Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

W poszukiwaniu dziecięcych wyliczanek

Pomysły, inspiracje, fabuły i inne bolączki pisarzy

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4407
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Rubia » sob 06 lut 2016, 18:37

Ostatni post z poprzedniej strony:

No i oczywiście:

Siedzi baba na cmentarzu
Trzyma nogi w kałamarzu
Przyszedł duch, babę w brzuch
Baba fik, a duch znikł!


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Chii
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 568
Rejestracja: wt 17 lis 2009, 21:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Chii » sob 06 lut 2016, 19:45

Nie wiem, czy to się wszystko tak pisze, ale...

1. Nie tylko do gry z dłoniami

Anse kabanse flore
Omade omade
omadeo deo riki tiki
deo deo riki tiki
raz, dwa, trzy!


2. Wyliczanka-zmylanka. W zależności od woli wyliczającego była dłuższa lub krótsza. Dłuższa robiła się wtedy, gdy wyliczającemu nie podobało się to, na kogo wypadło. I raz jak przedłużył, to już kolejne razy musiały mieć tę samą długość. (Linia pusta może oznaczać koniec wyliczanki)


Ene due rike fake
torba borba usme smake
deus deus kosmateus
i morele baks.

Odchodź ty, jak nie ty,
ale będzie sprawiedliwie,
gdy odejdziesz właśnie ty.

Za zielone drzwi numer sto dwadzieścia trzy.

Ale zrobię ci na złość i odpadnie inny gość.

Raz, dwa, trzy, odpadasz!


(Pamiętam, jak na testach, do których nic nie umiałam, odrzucałam w ten sposób odpowiedzi :lol: )


Dzwoń po posiłki!

Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2803
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Postautor: ancepa » sob 06 lut 2016, 19:59

Wolha.Redna pisze:No i nieśmiertelne:

Wpadła bomba do piwnicy napisała na tablicy eS-O-eS wściekły pies.


Chii mi przypomniała z tym przedłużaniem, jak wyliczanka wypadła nie po naszej myśli.

Wpadła bomba do piwnicy
Napisała na tablicy:
SOS, głupi pies
tam go nie ma, a tu jest
(Tu można przedłużyć)
Żeby było sprawiedliwie
To wypowiedz swoje imię.
(i tu literujesz imię osoby, na którą wypadła sylaba "mię" np. J-A-C-E-K)



Awatar użytkownika
Galla
Dusza pisarza
Posty: 606
Rejestracja: sob 16 mar 2013, 10:48
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Galla » sob 06 lut 2016, 20:22

Super! :D
ancepa pisze: Znam jeszcze dwie, ale brzydkie.
O psie, który wpadł do jatki i o siedzeniu na słupku... :mrgreen:

O słupku znam (i teraz szybko nie zapomnę :D), ale o psie nie słyszałam...

Gierkowskie są cudne, zupełnie ich nie znałam!

Wolha.Redna pisze:Było morze
w morzu kołek
a na kołku był wierzchołek
na wierzchołku
siedział zając
i nóżkami przebierając podśpiewywał sobie tak:

Moje nogi pachną cudnie
rano,wieczór i w południe.

Gdy powąchasz jedną nogę
to upadniesz na podłogę,
Gdy powąchasz obie nogi
to nie wstaniesz już z podłogi


Znalazłam książkę o tej tematyce - "Wyliczanki polskie" Krystyny Pisarkowej. Większości tam wymienionych nie znam - ale jest trochę ciekawych spostrzeżeń co do etymologii. Entliczek pentliczek ma być żydowsko-niemiecki, z "engele bengele" - anioł i urwis (diabeł). "Ene, due, rike" - oczywiście odliczanie, jeden, dwa trzy. Deus z mszy łacińskiej.

Przypomniał mi się wierszyk mnemotechniczny przytoczony w przedwojennym "Eosie", dla zapamiętania łacińskich deklinacji:

Ego idę cum lapidem
Canis na mnie szczeka
Ja canisa w łeb lapisem
A canis ucieka

I jeszcze jedno (już dla młodzieży, z melodią :D):

Kaczki za wodą
Gęsi za wodą
uciekaj dziewczyno
bo cię pobodą.

Ja ci buzi dam
ty mi buzi dasz
Ja cię nie wydam
ty mnie nie wydasz.

Na kapuście drobne liście
nie dam buzi organiście
organista zapisuje
ile razy pocałuje!



Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Augusta » sob 06 lut 2016, 20:33

Uwaga, może się komuś nie spodobać - (ze względów politycznych, czy jakichś tam innych). Pretensje do autora. Nie do mnie ;)

Wyszła koza za chałupę.
Pokazała Niemcom dupę.
Niemiec myślał, że to smalec
i do dupy wsadził palec.

(wyliczanka z czasów dzieciństwa, Śląsk)


f

Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2803
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Postautor: ancepa » ndz 07 lut 2016, 16:22

Dobra, ten o jatce, brzydki :)

Wpadł pies do jatki i ukradł mięsa ćwierć,
a zły, zły kucharz zabił go na śmierć,
a drugi kucharz, co litość w sercu miał,
postawił mu nagrobek i taki napis dał:

Wpadł pies do jatki i ukradł mięsa ćwierć,
a zły, zły kucharz zabił go na śmierć,
a drugi kucharz, co litość w sercu miał,
postawił mu nagrobek i taki napis dał:

i tak bez końca. :P



Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1256
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Wolha.Redna » ndz 07 lut 2016, 16:27

O, i była jeszcze taka wyliczanka, że się wystawiało rękę, no i się śpiewało, co się chce robić, np

Kto-chce-bawić-się-w chowanego-
palec pod budkę
bo za minutkę
zamykam budkę

(w międzyczasie inni przybiegali i dawali "palec pod budkę i jak już się zgromadzili to)

cyk cyk cyk
więcej nikt! (opcjonalnie "złoty pajacyk!")


"ty tak zawsze masz - wylejesz zawartośc mózgu i musisz poczekac az ci sie zbierze, jak rezerwuar nad kiblem" by ravva

"Jedna struna mi się zerwała.
- To co? Masz przecież jeszcze pięć.
- Tak. Ale nie umiem grać na pięciu.
- Na sześciu też nie umiałeś. Więc teraz twoja ignorancja się zmniejszyła." Pratchett

Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2803
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Postautor: ancepa » ndz 07 lut 2016, 16:46

budka zamknięta, nie ma klienta... :mrgreen: (jak nikt nie zdążył dobiec)



Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1256
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Wolha.Redna » śr 10 lut 2016, 14:50

Piosenka, którą znajoma starsza pani śpiewała, sadzając wnuka na kolanach:

Idzie pan pan pan
na koniku sam sam sam
za nim chłop chłop chłop
na konisiu hop!

Może być ciekawe ze względu na pana i chłopa :)


"ty tak zawsze masz - wylejesz zawartośc mózgu i musisz poczekac az ci sie zbierze, jak rezerwuar nad kiblem" by ravva

"Jedna struna mi się zerwała.
- To co? Masz przecież jeszcze pięć.
- Tak. Ale nie umiem grać na pięciu.
- Na sześciu też nie umiałeś. Więc teraz twoja ignorancja się zmniejszyła." Pratchett

Awatar użytkownika
Galla
Dusza pisarza
Posty: 606
Rejestracja: sob 16 mar 2013, 10:48
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Galla » śr 10 lut 2016, 15:14

O, błogosławione czasy bez skojarzeń ;)

Ten wiersz o jatce jest makabryczny, ale cóż się dziwić, jak czytało się bajki o szewczyku co obciął chłopcu palce...

Koleja wyliczanka z pierwszym wersem o wpływach (wg. pani Pisarkowej) języka jidysz:

Ene due rabe
Chińczyk połknął żabę
A żaba chińczyka
co z tego wynika?
Jabłko, gruszka, czy pietruszka?

Osoba na którą wypadło, musiała wybrać "co wynika" i wtedy się tę gruszkę/pietruszkę przeliterowywało jako dalszą część wyliczanki.

I jeszcze:
Siedzi anioł w niebie
pisze list do ciebie,
jakim atramentem pisze ten list do cie-bie?

Osoba na którą wypadło podawała kolor, ten się literowało, a ofiara musiała znaleźć taką samą barwę w zasobach garderoby własnej. Lata 90. to czas wzorzystych getrów i pierwszych golfików z nadrukami, więc paleta była dość szeroka ;)



Awatar użytkownika
ZONa
Szkolny pisarzyna
Posty: 38
Rejestracja: ndz 28 cze 2015, 12:34
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: ZONa » czw 11 lut 2016, 16:43

Raz-dwa-trzy-cztery
maszeruje Huckelberry
Zaraz za nim myszka Pixi
Wykąpana w proszku "Ixi"
A za nimi misiu Jogi
co ma zawsze brudne nogi :)
Polecam Ele, mele dudki:rymowanki dzieci śląskich Doroty Simonides ;D




[ Dodano: Czw 11 Lut, 2016 ]
A i jeszcze moja ulubiona:
W garnku dziura miły Romciu, miły Romciu, miły Romciu.
To zatkaj, to zatkaj.
Czym ja zatkam miły Romciu, miły Romciu, miły Romciu?
To słomą, to słomą.
Słoma długa miły Romciu, miły Romciu, miły Romciu.
To utnij, to utnij.
Czym ja utnę miły Romciu, miły Romciu, miły Romciu?
Toporem, toporem.
Topór tępy miły Romciu, miły Romciu, miły Romciu.
To naostrz, to naostrz.
Czym naostrzę miły Romciu, miły Romciu, miły Romciu?
Kamieniem, kamieniem.
Kamień suchy miły Romciu, miły Romciu, miły Romciu.
To polej, to polej.
Czym poleje miły Romciu, miły Romciu, miły Romciu?
To wodą, to wodą.
W czym przyniosę miły Romciu, miły Romciu, miły Romciu.
To w garnku, to w garnku.
W garnku dziura miły Romciu, miły Romciu, miły Romciu...
Śpiewała mi ją mama w wersji sląskiej :lol:


“ Nie ganiaj za ludźmi, bądź sobą, rób swoje i pracuj ciężko. Odpowiedni ludzie - ci, którzy pasują do Twojego życia pojawią się sami i zostaną ”

— Will Smith

Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 4973
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: ithi » ndz 14 lut 2016, 00:32

Biegeleisen, Henryk (1855-1934)
Matka i dziecko w obrzędach, wierzeniach i zwyczajach ludu polskiego


Obrazek


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Obrazek

Awatar użytkownika
G.P.
Pisarz domowy
Posty: 148
Rejestracja: pt 01 kwie 2016, 00:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

W poszukiwaniu dziecięcych wyliczanek

Postautor: G.P. » pn 18 kwie 2016, 00:51

Wolha.Redna pisze:Source of the post Było morze
w morzu kołek
a na kołku był wierzchołek
na wierzchołku
siedział zając

i nóżkami przebierając, śpiewał tak:
moje nogiiiiiiii pachną cudnie
rano, wieczór i w połuuuudnie,
a najbardziej pachną latem
zajeżdżają aromatem, że aż strach!

Gdy powąchasz jedną nogę,
to upadniesz na podłooogę!
Gdy powąchasz obie nogi
to nie staniesz z tej podłogi, bracie mój!

... tak ja to pamiętam, nieco dłuższa wersja. :mrgreen:

Added in 5 minutes 55 seconds:
Ojej, teraz dopiero widzę, że moja piosenka podobna do piosenki Galla, jaki ten świat mały :shock:

Galla pisze:Source of the post Znalazłam książkę o tej tematyce - "Wyliczanki polskie"

U nas mieliśmy zeszyt z rożnymi historyjkami, wyliczankami i piosenkami - nazywał się "Beczka Śmiechu!"... :P

Added in 33 minutes 35 seconds:
Pamiętam coś takiego, że trzeba było stopą stukać o podłogę na przemian (odpowiednio do tekstu!) to palcami, to pietą, mówiąc stopniowo coraz szybciej wierszyk:

Gęś kopnięta pięta palec
Pięta palec masło smalec
smalec masło palec pięta
palec pięta gęś kopnięta!

Spróbujcie sobie! :mrgreen:

Added in 6 minutes 17 seconds:
Idzie kominiarz po drabinie
Fiku-miku już w kominie!

Która godzina?
Wpół do komina
Komin otwarty
Jest wpół do czwartej!

Added in 19 minutes 18 seconds:
Robiła babcia na drutach,
Przejechał tramwaj i spadła!

Added in 9 minutes 15 seconds:
Jeszcze taki dziwny wierszyk (aż dziwne, że go pamiętam :mrgreen: )

Jeżeli ktoś komuś coś
No! Ewentualnie nikt nikomu nic
To po co na co dlaczego?

Bo z mojego punktu widzenia
Patrząc na twój punkt patrzenia
To sprawa nie podlega żadnej dyskusji!



Awatar użytkownika
Carewna
Pisarz domowy
Posty: 162
Rejestracja: sob 04 sty 2014, 00:01
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

W poszukiwaniu dziecięcych wyliczanek

Postautor: Carewna » pn 18 kwie 2016, 09:09

Jawor, jawor, jaworowi ludzie, co wy tu robicie?
Budujemy mosty
Dla pana starosty!
Tysiąc koni przepuszczamy,
A jednego - zatrzymamy!

(Jest to zabawa ruchowa oparta o motyw myta pobieranego na moście. Dwójka dzieci - "jaworowi ludzie", trzyma się za ręce, pozostałe przebiegają pod spodem w takt wyliczanki. Ostatnie dziecko jest łapane przez "jaworowych ludzi".)

http://www.akademiakolberga.pl/project/jaworowi-ludzie/

Jeszcze tak:
https://pl.wikiquote.org/wiki/Rymowanki_dzieci%C4%99ce


And the world began when I was born
And the world is mine to win.

Awatar użytkownika
Galla
Dusza pisarza
Posty: 606
Rejestracja: sob 16 mar 2013, 10:48
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

W poszukiwaniu dziecięcych wyliczanek

Postautor: Galla » pn 25 kwie 2016, 10:06

G.P. pisze:Source of the post Pamiętam coś takiego, że trzeba było stopą stukać o podłogę na przemian (odpowiednio do tekstu!) to palcami, to pietą, mówiąc stopniowo coraz szybciej wierszyk:

Gęś kopnięta pięta palec
Pięta palec masło smalec
smalec masło palec pięta
palec pięta gęś kopnięta!

Oo, też się w to bawiliśmy - zupełnie zapomniałam! Wygląda na starą, wiejską wyliczankę.

Chyba jeszcze nie wspomniałam o "Aniołek, fiołek, róża, bez/ konwalia, balia, wściekły pies", wyliczance do skakanki. Trzeba było skakać w przód, w tył, żabką, "laleczką" i "krzyżykiem" co wcale proste nie było (i wytwarzało masywne łydki).

Jeszcze jeden wierszyk z serii półcenzuralnych - na bardzo ładną, chwytliwą melodię:

Dudek siedział na dachu
i spoglądał przez lupę
a księżyc się odwrócił
i pokazał mu.... duuudek siedział na dachu...

i tak w kółko ;)

Carewno, jawora nie znam. Brzmi ciekawie :)



Awatar użytkownika
Muszkieter
Zarodek pisarza
Posty: 14
Rejestracja: pt 08 kwie 2016, 16:00
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

W poszukiwaniu dziecięcych wyliczanek

Postautor: Muszkieter » pn 25 kwie 2016, 17:31

Mój ojciec, jak tylko w lesie usłyszał dzięcioła, to zawsze powtarzał:

Rzekł raz papież do nuncjusza
Co tak nuncjusz dupą rusza
Mendy, mendy Sante Padre
Co ja się tej dupy natrę
Weź dzięcioła drzewołupę
Zadrzyj kieckę, nadstaw dupę
A nie miną trzy pacierze
Jak ci dzięcioł mendy zbierze.


Gdy ma się szczęście w miłości, nie ma się szczęścia w kartach.
Gdy ma się szczęście w kartach, ma się pieniądze na miłość.


Wróć do „Kreatorium”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości