Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Wszystkie pytania o sprawy techniczne dotyczące pisania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Begied21
Pisarz domowy
Posty: 182
Rejestracja: pn 19 lut 2018, 22:56
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Begied21 » wt 03 kwie 2018, 20:39

Ostatni post z poprzedniej strony:

Andrzej Pilipiuk pisze:
heroinę uzyskano w XIX wieku (jakoś pod koniec) przez reakcję chemiczną dodającą morfinie grupy azotowe. Jest 5-8 silniejsza od morfiny. Zażywnie daje efekt tzw "kopa morfinowego" - kilkunastominutowy błogostan - odlot... Nazwa pochodzi od słowa "heroic" - heroiczny - twórca walna sobie dawkę i poczuł się półbogiem... Początkowo sądzono że heroina to dobry sposób na leczenie morfinistów.

Nie azotową ale dwie acetylowe(CH3CO) i dalej do pierścienia. Do syntezy heroiny należy przeprowadzić morfinę do postaci wolnej zasady za pomocą chyba weglanu sodu a dalej bezwodnikiem octowym oraz propanonem.
Rosyjski "krokodyl" to dezomorfina która sama w sobie nie jest groźna ale zanieczyszczenia pochodzące z amatorskiej syntezy za pomocą jodu i czerwonego fosforu tak.
Jako ciekawostkę powiem że kompot wynalazł laureat olimpiady chemicznej, a w Nowej Zelandii pozyskiwano heroinę z kodeiny :)
Widzę że zapowiada się ciekawa dyskusja w sprawie legalizacji używek - myśląc racjonalie powinien być legalny dietylamid kwasu lizergowego(LSD-25), oraz psylocybina po obowiązkowym teście psychiatrycznym na depresję i schizofrenię(te skoki z okna to prawda).
Alkohol i reszta do kosza. No i polecam obejrzeć Breaking Bad. :D


Jak to mawia święta Ziuta - olej risercz, daj uczucia...

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4590
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Navajero » śr 09 maja 2018, 19:58

Romek Pawlak pisze:Imię jest legion tych, co się silą na uczenie innych pisania, chociaż sami, no cóż... :)


No bo często jest tak, że pisarze piszą, a grafomani uczą innych pisać :)


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2764
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: ancepa » śr 09 maja 2018, 20:05

Ach, autor podpisał się jako grafoman. Jak na debiutującego z nową książką, to trochę strzelił sobie w kolano, sam się tak nazywając. :o



Awatar użytkownika
Juliahof
Debiutant
Debiutant
Posty: 357
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 22:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Juliahof » śr 09 maja 2018, 20:06

Romek Pawlak, napisałam, że to bardzo ciekawy i dający do myślenia tekst, nie pisałam, że bardzo dobry i wyrocznia :D
myślę, że warto słuchać podpowiedzi z wielu stron!

Added in 1 minute 2 seconds:
Navajero pisze:Source of the post No bo często jest tak, że pisarze piszą, a grafomani uczą innych pisać

albo odwrotnie :D



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4061
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Romecki » śr 09 maja 2018, 20:09

Rzecz w tym, że ja całkowicie neguję wartość podpowiedzi, że jakiś durnie spersonifikowany Wewnętrzny Krytyk jest złem, które należy pokonać, a przynajmniej nieco oszukać. Mam radykalnie odmienne zdanie: do poprawy warsztatu przynależna jest umiejętność uczciwej oceny własnej pracy, słabości, mocnych punktów, etc. Nikt nie musi tego wiedzieć, ale JA muszę być wobec SIEBIE uczciwy - takie mam credo. I głupawe rady, że wszystko można, sky is the limit, jeśli tylko pogramy z WK, wydają mi się właśnie pchaniem w grafomanię, a nie rozwojem warsztatu, a co za tym idzie, zwiększaniem szans na druk.
Autor opublikował powieść w Ridero. To ja jednak dziękuję za takie rady :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4590
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Navajero » śr 09 maja 2018, 20:15

Romek Pawlak pisze:Autor opublikował powieść w Ridero. To ja jednak dziękuję za takie rady :)

Naprawdę nie zauważyłeś tam niczego interesującego? Zmuszajacego do zadumy? :D


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4061
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Romecki » śr 09 maja 2018, 20:16

Zauważyłem: nie brać wzoru z autora :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Juliahof
Debiutant
Debiutant
Posty: 357
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 22:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Juliahof » śr 09 maja 2018, 20:19

Ja zupełnie inaczej zrozumiałam ten tekst!
Uznałam go za zachętę do pisania autentycznego, tak jak Ty napisałeś swojego "Miłka", w przeciwieństwie do pisania na podstawie badania rynku, targetu, słupków czytalności, statystyki najbardziej chodliwych tematów itp., w prostym celu zwiększenia szansy na druk. Nie znalazłam tu ani jednego słowa zachęty do bylejakości; autor zakłada, że piszący ma już kulturę literacką i cały ten entourage.
Nie wiem, co to jest Ridero, zaraz sprawdzę.



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4061
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Romecki » śr 09 maja 2018, 20:32

Nie, proszę, nie wywołuj "Miłka", bo to, że był szczery i nieskalkulowany pod rynek NIE MA NIC WSPÓLNEGO z moim wewnętrznym krytykiem. A właściwie... może jednak ma. Drugą część wyrzuciłem do kosza, a z pierwszej jeszcze na etapie redakcji przed wysłaniem wydawnictwu wyleciało gdzieś 20% tekstu. I mogę śmiało powiedzieć, że WK miał rację, czego dowodzą wciąż losy Miłka :)

Added in 8 minutes 23 seconds:
Kończąc temat: to, czy ktoś się nastawia na rynek i próbuje pisać klony zamiast swoich autentycznych tekstów, nie jest sprawą wewnętrznego krytyka, a przynajmniej nie jest to w tym przypadku kwestia dominująca. Moim zdaniem WK odpowiada raczej za ocenę jakości produktu :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Juliahof
Debiutant
Debiutant
Posty: 357
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 22:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Juliahof » śr 09 maja 2018, 20:53

Romek Pawlak, myślę, że zmiany, które wprowadziłeś w tekście "Miłka", podyktował Twój Wewnętrzny Redaktor, który zamieszkał już w Tobie po tylu latach pisania:-))
Wewnętrzny Krytyk to coś znacznie gorszego (tak przynajmniej zrozumiałam autora tekstu), to jakby Zaawansowana Autocenzura blokująca spontaniczne pisanie. Czyli WK mógłby Ci powiedziec np. coś takiego: "W obecnych czasach książki dla dzieci piszą głównie kobiety, jesli napiszesz teraz książkę dla dzieci, staniesz się w oczach czytelników jakby zniewieściały, albo nawet pedofilski. Nie pisz Broń Boże o Miłku bo sie ośmieszysz!!! Trzymaj się fantastyki!!!".



Awatar użytkownika
Andy
Pisarz osiedlowy
Posty: 268
Rejestracja: pt 11 sie 2017, 20:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Andy » czw 10 maja 2018, 12:38

Podobne rady (ale nie nazywając tego Wewnętrznym Krytykiem) daje S. King. Więc to nic nowego. Efekty są jakie są (mały odsetek jego książek uznaje za udany).



Awatar użytkownika
Kreator
Pisarz domowy
Posty: 135
Rejestracja: pn 11 maja 2015, 20:20
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Kreator » pn 11 cze 2018, 20:07

Czy kiedy piszę narracją 1. osobową i wspominam o dziadku czy rodzicach narratora, osobach dlań ważnych, to czy mogę wówczas Dziadek, Ojciec, pisać z dużej?



Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 3986
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Rubia » pn 11 cze 2018, 20:41

Jeśli wspominasz, to raczej nie. Można tak pisać, jeśli te określenia funkcjonowałyby jak imiona własne, ale to raczej w tekstach o charaterze alegorii, przypowieści, baśni, itp. W zwykłej narracji taki zabieg wypada dosyć sztucznie.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Kreator
Pisarz domowy
Posty: 135
Rejestracja: pn 11 maja 2015, 20:20
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Kreator » wt 12 cze 2018, 13:02

Chyba masz rację z tą sztucznością, jakoś mi to nie pasuje w tekście. Wiesz, wzięło się to stąd że sam piszę jakiś rodzaj pamiętnika i często zapisuję bliskie mi osoby z dużej, więc chciałem , by podobnie robił mój narrator.
Dzięki :)



Awatar użytkownika
Czarna Emma
Dusza pisarza
Posty: 496
Rejestracja: ndz 13 sie 2017, 16:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdzieś w Przedwojniu
Płeć: Kobieta

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Czarna Emma » wt 10 lip 2018, 14:46

Kreator pisze:Source of the post Czy kiedy piszę narracją 1. osobową i wspominam o dziadku czy rodzicach narratora, osobach dlań ważnych, to czy mogę wówczas Dziadek, Ojciec, pisać z dużej?

Dla mnie to nieco mylące by było, więc ogólnie odradzam. :)


- Mniejsza o to, o cóż panom chodzi?


- Nie mniejsza - jako człowiek oblatany w najlepszych towarzystwach, z ukończoną szkołą tańców nowoczesnych i figurowych, zawsze robię wszystko a propos i wytrzymuję najcięższe nawet artykuła salonowego kodeksu karnego. Ale o wiele mnie kto niemożebnie podgrymasza, łobuz się robie i z samem sobą wytrzymać mnie trudno.


z "Wiecha"

Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4639
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 2
Płeć: Mężczyzna

Luźne pytania i zagadnienia dot. pisania

Postautor: Andrzej Pilipiuk » śr 25 lip 2018, 08:31

Kreator pisze:Source of the post Czy kiedy piszę narracją 1. osobową i wspominam o dziadku czy rodzicach narratora, osobach dlań ważnych, to czy mogę wówczas Dziadek, Ojciec, pisać z dużej?


ja piszę tak w postach i korespondencji bo mi tak pasuje.
podobnie nazwiska zdrajców i kanalii oraz słowo "niemiec" piszę małą literą
- ale w tekście literackim nie jest to przyjęte.

zmiana norm wymagałaby albo regulacji odgórnych albo solidarnej postawy wieeelu literatów i redaktorów z różnych środowisk.




Wróć do „Jak pisać?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości