Obrazek Weryfikatorium

U2

Co nam w duszy (lub nad uchem) gra.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Faraon
Płeć: Nie podano

U2

Postautor: Faraon » śr 30 sty 2008, 13:16

O zgroooooozooooo!

Nie ma tu tematu o kultowym, znanym i kochanym na całym świecie U2!



<wybucha wściekłością>



No dobra, zamiast roznosić mój i tak już pokój, lepiej zrobię ten temat...





U2 to irlandzki zespół rockowy, powstały w Dublinie w roku 1976. W jego skład wchodzą: Bono (frontman - wokal i gitara), The Edge (gitara, instrumenty klawiszowe, drugi głos), Adam Clayton (gitara basowa) i Larry Mullen Jr. (perkusja).



To bardzo skrócona wersja informacji, ale nie wiem, czy ktoś jest zainteresowany ^^'



Obrazek



Awatar użytkownika
ravva
Legenda pisarstwa
Posty: 2449
Rejestracja: sob 26 sty 2008, 22:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: warszawa
Płeć: Mężczyzna

Re: U2

Postautor: ravva » śr 30 sty 2008, 14:56

Avenger pisze:No dobra, zamiast roznosić mój i tak już pokój, lepiej zrobię ten temat...
a jak to bedzie na polski?

:twisted:



podoba mi się ostatnia wersja one - ta śpiewana z duecie bono z panią jakąś.


Serwus, siostrzyczko moja najmilsza, no jak tam wam?
Zima zapewne drogi do domu już zawiała.
A gwiazdy spadają nad Kandaharem w łunie zorzy,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie mów o tym.
(...)Gdy ktoś się spyta, o czym piszę ja, to coś wymyśl,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie zdradź nigdy.

Faraon
Płeć: Nie podano

Postautor: Faraon » śr 30 sty 2008, 15:00

Zniszczony, miało być zniszczony pokój.





Ja pań w duetach z Bono nie toleruję ^^'



Awatar użytkownika
ravva
Legenda pisarstwa
Posty: 2449
Rejestracja: sob 26 sty 2008, 22:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: warszawa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: ravva » śr 30 sty 2008, 15:22

heh, a mi nie przeszkadzają, o ile dobrze robią swoją robotę, no i ich głos pasuje do piosenki.

ta się nieźle obroniła. u2+mj blidge


Serwus, siostrzyczko moja najmilsza, no jak tam wam?
Zima zapewne drogi do domu już zawiała.
A gwiazdy spadają nad Kandaharem w łunie zorzy,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie mów o tym.
(...)Gdy ktoś się spyta, o czym piszę ja, to coś wymyśl,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie zdradź nigdy.

Awatar użytkownika
Eitai Coro
Dusza pisarza
Posty: 648
Rejestracja: wt 14 sie 2007, 09:21
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Niedaleko zamku.
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Eitai Coro » śr 30 sty 2008, 15:42

Nie było? Dziwne.



U2. Ach, kochałam (przez mojego ojca), ale w pewnym momencie niejaka... bogoojczyźnianość tekstów (miłość,, miłość, kraj, miłość, trudne życie w społeczeństwie) mnie odrzuciła.



Ale oczywiście. Bonovix i Edge rządzą.


"Tymczasem zaś trzymajcie się ciepło i bądźcie dla siebie dobrzy".

Przedmowa - list do Czytelnika z "Zielonej mili" Stephena Kinga.



"Zawsze wiedziałem, że jestem cholernie wyjątkowy".

Damon Albarn

Faraon
Płeć: Nie podano

Postautor: Faraon » śr 30 sty 2008, 16:11

Ravva, zgodzę się, ma kobieta głos. I przyjemnie przeciąga dźwięki.

Ale przesłanie piosenki zostało zagłuszone przez przeciągłe mruczenie i takie tam...



śpiewaniu "Plaaa-aaaaaj Jeeeee-eeees-uuuuuu-uuus" mówię nie.



Awatar użytkownika
ravva
Legenda pisarstwa
Posty: 2449
Rejestracja: sob 26 sty 2008, 22:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: warszawa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: ravva » śr 30 sty 2008, 17:05

tak, tak, wiem: parówkowym skrytożercom mówimy NIE!



mnie u2 jakiś czas temu znużyło.

ostatnio dużo lepiej mi sie słucha everlast.


Serwus, siostrzyczko moja najmilsza, no jak tam wam?
Zima zapewne drogi do domu już zawiała.
A gwiazdy spadają nad Kandaharem w łunie zorzy,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie mów o tym.
(...)Gdy ktoś się spyta, o czym piszę ja, to coś wymyśl,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie zdradź nigdy.

Awatar użytkownika
Darkling
Pisarz osiedlowy
Posty: 380
Rejestracja: sob 08 lis 2008, 23:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Darkling » ndz 30 lis 2008, 12:43

U2 to jeden z moich ulubionych zespołów :wink: . Cechy charakterystyczne to: wokalista ze wspaniałym głosem, gitarzyśći (na czele z Edge'em), którzy nie grają, a "malują" swoimi gitarami, no i oczywiście perkusista-metronom :D.



Awatar użytkownika
The One
Pisarz domowy
Posty: 64
Rejestracja: ndz 22 lip 2007, 21:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: The One » wt 15 wrz 2009, 02:08

O ja, czemu tak mało postów w tym temacie? :(

Ja U2 kocham za to, że pozwalają mi się rozluźnić, zagrać gdzieś z tyłu głowy i pomyśleć o marzeniach i niebieskich migdałach :) Fakt, że lubię ten zespół właściwie jest trochę dziwny. Wywodzę się właściwie z muzyki filmowej, do niedawna słuchałem tylko jej, a do U2 przekonał mnie kumpel. Do dziś zespół ten pozostaje właściwie jedynym zespołem rockowym jaki trafił w moje gusta i którego jestem autentycznym fanem (a nie fanem kilku piosenek, jak to mam w zwyczaju).
Co mnie do nich przyciągnęło? Na początku tematyka piosenek - teksty zawsze były dla mnie ważne. Urzekli mnie specyficzną mieszanką pokojowej, chrześcijańskiej wymowy utworów z tematyką polityki i ludzkich emocji, zwłaszcza miłości, samotności i odrzucenia. Co ważne, w ich tekstach nie ma tego naiwnego, ślepego tonu miłości do Boga charakterystycznego dla, dajmy na to, Arki Noego (tak i jaaaaaaaaaa, tak i tyyyyyyyyy, może świętym byyyyyyyć... <rzygi>), ale panuje raczej atmosfera refleksji, zastanowienia, znużenia a czasem nawet buntu (np. piosenka Wake Up Dead Man z albumu Pop). Natomiast pełnym blaskiem ich liryki świecą, gdy religia łączy się z polityką ("Sunday Bloody Sunday", "Please") lub z ludzkimi emocjami i słabościami ("One" tudzież "With or without you"). Zdaję sobie sprawę, że wielu ludzi nie znosi U2 właśnie przez ten ich wizerunek Mesjaszy, Bono rozmawiającego z politykami i niosącego pokój i właśnie tego naiwnego, kościelnego przesłania Bóg, Honor, Ojczyzna. Ale prawda jest taka, że ów wizerunek opiera się głównie na stereotypach. A że podoba mi się przesłanie ich piosenek - cóż, staram się być pokojowo nastawiony do świata, nic na to nie poradzę :)
Pod względem muzycznym najbardziej urzekają mnie dźwięki gitary Edge'a. Nie znam się za bardzo na muzyce, a już na pewno nie rockowej, dlatego nigdy nie doznawałem jakichś wyjątkowo trudnych partii wokalnych, basowych czy perkusyjnych (chodź "In the air tonight" Collinsa rządzi :)), a jednak styl Edge'a ma w sobie coś takiego co przywodzi mi na myśl uwielbianą przeze mnie muzykę instrumentalną :) Jego przestrzenne, miażdżące, miękkie i słodkie ściany dźwięku w "Where The Streets Have No Name" czy "All I Want Is You", solówy w "The Fly" i "Love is Blindness" zawsze mnie urzekały właśnie tą miękkością i patosem :)
Lubię U2, naprawdę ich lubię i lubię pobaunsować sobie w pokoju do ich muzy :) Choć dobrze też rozumiem ludzi, których ich styl może odrzucać :)




Wróć do „Muzyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość