Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.


Dialogatornia - kwalifikacje do warsztatów z pisania dialogów

Pink Floyd - Hey You

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Erythrocebus
Umysł pisarza
Posty: 746
Rejestracja: czw 11 paź 2012, 06:24
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Pink Floyd - Hey You

Postautor: Erythrocebus » ndz 29 wrz 2013, 01:46

Jak tu pusto! Nie może być.
Zacznę tak (bo naprawdę lubię te teksty - w sensie trafiają do mnie):

Pink Floyd - Hey You (kilk)

"Hey You"

Hey you ! out there in the cold
Getting lonely, getting old, can you feel me
Hey you ! Standing in the aisles
With itchy feet and fading smiles, can you feel me
Hey you ! don't help them to bury the light
Don't give in without a fight.
Hey you ! out there on your own
sitting naked by the phone would you touch me
Hey you ! with your ear against the wall
Waiting for someone to call out would you touch me
Hey you ! would you help me to carry the stone
Open your heart, I'm coming home
But it was only a fantasy
The wall was too high as you can see
No matter how he tried he could not break free
And the worms ate into his brain.
Hey you ! out there on the road
Always doing what you're told, can you help me
Hey you ! out there beyond the wall
Breaking bottles in the hall, can you help me
Hey you ! don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall.


Zazwyczaj słyszę ten utwór tak:

Hey you ! out there in the cold
Getting lonely, getting old, can you feel me


Przez całe życie toczymy walkę o połączenie się z innym człowiekiem. O fizyczne, ale i psychiczne połączenie (dwuznaczne "feel").
Ten stan trwa i twa, każdy z nas jest daleko od drugiej osoby, sam, w ciemności, w zimnie. Przegrywający z tą alienacją.

Hey you ! Standing in the aisles
With itchy feet and fading smiles, can you feel me


Samotność jest jeszcze głębsza, nie występuje tylko w nocy, w chłodzie. Nawet pomiędzy półkami sklepowymi czujemy się samotni, skupieni na swędzących stopach.
Widzimy uśmiechy. Nie radosne, ale gasnące. Uśmiech gaśnie, kiedy ktoś zda sobie z czegoś sprawę, kiedy zmieni się sytuacja. Kiedy uświadomi sobie, że coś jest nie tak.
Że jest sam.

Hey you ! don't help them to bury the light
Don't give in without a fight.


Ktoś chce "zakopać światło". Zgasić radość. Czy można ich powstrzymać? Może można im przynajmniej nie pomagać? Chcemy o nie walczyć, o to światło?
Nad tym muszę się jeszcze zastanowić. Sugestie mile widziane.

Hey you ! out there on your own
sitting naked by the phone would you touch me


I znów - czy może istnieć większa bezbronność niż tego, kto siedzi nagi przy telefonie? Nagość - bezbronność fizyczna. Siedzenie przy telefonie - bezbronność psychiczna.
Pytanie o dotknięcie - to pytanie o chęć, czy o możliwość?

Hey you ! with your ear against the wall
Waiting for someone to call out would you touch me


Czekanie aż ktoś zawoła - to wydaje się proste.
Ale ta ściana. Co za ściana? Pomiędzy ludźmi - to jasne. Ale z czego są jej cegły?
Nie możemy się usłyszeć, dotknąć, bo jesteśmy od siebie odgrodzeni ścianą, która nic nie przepuszcza.
Nie wydaje mi się jednak, żeby chodziło o jakieś psychiczne zahamowania, ograniczenia, czy niechęć. Dla mnie to jest niemożliwość. Nie mogę się z kimś skontaktować, bo ja jestem jedną osobą, a ktoś jest inną. Będąc różnymi ludźmi jesteśmy skazani na samotność. Najgorszy wyrok.

Hey you ! would you help me to carry the stone
Open your heart, I'm coming home


Lecz czasem zdaję się, że jesteśmy z kimś. Razem dźwigamy brzemię, stawiamy czoło przeciwnościom. Wchodzimy do serc i doskonale się tam czujemy, jak w domu.

Ale:
But it was only a fantasy
The wall was too high as you can see


No, nie wyszło.
Okazuje się w końcu, że pozostajemy osobno, pomimo krótkotrwałych zbliżeń. Niektórych murów nie da się przeskoczyć.

No matter how he tried he could not break free
And the worms ate into his brain.


Nieważne, co byśmy nie zrobili. Bezsilna samotność (samotna bezsilność?) będzie wgryzała się w nasze umysły, doprowadzając do szaleństwa, uniemożliwiając spokój, szczęście.

Hey you ! out there on the road
Always doing what you're told, can you help me


Wracamy do punktu wyjścia. Pozbawieni wyboru, robimy to, co nam się każe. Zawsze.
Podróżujemy gdzieś (gdzie?) i nawet nie możemy zjechać na pobocze, zatrzymać się, pomóc komuś.

Hey you ! out there beyond the wall
Breaking bottles in the hall, can you help me


Z tym rozbijaniem butelek nie jestem pewien. Akt pełny rozpaczy? A może rozbija się butelki, żeby zwrócić na siebie uwagę? Żeby ktoś za ścianą usłyszał?

Hey you ! don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall.


Ale może jest jakaś nadzieja? Okej, kończy się zawsze samotnością, ale może chociaż trwać da się razem?

I jeszcze jedno:

Hey you

Przez całą piosenkę powtarza się to rozdzierające serce wołanie. Żałosne, pełne tęsknoty i bólu. Wyraża cierpienie wobec niemożliwego do pokonania uczucia, na które człowiek został skazany, i którego, mimo prób, nie może się pozbyć.


Mam jeszcze zalążek innej interpretacji:
Wołanie skierowane jest do osoby chorej, zamkniętej w zakładzie psychiatrycznym.


Chętnie poznam inne perspektywy (o ile to możliwe).

A teraz muszę się otrząsnąć.


www.huble.pl - planszówki w klimacie zen!

Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 4931
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: ithi » ndz 29 wrz 2013, 15:35

Przeczytałam Twoją interpretację, a potem sięgnełam do wypowiedzi Rogera Watersa:
"It's about the break-up of my first marriage, all that misery and pain and being out on the road when the woman declares over the phone that she's fallen in love with somebody else. It's a complete disaster, especially if you're someone like I was. I was flotsam on the turgid seas of women's power (laughs). Hopeless, really, I could do nothing but go fetal and weep. But the song is also partly an attempt to make connections with other people, to say that maybe if we act in consort, some of the bad feelings will go away. In community, there is comfort. The line, 'Hey you, out there beyond the wall/ Breaking bottles in the hall'- that is an exhortation to come closer where I live, so we can help each other.


I wiesz? To jest niesamowite jak od jednego zdarzenia (w tym przypadku rozwalającego niemal całe dotychczasowe życie) można przejść do ogólnego obrazu, do uniwersalnego wytłumaczenia, przedstawienia, interpretacji.

Dla mnie ten tekst był zawsze wołaniem z głębi samotności, wołaniem wtedy kiedy wiesz, że nikt nie słyszy.

A co drugiej perspektywy - raczej w drugą stronę - wołanie osoby chorej, zamkniętej w świecie złudzeń, z chwilami trzeźwości powodowanej przez leki. I mimo, że wie, jak mogłoby być, wraca do choroby, bo mur jest zbyt wysoki.

Lubię ten tekst.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Obrazek

Awatar użytkownika
Erythrocebus
Umysł pisarza
Posty: 746
Rejestracja: czw 11 paź 2012, 06:24
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Erythrocebus » ndz 29 wrz 2013, 17:55

O, no proszę.

Specjalnie nie sięgałem po żadną interpretację.
Żebym był sam na sam z tekstem.

No i butelki. Też chciałbym czasem jakąś stłuc.

Myślałem, że do osoby chorej, bo to ona jest tym samotnym kimś.
Szczególnie tu:

Hey you ! don't help them to bury the light
Don't give in without a fight.


Wydawało mi się, że fragment ten wpisuje się w nurt antypsychiatryczny.
Nie daj zabić w sobie radości życia. Nie pozwól im cię otumanić lekami. Nie możesz zwiędnąć. Walcz.


www.huble.pl - planszówki w klimacie zen!

Awatar użytkownika
Grandel
Umysł pisarza
Posty: 769
Rejestracja: sob 04 mar 2017, 19:26
OSTRZEŻENIA: 3
Lokalizacja: z nienacka
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Pink Floyd - Hey You

Postautor: Grandel » pt 17 mar 2017, 18:55

nie interpretuję tekstów, słucham...więcej pożytku i przyjemności z tego, a co autor na zamyśle ma...nawet Beksiński tego nie zgłębiał,


Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

Awatar użytkownika
Grandel
Umysł pisarza
Posty: 769
Rejestracja: sob 04 mar 2017, 19:26
OSTRZEŻENIA: 3
Lokalizacja: z nienacka
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Pink Floyd - Hey You

Postautor: Grandel » śr 22 mar 2017, 17:48

No może czasem, Marillion, Genesis, Massive Attack, Dido i doda


Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.


Wróć do „Interpretacje piosenek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość