Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.


Dialogatornia - kwalifikacje do warsztatów z pisania dialogów

Opisy a wyobraźnia przestrzenna

Pomysły, inspiracje, fabuły i inne bolączki pisarzy

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Knight Martius
Zarodek pisarza
Posty: 16
Rejestracja: pt 30 sty 2015, 20:27
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: jestem wszędzie!
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Opisy a wyobraźnia przestrzenna

Postautor: Knight Martius » sob 25 cze 2016, 20:03

No dzień dobry wszystkim.

Przychodzę tutaj z problemem, z którym borykam się tak naprawdę od dłuższego czasu, a wpływa na mój styl pisania (i nie tylko...). Chodzi mianowicie o to, że w swojej twórczości zazwyczaj oszczędnie dawkuję opisy. To znaczy - staram się dać czytelnikowi do zrozumienia, jak wyobrażam sobie dane miejsce, ale nie podchodzę do tej kwestii plastycznie, nie "maluję" obrazów, żeby nie zniechęcić czytelników ew. marnością opisów. Poza tym - i z tym też przychodzę - nie mam zwyczajnie wyobraźni przestrzennej, tj. odnoszę wrażenie, że pewnych miejsc nie potrafię sobie nawet w pełni zwizualizować, a co dopiero przelać swoich wyobrażeń na edytor tekstu.

Kiedyś wyczytałem o pomyśle na założenie tzw. zeszytu improwizacyjnego, który zawierałby opisy konkretnych rodzajów miejsc (lasy, bagna, wnętrza budowli itp.). A nawet nie tyle opisy, co po prostu wszystkie cechy, które kojarzą mi się z danym miejscem, co w zamyśle miałoby mi pomóc, gdybym miał coś takiego opisywać, prowadząc sesje RPG (czym się nie zajmuję; na razie ;)) lub pisząc. Nie jestem przy tym pewien, czy wystarczy, jeśli dane miejsce spróbuję sobie wyobrazić, czy muszę wręcz się tam wybrać, żeby wszystkimi zmysłami poczuć, jak tam jest.

Czy moglibyście polecić mi jeszcze jakieś sposoby, żeby polepszyć wyobraźnię przestrzenną, a w związku z tym tworzyć opisy, które będą działały na wyobraźnię czytelnika?

(Za powtórzenia przepraszam, dopiero ostatnio zacząłem przypominać sobie, jak się pisze po polsku :P).


Eskapizm stosowany - blog, w którym chwalę się swoją twórczością. Zapraszam!

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4351
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Opisy a wyobraźnia przestrzenna

Postautor: Rubia » sob 25 cze 2016, 20:35

Wyobraźnia musi się czymś karmić, żeby dobrze funkcjonowała. Jeśli "nie widzisz" tego, o czym piszesz, to nie jest sprawa wyobraźni przestrzennej, lecz bardziej ogólnie - plastycznej. Nie wiem, czy wypisywanie rozmaitych cech miejsc, budowli itp. to dobre rozwiązanie. Obawiam się, że to obracanie się w kręgu stereotypów, "mrocznych lochów" i "ponurego zamczyska". Stawiałabym raczej na oglądanie obrazów. Sięgnij na początek do malarzy takich, jak Caspar David Friedrich, Ferdinand Hodler, John Martin. I spróbuj opisywać obrazy, albo notować swoje wrażenia. Bo może się okazać, że to nie przestrzeń jest ważna w takim obrazie, ale np. kolorystyka. Albo światło. To dwa podstawowe czynniki, które budują nastrój. Ale musisz mieć coś przed oczyma, żeby "uruchomić" wyobraźnię plastyczną. Możesz do tego samego obrazu wracać wielokrotnie, dorzucając jakieś nowe spostrzeżenia. Tu nie chodzi zresztą o jakieś drobiazgowe, staranne wyliczanki tego, co widzisz na obrazie, lecz o uchwycenie paru cech (a może tylko jednej), która wydaje się Tobie najistotniejsza. I znalezienie dla niej słownego ekwiwalentu.
Tylko nie sięgaj (na razie) po współczesne fotografie miejsc malowniczych :D


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Opisy a wyobraźnia przestrzenna

Postautor: Natasza » ndz 26 cze 2016, 09:17

W Dzikim umysle - pierwsze edycja - jest ćwiczenie na opisy zmysłowe. Warto poćwiczyć

viewtopic.php?f=112&t=11256


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)

Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3757
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Opisy a wyobraźnia przestrzenna

Postautor: Thana » pn 27 cze 2016, 09:35

Knight Martius pisze:Source of the post Czy moglibyście polecić mi jeszcze jakieś sposoby, żeby polepszyć wyobraźnię przestrzenną, a w związku z tym tworzyć opisy, które będą działały na wyobraźnię czytelnika?


1. Pamięć o tym, że mamy nie tylko wzrok, ale też słuch, węch, orientację w przestrzeni, dotyk, smak.
2. W codziennym życiu uważna obserwacja otoczenia z uwzględnieniem tego, co dociera do poszczególnych zmysłów.
3. W opisach przydaje się synestezja (ćwiczenie: opisz powietrze, używając określeń odnoszących się do wszystkich zmysłów - jak smakuje, jak brzmi, jaki jest jego dotyk itp.)
4. Zamiana zdjęcia na film - przywołujesz (jeżeli to lokalizacja rzeczywista) w pamięci miejsce lub kreujesz je, a następnie poruszasz się w nim na różne sposoby i sprawdzasz, co się dzieje. Przykład: jesteś w wyobrażonej komnacie - patrzysz w górę - czy jest tam żyrandol? Jeśli jest, to jaki? A jeśli do niego doskoczysz i go rozbujasz, to co się stanie? Jak się zmieni oświetlenie otoczenia? Będą cienie na ścianach? Patrzysz na boki, patrzysz w dół, robisz kilka kroków w prawo, w lewo, przykucasz, i tak dalej - co fantazja podpowie. To się kręci samo, im bardziej się poruszasz, tym więcej masz dzikich pomysłów na kolejne ruchy, a kolejne ruchy powodują, że zauważasz kolejne szczegóły otoczenia. Uprzedzam, że to wciąga i można się tak bawić dość długo, ale w istocie chodzi o to, żeby ostatecznie wybrać te detale, które mają znaczenie dla tekstu. Aha, możesz też zmieniać postacie, które w tym otoczeniu harcują i oczami których patrzysz - inaczej postrzega i porusza się niepełnosprawny staruszek, a inaczej elf ze skrzydełkami - to też ma wpływ na opis otoczenia (tzn. inne szczegóły zobaczy staruszek, a inne elf).


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka

Awatar użytkownika
Knight Martius
Zarodek pisarza
Posty: 16
Rejestracja: pt 30 sty 2015, 20:27
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: jestem wszędzie!
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Opisy a wyobraźnia przestrzenna

Postautor: Knight Martius » ndz 10 lip 2016, 20:10

Przepraszam, że długo nie odpisywałem, ale miałem sporo spraw na głowie. Ogólnie - dzięki za porady, na pewno postaram się wykorzystać je w praktyce.

Na razie stać mnie tylko na lakoniczne podziękowania, a sądziłem, że uda mi się podzielić z Wami choć jednym z zaproponowanych przez Was ćwiczeń. Z drugiej strony - nic na siłę.


Eskapizm stosowany - blog, w którym chwalę się swoją twórczością. Zapraszam!

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 833
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Opisy a wyobraźnia przestrzenna

Postautor: Jason » pn 01 sie 2016, 19:36

Ja odniosę się tylko do tego fragmentu:
Knight Martius pisze:Source of the post Kiedyś wyczytałem o pomyśle na założenie tzw. zeszytu improwizacyjnego, który zawierałby opisy konkretnych rodzajów miejsc (lasy, bagna, wnętrza budowli itp.). A nawet nie tyle opisy, co po prostu wszystkie cechy, które kojarzą mi się z danym miejscem, co w zamyśle miałoby mi pomóc, gdybym miał coś takiego opisywać, prowadząc sesje RPG (czym się nie zajmuję; na razie ) lub pisząc. Nie jestem przy tym pewien, czy wystarczy, jeśli dane miejsce spróbuję sobie wyobrazić, czy muszę wręcz się tam wybrać, żeby wszystkimi zmysłami poczuć, jak tam jest.

Też pamiętam ten trick, ale został on stworzony właśnie z myślą o prowadzeniu gier fabularnych, a nie pisaniu. To tylko pożywka dla wyobraźni, by ułatwić tworzenie improwizowanych opisów, a nie coś co może pomóc przy tworzeniu książki. Gracze skręcają w niespodziewanym kierunku i mistrz gry, dzięki zeszytowi w parę chwil wybiera słowo-kilka na podstawie których tworzy opis nie musząc opierać się na najprostszych, sztampowych skojarzeniach.

Książki z założenia są robione w sposób bardziej planowy :)


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Andreth
Pisarz
Pisarz
Posty: 135
Rejestracja: śr 09 wrz 2015, 20:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Opisy a wyobraźnia przestrzenna

Postautor: Andreth » czw 11 sie 2016, 16:35

Ja jestem patologicznie niespostrzegawcza i otoczenia praktyczne nie widzę. Wstyd się przyznać, ale w konstrukcji opisów posługuję się zdjęciami i planami.



Awatar użytkownika
PannaLawenda
Pisarz domowy
Posty: 78
Rejestracja: czw 10 lis 2016, 16:37
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Opisy a wyobraźnia przestrzenna

Postautor: PannaLawenda » pn 09 sty 2017, 20:31

U mnie też nieraz występuje ten problem - bohaterowie nieraz poruszają się jakby w próżni bądź we mgle, bo mam trudność z wizualizacją nowych przestrzeni. Rzeczywiście ćwiczenia z obrazami mogą poprawić umiejętność budowania opisów- na pewno również wykorzystam :D.
Co do wizualizacji, gdy bardzo potrzebuję mieć wyraziste tło często posługuję się wspomnieniami miejsc, w których byłam - mam wtedy głębszy - przestrzenny obraz tego, jak lokacja może wyglądać. Pomocą służy też google street view, gdy trzeba osadzić akcję w mieście, którego nie sposób opisać bez znajomości topografii i architektury.


Radość pisania.
Możność utrwalania.
Zemsta ręki śmiertelnej.


W. Szymborska

Awatar użytkownika
szopen
Pisarz pokoleń
Posty: 1114
Rejestracja: śr 25 kwie 2012, 13:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Opisy a wyobraźnia przestrzenna

Postautor: szopen » pn 09 sty 2017, 21:29

A ja mam odwrotnie: bardzo często widzę obrazy, całe otoczenie i tak dalej, ale mam problemy z przelaniem tego, co widzę, na papier. Wychodzą mi zwykle sztampowe opisy, kalki z tego, co już kiedyś czytałem. Co dziwniejsze, kiedyś, jeszcze w szkole byłem bardzo chwalony za plastyczne opisy.



Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Opisy a wyobraźnia przestrzenna

Postautor: Natasza » wt 10 sty 2017, 06:30

Bo opisy to nie tylko sprawa wyobrażania sobie miejsca. Opis jest wizualizacją myśli, realizuje nie tylko funkcję unaocznienia świata, ale w opisie dzieje się idea świata przedstawionego.
bo tak:
oto dwie opowieści:
"Pan Antoni powiódł pannę Jadwigę na spacer w leszczynowy zagajnik."
albo
"Antoś ciągnie Jadźkę w krzaki."
to dwie różne idee, choć ten sam świat


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)


Wróć do „Kreatorium”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości