Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

w black metalu mam kryjówkę przed halabardą p

Co nam w duszy (lub nad uchem) gra.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Podlas
Zarodek pisarza
Posty: 15
Rejestracja: śr 20 sie 2008, 21:53
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Podlas » wt 01 wrz 2009, 10:29

Ostatni post z poprzedniej strony:

Jeju... Dobrze, że ktoś wymienił Burzum, bo bym was wyśmiał.



Awatar użytkownika
Bin
Dusza pisarza
Posty: 512
Rejestracja: ndz 26 paź 2008, 00:19
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Bin » wt 01 wrz 2009, 14:46

Zauważyłem, że blackmetalowcy najbardziej ze wszystkich przywiązują wagę do nazwy, jaką się "gatunkuje" muzykę :P



Awatar użytkownika
Adrianna
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 2424
Rejestracja: pt 24 lip 2009, 17:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: Adrianna » wt 01 wrz 2009, 14:57

Nie wiem... Od dawna słucham metalu w różnych wydaniach i niespecjalnie umiem nawet swoje ulubione kapele zaklasyfikować. Zwykle powtarzam po innych te określenia, bądź "słucham się" informacji ze stron danych kapel.
Jakoś mi obojętne, czy słucham power metalu, black metalu, death metalu, czy sweet pop melody metalu :P


Powiadają, że taki nie nazwany świat z morzem zamiast nieba nie może istnieć. Jakże się mylą ci, którzy tak gadają. Niechaj tylko wyobrażą sobie nieskończoność, a reszta będzie prosta.
R. Zelazny "Stwory światła i ciemności"

Drzewo (SFFiH nr 3/2012) | Strach przed deszczem | Opar absurdu | Demony Witkacego | Przeciętni | Dziennik błędów | Roztańczony

Awatar użytkownika
padaPada
Pisarz Wszechczasów
Posty: 2972
Rejestracja: śr 06 maja 2009, 10:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: padaPada » wt 01 wrz 2009, 15:02

Nie lubię za bardo blacka, i w ogóle ekstremalnego grania europejskiego. Za mało w tym rytmu, a tylko szybkie nawalanie. Ale kiedyś podobał mi się nawet Emperor (na szczęście wokalista dojrzał i teraz nagrywa o wiele ambitniejsza muzykę), mam też jakąś płytkę Satyricona. Nie wiedziec czemu niektórzy klasyfikują Opeth'a jako black. Jedna z moich ulubionych kapel, ale na szczescie nie black ;)



Awatar użytkownika
Baron_Sengir
Zarodek pisarza
Posty: 21
Rejestracja: sob 30 lip 2011, 20:07
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: zazwyczaj Kraków
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Baron_Sengir » śr 03 sie 2011, 14:14

Nie wiem przed czym dokładnie miał w black metalu kryjówkę autor tego wątku, bo tytuł jest ucięty, ale tak czy siak black metal to porządna muzyka.
Najlepsza w tym gatunku jest różnorodność stylów i form, czego niektórzy nie zauważają. Od wstawek folkowych, przez zimny ambient, po noise'owe rzężenia - dla każdego coś miłego. Ach, no i te teksty. ;)
Dobra, co polecić mogę każdemu:
-> polskie projekty związane (także personalnie niż organizacyjnie) z Let The World Burn - Furia, Massemord, CSSABA, FDS, Morowe (ochrzczone mianem Post-Black Metalu), Niphates (bardziej ambient), itd. Nutki psychodelii i przeintelektualizowane teksty - nie każdy polubi, ale klimatyczności nie można odmówić, a muzykom nie można odmówić talentu.
-> black metal z punkiem/crustem/zimną falą - zazwyczaj estetyczny bród, smród i ubóstwo, radosny minimalizm i gwałt na uszach - Bone Owl, Ives, Iskra, Circle of Ouroborus (spora część kawałków akustyczna)
-> black metal z shoegaze'm - czyli de facto już nie black metal, ale nadal piękna i liryczna muzyka - Alcest, Hypomanie, Soliness
-> black rock/depressive rock - czyli takie se smutne coś, o DSBMowej stylistyce i feelingu, ale nie będące do końca black metalem - Lifelover, Lik
-> najlepsze wyziewy leśnych troli, zostawiające za sobą przereklamowaną scenę norweską (chociaż nie byłoby ich bez wpływu norwegów) - Les Légions Noires! Tysiące fake'ów, "jednodemowe" projekty o nie dających się wymówić nazwach, wspaniałe i awangardowe eksperymenty polegające np. na gwałceniu szczura mikrofonem, itd. - Brenoritvrezorkre, Moëvöt, Mütiilation, Vlad Tepes, Aäkon Këëtrëh, Uatrb Vélèpr, Vagézaryavtre
-> gnostyczno-okulstystyczno-magiczne świry w rodzaju Ithdabquth Qliphoth
-> najbardziej dojrzała mieszanina black metalu, thrash metalu oraz mniej ostrych brzmień - IXXI
-> black noise, czyli trochę hałasu ku chwale Rogatego - Swordfuck,
-> black industrial - jak wyżej, ale współczesny industrial odszedł bardzo od swoich korzeni w stronę muzyki elektronicznej, czy jakiś w ogóle śmiesznych pseudo-industrialnych kapelek metalowych - przez to black industrial często przypomina odmianę grindcore (wyróżniany jest black grind, ja to wrzucam do jednego wora' ktoś mógłby się też przyczepić, że black industrial i industrial black metal to co innego - owszem, co innego, ale co z tego :P) - GoatPenis (black grind), MZ412 (ostatni prawdziwy black industrial), Throne Of Molok, Dodheimsgard/DHG, V:28, (V.E.G.A.), Plutionium, Alien Deviant Circus
-> grecki black metal, znacznie się różniący temperamentem od chociażby skandynawskich trolii - Acherontas
-> różne formy black metalu z różnymi formami ambientu - Vinterriket, Darkspace
-> Depressive - Suicidal Black Metal, odmiana ciążąca pod względem gatunkowym w stronę albo ambient black metalu albo atmospheric black metalu, ale wyróżniana jako podgatunek ze względu na specyficzny wokal i teksty - Silencer, Sterbend, Shining
-> black neofolk - albo stonowane i liryczne jak Agalloch, albo gwałt na mózgu jak Dead Raven Choir
-> http://r-a-b-m.blogspot.com/ - bardzo różne pod względem stylistycznym i dokładnej tematyki
-> Burzum!



Awatar użytkownika
mdrv
Pisarz domowy
Posty: 131
Rejestracja: śr 27 lip 2011, 22:33
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: mdrv » śr 03 sie 2011, 18:06

Czy tylko ja uważam, że podobocza i wszelkie schizmy/ hybrydy są w tym gatunku najciekawsze? Nawet Mayhem odcięło się od własnego dziedzictwa, żeby iść do przodu. Podobnie z klasyki np. Darkthrone, Ulver- z rewelacyjnymi skutkami.

Niby scena BM ma wizerunek zachowawczej, ale rzeczywistość jest taka, jak w wyliczance przedpiścy- ogromna różnorodność. Paradoksalnie, to zupełnie odwrotnie niż na scenie prog metalowej, gdzie wszyscy grają covery Rush pod zmienionymi tytułami.


"Wow wow wow est"

Awatar użytkownika
padaPada
Pisarz Wszechczasów
Posty: 2972
Rejestracja: śr 06 maja 2009, 10:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: padaPada » pt 05 sie 2011, 11:48

"Ambient black metal – jeden z milionów podgatunków black metalu, który dość często mylony jest z atmosferycznym black metalem. Główną i zasadniczą różnicą pomiędzy jednym i drugim jest obecność keyboardziku Casio tudzież przepuszczenie atmosferycznego przez pady w FL Studio. Powoduje to, że ambient black metal to tak naprawdę atmosferyczny, tyle że dodana jest jedna warstwa więcej. Tworzą go osoby, które nie mogą się zdecydować czy grać metal czy elektronikę i wybierają oba, bo ich na to stać. Grupą docelową ambient black metalu są niestabilni emocjonalnie nastolatkowie oraz wiecznie rozmarzeni dorośli do lat 30."

:lol:

http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Ambient_black_metal

[ Dodano: Pią 05 Sie, 2011 ]
Atmosferyczny black metal

http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Atm ... lack_metal

LOL



Awatar użytkownika
Baron_Sengir
Zarodek pisarza
Posty: 21
Rejestracja: sob 30 lip 2011, 20:07
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: zazwyczaj Kraków
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Baron_Sengir » ndz 14 sie 2011, 19:26

Na nonsensopedii masożydoni siedzą. W sumie nie sposób jednak przyznać tym definicjom odrobiny racji. :P




Wróć do „Muzyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości