Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Kwerenda

Wszystkie pytania o sprawy techniczne dotyczące pisania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2898
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Kwerenda

Postautor: Bartosh16 » pn 18 gru 2017, 12:50

Tutaj pytanie raczej do fioletowych, ale każdą sensowną wypowiedź wezmę do serca.

Czy Waszym zdaniem internet i średniej jakości biblioteka wystarczy do stosownego przygotowania? Czy np. jeżeli akcja ma miejsce na Grenlandii trzeba jechać na Grenlandię i nie ma innej opcji?


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4594
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Kwerenda

Postautor: Romecki » pn 18 gru 2017, 12:51

To bardzo zależy, czego potrzebujesz. Jak geografii - wystarczy. Ale jeśli szczegółów obyczajowych, takiego wyczucia, jak żyją ludzie - może być krucho.


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Weryfikatorium to arena nie ma litości nie ma uuu nie ma" by brat_ruina

Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2898
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Kwerenda

Postautor: Bartosh16 » pn 18 gru 2017, 12:59

Romek Pawlak pisze:Source of the post To bardzo zależy, czego potrzebujesz. Jak geografii - wystarczy. Ale jeśli szczegółów obyczajowych, takiego wyczucia, jak żyją ludzie - może być krucho.


Pytam raczej ogólnie.

Np. w ostatnim, co przeczytałem, była scena pościgu uliczkami Sewilli i raczej nie wyobrażam sobie, by dobrze oddać klimat sceny bez odwiedzin w Sewilli. Ale jak jesteś uznanym pisarzem z milionami sprzedanych egzemplarzy, możesz sobie na taki wyjazd pozwolić.
A jak jesteś normikiem w korpo za minimum, to nie bardzo.


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4594
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Kwerenda

Postautor: Romecki » pn 18 gru 2017, 13:02

Ale ja właśnie ogólnie odpowiedziałem. Jesteś w stanie przez kwerendę rozwiązać kwestie - nazwijmy to tak - pozaludzkie. Natomiast już opisywanie nie miejsc, lecz żyjących tam społeczności, swoistego genius loci, to ryzyko. Oczywiście, udaje się nierzadko, ale to jazda po ostrzu :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Weryfikatorium to arena nie ma litości nie ma uuu nie ma" by brat_ruina

Awatar użytkownika
szopen
Pisarz pokoleń
Posty: 1185
Rejestracja: śr 25 kwie 2012, 13:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Kwerenda

Postautor: szopen » pn 18 gru 2017, 13:28

Mam w biblioteczce książkę czeskiego autora, który w życiu podróżował bardzo mało (coś tam jeździł, to prawda), a pisał opowiadania dziejące się wszędzie, gdzie się da. I nikt mu nie robił z tego zarzutu. Po prostu dużo czytał. A to było przed powstaniem internetu...

Do tego, jak się gdzieś nawet pojedzie i obejrzy, to potem i tak można palnąć idiotycznego babola, bo (a) ludzka pamięć jest zawodna (b) można coś źle zrozumieć lub zinterpretować.



Awatar użytkownika
Black Wind
Pisarz domowy
Posty: 122
Rejestracja: pt 25 lip 2014, 10:50
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna

Kwerenda

Postautor: Black Wind » pn 18 gru 2017, 17:03

Dużo zależy od Twojego podejścia. Są autorzy, którzy nie spoczną, póki nie odwzorują danego miejsca, sytuacji itd. tak, żeby nawet wielki pasjonat nie mógł się do niczego przyczepić. Inni traktują informacje z researchu jedynie do budowania tła, a ewentualne dziury wypełniają wyobraźnią. Wybierz to, co Ci bardziej odpowiada.



Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Kwerenda

Postautor: Augusta » pn 18 gru 2017, 17:27

Zależy również od gatunku.
Teraz piszę obyczajówkę z akcją dziejącą się głównie w Rumunii. Na razie posiłkuję się książkami (kilkunastoma) i przewodnikami, ale początkiem maja wybieram się do Rumunii - właśnie śladami moich bohaterów (dwa tygodnie zwiedzania) i będę na pewno dopisywać sporo materiału. Gdy pisałam Eperu i miałam sceny w Cannes w czasie festiwalu filmowego, sceny z Antibes i innych miejsc na Lazurowym Wybrzeżu, pojechałam tam na dwutygodniowy urlop w trakcie festiwalu. Zawsze zobaczenie czegoś na żywo więcej daje, ale z oczywistych powodów (koszty) nie zawsze się da ;)


f

Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2898
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Kwerenda

Postautor: Bartosh16 » pn 18 gru 2017, 18:30

Augusta pisze:Source of the post Zawsze zobaczenie czegoś na żywo więcej daje, ale z oczywistych powodów (koszty) nie zawsze się da


W jednym opowiadaniu, które dzieje się w Rzymie, posiłkowałem się Google Street View. Cudny wynalazek.


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Kwerenda

Postautor: Augusta » pn 18 gru 2017, 22:11

Bartosh16 pisze:Source of the post
Augusta pisze:Source of the post Zawsze zobaczenie czegoś na żywo więcej daje, ale z oczywistych powodów (koszty) nie zawsze się da


W jednym opowiadaniu, które dzieje się w Rzymie, posiłkowałem się Google Street View. Cudny wynalazek.

Też czasami z tego korzystam :)
Zwłaszcza przy opisie/wyobrażaniu sobie jakiegoś zwykłego domu, w którym mogliby mieszkać moi bohaterowie :)
Mimo to zachęcam, żeby podróżować. Nawet nie chodzi o zobaczenie jakiegoś miejsca, bo to jest dostępne w necie, ale poczucie klimatu, zapachów, smaków. Na zdjęciu nie ma dźwięków, temperatury, wilgotności powietrza itd. Nie mówiąc o przygodach, anegdotach, przedziwnych zdarzeniach typu wielka biała poduszka w róże, leżąca na środku autostrady, którą wjeżdżaliśmy w tym roku do Warny, turlająca się wraz z porywem wiatru wzbudzanego przez mijające ją TIR-y. Obłędny widok, zwłaszcza gdy najpierw nie wie się, że to poduszka.
Trochę krajów już zwiedziłam, ale większość (interesująca mnie) jeszcze przede mną. Część wykorzystałam :) i przewija się przez moje książki, a planowana wyprawa ma również poskutkować wklejką ze zdjęciami, która zostanie wstawiona do powieści.
IMO, warto :)


f


Wróć do „Jak pisać?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości