NAJLEPSZAMINIATURAMARCA 2020 :arrow: GŁOSUJEMY :text-link: TUTAJ :!:

Zła Bajka, cz.1

Opowiadania ocenione przez Weryfikatorów

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Iwar
Debiutant
Debiutant
Posty: 414
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Zła Bajka, cz.1

Postautor: Iwar » pt 23 cze 2017, 13:22

Przemykamy się jak brudne cienie przez zakurzone ulice. Pajęczynami alejek, unikając zimnego oka zachodzącego słońca, zdążamy do celu. Jak ćmy do odległego światła. Do chwili spokoju. Do gromady. Do Sekretnego Podwórka.

Sekretne Podwórko jest zawsze gdzie indziej. Sekretne Podwórko jest zawsze gdzieś. Kulawy Jasiek szuka go codziennie i zawsze udaje mu się je odnaleźć. Później znajduje i nas, choć nikt mu nie mówi gdzie akurat macherkę będziemy robić. Dziwne to. Chciałbym wiedzieć jak on to wszystko wie, ale nie pytam. Jasiek uciekł od Cichych Sióstr, a one nie biorą normalnych. Nienormalnych o dziwne sprawy lepiej nie pytać.

Dziś byłem na mieście z Wierką. Jak widzi Pan czy Pani chuchro zasmarkane, to często się zaduma nad jego ciężkim losem. W swej zadumie nie zauważy ręki w kieszeni, a odchodząc westchnąwszy nie sprawdzi, czy nadal ma zegarek lub portmonetkę. Lubię być na mieście z Wierką, bo mało mówi, a jak już coś powie, to rozsądnie. W przeciwieństwie do Głupiego Franka, który mówi dużo, a durnie. Ale Franek, choć głupi, też jest Bratem Niebożątkiem, więc złego słowa o nim głośno nie powiem.

Jesteśmy już blisko. Z Nowego Miasta wchodzimy w Stare Miasto. Tu uliczki wiją się żmijowo. Tutaj nieba mniej nad nami. Tutaj więcej szczurów niż ludzi. Po drodze spotkamy Bliźniaków. Niosą worek, duży, ale widać lekki, pewnie znowu szmat nazbierali. Zdobycz jak należy, jeśli uda nam się jutro zanieść do szmaciarzy, to będziemy mieli grosza na prawdziwą ucztę.

Podchodzimy do grupy opuszczonych chałup. Nowe Miasto, zanim pożre truchła Starego Miasta, daje im trochę skruszeć. Dziś Sekretne Podwórko jest tu. Dobre miejsce. Z pokracznego parkanu jeszcze nie rozkradli drewna, chałupy, choć pochylone do ziemi, dobrze zasłaniają niewielki placyk pośrodku. Słyszę, że Głupi Franek nas wyprzedził. Zaśmiewa się tym swoim piskliwym chichotem, aż mu tchu brakuje. Zaczyna potem coś gadać, a my patrzymy po sobie. Franek głupi jest, ale nie aż tak, by do siebie gadać. Albo zdurniał do reszty, albo...

Albo sprowadził Obcego. Siedzą we dwóch przy żarzących się węglach, oparci o ścianę szopy. Źle to wygląda. Obcy jest większy od każdego z nas, choć i jak my obdarty i brudny. Gdy podnosi oczy, zostaje w nich coś z żaru ogniska i ja już wiem, że tej nocy ktoś się tym żarem poparzy. Nie muszę być nienormalny, żeby takie rzeczy wiedzieć.

Głupi Franek gdy nas dostrzega zrywa się na nogi i wyszczerza zęby w tym swoim durnym uśmiechu. Połowie uśmiechu raczej, bo po tym jak go koń kopnął, tylko pół gęby uśmiechać się może. Więc jak się teraz tak szczerzy, to pół gęby w górę idzie, pół zostaje w dole – tragikomedia jak mawiają Panowie i Panie.

- Hej Bratkowie Niebożątka, ale mi się miły koleżka napatoczył – sepleni na powitanie Głupi Franek – Strasznie zacny macher żeśmy razem poczynili, no bo dzień był kiepski i już wracać miałem, a tu podchodzi, a tu mówi, pomóż koleżko, Pani tamta ciężki grosz niesie, sam nie udźwignę. No to ja hyc kapelusz z głowy zerwał, a ten tu miły koleżka...

Wylewa się potok frankowej durnej gadaniny, ale ja już nie słucham. Mierze wzrokiem Obcego. Rachuje ile by nas kosztowało siniaków, a może i grubszej waluty, by go odprawić. Nie podoba mi się wynik tych rachub. On chyba też nas obrachował, bo wstaje i przeciąga się z wilczym uśmiechem. Zęby ma białe jak perełki. Oj, nie podobają mi się te zęby.

- Nie lękajcie się Bratkowie, szukam tylko zgodnej sfory, by noc mniej zimna była – mówi Obcy gardłowym głosem – I z pustymi rękami nie przyszedłem.

Kopie w moją stronę wór. Nikt z nas nawet nie drgnie, ale Głupi Franek doskakuje do niego jak terier do szczura i wyciąga po kolei dary Obcego. Jest i chleb i brukiew i cebul parę. Jest nawet i sera kawałek i jabłek kilka. A na koniec, teatralnym gestem, Franek wyciąga z wora dar niespotykany. Słyszę, że za moimi plecami jeden z Bliźniaków głośno przełyka ślinę, a drugi zaczyna sapać. I ja nie mogę powstrzymać westchnienia. Tylko Wierka milczy rozsądnie.

Franek podnosi dar ku niebu. Boczek przenajświętszy. Mięso i tłuszczyk zespolone w rozkosznym uniesieniu tkanki. Jest i kostka i chrząstka, ale odrobinę, tylko tyle by podkreślić doskonałość reszty. Niegodne są brudne paluchy Franka takiej relikwii prosiaczej.

Na ten moment adoracji wchodzi w krąg światła Kulawy Jasiek.



Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1610
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Zła Bajka, cz.1

Postautor: Misieq79 » pt 23 cze 2017, 13:32

Podobało się. Wciągnęło. Parę przecinków brakuje ale sam mam z tym problem :P Czekam na c.d.


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar
Dupczysław Czepialski herbu orka na ugorze

Gruszka
Płeć: Nie podano

Zła Bajka, cz.1

Postautor: Gruszka » pt 23 cze 2017, 22:14

A chcę tak pisać



Awatar użytkownika
Godhand
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 3968
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 09:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: B-B
Płeć: Mężczyzna

Zła Bajka, cz.1

Postautor: Godhand » sob 24 cze 2017, 22:10

Hej,

Masz, w tym kopniętym przez Obcego worze, kilka zaprawdę niezłych darów.

Sekretne Podwórko jest zawsze gdzie indziej. Sekretne Podwórko jest zawsze gdzieś. Kulawy Jasiek szuka go codziennie i zawsze udaje mu się je odnaleźć.


Podchodzimy do grupy opuszczonych chałup. Nowe Miasto, zanim pożre truchła Starego Miasta, daje im trochę skruszeć.


Gdy podnosi oczy, zostaje w nich coś z żaru ogniska i ja już wiem, że tej nocy ktoś się tym żarem poparzy.


Dobre, dobre dary.

Coś odrobinę kuleje jak Jasiek:

Kopie w moją stronę wór. Nikt z nas nawet nie drgnie, ale Głupi Franek doskakuje do niego jak terier do szczura(...)

Jakoś mi nie pasuje do naszego narratora znajomość rasy. Wrażenie.

Mięso i tłuszczyk zespolone w rozkosznym uniesieniu tkanki.


Nie bardzo rozumiem sens zdania, a dokładnie "uniesienie tkanki" co zatrzymało mi płynny odbiór tekstu, za każdym razem.

Ogólnie.
Dobre. Bardzo dobre, klimat gęsty i wyrazisty, że tylko majchrem kroić. Postaci zarysowane ledwie, wspomniane, a krwiste - to rzadki dar, choć w tym ewidentnie pomogło osadzenie ich w wyraźnym środowisku.
Czytałbym dalej. Nie, więcej, czekam aż wrzucisz ciąg dalszy.

Powodzenia,

G.


"Każdy jest sumą swoich blizn" Matthew Woodring Stover

Always cheat; always win. If you walk away, it was a fair fight. The only unfair fight is the one you lose.

Awatar użytkownika
Iwar
Debiutant
Debiutant
Posty: 414
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Zła Bajka, cz.1

Postautor: Iwar » wt 27 cze 2017, 09:55

Dzięki wszystkim za uwagi i dobre słowo. Najpierw co do tekstowych inwalidów:

Godhand pisze:Source of the post
Kopie w moją stronę wór. Nikt z nas nawet nie drgnie, ale Głupi Franek doskakuje do niego jak terier do szczura(...)


Jakoś mi nie pasuje do naszego narratora znajomość rasy. Wrażenie.

Ja sobie tak to wydedukowałem - szczucie szczurów (rat-baiting) było w moich naciąganych ramach czasowych popularną rozrywką wszystkich klas społecznych. Teriery były bardziej nazwą ogólną na małego psa 'pracującego' z małą zwierzyną. Stąd narrator, moim zdaniem, może rasę znać.

Godhand pisze:Source of the post Mięso i tłuszczyk zespolone w rozkosznym uniesieniu tkanki.



Nie bardzo rozumiem sens zdania, a dokładnie "uniesienie tkanki" co zatrzymało mi płynny odbiór tekstu, za każdym razem.

Zgadzam się z Tobą, to należałoby poprawić. Zmieniłem na: "Mięso i tłuszczyk zespolone w rozkosznej fuzji tkanki."

Może jeszcze kilka słów ogólnie. Nie pisałem wcześniej nic wstępu, wolałem, by się tekst sam bronił. Mam zarysowane uniwersum, oparte, mniej więcej, na 19 wieku i rewolucji przemysłowej. Jest tu jednak mniej popularnego steampunku, a więcej, z braku lepszego słowa, magii. Planuję kilka opowiadań, które wyjaśnią podstawowe prawa rządzące uniwersum i wprowadzające główne postacie. Nie chcę by to jednak była czysta ekspozycja, ale raczej opis przez akcję. Co z tego wyjdzie, ocenicie sami.

Kolejną część mam już mniej więcej gotową, ale pewnie wrzucę ją dopiero w następnym tygodniu. Siedem dni mija akurat jak będę na wyjeździe, więc będzie opóźnienie.



Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1610
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Zła Bajka, cz.1

Postautor: Misieq79 » wt 27 cze 2017, 18:27

Iwar pisze:Source of the post Mam zarysowane uniwersum, oparte, mniej więcej, na 19 wieku i rewolucji przemysłowej.

Toś mnie zaskoczył. Pachniało swojską komuną. :D

Iwar pisze:Source of the post Siedem dni mija akurat jak będę na wyjeździe, więc będzie opóźnienie.

Le snif. Poprzeczka wysoko zawieszona, czekamy :)


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar
Dupczysław Czepialski herbu orka na ugorze

Awatar użytkownika
chilipouder
Pisarz domowy
Posty: 128
Rejestracja: pn 02 gru 2013, 16:38
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Zła Bajka, cz.1

Postautor: chilipouder » czw 29 cze 2017, 22:52

Klimatyczny tekst. Podoba mi się sposób prowadzenia narracji.



Awatar użytkownika
brudny leniwy garbus
Zarodek pisarza
Posty: 13
Rejestracja: pt 30 cze 2017, 19:25
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Zła Bajka, cz.1

Postautor: brudny leniwy garbus » śr 05 lip 2017, 23:32

Rzecz bez wątpienia ciekawa. Angażuje i wciąga czytelnika. Spoko dialogi.




Wróć do „Zweryfikowane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości