Obrazek Weryfikatorium

WIELKI FINAŁ! :text-link:
Czas głosowania minie: wt 31 mar 2020, 11:22

Sztuczki pisarzy

Wszystkie pytania o sprawy techniczne dotyczące pisania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
mrs.durst1
Debiutant
Debiutant
Posty: 239
Rejestracja: śr 20 cze 2018, 19:34
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Sztuczki pisarzy

Postautor: mrs.durst1 » wt 28 sty 2020, 09:37

Ostatni post z poprzedniej strony:

Seener pisze:Source of the post
Czy "Sekret..." nie pojawił się przypadkiem kiedyś na tym forum w kawałku? Nie mogę zlokalizować, a wydaje mi się, że był

Był, ale nie przyznaje się do niego :D
Wzięłam sobie rady na Wery do serca i dopiero tekst w książce jest godny przeczytania.
Po poprawkach, redakcji, korekcie zupełnie inaczej to brzmi. Z resztą trzeba przeczytać całość ;)



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz osiedlowy
Posty: 250
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Podlasie
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Sztuczki pisarzy

Postautor: Raptor » śr 25 mar 2020, 21:32

OK, tak więc (xD) troszkę już przetrawiłem różnych poradników, youtubów, bloggerów etc. z zakresu naszych zainteresowań.
I zdaje się, że pewna synteza tego co się w zasadzie powtarza świta mi w głowie :) Jest to pewien standard, nazwał bym to Amerykańską szkołą wydawniczą - z tym, że nie wiem czy to akurat w USA wydumali, czy stało się to tam po prostu przyjętym standardem.

Założenia motywacyjne, przyświecające aspirującym pisarzom:
Generalnym celem jest wydanie swojej pisaniny. Nawet jako ebook albo inne self-publish (o czym potem :P)

Jak do tego dojść...
Pisać, pisać, pisać - stworzyć nawyk, codziennie coś tworzyć, pracować nad jakimś projektem (raczej nie więcej niż dwoma, o ile nie skupić się wyłącznie na jednym). Nie musi być od razu trylogia, ale coś, co jest naszym celem lub leży po drodze do tego celu.
Wprawki, szorty, różne challenge np. na bloga (są kreatywne listy do odhaczania kolejnych zadań do wykonania) etc.
Czytać, czytać, czytać - w obrębie naszego gatunku, czytać dobre książki, czytać źródła, czytać jeżeli nie możemy pisać.

Generalnie podstawa z każdego poradnika, czy to stworzonego przez S.Kinga, czy blogero-youtubero-couch'a.

Jak już weźmiemy się za jakiś projekt - chcemy na poważnie coś stworzyć, poświęcając temu celowi wolny czas:

Nie czekać na wenę - rzeźbić w gównie nawet jak nam już wyłazi uszami. To powtórka stworzenia nawyku do codziennego poświęcania choć odrobiny czasu na pisanie (strona dziennie).
Iść do przodu - jak napisał pewien autor: Na początku liczy się ilość, a nie jakość. Daj pole swojemu wewnętrznemu grafomanowi, wylewaj na papier co ci tylko wyobraźnia podpowie... pisz i nie oglądaj się za siebie. Na edycje przyjdzie czas potem...

A właściwie to nie edycja... a przepisanie wszystkiego na nowo. Dosłowne przepisanie każdego wyrazu na nową kartkę (do nowego pliku).
Po drodze odrzucamy z pierwotnej wersji co nam nie pasuje, dodajemy nowe, resztę mamy już nieźle przeszlifowaną. Nawet jak nasz behemot ma już 500 stron.

Dopiero przepisaną pracę poddajemy edycji/korekcie/naszym próbom redakcji.
Dajemy ludziom do oceny - zaufanym co do ich kompetencji ;)
Po kolejnej rundzie poprawek wysyłamy takie cudo do wydawcy. I trzymamy kciuki, czy coś warte ;)
Tak generalnie pracują profesjonaliści na zachodzie. Od scenarzystów seriali przez ghostwriterów po wielkie nazwiska. Z zasady oni już mają przetartą drogę do wydawcy, więc na końcowym etapie pracują już tylko przy redakcji.
Z ciekawości dodam, że R.Mróż też w którymś wywiadzie jaki czytałem wspomniał o przepisywaniu swoich powieści na etapie ich tworzenia.

Jak stworzyć dobrą historię?

Wbić sobie do głowy, że tworzysz jakąś historię/opowiadasz o czymś - nie powieść, nie trylogię, nie opowiadanie na 10 stron. Piszesz historię - coś, co ma o czymś opowiadać, tworzyć jakąś całość i być kompletne na końcu swojej drogi.

Dobrą historię tworzy bohater. Nie ważne jak bardzo zagmatwana, poprzeplatana i zakręcona będzie struktura powieści, to główny bohater jest lokomotywą na tym torze. Reszta wagoników to jego przeciwnik, mentor, przyjaciel czy miłość. Cała reszta (struktura, ramy czasowe, otoczka kulturowa etc.) to tylko dodatki. Bez dobrych, żywych postaci w swojej książce daleko nie zajedziesz. Najlepiej mieć interesującego bohatera, dla którego wymyśliłeś interesującą przygodę ;)

Praktycznie w każdej scenie/rozdziale każda z postaci musi mieć określony motyw i cel.

Historia składa się z 3 części: Narracji - pcha opowiadanie naprzód
Opisu - tworzy rzeczywistość sensoryczną
Dialogu - który daje życie bohaterom

Opis zaczyna się w wyobraźni autora - ale powinien skończyć w tej czytelnika.

Masz dać swojemu bohaterowi cel, do którego dąży, a potem generalnie jak najbardziej mu to utrudnić :p
Wbuduj niedoskonałości i konflikty w historię.
Zwiększaj konsekwencje porażki bohatera w miarę postępowania historii.

Nie próbuj na siłę stworzyć czegoś "innego" czy "oryginalnego". Sugerowanie się mistrzami gatunku nie jest złe.

No, z grubsza ;) Postaram się wydestylować więcej, ale te szczególnie zapadły mi w pamięć.
W większości niby oczywistości, ale warto mieć cały czas na oku czy tam myśli.

Co do self pubu czy ebooka... cóż, jeżeli nie udało ci się czegoś wydać, to spróbuj podzielić się tym z ludźmi. Nawet jeżeli wydawca nie uznał twojej propozycji za interesującą możesz w ten sposób poznać czyjeś opinie :) (no, wydawać na to kasę bym nie sugerował... ;))

Ważne też aby nie kisić tych swoich genialnych wizji w głowie, ze strachem, że ktoś nam ukradnie pomysł. To ślepa uliczka... Nawet jeżeli dopiero nad czymś pracujesz to warto zasięgnąć pomocy czy opinii innych (popatrzcie ile zwykle osób dany autor wymienia w podziękowaniach...). To może wyjść tobie i twojemu dziełu tylko na lepsze.



Awatar użytkownika
Feder9
Pisarz domowy
Posty: 145
Rejestracja: pn 23 gru 2019, 16:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Sztuczki pisarzy

Postautor: Feder9 » śr 25 mar 2020, 22:49

Bohater musi być lekko atypowy, trochę inaczej myśli, ma pogmatwane relacje, i zamiast myśleć o życiu, spontanicznie żyje, oddycha życiem, że wyrażę się, i musi być emocjonalny inteligentnie, inteligencja akademicka się przejadła. kiere :D


Wykształcenie jest wynikiem naszej ignorancji - parafraza


Wróć do „Jak pisać?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości