Obrazek Weryfikatorium

Towary Zastępcze

Co nam w duszy (lub nad uchem) gra.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Nupperlich
Szkolny pisarzyna
Posty: 25
Rejestracja: sob 25 sie 2007, 19:09
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Towary Zastępcze

Postautor: Nupperlich » sob 29 gru 2007, 17:43

muzykofilia:

"Na początku trudno przyzwyczaić się do klimatu Cichych Dni, nad którym dosyć gęsto wisi duch świetlickiego, co może stawać się momentami irytujące. Do tego panowie, operujący miłymi, gładkimi głosami wydają się być obdarci z jakichkolwiek emocji, melorecytacja jest monotonna i jednopoziomowa. W Dirty Danzig nawet zamiast zwykłego głosu, użyto znany internautom syntezator. Wszystko to składa się na jedną myśl: Chłopaki, za mało jeszcze wódki w życiu wypiliście, żeby tu mi poezję śpiewać. Zedrzyjcie gardła, wypalcie kontener papierosów i wracajcie.



Ale! Tak jest tylko po pierwszych dwóch przesłuchaniach. Później się przyzwyczajamy, a wymienione wyżej wady można nieśmiało przenieść na stronę pozytywnych cech. Gdy wsłuchamy się w teksty, głosy, brak emocji, podkład, to wszystko zaczyna nabierać konkretny, zamierzony kształt, i świetny, jesienno-melancholijno-niemampojęciajaki KLIMAT."






Niedawno poznane na blogu Gamiksa (jak większość ostatnio grających u mnie bandów ;]). Tam też przekierowuję, serdecznie zapraszając, aby przeczytać całą recenzję (walnął bym ją tutaj kompletną, ale przecież świnia nie będę), a potem - pobrać album z ich oficjalnej strony. Więcej nic do dodania nie mam, sami zdecydujcie, czy warto.



Wróć do „Muzyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość