Obrazek Weryfikatorium

Tool

Co nam w duszy (lub nad uchem) gra.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
W.
Pisarz osiedlowy
Posty: 309
Rejestracja: czw 16 kwie 2009, 19:31
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: W. » ndz 19 kwie 2009, 09:24

Ostatni post z poprzedniej strony:

Fakt faktem jakichs wywiadow udziela,ale nadal nie dal sie wepchnac w machine show-biznesu. Chyba,ze masz jakies informacje,ze bedzie tanczyl na lodzie to odszczekam wszystko z szybkoscia swiatla ;-D


"Życie nas mija i patrzy ze śmiechem,

Jak nad zagadką stoimy bezradnie,

Jak złotą piłką bawimy się grzechem,

Czas przeklinając, co sny nasze kradnie."

Awatar użytkownika
Kukishor
Zarodek pisarza
Posty: 13
Rejestracja: sob 30 maja 2009, 20:40
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gniezno
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Kukishor » ndz 31 maja 2009, 13:28

Muzykę którą słucham zwykłem dzielić na dwa obozy - taką, którą po prostu przyjemnie się słucha i taką, która oprócz wspomnianej cechy, pochłania mnie swoją głębią, wielowarstwowością, symboliką i kunsztem. I, jak nietrudno się domyślić, Tool zaliczam do czołówki obozu numer dwa. Już samo oparcie swojej twórczości i szukanie do niej inspiracji wokół punktu zapalnego, jakim jest lakrymologia (lakrymologia-zapalnego, o ironio!) o czymś świadczy: o przesłaniu. Dzięki temu, zespół zyskuje miano konkretnego, nie zaś piszącego o wszystkim i o niczym (choć wcale nie mówię, że to drugie jest złe; wręcz przeciwnie, jeśli umiejętnie spisane). Zawsze lubiłem progresję w muzyce i długie kompozycje, jakie serwuje Tool, bardzo do mnie trafiają. Zespół potrafi niesamowicie budować napięcie przez całą piosenkę, by w końcu uderzyć w finałowym jej akcie ("10 000 Days", czy "Third Eye"). Teksty, na pierwszy rzut oka mogą się wydawać głupie i pozbawione sensu, ale (jak to już ktoś tu nadmienił) by w pełni je zrozumieć, należy się zagłębić w historie członków zespołu (ponownie wracamy do lakrymologii, w pewnym sensie). Mimo jednak, że Toola uwielbiam, to aby posłuchać, muszę mieć odpowiedni nastrój. Na wyciszenie i radosną interpretację, nawet jeśli kompletnie niespójną z prawidłowym przesłaniem.


Ów bóg, w którym pokładam nadzieję

I ów demon, który karmi mnie gniewem;

Ramię w ramię knują przeciwko mnie,

U podstaw nie różniąc się wcale...


Wróć do „Muzyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość