Kto otrzyma brązowy medal?
Bitwa nr 19: B v E TRWA!

Temat: Bitwa, która wygrała sama siebie

Ilość ocen na ten moment: 0.
Przyjmowanie ocen trwa do 21.08.2018 godz. 23:59.

Jak zapanować nad ilością znaków?

Wszystkie pytania o sprawy techniczne dotyczące pisania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 3992
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: Romecki » pt 15 cze 2018, 16:57

Ostatni post z poprzedniej strony:

Że używasz retorycznej sztuczki :P
Bo co z tego, że nie mówi, więc niby można sobie napisać tekst dowolnej długości, kiedy jednak taka liczba ma funkcję, którą skrupulatnie pomijasz, czyli względy praktyczne? Będziemy się okłamywać, że jeśli się pisze dla czytelnika, to ta liczba nie ma znaczenia? :)

A poza tym (ale nie chce mi się wchodzić w długie rozważania, zastrzegam) nie masz racji nawet w tym pierwszym, czysto literackim względzie, bo lepszy tekst zbyt skondensowany, powiedzmy - zbyt krótkie opowiadanie - niż opowiadanie rozwleczone do rozmiarów powieści. Więc i tu warto się zastanawiać i jednak zakładać sobie w oparciu o wiedzę, doświadczenie etc. pewne limity. Rzecz jasna, rozsądnie i nie w sposób niepodlegający zmianie.


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Kadah
Pisarz domowy
Posty: 125
Rejestracja: ndz 09 wrz 2012, 18:27
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: Kadah » pt 15 cze 2018, 17:13

Romecki pisze:Source of the post założenie sensownego limitu, w zależności od zakładanego celu, ma sens jak najbardziej

Zgadzam się. Dlatego pytam o jakiś dobry patent. Ja mam problem, bo im głębiej wchodzę w świat i bohaterów, tym bardziej wydają mi się ciekawi i tym bardziej chce mi się o nich pisać. I wtedy ten mój założony limit znaków idzie się… udaje się na długi spacer. Z którego najczęściej nie wraca.

Alicja Minicka pisze:Source of the post A "z góry narzucone ograniczenia objętościowe" to dla mnie kuriozum.
Dla mnie właśnie nie. Mam doświadczenia z poezją, gdzie rytm wiersza sam narzuca długość linijki. I jest to jedno z takich ograniczeń, które przydają wartości tego, co się tworzy, zamiast ją odbierać. Trzeba wyrobić sobie jakieś granice, inaczej człowiek skończy jak Henry Darger, sprzątacz w Chicago. Po jego śmierci odkryto rękopis, zatytułowany "The Story of the Vivian Girls, in What is Known as the Realms of the Unreal, of the Glandeco-Angelinian War Storm, Caused by the Child Slave Rebellion", który liczył sobie – bagatela – dziewięć milionów słów, zapisanych na piętnastu tysiącach stron.

Granice mają swoją wartość.


There is no God and we are his prophets.
The Road by Cormac McCarthy

Awatar użytkownika
Alicja Minicka
Pisarz
Pisarz
Posty: 578
Rejestracja: sob 07 lip 2012, 09:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: Alicja Minicka » pt 15 cze 2018, 17:16

Romecki pisze:Source of the post Że używasz retorycznej sztuczki :P
Bo co z tego, że nie mówi, więc niby można sobie napisać tekst dowolnej długości, kiedy jednak taka liczba ma funkcję, którą skrupulatnie pomijasz, czyli względy praktyczne? Będziemy się okłamywać, że jeśli się pisze dla czytelnika, to ta liczba nie ma znaczenia? :)

A poza tym (ale nie chce mi się wchodzić w długie rozważania, zastrzegam) nie masz racji nawet w tym pierwszym, czysto literackim względzie, bo lepszy tekst zbyt skondensowany, powiedzmy - zbyt krótkie opowiadanie - niż opowiadanie rozwleczone do rozmiarów powieści. Więc i tu warto się zastanawiać i jednak zakładać sobie w oparciu o wiedzę, doświadczenie etc. pewne limity. Rzecz jasna, rozsądnie i nie w sposób niepodlegający zmianie.



Czytelnicy sięgają po książki różnej długości. Czy oceniają je po ilości stron?
Co do jakości - operujesz skrajnościami. Zbytnie skondensowanie i rozwleczenie to dwa bieguny. Dobry pisarz nie popełni ani jednego ani drugiego.



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 3992
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: Romecki » pt 15 cze 2018, 19:15

No i widzisz, znów się bawisz w erystykę :)
Bo przecież to Ty napisałaś:
Alicja Minicka pisze:W sumie chciałam powiedzieć, że zakładanie z góry ilości znaków jest bez sensu.


A ja wskazuję, że może jednak niekoniecznie :D
I ponieważ powiedziałem wszystko, co w tym temacie chciałem powiedzieć, to na tym poprzestanę.


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Alicja Minicka
Pisarz
Pisarz
Posty: 578
Rejestracja: sob 07 lip 2012, 09:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: Alicja Minicka » pt 15 cze 2018, 19:21

Romek - Skoro jedynym Twoim argumentem jest hasełko o bawieniu się w erystykę, to jednak pozostanę przy swoim. :)



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 3992
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: Romecki » pt 15 cze 2018, 21:30

Argumentów podałem kilka, tylko nie zauważyłem reakcji na nie, za to wygodnie piszesz o sprawach bez związku, typu "czytelnicy sięgają po książki różnej długości", co dla kwestii, jak autor ma podejść do wykorzystania pomysłu i zaplanowania tej ilości znaków jest kwestią na pewno nie centralną, a nie wiem, czy nie wręcz marginalną, skoro błędna polityka autorska może doprowadzić do tego, że autor napisze, ale czytelnicy nie będą mieli szansy się zapoznać.
Ale przegadywać mi się nie chce, więc z mojej strony pas :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Alicja Minicka
Pisarz
Pisarz
Posty: 578
Rejestracja: sob 07 lip 2012, 09:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: Alicja Minicka » pt 15 cze 2018, 21:53

Romecki pisze:Source of the post jak autor ma podejść do wykorzystania pomysłu i zaplanowania tej ilości znaków jest kwestią na pewno nie centralną, a nie wiem, czy nie wręcz marginalną, skoro błędna polityka autorska może doprowadzić do tego, że autor napisze, ale czytelnicy nie będą mieli szansy się zapoznać.
Ale przegadywać mi się nie chce, więc z mojej strony pas :)


Realizacja pomysłu to zbieranie materiałów, planowanie fabuły, postaci, proporcji, tła, rozłożenia akcentów, itp. Jeżeli komuś planowanie ilości znaków pomaga w panowaniu nad tekstem, to niech planuje. Błędna polityka autorska to kolejne hasełko. Cóż, skoro tak je lubisz... :)



Awatar użytkownika
iris
WModerator
WModerator
Posty: 441
Rejestracja: śr 14 sie 2013, 11:10
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: świetokrzyskie
Płeć: Kobieta

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: iris » pt 15 cze 2018, 22:51

Kadah, mało się znam, ale mój sposób jest taki: po napisaniu kilku pierwszych rozdziałów rozpisalam sobie mniej więcej kolejne (co ma być i co chce w nich pokazać ) i założyłam, sugerując się już tymi napisanymi, że rozdział ma mieć ok. 25k.


„Styl nie może być ozdobą. Za każdym razem, kiedy nachodzi cię ochota na pisanie jakiegoś wyjątkowo skocznego kawałka, zatrzymaj się i obejdź to miejsce szerokim łukiem. Zanim wyślesz to do druku, zamorduj wszystkie swoje kochane zwierzątka.” Arthur Quiller-Couch

„Czasami nie wie się czegoś aż do czasu, kiedy się wie. Nie ma w tym nic złego.” Kubuś

Awatar użytkownika
Kadah
Pisarz domowy
Posty: 125
Rejestracja: ndz 09 wrz 2012, 18:27
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: Kadah » sob 16 cze 2018, 00:13

Iris, dzięki, sama robiłam coś podobnego, i w powieści nie miałam z tym problemu, bo ogólnie wolę dłuższe formy. Ale opowiadania są trudniejsze, właśnie ze względu na to, że nie mogę się jakoś wstrzelić w zaplanowaną długość, tylko krążę gdzieś po orbicie.


There is no God and we are his prophets.
The Road by Cormac McCarthy

Awatar użytkownika
martar
Pisarz domowy
Posty: 53
Rejestracja: czw 05 paź 2017, 21:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: martar » sob 16 cze 2018, 20:44

Zwykle w pierwszej wersji piszę więcej niż trzeba. Potem zastanawiam się, co jest naprawdę niezbędne, a co tylko odciąga uwagę od sedna opowiadania. I tnę. W ten sposób odpada mi zwykle kilka tysiączków znaków. Staram się też redukować zbyt rozwlekłe zdania, tak by były bardziej klarowne. Zastrzegam jednak, że nie jestem autorytetem i dopiero zaczynam pisać



Awatar użytkownika
Kadah
Pisarz domowy
Posty: 125
Rejestracja: ndz 09 wrz 2012, 18:27
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: Kadah » pn 18 cze 2018, 22:26

martar pisze:Source of the post Zwykle w pierwszej wersji piszę więcej niż trzeba. Potem zastanawiam się, co jest naprawdę niezbędne, a co tylko odciąga uwagę od sedna opowiadania. I tnę. W ten sposób odpada mi zwykle kilka tysiączków znaków. Staram się też redukować zbyt rozwlekłe zdania, tak by były bardziej klarowne. Zastrzegam jednak, że nie jestem autorytetem i dopiero zaczynam pisać


Ja też nie:) Ale twoja rada jest sensowna dla wszystkich. Niestety, mam taki dziwny tekst, Lovecraftowskiego bękarta, gdzie wydaje mi się, że wszystko jest ważne, bo buduje klimat. Opowiadanie ma w sumie 87k znaków, ale trudno. Widocznie dłuższa forma była mu pisana. Może przy następnym ogarnę się bardziej :)


There is no God and we are his prophets.
The Road by Cormac McCarthy

Awatar użytkownika
martar
Pisarz domowy
Posty: 53
Rejestracja: czw 05 paź 2017, 21:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: martar » wt 19 cze 2018, 17:02

Kadah pisze:Source of the post Widocznie dłuższa forma była mu pisana.

Ładnie napisane ;)



Awatar użytkownika
Kadah
Pisarz domowy
Posty: 125
Rejestracja: ndz 09 wrz 2012, 18:27
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Jak zapanować nad ilością znaków?

Postautor: Kadah » wt 19 cze 2018, 22:00

Dzięki :)


There is no God and we are his prophets.
The Road by Cormac McCarthy


Wróć do „Jak pisać?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość