy raz zastanowiłam się nad sylabami, gdy zwrócił mi uwagę Findalander. Nawet nie myślałam o takich błahostkach. Wtedy liczba sylab była zgodna, a coś nie Grało. Rytm :-)

A dlaczego dal-żal to zły rym, prawda? Całkiem miły, pod warunkiem, że nie naprasza się nachalnie co trzy sylaby z przytupem. Czy to ważne dla Was, żeby wierszyk sobie "wystukać" przy czytaniu? Dla mnie bardzo.


'ad maiora natus sum'

'Infinita aestimatio est libertatis' HETEROKROMIA IRIDUM



'An Ye Harm None, Do What Ye Will' Wiccan Rede

-------------------------------------------------------

http://g.sheetmusicplus.com/Look-Inside ... 172366.jpg

Awatar użytkownika
W.
Pisarz osiedlowy
Posty: 309
Rejestracja: czw 16 kwie 2009, 19:31
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: W. » śr 08 lip 2009, 14:06

Myśleliście może o bitwach wierszowanych, coś na wzór bitew prozatorskich? Jak sądzicie wyszłoby coś z tego? Moim zdaniem pomysł fajny i sam chętnie bym się zabawił w coś takiego, ale sądzę, że chętnych byłoby mało. Choć bitwy mogą być humorystyczne, ale wierszowane - dla każdego. Nikt nie musiałby (bez przymusu) wzbijać się na wyżyny intelektu. Ot takie makabreski, humoreski, mini poeticum - co kto lubi. Co o tym myślicie? Kolejna "utopijka"?


"Życie nas mija i patrzy ze śmiechem,



Jak nad zagadką stoimy bezradnie,



Jak złotą piłką bawimy się grzechem,



Czas przeklinając, co sny nasze kradnie."

Awatar użytkownika
padaPada
Pisarz Wszechczasów
Posty: 2972
Rejestracja: śr 06 maja 2009, 10:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: padaPada » śr 15 lip 2009, 14:24

robiliśmy cioś takiego na forum.medytacja.pl

bitwy na haiku i formy haikowate. jedna osoba pisała trzy haikoidalne linijki, po czym ktoś w odpowiedzi dopisywał swoje trzy itd.

fajnie czasami wychodziło. a poza tym to bardzo pouczająca sprawa - zobaczyć, jak różnie rozumiemy słowa i jak odmienne filmy na temat "rzeczywistości" lecą w naszych głowach



Awatar użytkownika
Gra
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1812
Rejestracja: ndz 18 sty 2009, 21:59
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Themiddleofnowhere
Płeć: Kobieta

Postautor: Gra » śr 15 lip 2009, 19:57

Jestem za. Założę Wam wątek.


'ad maiora natus sum'

'Infinita aestimatio est libertatis' HETEROKROMIA IRIDUM



'An Ye Harm None, Do What Ye Will' Wiccan Rede

-------------------------------------------------------

http://g.sheetmusicplus.com/Look-Inside ... 172366.jpg

Awatar użytkownika
Gra
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1812
Rejestracja: ndz 18 sty 2009, 21:59
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Themiddleofnowhere
Płeć: Kobieta

Postautor: Gra » sob 25 lip 2009, 13:23

padaPada said:

To jest ciekawe, ale zauważyłem w sobie pewną umiejętność wyłapywania "rdzenia" w wierszu. Czytam i wydaje mi się, że wiem, jak brzmiało pierwsze zdanie, które później wywołało resztę słów autora, ale to pierwsze zdanie jest zawsze najważniejsze. Reszta słów, to najczęściej tylko wypełniacz, lub wprowadzenie do tego kluczowego miejsca. Też tak macie?
Chociaż może to po po prostu zależy od wiersza ;)


Zapraszam do dyskusji.



Awatar użytkownika
padaPada
Pisarz Wszechczasów
Posty: 2972
Rejestracja: śr 06 maja 2009, 10:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: padaPada » sob 25 lip 2009, 14:03

Odpowiem sam sobie ;)

Być może wynika to ze sposobu budowania wiersza. Najczęściej mam tak, że w głowie pojawia mi się jakieś zdanie. Najczęściej staje się tematem, wokół którego buduję resztę. Może to zdanie, które wyskakuje z jakichś głębokich pokładów nieświadomości, jest najmocniejsze, bo intuicyjne. Reszta, słów, to już intelektualna obróbka. Nie jest już tak dobra. Takie zdanie chyba wybija się na tle innych i może dlatego potrafię je wyłowić. Może jest lepsze, a może po prostu inne.

A jak u was?



Awatar użytkownika
W.
Pisarz osiedlowy
Posty: 309
Rejestracja: czw 16 kwie 2009, 19:31
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: W. » sob 25 lip 2009, 14:16

To tak jak z Rzeką Heraklita Szymborskiej. Wiersz zbudowany na jednej metaforze. O coś takiego ci chodzi?


"Życie nas mija i patrzy ze śmiechem,



Jak nad zagadką stoimy bezradnie,



Jak złotą piłką bawimy się grzechem,



Czas przeklinając, co sny nasze kradnie."

Awatar użytkownika
Findalander
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 116
Rejestracja: pt 18 maja 2007, 19:09
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Findalander » ndz 13 wrz 2009, 10:16

Gra pisze:Czy możemy porozmawiać o rytmie w poezji? Kiedy kończy się częstochowska skakanka, a zaczyna wiersz rymowany? Jakie muszą być spełnione warunki?


Wydaje mi się, że nie sposób, inaczej niż intuicyjnie, ocenić czy wiersz jest już "częstochowską rymowanką" (swoją drogą wie ktoś dlaczego akurat Częstochowa sobie zasłużyła na taką "sławę" :P) czy jeszcze płynnie napisanym, wierszem rymowanym. Dlaczego? Bo nie istnieją, jak sądzę, odpowiednie definicje. A nawet jeśli ktoś je stworzył to i tak pozostają bardzo subiektywne i dla mnie niemiarodajne. Po pierwsze zupełnie co innego bajka dla dzieci a co innego elegia... Wiele fantastycznych bajek Brzechwy (bo już Tuwima są chyba bardziej wysmakowane), które uwielbiam od dziecka po dzień dzisiejszy mają budowę tak prostą i nieraz rym tak oczywisty, że można by go uznać za częstochowski a jednak nie powinno się tego robić. Bo deprecjonowało by się naprawdę dobrą literaturę - tyle, że dziecięcą. Natomiast taka składnia w sonecie Mickiewicza została by odebrana jako grafomańska...

Ogólnie cechą "częstochowskiej rymowanki" będą: rymy AABB, bardzo dokładne ale niewyszukane, gramatyczne (te same części mowy) i co chyba najważniejsze - uboga składnia czyli co wers to nowe zdanie - taka wyliczanka. Natomiast tak jak napisałem wiele z tego ujdzie w w jednej formie literackiej a nie uchodzi w innej.


Te nie pachnące żadnym nozdrzom -
cudowne, purpurowe kwiaty;
ta woda, której nikt nie pije,
ten wiatr nad pustką mgieł skrzydlaty...

...och! tam jedynie dusza żyje!


Wróć do „Hyde park poetycki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości