Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.


Dialogatornia - kwalifikacje do warsztatów z pisania dialogów

Dwudziestolecie międzywojenne - informacje praktyczne

Pomysły, inspiracje, fabuły i inne bolączki pisarzy

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Isabel
Dusza pisarza
Posty: 439
Rejestracja: sob 01 sty 2011, 21:25
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Dwudziestolecie międzywojenne - informacje praktyczne

Postautor: Isabel » wt 05 gru 2017, 21:39

Niniejszy temat powstał w celu dzielenia się wiadomościami na temat życia codziennego (i bardziej niecodziennego) w czasach dwudziestolecia międzywojennego.
Pierwsza informacja - jak powiadamiana była straż pożarna (z dyskusji na czacie):
uniwers pisze: Niemcy w latach 30 mieli na zewnątrz budynków pozakładane sygnalizatory. Widzisz pożar - biegniesz do sygnalizatora - odpalasz - sygnał alarmowy idzie prosto do remizy.

I jak można było zawołać karetkę pogotowia (jak wyżej):
Rubia pisze: Warszawa - po pogotowie dzwoni się od sklepikarza na dole :)


Dobra architektura nie ma narodowości.
s


Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4352
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Dwudziestolecie międzywojenne - informacje praktyczne

Postautor: Rubia » wt 05 gru 2017, 22:21

Jest oczywiście mnóstwo książek poświęconych życiu w okresie międzywojennym i zawsze można coś znaleźć na interesujący nas temat, zaczynając choćby od wyszukiwarki. Ale rozmaite detale są często trudne do uchwycenia. Choćby to, o co pytała Isabel: jak wzywano straż pożarną? Jak pogotowie? Są rozmaite aspekty życia nie uwzględniane w opracowaniach ogólnych, a oczywiste dla ludzi, którzy wówczas żyli.
Można, oczywiście, nie bawić się w detale: niech za gaszenie pożaru wezmą się sami zainteresowani plus sąsiedzi, a wóz strażacki nadjedzie nie wiadomo jak wezwany :) Czytelników to nie zdziwi.
Ale jeśli ktoś ma potrzebę swobodnego poruszania się w realiach ówczesnego życia, to niech sięgnie po powieści. Zwykłą literaturę obyczajową, traktując ją jako dokument czasów, w których powstawała. Dla ówczesnych autorów była to rzeczywistość, której nie musieli tłumaczyć czytelnikom - tak się po prostu żyło, pracowało, spędzało czas wolny. Warto czytać nie dla jakiejś mitycznej inspiracji, tylko jako źródło wiedzy o epoce. Nieważne, że autor wymyśla jakieś nieprawdopodobne romanse. Ważne jest tło, rejestrowane z detalami, których gdzie indziej się nie znajdzie.
Jeżeli ktoś chce wiedzieć, kto wówczas pisał i o czym, niech sobie kupi Piotra Kuncewicza "Agonia i nadzieja. Literatura polska od 1918". Przynajmniej pierwszy tom. Tam znajdzie wielu autorów, o których obecnie mało kto pamięta, a którzy informacji z pierwszej ręki dostarczą bezcennych.
Dołęga-Mostowicz (raczej "Doktor Murek", niż "Znachor"), Choromański, Worcell, Uniłowski, Kuncewiczowa, Nałkowska ("Romans Teresy Hennert"), Gojawiczyńska, Ukniewska, Szelburg-Zarembina (tom opowiadań "Marcowy deszcz"), Perzyński (późna powieść "Klejnoty") - to są te nazwiska, które mi teraz przyszły na myśl. Czytanie powieści ma również tę zaletę, że pewne sprawy przyswaja się wówczas automatycznie. Na przykład: jak się ludzie do siebie zwracali? Jak mówił przełożony do podwładnego, młody mężczyzna do dziewczyny spotkanej w pociągu? Z kim i w jakich okolicznościach można było pójść do restauracji? Na co pozwalali rodzice dorastającym dzieciom?Jak wyglądała sytuacja kobiet po rozwodzie? Różne kwestie obyczajowe podane są wówczas na tacy, wystarczy lektura pierwszych dwudziestu książek i już się wie, na co samemu można pozwolić sobie we własnej :D
Więc ja radziłabym zgromadzić sobie zapas takich lektur. Nawet jeśli nie trafi się w nich na szczegółowy opis wzywania straży pożarnej :P


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.


Wróć do „Kreatorium”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości