Drabina Jakubowa

Poleć ciekawy film, który oglądałeś. Napisz swoją recenzję.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
lingshan
Pisarz domowy
Posty: 59
Rejestracja: ndz 15 cze 2008, 18:38
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Drabina Jakubowa

Postautor: lingshan » czw 19 cze 2008, 22:30

Jakub Singer (Tim Robbins) walczy z dręczącymi go koszmarnymi wspomnieniami z wojny w Wietnamie. Z dnia na dzień czuje się coraz gorzej, dookoła siebie widzi demony. Gdy spotyka przyjaciół z batalionu, dowiaduje się, że ci również doświadczają tego samego rodzaju wizji. Wspólnie dochodzą do wniosku, że przyczyna zbiorowej halucynacji tkwi w wydarzeniu, które miało miejsce w Wietnamie w delcie Mekongu. Podejrzewając wojsko o przeprowadzanie tajnych eksperymentów, byli żołnierze postanawiają dochodzić prawdy w sądzie.




Jak dla mnie - raczej film psychologiczny z elementami horroru, niż stricte horror. Ale to tylko tak a propos.



Film jest... nawet nie wiem, jakich słów użyć. Duszna, schizofreniczna atmosfera, ciężki, niepowtarzalny klimat i genialna wręcz rola Tima Robbins'a. W mojej osobistej liście "must see" plasuje się bardzo, bardzo wysoko. Geniusz.



Nie czytać zbyt wielu opisów, recenzji, bo można zepsuć przyjemność z oglądania. Siąść i oglądać. Jeden raz, drugi, piąty ;)


The fact that no one understands you doesn't make you an artist.

Awatar użytkownika
Darkling
Pisarz osiedlowy
Posty: 380
Rejestracja: sob 08 lis 2008, 23:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Darkling » ndz 09 lis 2008, 22:01

Dzieło Adriana Lyne'a jest ponadczasowe, a film można interpretować na wiele sposobów. Jeżeli ktoś szuka podobnych klimatów (duszność, zaszczucie) polecam "Mechanika" z Christianem Bale'em.



Awatar użytkownika
emigrant
Pisarz domowy
Posty: 135
Rejestracja: pn 10 lis 2008, 21:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: emigrant » pn 02 lut 2009, 17:44

Ten film nie jest o koszmarze. On sam jest koszmarem. Nuda i brak logiki. Na udział w tym badziewiu namówiła chyba Robbinsa, jego żona (czy partnerka) Sarandon- zasłużona bojowniczka z amerykańskim imperializmem.


"Karły mi nie imponują. Widziałem większych..." J. Tuwim

Awatar użytkownika
Darkling
Pisarz osiedlowy
Posty: 380
Rejestracja: sob 08 lis 2008, 23:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Darkling » śr 04 lut 2009, 11:42

To z łaski swojej napisz, dlaczego uważasz, że film ów jest beznadziejny? Nuda? No tak, to przecież nie transformersy. Brak logiki? Radzę obejrzeć film raz jeszcze.


These dreams in which I'm dying are the best I ever have.

I'd like to learn how to play irish melody on flute.

"Dreaming dreams no mortal ever dare to dream"
E.A. Poe "The Crow"

Awatar użytkownika
emigrant
Pisarz domowy
Posty: 135
Rejestracja: pn 10 lis 2008, 21:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: emigrant » ndz 08 lut 2009, 10:54

Darkling pisze:To z łaski swojej napisz, dlaczego uważasz, że film ów jest beznadziejny? Nuda? No tak, to przecież nie transformersy. Brak logiki? Radzę obejrzeć film raz jeszcze.




To "z łaski swojej" fajnie ustawia od razu dyskusję, nie? Tak samo jak: "Nuda? no tak to przecież nie transformersy." Niech od razu będzie wiadomo, że się rozmawia z głupkiem, dla którego w filmie się liczy tylko łubudu, zabili go i uciekł. Pogratulować podejścia do dyskusji i dyskutanta...



OK. Po pierwsze sam pomysł, że armia am. eksperymentowała na SWOICH żołnierzach, to kuku na muniu. I jeszcze w Wietnamie, gdzie wszystko było pod lupą (stronniczych) dziennikarzy.



No, dobra. Załóżmy jednak, że to możliwe albo, że samych pomysłów nie należy się czepiać. Co my tu mamy dalej? Ano jest grupa popaprańców (niech będzie ofiar amerykańskiego rządowego eksperymentu) którzy są w takiej formie, że moja babcia załatwiłaby ich w try miga, i których nie mogą załatwić przeszkoleni zawodowcy z tej wstrętnej amerykańskiej imperialistycznej agencji rządowej. I nic dziwnego, że nie mogą, bo zabierają się do tego jak Adaś ze starszaków.



Gra aktorska Robbinsa, to kupa śmiechu. Przez cały film chodzi i robi miny gościa z bolącymi zębami, co ma pewnie pokazać jak bardzo cierpi wewnętrznie. (Swoją drogą, dziwne, że ten świetny aktor nie udźwignął takiej roli). Pod koniec filmu człowiek już czeka z irytacją, żeby ktoś mu wreszcie dał w czapę.


"Karły mi nie imponują. Widziałem większych..." J. Tuwim

Awatar użytkownika
Darkling
Pisarz osiedlowy
Posty: 380
Rejestracja: sob 08 lis 2008, 23:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Darkling » sob 14 lut 2009, 10:07

SPOILERAle wiesz, że ci "rządowi agenci" byli demonami? Wiesz też pewnie, że na końcu filmu pojawia się informacja o eksperymentach prowadzonych na żołnierzach, których rząd oczywiście się wyparł. SPOILER

Jednak nie o esperymenty chodzi w fimie. Gra Robbinsa cienka? W ogóle Cię nie rozumiem. Smutek i żal z powodu coraz to innych majaków (SPOILERgenialna jest scena kiedy Jakub ma gorączke i wrzucany jest przez domowników do wanny z lodemSPOILER). Zakończenie, motywy w metrze, szpitalu ("Silent Hill" się kłania), cała historia i jej wspaniałe zakończenie. Utwierdzasz mnie w przekonaniu z poprzedniego posta.


These dreams in which I'm dying are the best I ever have.



I'd like to learn how to play irish melody on flute.



"Dreaming dreams no mortal ever dare to dream"

E.A. Poe "The Crow"

Awatar użytkownika
Kvartforth
Kmiotek
Posty: 9
Rejestracja: ndz 01 lut 2009, 15:31
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Kvartforth » ndz 15 lut 2009, 11:17

Mala ciekawostka co do filmu. Sceny ze szpitala byly natchnieniem dla tworcow Silent Hill(gry). W sumie nie ma sie co dziwic;], najbardziej z calego filmu przypadl mi do gustu wlasnie szpital.



Awatar użytkownika
Artychryst
Szkolny pisarzyna
Posty: 32
Rejestracja: pn 20 cze 2011, 18:33
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Artychryst » śr 22 cze 2011, 02:50

Film z cudnym wręcz klimatem, ale zakończeniem najgorszym (jak dla mnie) z możliwych. SPOJLER - naprawdę tysiąc razy bardziej bym wolał, żeby to naprawdę były demony, cóż.

Niestety poza klimatem film jest średni, więc nie plasuje się u mnie w czołówce.


Ach, i jeszcze jedno - kocham scenę wiezienia bohatera przez szpital <3



Awatar użytkownika
Valentina
Zarodek pisarza
Posty: 22
Rejestracja: pn 25 cze 2012, 18:39
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Żary
Płeć: Kobieta

Postautor: Valentina » pn 25 cze 2012, 22:36

Moim jakże skromnym zdaniem film jest wspaniały - chociaż nie wiem czy nawet te słowo nie jest niedomówieniem.

Jeden z najlepszych filmów jakie oglądałam, wywarł n mnie przeogromne wrażenie.
Szkoda, że teraz gdy się idzie do kina nie widnieją takie filmy, tylko te, które ukazuję jak robić rzeźnie z ludzi (np. piła) i z brakiem chociażby najmniejszej trzymającej się kupy fabuły.



Awatar użytkownika
Darkling
Pisarz osiedlowy
Posty: 380
Rejestracja: sob 08 lis 2008, 23:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Darkling » pn 16 lip 2012, 17:41

Aż chyba sobie wydrukuje ten post :P


These dreams in which I'm dying are the best I ever have.



I'd like to learn how to play irish melody on flute.



"Dreaming dreams no mortal ever dare to dream"

E.A. Poe "The Crow"

Online
Awatar użytkownika
Filip
Pisarz pokoleń
Posty: 1133
Rejestracja: sob 31 gru 2011, 12:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Filip » pn 16 lip 2012, 19:37

Git film. Jeden z moich ulubionych (obok The Wall, Bronsona, Graz 200, The Doors, Rzeki tajemnic, Hydrozagadki i paru innych).
Co tu gadać, film znakomity.




Wróć do „Filmy/seriale”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości