Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Nie zdawałem sobie sprawy.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Tymek
Szkolny pisarzyna
Posty: 35
Rejestracja: pt 09 lut 2018, 19:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Nie zdawałem sobie sprawy.

Postautor: Tymek » śr 28 lut 2018, 00:26

Nie zdawałem sobie sprawy, ale dotknął mnie blok pisarski. Nie brakowało mi weny, co to, to nie, jednak kiedy chciałem usiąść i napisać parę słów, zawsze pojawiało się coś innego. Musiałem po to desperacko sięgnąć, oddalić od siebie wizję, że mam cokolwiek przelać na papier.



Chciałem poznać przyczyny mojego strachu przed klawiaturą. Co takiego się stało, że jednego dnia byłem w pisarskim ciągu, a drugiego paranoidalne szczypce chwytały moje wnętrzności i chciały je rozerwać na samą myśl o pisaniu?



Myślę, że ma to spory związek z tym jakim jestem człowiekiem. Łatwo popadający w obsesję, wręcz chcący w nią wpaść. Bo obsesja daje tobie napęd, siłę do życia. Czym byłbym bez niej?
Kolosem na glinianych nogach. Domkiem z kart wokół, którego latają kolorowe ptaki. Który z nich postanowi usiąść odrobinę za blisko? Który wzburzy wiatr skrzydłami i zniszczy wszystko?



Pamiętam czasy w których nie miałem siły do życia. Z każdym kolejnym dniem oddalającym mnie od tego ciemnego okresu staram się zapomnieć, że w ogóle istniał.
Całkiem nieźle mi idzie. Zastanie i niemoc przechodzą w determinację i upór. Jednak upór drażni innych ludzi. Nie chcą abyś był uparty, widzą, że obsesja jest dla Ciebie zła.
Po części mają rację. Zaburzenia obsesyjne są złe, ale jeszcze gorsze jest nieposiadanie celu do, którego można iść drobnymi kroczkami. Bo kiedy tracisz punkt orientacyjny, po prostu gubisz się w tym wszystkim co Ciebie otacza. Te wszystkie sprawy, które są takie pilne, nagle przestają takie być. Bez celu, stają się właśnie takie: „bezcelowe”. Odwlekasz je, spychasz na samą granicę świadomości, tak aby nie przeszkadzały i kładziesz się spać powtarzając w duchu: „nie myśleć, nie myśleć, nie myśleć”.



Wtedy pojawia się iskra, nadzieja, inspiracja. Rodzi się obsesja. Z radością wpadam w jej objęcia i czuję, że mam cel. Codziennie godzinę po godzinie, dzień po dniu, tydzień po tygodniu prę do przodu jak lodołamacz. Lepiej abyś nie stał mi na drodze bo uwierz, pójdę prosto, chociażby i po tobie. Nie jest to zdrowe, ale pozwala trwać, pozwala poczuć się na nowo istotą ludzką, a nie tylko kłębkiem, pośród koców i pościeli.
Można spojrzeć sobie w zapuszczoną mordę i powiedzieć: nie chce tak wyglądać. Mieć siłę aby coś zrobić, zacząć zmieniać rzeczy, mieć kontrolę chociażby nad najmniejszymi skrawkami swojego życia. Przestać mieć zapuszczoną mordę i wyprostować plecy. Patrzeć na innych i nie bać się ich spojrzenia.



To wszystko trwa w rytmicznym tańcu puki ktoś nie postanowi ze mną „szczerze” porozmawiać i nie ugasi tego wszystkiego potokiem słów. Wtedy iskrę otoczą cienie i dym zwątpienia. Rytm się urwie, a głosy, które wpędzają w bezczynność odezwą się na nowo. Ciepły szepty obsesji zastąpi na powrót lepkie jątrzenie depresji. Będę potakiwał i potakiwał, aż rozmówca sobie pójdzie i wtedy padnie TO pytanie: „Co ja właściwie robię ze swoim życiem?”.

Obsesja szepcze: „Nie wiem. Nikt nie wiem. Nie masz na to czasu, MUSISZ coś zrobić ”.
Depresja wmawia: „Nie wiem. Nikt nie wiem. Dlatego wszystko jest pozbawione sensu”.

Szczerze?
Wybieram Obsesję.




Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 535
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Nie zdawałem sobie sprawy.

Postautor: Eldil » śr 28 lut 2018, 09:20

Mam spore uprzedzenie do rozpoczynania tekstów i przemów od słów typu "kiedy tak siedziałem i zastanawiałem się /nie wiedziałem/ co powiedzieć...". Dlatego zacząłem od pewnego skrzywienia. Później zobaczyłem że jest o obsesjach i zacząłem czytać uważniej :) Okazało się, że wybrnąłeś, uzasadniłeś, dlaczego taki własnie początek.

Co więcej, mogę pogratulować: blok pisarski przekuć na tekst, to świetna sprawa. Pomysł do kitu jeśli miałby iść do druku ;) ale dobry do ćwiczenia, przełamywania się. A napisane (imho) sprawnie.


System crash down. Out of order.

System crash down. Out of order.



Wróć do „Proza poetycka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości