!Głosujemy! Najlepsza Miniatura Listopada !Głosujemy!

Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Szkic tekstu

Wszystkie pytania o sprawy techniczne dotyczące pisania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Andy
Pisarz osiedlowy
Posty: 268
Rejestracja: pt 11 sie 2017, 20:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Szkic tekstu

Postautor: Andy » czw 26 paź 2017, 18:25

Malarz, zabierając się do obrazu, najpierw rysuje jego szkic ołówkiem. Dzięki temu może stworzyć ogólny zarys i łatwiej poprawić ewentualne błędy.

Czy ktoś w pisarstwie stosuje się podobną technikę? I.e. napisanie rozdziału byle jakim stylem (masa zaimków, powtórzeń, itp), ale zawarcie wszystkich elementów fabuły, sprawdzenie spójności fabuły, itp.



Awatar użytkownika
MaciejŚlużyński
Wydawca
Wydawca
Posty: 1091
Rejestracja: śr 09 mar 2011, 22:34
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Szkic tekstu

Postautor: MaciejŚlużyński » czw 26 paź 2017, 19:44

Andy pisze:Source of the post Czy ktoś w pisarstwie stosuje się podobną technikę?


Mocno wątpię - zapoprawiałby się taki ktoś potem na śmierć ;-)

Szkicem może być plan, w miarę szczegółowy nawet, może z jakimiś scenami już rozpisanymi; ale takie "pisanie na brudno" chyba słabo się sprawdza.


Pozdrawiam
Maciej Ślużyński
Wydawnictwo Sumptibus
Oficyna wydawnicza RW2010

Awatar użytkownika
Isabel
Dusza pisarza
Posty: 446
Rejestracja: sob 01 sty 2011, 21:25
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Szkic tekstu

Postautor: Isabel » czw 26 paź 2017, 19:53

Romek P. kiedyś mówił na czacie o brudnopisie, o ile pamiętam, to dość obszernym; raczej na pewno było tego więcej niż po prostu plan :)


Dobra architektura nie ma narodowości.
s

Awatar użytkownika
J.Scott
Szkolny pisarzyna
Posty: 30
Rejestracja: śr 18 paź 2017, 11:11
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: gdzieniegdzie
Płeć: Mężczyzna

Szkic tekstu

Postautor: J.Scott » pt 27 paź 2017, 12:16

Próbowałem – napisałem obszerne opowiadanie właśnie w ten sposób. Po pół roku (tekst musi przecież odleżeć, to wie każdy), otworzyłem plik, mając świadomość, że zaraz ukarze mi się barwa nowelka, z której tak bardzo jestem dumny – plik wczytał się, a wtedy ja zacząłem czytać. Po kilku pierwszych stronach, myślałem że palnę sobie w łeb (miałem pod ręką tylko zszywacz, więc nie byłby to dobry pomysł). Uznałem tekst za niepoprawialny i nauczyłem się pisać pierwszą wersję zawsze najlepiej jak umiem.


Lepsze jest działanie od bierności. W grze, jaką prowadzimy, nie możemy odnieść zwycięstwa. Ale niektóre przegrane są mimo wszystko lepsze od innych.

George Orwell, Rok 1984

Awatar użytkownika
A. A. Raven
Szkolny pisarzyna
Posty: 48
Rejestracja: pt 30 maja 2014, 23:31
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Szkic tekstu

Postautor: A. A. Raven » pt 27 paź 2017, 21:22

Szkic to dobra rzecz, ale tylko na etapie "pomysł". Kiedy mam w głowie ważną scenę (lub kilka pomysłów), to je notuję, bo wiem, że później za nic nie przypomnę sobie, jak to leciało. Często robię opis czy charakterystykę postaci, by zobaczyć, czy moja wizja tej osoby jest spójna. Jeśli wymyślam jakieś bardziej skomplikowane układy zależności (np. powiązania wydarzeń, pokrewieństwo), rozrysowuję to na grafach. Później mam mniej głupich problemów typu "Rik dowiedział się, że jest ojcem własnego ojca". A fabułę na powieść rozpisuję w formie osi, gdzie oznaczam sobie punktami wprowadzenie postaci, najważniejsze wydarzenia, przeskoki czasowe i przyporządkowuję do nich zrobione wcześniej notatki. Po tym już nie myślę nad kształtowaniem wydarzeń, tylko skupiam się na jakości tekstu i piszę możliwie najlepiej, jak umiem (bo inaczej późniejsze poprawki mnie wykańczają :cry: ).



Awatar użytkownika
Alicja Minicka
Pisarz
Pisarz
Posty: 646
Rejestracja: sob 07 lip 2012, 09:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Szkic tekstu

Postautor: Alicja Minicka » pt 27 paź 2017, 21:43

A. A. Raven pisze:Source of the post Szkic to dobra rzecz, ale tylko na etapie "pomysł". Kiedy mam w głowie ważną scenę (lub kilka pomysłów), to je notuję, bo wiem, że później za nic nie przypomnę sobie, jak to leciało. Często robię opis czy charakterystykę postaci, by zobaczyć, czy moja wizja tej osoby jest spójna. Jeśli wymyślam jakieś bardziej skomplikowane układy zależności (np. powiązania wydarzeń, pokrewieństwo), rozrysowuję to na grafach. Później mam mniej głupich problemów typu "Rik dowiedział się, że jest ojcem własnego ojca". A fabułę na powieść rozpisuję w formie osi, gdzie oznaczam sobie punktami wprowadzenie postaci, najważniejsze wydarzenia, przeskoki czasowe i przyporządkowuję do nich zrobione wcześniej notatki. Po tym już nie myślę nad kształtowaniem wydarzeń, tylko skupiam się na jakości tekstu i piszę możliwie najlepiej, jak umiem (bo inaczej późniejsze poprawki mnie wykańczają :cry: ).


Ja robię podobnie. W kryminale ogólny szkic jest raczej nieodzowny. Poprawki - wielokrotne - to zmora każdego pisarza :)



Awatar użytkownika
ida
Pisarz domowy
Posty: 87
Rejestracja: pt 10 cze 2011, 12:03
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Szkic tekstu

Postautor: ida » sob 28 paź 2017, 19:35

Ja tak piszę zawsze i od zawsze.
Mam taką przypadłość, że wiecznie poprawiam, już moje szkolne wypracowania były straszliwie pokreślone. :D A komputer to wynalazek mojego życia. :)
Obecnie praca wygląda tak, że najpierw wymyślam, potem piszę wstępny szkic - z błędami, z powtórzeniami, czasem są to tylko same dialogi, a później szlifuję do skutku. Fakt, jest z tym sporo zachodu, ale mnie akurat nie przeszkadza - co więcej, to moja ulubiona część pisania. Może wiąże się to z faktem, że dużo lepiej mi się myśli, kiedy mam już coś, na co mogę patrzeć.


Nikt nie kupi powieści urban fantasy, żeby w środku znaleźć polskie kino moralnego niepokoju.
by Bel


Wróć do „Jak pisać?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości