NAJLEPSZAMINIATURAMAJA 2020 :arrow: GŁOSUJEMY :text-link:

rigor mortis

Obrazek
Pisane śniegiem.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Kot Garfield
Szkolny pisarzyna
Posty: 28
Rejestracja: pt 24 sty 2020, 00:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

rigor mortis

Postautor: Kot Garfield » ndz 02 lut 2020, 23:08

rigor mortis

czekam

nicość jest w siedmioraczej ciąży a ja ojcem
bachory będą świecić oczodołami
wpełzać na kolana wyjadać chęć z piersi
nie odepchnę ich przecież mizernym piórem
nie zatrzymam się tu na postój nie odpocznę

czekam

może dostanę wieść o okrutnej śmierci
to mnie pocieszy bo tamci mieli gorzej
myśl nowa sprężysta przyjdzie mi do głowy
wyszarpie z letargu podnieść się to nie problem
lecz co dalej cofam się nie wyciągam palców

czekam

mam zbyt słabe ramiona płuca puchną gdy się
podciągam spadam to zgodne z prawem fizyki
schodzę z ganku kot nie mruczy na powitanie
sąsiad bez słowa ponuro mija furtkę

czekam
zegar połyka mnie cicho


Dlaczego piszę? No bo jak nie pisać? To tak jak nie pić, nie jeść... nie myśleć, nie czuć, nie kochać. Życia poza tekstem nie ma.

God give me chastity - but not yet.

Awatar użytkownika
Iwonka
Pisarz domowy
Posty: 167
Rejestracja: pt 20 wrz 2019, 19:54
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta

rigor mortis

Postautor: Iwonka » ndz 02 lut 2020, 23:26

Nie znam się na wierszach za bardzo. W życiu tylko kilka napisałam i wszystkie tu gdzieś się błąkają. :)
W twoim wierszu jest jakaś taka straszliwa depresja i oczekiwanie na śmierć.
Lubie takie wiersze.
Kot Garfield pisze:Source of the post zegar połyka mnie cicho

Ten wers bardzo mi się spodobał. Wyobraziłam sobie taki stary zegar z kukułką i pełen obrót od, do. Jest w tym taka nieuchronność tego co nadejdzie.


„Ludzie myślą, że ból zależy od siły kopniaka. Ale sekret nie w tym, jak mocno kopniesz, lecz gdzie”. - Neil Gaiman - Nigdziebądź


„Szczęknęły zdejmowane sztaby.
- Mógłbyś je trochę popchnąć? - odezwał się głos. - Wrota Wie¬dzy, Przez Które Nie Mogą Przejść Nie Znający Prawdy, strasznie się zacinają od wilgoci”.
Straż! Straż! - Terry Pratchet

Awatar użytkownika
Wrotycz
Pisarz osiedlowy
Posty: 279
Rejestracja: wt 03 gru 2019, 16:43
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

rigor mortis

Postautor: Wrotycz » czw 13 lut 2020, 18:39

Na co można czekać w stężeniu pośmiertnym? Na życie wieczne? :)
Żart, ale nie pasuje mi tytuł w zestawieniu z treścią lirycznego przekazu. Agonia byłaby lepsza. Czekanie w metaforycznej agonii na zainteresowanie ze strony otaczającego świata i poprawę własnych możliwości działania.
Rzeczywiście, wiersz depresyjny, jak napisała Przedkomentująca. Szczególnie wymowna jest figura z nicością w bardzo mnogiej, bo aż siedmioraczej(btw - ciekawy neologizm) ciąży. Ale czy istnieje lokalna nicość?
Ale obraz fajny z tymi bachorami... czekanie.

Upss...przeczytałam ponownie i faktycznie tytuł trafny. Czekającego bohatera połknął czas.
Sorry za nieprzemyślany wstęp. :ups:




Wróć do „Poezja biała”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości