Kto otrzyma brązowy medal?
Bitwa nr 19: B v E TRWA!

Temat: Bitwa, która wygrała sama siebie

Ilość ocen na ten moment: 0.
Przyjmowanie ocen trwa do 21.08.2018 godz. 23:59.

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Wszystkie pytania o sprawy techniczne dotyczące pisania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Online
Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4624
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 1
Płeć: Mężczyzna

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Postautor: Andrzej Pilipiuk » śr 20 kwie 2016, 09:55

Miałem to przy pisaniu samochodzika. Termin goni trzeba siadać do roboty. Nie idzie. I ta świadomość przede mną - 200 stron znorn. (circa 400 k znaków do wklepania). a potem ulga - zrobiłem to już 10 razy i dałem radę. No to zrobię po raz jedenasty. Dziesięć czy jedenaście to żadna różnica.

Bo czym ten dzień różni się od tamtych? co najwyżej tym że dziś wprawy mam ciut więcej ;)

Kazali napisać książkę to napiszę. Trzeba oddać za trzy tygodnie bo jeden z autorów nawalił i jest obsów - to będzie za trzy tygodnie. może by w dwa tygodnie - ale to będzie siedzenie po 12-14 godzin dziennie - musicie coś dorzucić ekstra. Ślusarz narzędziowy ratuje plan kwartalny...

Myślę że doświadczenie przy każdego rodzaju pracy budzi w człowieku swoistą pewność siebie (nie mylić z nonszalancją!). Każą to się napisze i tyle. Pierwsze książki to przeżycie, emocje - mimo drobnych niedoskonałości. Najpierw wrażenie szaleńczego porwania się z motyką na słońce. człowiek myśli "Pisarze to Chmielewska, Łysiak, Szklarski, Wernic. Gdzie ja się pcham. To nie jest moje miejsce". Później idzie lżej. Piszemy, czytamy, redakcja autorska nadajemy szlif - stwierdzamy: dobra. Może lepsza od poprzedniej. Na pewno nie gorsza. No to filiżanka kawy i piszemy następną. I nagle człowiek widzi że jest dla niego krzesło - gdzieś przy końcu stołu...

Myślę że ta pierwsza dziesiątka to granica za którą człowiek czuje się już spokojnym profesjonalistą "oświeconym i zjednoczonym ze wszechświatem". Zyskuje świadomość swoich ograniczeń, wie komu nie podskoczy pewnie nigdy, a komu podskoczy za 5 lat, ale konieczność wklepania kolejnych 500 k znaków przestaje być ograniczeniem.

*

Kryterium 300 godzin - by umieć wykonywać daną robotę dobrze.
(kasa w biedronce...)
Kryterium 10 tysięcy godzin - by osiągnąć poziom majstra.
(tyle trzeba wtopić by nauczyć się dobrze grać na skrzypcach).
Reszta życia by zostać mistrzem. Lub nie.

Fachowość i płynąca z niej pewność siebie.
To musicie nabyć.


*

Słoń jest kilkadziesiąt razy silniejszy od człowieka i ma masę rzędu 4 ton. W ruchu nie da zatrzymać. To jak próbować zatrzymać czołg. Pocisk nitro expres jest w stanie powalić słonia - ale nawet precyzyjnie trafiony nie zatrzyma się tak zupełnie w miejscu.

W ZOO Boras (Szwecja) młody pracownik słoniarni był uzbrojony w elektryczny ankuz z ładunkiem zdolnym w razie czego oszołomić słonia. (coś tam milion wolt i wysoki amperaż)(trasery używane na ludzi mają bodaj 200 tyś volt). Facet lubił te zwierzaki ale raczej unikał wchodzenia na wybieg.

Mój Ojciec stary wyjadacz w warszawskim ZOO zaganiał słonie a potem hipopotamy uzbrojony miotłę ;)

Taka różnica ;)

Pierwsza książka to Wasz pierwszy dzień na słoniarni.

Te bydlaki są DUŻE. Ruszają się.
Czujecie że przydałby się wam ktoś z rusznicą przeciwpancerną jako ubezpieczenie.

Potem stwierdzacie że w sumie może wystarczy ankuz walący milionem wolt.
Bo w Szwecji takie noszą. Rąbniemy słonia trąbę jelektryką, on odskoczy w tył a my w drugą stronę i chodu...
Może nie dogoni...

Przyjdzie dzień gdy zrozumiecie że TO już jest w was.
Że w sumie i gołymi rękami można. Że potrzebna Wam tylko brzozowa miotła jako zewnętrzny atrybut wewnętrznej siły.

*

Wydaje mi się że ta granica to 10 książek. Może dla kogoś mniej. Może dla kogoś więcej.



Awatar użytkownika
iris
WModerator
WModerator
Posty: 441
Rejestracja: śr 14 sie 2013, 11:10
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: świetokrzyskie
Płeć: Kobieta

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Postautor: iris » śr 20 kwie 2016, 15:45

Andrzej Pilipiuk pisze:Source of the post Te bydlaki są DUŻE. Ruszają się.
Czujecie że przydałby się wam ktoś z rusznicą przeciwpancerną jako ubezpieczenie.

Od jakiegoś czasu pisywałam krótkie teksty, żeby się wprawić. Uznałam, że nie jestem na tyle utalentowana, by usiąść i z miejsca wystrzelić kilkaset stron powieści. Po jakimś czasie dopiero zaczęłam skrobać tę swoją powieść, doszłam gdzieś do połowy z planowanej całości i teraz właśnie czuję coś w rodzaju strachu przed słoniem. Przeczekam, uzbroję się i ruszę znowu. Za jakiś czas. :) Dzięki za wskazówkę :)


„Styl nie może być ozdobą. Za każdym razem, kiedy nachodzi cię ochota na pisanie jakiegoś wyjątkowo skocznego kawałka, zatrzymaj się i obejdź to miejsce szerokim łukiem. Zanim wyślesz to do druku, zamorduj wszystkie swoje kochane zwierzątka.” Arthur Quiller-Couch

„Czasami nie wie się czegoś aż do czasu, kiedy się wie. Nie ma w tym nic złego.” Kubuś

Awatar użytkownika
DAF
Pisarz osiedlowy
Posty: 349
Rejestracja: pn 15 lip 2013, 07:56
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Garwolin
Płeć: Mężczyzna

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Postautor: DAF » śr 20 kwie 2016, 17:00

Z tą biedronką to trochę przestrzeliłeś, bo nawet średnio wyszkolona małpa po miesiącu na kasie zasuwa jak stara wyga. Starczy odrobina pewności siebie i nie wrażliwość na ludzką głupotę :wink:



Awatar użytkownika
slavec2723
Dusza pisarza
Posty: 436
Rejestracja: śr 15 gru 2010, 18:35
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: ze Skopania
Płeć: Mężczyzna

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Postautor: slavec2723 » śr 20 kwie 2016, 17:58

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek?
Znam ten ból :)
Gratulacje z okazji wydania trzydziestej którejś tam książki :)
chapeau bas!


(...) zapoznam pana z moim wydawcą. To jest łajdak, jak wszyscy wydawcy. Ale uczciwy łajdak.
Paul Barz - "Kolacja na cztery ręce"

Awatar użytkownika
Naturszczyk
Pisarz
Pisarz
Posty: 781
Rejestracja: śr 20 sty 2010, 09:56
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: pomezania
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Postautor: Naturszczyk » śr 20 kwie 2016, 19:00

Najtrudniej napisać siódmą - dziesiątą książkę. Pierwszą się pisze na tzw. "ciągu". Drugą - trzecią - na zasadzie euforii... Czwartą - piątą - bo jest zainteresowanie.... Później człowiek zaczyna się zastanawiać, czy aby nie obniży poziomu i trzeba z tym walczyć... Po dziesiątej leci się, bo jakoś to będzie i nie ma co się przejmować. :ulan: Ale każdy z nas jest inny...


Władysław "Naturszczyk" Zdanowicz

Online
Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4624
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 1
Płeć: Mężczyzna

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Postautor: Andrzej Pilipiuk » śr 20 kwie 2016, 23:03

DAF pisze:Source of the post Z tą biedronką to trochę przestrzeliłeś, bo nawet średnio wyszkolona małpa po miesiącu na kasie zasuwa jak stara wyga.


a o czym ja napisałem!? :roll:

30 dni razy 7 godzin + nadgodziny = 300 godzin wprawy by śmigać na kasie.

Added in 3 minutes 7 seconds:
slavec2723 pisze:Gratulacje z okazji wydania trzydziestej którejś tam książki :)


trzydziestej drugiej (+19 fuch pod pseudonimem) :twisted:

tak wiem, komisja wojskowa wykryła to już w 1993-cim, ale nie zgadzam się na żadne leczenie.

Added in 6 minutes 9 seconds:
dodam jeszcze że konie też są duże i silne - ale w stadninie gdzie jeździ moja córka panienki po 9-10 lat zasuwają z braku kucyków na "pełnowymiarowych' kobyłkach i jakoś sobie radzą. Tylko że mało kto boi się koni - przykład ze słoniem uznałem za lepszy.

A ten ankuz który oglądałem w ZOO w Boras nie wyglądał imponująco - jak różdżka Harrego Pottera ale z haczykiem...
miotła wyglądała groźniej ;)



Awatar użytkownika
MaciejŚlużyński
Wydawca
Wydawca
Posty: 1091
Rejestracja: śr 09 mar 2011, 22:34
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Postautor: MaciejŚlużyński » śr 20 kwie 2016, 23:13

Andrzej Pilipiuk pisze:Source of the post człowiek myśli "Pisarze to Chmielewska, Łysiak, Szklarski, Wernic. Gdzie ja się pcham. To nie jest moje miejsce". Później idzie lżej. Piszemy, czytamy, redakcja autorska nadajemy szlif - stwierdzamy: dobra. Może lepsza od poprzedniej. Na pewno nie gorsza. No to filiżanka kawy i piszemy następną. I nagle człowiek widzi że jest dla niego krzesło - gdzieś przy końcu stołu...


Pięknie napisane.


Pozdrawiam
Maciej Ślużyński
Wydawnictwo Sumptibus
Oficyna wydawnicza RW2010

Online
Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4624
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 1
Płeć: Mężczyzna

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Postautor: Andrzej Pilipiuk » śr 20 kwie 2016, 23:23

największe jaja były jak się wbiłem prosto z ulicy do redakcji "Pulsu Warszawy" z moimi wypocinami historycznymi.
a potem otwieram drugi numer gazety i widzę że mój tekst jako przerywnik między Olgierdem Budrewiczem a Danutą Szmit-Zawieruchą...

normalnie jakbym na dyplomatyczne przyjęcie wlazł w kufajce... :?

ale opanowałem panikę i pisałem dalej...



Awatar użytkownika
DAF
Pisarz osiedlowy
Posty: 349
Rejestracja: pn 15 lip 2013, 07:56
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Garwolin
Płeć: Mężczyzna

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Postautor: DAF » czw 21 kwie 2016, 00:02

Andrzej Pilipiuk pisze:30 dni razy 7 godzin + nadgodziny = 300 godzin wprawy by śmigać na kasie.


Andrzej, chyba dawno nie byłeś na etacie, żeby tak rachować :wink:

W każdym razie gratulacje wypuszczenia kolejnej ksiązki i, no kurde, może w przyszłości jakaś impreza z okazji "okrągłej" premiery? Może przy pięćdziesiątym tytule?



Online
Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4624
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 1
Płeć: Mężczyzna

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Postautor: Andrzej Pilipiuk » pt 22 kwie 2016, 01:54

gdy byłem piękny i młody robiłem na akord przy sitodruku 12-13-14 godzin na dobę ;)

cholernie chciałem jechać na wakacje....



Awatar użytkownika
lukaszmigura
Kmiotek
Posty: 5
Rejestracja: śr 30 maja 2018, 16:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano
Kontaktowanie:

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Postautor: lukaszmigura » śr 30 maja 2018, 20:58

a ja jestem przy pierwszej mikro :D no ale nic, całe życie na napisanie czegokolwiek



Awatar użytkownika
Naturszczyk
Pisarz
Pisarz
Posty: 781
Rejestracja: śr 20 sty 2010, 09:56
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: pomezania
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Najtrudniej napisać pierwsze dziesięć książek.

Postautor: Naturszczyk » pt 20 lip 2018, 15:47

Słuchaj Andrzeja, nikt z nas nie był i nie jest tak pracowity jak ON. :D


Władysław "Naturszczyk" Zdanowicz


Wróć do „Jak pisać?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość