Przesłuchania

Pomysły, inspiracje, fabuły i inne bolączki pisarzy

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Milt
Pisarz domowy
Posty: 115
Rejestracja: ndz 07 lis 2010, 12:49
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Przesłuchania

Postautor: Milt » pn 22 lip 2013, 13:51

Pracuję obecnie nad pierwowzorem kryminału i mam problem związany z przesłuchaniami. Kiedy główny bohater- narrator, przesłuchuje podejrzanych, wszystko idzie jak po maśle. Zadaje rutynowe pytania, ale przeplata je też innymi, więc nie jest sucho- taka tam rozmowa, gdzie można poznać bliżej podejrzanych i opinię bohatera na ich temat. Dla mnie OK.
Ale...
Do pomocy ma kolegów, którzy w tym czasie również przesłuchują inne osoby (akcja dzieje się w hotelu, gdzie nie dość, że są goście to jeszcze pracownicy i rodzina ofiary, więc główny sam by wszystkiego nie ogarnął). Narracja pierwszoosobowa trochę związała mi ręce, ale nie chcę jej zmieniać, bo tak mi się najwygodniej pisze.
Do czego zmierzam... Kiedy ekipa zbiera się w pokoju i kumple zdają relacje z przesłuchań skupiają się na podstawach: motyw, powiązania z ofiarą i alibi. Wszystko wypada strasznie sucho, w kółko leci ten sam schemat.
Chodzi mi o to, jak te rozmowy rozegrać, żeby nie zanudzać czytelnika ciągłą wymianą faktów (motyw- alibi) i domysłami bohaterów, a jednocześnie tych rozmów nie przedłużać?

Mam nadzieję, że nie zamotałam o co mi chodzi. :P

Mam też nadzieję, że zadałam pytanie we właściwym dziale :P



Awatar użytkownika
ida
Pisarz domowy
Posty: 87
Rejestracja: pt 10 cze 2011, 12:03
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: ida » pn 22 lip 2013, 14:34

A może mógłby czytać protokoły z tych innych przesłuchań? Kawałki mógłbyś nawet zacytować.


Nikt nie kupi powieści urban fantasy, żeby w środku znaleźć polskie kino moralnego niepokoju.
by Bel

Awatar użytkownika
Milt
Pisarz domowy
Posty: 115
Rejestracja: ndz 07 lis 2010, 12:49
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Milt » pn 22 lip 2013, 15:07

Protokoły to raczej nie... najwyżej notatki. Zapomniałam dodać, że mamy tu do czynienia z detektywami- amatorami i to totalnymi :P. I właśnie wolałabym, żeby informacje zebrane na przesłuchaniach wychodziły w dialogach. Ale nad tą propozycją też się zastanowię.



Awatar użytkownika
Toledo
Szkolny pisarzyna
Posty: 40
Rejestracja: czw 11 lip 2013, 19:54
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Toledo » pn 22 lip 2013, 22:50

może po prostu w całą tą wymianę powplataj coś typu "pić mi się chce" i inne takie brednie, żeby to byli prawdziwi ludzie, polecam też wziąć kartkę, napisać sobie w tabelce tychże detektywów i powiedzmy: John Smith - słabo widzi na lewe oko, trzy lata temu złamał nogę, podczas burzy boli go ta noga. I tak dalej, to nada całości trochę życia moim zdaniem, a cała ta wymiana wiadomości nie musi rozgrywać się liniowo, mogą się pokłócić, jeden może drugiemu zarzucić, że za cholerę nie udało mu się wyciągnąć z osobnika X takiej i takiej wiadomości, podczas gdy on dowiedział się tego i tamtego. Chyba rozumiesz o co chodzi w tej masie głupot, którą właśnie wysyłam.


LITTERA DOCET.

Awatar użytkownika
kasia.bluszcz
Zarodek pisarza
Posty: 21
Rejestracja: śr 17 lip 2013, 09:24
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: kasia.bluszcz » wt 23 lip 2013, 09:04

Spróbuj to urozmaicić tzw. nieoficjalnymi informacjami. Detektyw, schodząc po coś, słyszy fragment rozmowy, która wcale nie pokrywa się z wcześniejszym przesłuchaniem. ;)


Geniusz to 25% wybitnych uzdolnień, 10% szczęścia i 65% twardej, nieustępliwej i pełnej zapału pracy

Awatar użytkownika
Milt
Pisarz domowy
Posty: 115
Rejestracja: ndz 07 lis 2010, 12:49
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Milt » wt 23 lip 2013, 13:42

Toledo pisze:może po prostu w całą tą wymianę powplataj coś typu "pić mi się chce" i inne takie brednie, żeby to byli prawdziwi ludzie


Też nad tym myślałam, tylko takie drobne sprawy przedłużają rozmowy. Obawiam się, że czytelnikowi będzie zależało, żeby jak najszybciej przez nie przebrnąć i poczytać o jakiejś większej akcji/rozrubie. Myślałam z początku, żeby przesłuchania i relacje jakoś pominąć, zwłaszcza osób, które od razu wykluczam z grona podejrzanych. Ale je też muszę gdzieś zawrzeć, bo teoretycznie każdy powinien być podejrzany. Rozumiesz... żeby nie było- "A ten gość przyjechał tu pierwszy raz, więc go pomińmy".

Toledo pisze:Chyba rozumiesz o co chodzi w tej masie głupot, którą właśnie wysyłam.


Tak, tak. Spoko. Załapałam. :D

kasia.bluszcz pisze:Spróbuj to urozmaicić tzw. nieoficjalnymi informacjami. Detektyw, schodząc po coś, słyszy fragment rozmowy, która wcale nie pokrywa się z wcześniejszym przesłuchaniem.


To jest niezłe... Dzięki ;)



Awatar użytkownika
kasia.bluszcz
Zarodek pisarza
Posty: 21
Rejestracja: śr 17 lip 2013, 09:24
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: kasia.bluszcz » wt 23 lip 2013, 15:39

Cieszę się, że mogłam pomóc. :)
Jeśli szukasz ciekawych patentów, zajrzyj do książek Agathy Christie, Joe Alexa albo do serii przygód "Trzech detektywów".

Pozdrawiam i życzę powodzenia w pisaniu (lub, jeśli wolisz, połamania pióra). ;)


Geniusz to 25% wybitnych uzdolnień, 10% szczęścia i 65% twardej, nieustępliwej i pełnej zapału pracy

Awatar użytkownika
Milt
Pisarz domowy
Posty: 115
Rejestracja: ndz 07 lis 2010, 12:49
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Milt » wt 23 lip 2013, 19:25

Czytałam już kilka książek Agathy, ale tak dla frajdy. Tym razem potraktuję je jako podręcznik ze wskazówkami ;) Pozostałych dwóch pozycji jeszcze w ręce nie miałam, więc chętnie skorzystam. Jeszcze raz- dzięki :)



Awatar użytkownika
kasia.bluszcz
Zarodek pisarza
Posty: 21
Rejestracja: śr 17 lip 2013, 09:24
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Re:

Postautor: kasia.bluszcz » śr 24 lip 2013, 09:14

Nie ma za co. Mam nadzieję, że zainspirują Cię. :)


Geniusz to 25% wybitnych uzdolnień, 10% szczęścia i 65% twardej, nieustępliwej i pełnej zapału pracy

Awatar użytkownika
Mrs Alistair
Dusza pisarza
Posty: 615
Rejestracja: pt 13 lut 2015, 10:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Przesłuchania

Postautor: Mrs Alistair » sob 17 cze 2017, 08:27

Temat dawno zapomniany, ale nadal potrzebny.Swoją drogą minęło parę lat i jestem ciekawa jak autorka rozwiązała ten problem.
Ja w przesłuchaniu czepiłabym się szczegółu odnośnie od wyglądu przesłuchiwanego lub wplotłabym pytanie nie związane bezpośrednio z tematem. A o tym, że przesłuchiwany bohater chciałby jak najszybciej odejść, bo ktoś na niego czeka, napisałam.


Pisać może każdy, ale nie każdy może być pisarzem
Katarzyna Bonda


Wróć do „Kreatorium”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość