Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Zlecenie profesjonalnej redakcji świeżego tekstu

Wszystkie pytania o sprawy techniczne dotyczące pisania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2600
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Zlecenie profesjonalnej redakcji świeżego tekstu

Postautor: Bartosh16 » ndz 18 lis 2018, 12:10

Ostatni post z poprzedniej strony:

Kreator pisze:Source of the post Bo ma świetnych (nie wszystkich, ale w większości) weryfikatorów.


Powinieneś sobie darować tę uwagę. Teraz świetni (nie wszyscy, ale większość) weryfikatorzy dwa razy się zastanowią, czy pochylać się nad Twoim tekstem.

To tak na marginesie.


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4170
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Zlecenie profesjonalnej redakcji świeżego tekstu

Postautor: Romecki » ndz 18 lis 2018, 12:12

Ja to znam od drugiej strony, ale właśnie, jak piszesz: co prawda z reguły cały tekst, ale za to kilka razy, nie chałturka, nie na odp... się :)
Tyle że i tak nie widzę w tym specjalnie sensu w polskich realiach, kiedy dla wydawcy nie ma wartości dodanej: ani faktu, że skoro agent firmuje to własnym nazwiskiem, to już pierwsze sito i pierwsze etapy redakcji tekst przeszedł, ani mocy (dla wydawcy), że w ogóle nad tekstem pracowano już pod kątem wydawniczym, nawet jeśli potem tekst przynosi sam autor. Polskie realia są po prostu inne. Pytanie, czy za cały tekst warto wydać np. 200-250 zł za arkusz, czyli kilka tysięcy za całość, aby zwiększyć minimalnie szansę na publikację, jest otwarte.
Albo i zamknięte, jak kto woli :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Kreator
Pisarz domowy
Posty: 177
Rejestracja: pn 11 maja 2015, 20:20
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Zlecenie profesjonalnej redakcji świeżego tekstu

Postautor: Kreator » ndz 18 lis 2018, 12:32

Bartosh16 pisze:Source of the post
Kreator pisze:Source of the post Bo ma świetnych (nie wszystkich, ale w większości) weryfikatorów.


Powinieneś sobie darować tę uwagę. Teraz świetni (nie wszyscy, ale większość) weryfikatorzy dwa razy się zastanowią, czy pochylać się nad Twoim tekstem.

To tak na marginesie.


Sorry, nie chciałem żeby to tak zabrzmiało... Oczywiście WSZYSCY z rangą weryfikator robią świetną robotę tutaj. Ale Ty zwłaszcza Bartosh16 :>



Awatar użytkownika
ravva
Legenda pisarstwa
Posty: 2334
Rejestracja: sob 26 sty 2008, 22:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: warszawa
Płeć: Mężczyzna

Zlecenie profesjonalnej redakcji świeżego tekstu

Postautor: ravva » ndz 18 lis 2018, 17:55

wazeliniarz :D

romecki pisze:Pytanie, czy za cały tekst warto wydać np. 200-250 zł za arkusz, czyli kilka tysięcy za całość, aby zwiększyć minimalnie szansę na publikację, jest otwarte.

słyszałam, ze jednak warto - znam taką, której się to przydało.


Serwus, siostrzyczko moja najmilsza, no jak tam wam?
Zima zapewne drogi do domu już zawiała.
A gwiazdy spadają nad Kandaharem w łunie zorzy,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie mów o tym.
(...)Gdy ktoś się spyta, o czym piszę ja, to coś wymyśl,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie zdradź nigdy.

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4170
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Zlecenie profesjonalnej redakcji świeżego tekstu

Postautor: Romecki » ndz 18 lis 2018, 18:26

ravva pisze:
romecki pisze:Pytanie, czy za cały tekst warto wydać np. 200-250 zł za arkusz, czyli kilka tysięcy za całość, aby zwiększyć minimalnie szansę na publikację, jest otwarte.

słyszałam, ze jednak warto - znam taką, której się to przydało.


Prawda. Ale to są przypadki autorów, którzy tylko skracają sobie ścieżkę w ten sposób, a prawdopodobnie tekst i tak w postaci surowej znalazłby wydawcę. Im dłużej patrzę na polski rynek, tym częściej w imię prawdy podcinam gałąź, z której czasem skubię owoce :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
TadekM
Umysł pisarza
Posty: 799
Rejestracja: czw 10 sty 2008, 17:55
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Zlecenie profesjonalnej redakcji świeżego tekstu

Postautor: TadekM » pn 19 lis 2018, 02:57

Wedle moich ograniczonych, ale jednak doświadczeń (dwie książki, kilka opowiadań) redakcja jest raz, że bardzo konkretnie ukierunkowanym zabiegiem, dwa, że w dzisiejszych czasach zabiegiem coraz mniej rozbudowanym. Trzy wreszcie: redaktor z autorem też się docierają, to jest jak związek, nie wystarczy, że dziewczyna jest ładna, żebyście żyli długo i szczęśliwie.

Przez ukierunkowanie mam na myśli to, że celem redaktora jest uczynić tekst lepszym, wedle jego przekonania. Tylko że redaktor pracuje z tekstem, a nie "uczy". Jeśli redaktor zaproponuje Ci wywalenie sceny, to napisze: "Spowalnia akcję, usuwamy?", a niekoniecznie będzie pisał sześć akapitów, dlaczego akurat tak uważa. Ile z tego wyniesiesz? Oczywiście możecie dyskutować i to będzie owocne... Ale tego moim zdaniem w takiej amatorce nic z tego nie będzie.

A propos dwa, to nawet w profesjonalnych wydawnictwach redaktorzy nie mają już tyle czasu na książkę, ile mieli kiedyś. Pracujecie nad książką półtora miesiąca, dwa to już naprawdę jest niezły wynik. Za parę stówek nie dostaniesz Maxa Perkinsa, który potnie Ci książkę jak Wolffowi (który zresztą był geniuszem, tylko nie radził sobie z rozrostem tekstu).

To tylko liźnięcie profesjonalizmu, takie dotknięcie świata literatury, ale płytkie i... trochę bezcelowe. Autor i tak musi nabywać te umiejętności, przede wszystkim redagowania siebie, a taka sucha praca z redaktorem nie przyśpieszy tego jakoś wybitnie. Nauka operowania językiem trwa, pojmowanie struktury, kreacji postaci i tak dalej i tak dalej też trwa i tylko do pewnego stopnia są to procesy całkowicie świadome. Zadaniem redaktorów nie było i nie jest uczenie tego pisarzy.




Wróć do „Jak pisać?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość