Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Tenacious D: The Pick of Destiny

Poleć ciekawy film, który oglądałeś. Napisz swoją recenzję.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Ninetongues
Pisarz pokoleń
Posty: 1073
Rejestracja: ndz 28 maja 2006, 19:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Tenacious D: The Pick of Destiny

Postautor: Ninetongues » śr 12 gru 2007, 22:13

Okej.

Nie lubię komedii. Nie znoszę. Nienawidzę. Trudno.



Jednak Pick of Destiny to teraz oficjalnie jeden z moich ulubionych filmów. W ogóle.



"I LOVE TENACIOUS D! THEY ARE THE BEST FUCKIN' BAND EVER! PERIOD!" [Ukłon pokory]



Taka malutka produkcja, przeszła prawie niezauważenie w Polsce. Sam się krzywiłem, kiedy znajoma mnie namówiła, ale wystarczą pierwsze dwie minuty tego kretyństwa, żeby człowiek się wciągnął. ^^



Do tej pory oglądałem film pięć razy, i jeszcze pewnie nie raz obejrzę. Co sprawia, że ten film jest taki wyjątkowy spytacie? Jack Black - znany komik amerykański i muzyka jego duetu "Tenacious D", który tworzy z kumplem Kyle'em Gassem. Całość jest stylizowana na rockowy musical i to właśnie ta stylizacja i zadziwiająco świetna muzyka, z popieprzonymi, porąbanymi tekstami Blacka chyba działa najmocniej.



Zamiast pisać dalej (mógłbym zacząć na przykład wymieniać to, co w filmie słabe, ale nie śmiem czepiać się BOSKIEGO Tenacious D...) skieruję Was do raczej nie związanego z filmem teledysku.



Oto Tenacious D i "Tribute to the Greatest Song in the World", utwór z pierwszych miejsc list przebojów MTV (swego czasu. Naprawdę.)



.:TRIBUTE:.



Aha. Za trzecim razem brzmi najlepiej. ;)

O. I jeszcze, że film jest dziesięć razy lepszy, bo dużo klną. ^^



.:Pick of Destiny Trailer:.



"...Rockin'

And fuckin' rollin'

And fuckin' rockin'

And fuckin' rollin'..."




^^



Nie przyzwyczajajcie się. Już z powrotem jestem poważny. :x



Awatar użytkownika
Patren
Debiutant
Debiutant
Posty: 1910
Rejestracja: śr 08 lis 2006, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Znienacka
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Patren » czw 13 gru 2007, 10:14

DIS IS NAT! DE GREJTEST SONG IN DE łOOORLD - NOł! DIS IS DżAST A TRIBJUT, JU GANA BILIIW MII...



Ech, po dziś dzień zdarza mi sie to podśpiewywać. ;D

Kawałek rządził.



Jack Black sparodiował też Spidermana i LOTRa:



http://www.youtube.com/watch?v=Nig1KHKF5qI



http://www.youtube.com/watch?v=yPRlWyc_x7c



A film muszę niezwłocznie obejrzeć. Trailer miażdży. ^^


"Życie jest tak dobre, jak dobrym pozwalasz mu być"

Awatar użytkownika
Patren
Debiutant
Debiutant
Posty: 1910
Rejestracja: śr 08 lis 2006, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Znienacka
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Patren » śr 19 gru 2007, 21:57

Obejrzałem.

Wymiękłem. ^^



Jack Black miażdży. Zresztą, Kyle Gass też ze swoim maksymalnie rockowym imidżem ("Seks, narkotyki i rock'n'roll! Postępowałem tylko zgodnie z Kodeksem!").



Fenomenalna muzyka, już od pierwszych minut ze świetną sceną w kuchni, kiedy młody JB śpiewa o smoku...



Utwór z trailera - poezja.



Master Exploder ze sceną, w której słuchaczowi wybucha mózg - mistrzostwo.



Zresztą, mógłbym o każdym fragmencie się tak rozpisywać. Dodam jeszcze tylko, że sceny z Sasquatchem, szczególnie w Truskawkowej Rzece mnie urzekły. ^^



Naprawdę polecam wszystkim fanom lub chociaż słuchaczom rocka. Nie pożałujecie.



A tak w ramach ciekawostki: Szatana gra Dave Grohl, były perkusista Nirvany i aktualny wokalista Foo Fighters. Sprawdza się w tej roli znakomicie. ^^



Jeszcze raz polecam.

Dodane po 8 godzinach 57 minutach:

Właśnie natknąłem się na wyciętą scenę z filmu. ^^



http://www.youtube.com/watch?v=A1kq0eL- ... re=related

Dodane po 2 minutach:

Underground reeesiiistaanceee! It's reeeaaaal!


"Życie jest tak dobre, jak dobrym pozwalasz mu być"

Awatar użytkownika
Ninetongues
Pisarz pokoleń
Posty: 1073
Rejestracja: ndz 28 maja 2006, 19:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Ninetongues » czw 20 gru 2007, 09:14

Uczę się wszystkich piosenek na pamięć. Na razie chyba najlepiej wychodzi mi explosivo, ale muszę słyszeć podkład, inaczej się gubię.



Czy już się chwaliłem, że bardzo ładnie śpiewam...?



[Nine poprawia swój wizerunek na święta]



Ale zdecydowanie (chyba) najlepszym wśród równych kawałków Tenacious D jest Belzeeboss, czyli finałowa piosenka z filmu.



Devil - And what if I win?

JB - Then You can take Kage back to hell...

KG - What?!

JB - Trust me Kage, it's the only way!

KG - Oh, come on!

JB - ...To be Your little bitch!



XD



Awatar użytkownika
Testudos
Pisarz pokoleń
Posty: 1183
Rejestracja: czw 25 paź 2007, 16:18
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Testudos » czw 10 sty 2008, 08:28

Oglądałem tylko fragmenty. Ale boskie. BOSKIE! XD

Tribute mam nawet na twardym dysku ;)




DIS IS NAT! DE GREJTEST SONG IN DE łOOORLD - NOł! DIS IS DżAST A TRIBJUT, JU GANA BILIIW MII...


Aj tam. Najlepsza scena z demonem.

"be you angels...?"

XD



Master Exploder ze sceną, w której słuchaczowi wybucha mózg - mistrzostwo.


Master Exploder świetna rzecz ;P




Fenomenalna muzyka, już od pierwszych minut ze świetną sceną w kuchni, kiedy młody JB śpiewa o smoku...


Nic jednak nie przebije rozmowy z Dio w tym odcinku ;)

"...so go my son and rock!"



ktoś wie gdzie to można kupić/oglądnąć/whatever?

Dodane po 48 sekundach:


"...Rockin'

And fuckin' rollin'

And fuckin' rockin'

And fuckin' rollin'..."


Ten fragment, gdzie spotyka gitarzystę grającego samemu? Dobrze pamiętam? ;P


Are you man enough to hold the gun?

Awatar użytkownika
Ninetongues
Pisarz pokoleń
Posty: 1073
Rejestracja: ndz 28 maja 2006, 19:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Ninetongues » czw 10 sty 2008, 12:07

Ten fragment, gdzie spotyka gitarzystę grającego samemu? Dobrze pamiętam? ;P




KG Solo Man 5000. Tak jest. ;)



Awatar użytkownika
Tewam
Pisarz domowy
Posty: 51
Rejestracja: czw 26 cze 2008, 19:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Tewam » sob 28 cze 2008, 11:36

Też muszę przyznać, że film ten zapisał się złotymi zgłoskami w mojej skromnej liście najlepszych filmów jakie kiedykolwiek powstały. Obiektywnie mówiąc ten film nie ma zbyt dużo do powiedzenia, ale... walić obiektywizm =] Kocham ten film i uwielbiam tą muzykę. Osobiście najbardziej przypadła mi do gustu ta piosenka którą JB zarobił 10 dolarów. Ale to raczej w wyniku przesłuchania innych utworów niemal 2000 razy(łącznie - nie każdy oddzielnie). Sam film obejrzałem już dziesięciokrotnie albo i więcej.


"Ważna jest opowieść, nie opowiadający" Stephen King

Awatar użytkownika
Weber
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 3233
Rejestracja: pt 20 paź 2006, 16:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Weber » sob 28 cze 2008, 11:51

Obejrzałem zachęcony waszymi komentarzami i... nie przypadł mi do gustu.

Ogólnie może być, ale nie nazwę go najlepszym filmem jaki kiedykolwiek widziałem, nie znajdzie się nawet w setce najlepszych.

Szkoda, bo byłem przygotowany na szok.


Po to upadamy żeby powstać.

Piszesz? Lepiej poszukaj sobie czegoś na skołatane nerwy.

Awatar użytkownika
Artychryst
Szkolny pisarzyna
Posty: 32
Rejestracja: pn 20 cze 2011, 18:33
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Artychryst » śr 22 cze 2011, 03:04

I did not mean... to blow your mind...

Są niezwyciężeni, jedna z najlepszych komedyj, jakie widziałem, kładzie równo, że tak to ujmę: D



Awatar użytkownika
Black_Wolf
Zarodek pisarza
Posty: 10
Rejestracja: śr 18 lip 2012, 18:13
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Black_Wolf » sob 18 sie 2012, 12:37

Nie cierpię filmów komediowych i dzieje się tak głównie dlatego, że zwykle jestem w nimi zasypywany powtarzalnością gagów, które przestały śmieszyć już jakiś czas temu i jak dla mnie wątpliwym "poczuciem hómoru".
Tym nie mniej ten film oglądałem(w gronie kumpli i polecam ten sposób) z nieskrywaną przyjemnością. Przede wszystkim ścieżka dźwiękowa jest, co tu dużo mówić, bardzo dobra. Podszedł mi też humor, szczególnie ten zaprezentowany w piosence otwierającej film. Poza tym to totalnie moje klimaty gitarowe i sam poluję na te kostkę.


you exist but do you live?
Obrazek

Awatar użytkownika
bognyprogram
Szkolny pisarzyna
Posty: 35
Rejestracja: wt 28 sie 2012, 21:24
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: dziura na podlasiu
Płeć: Kobieta

Postautor: bognyprogram » pt 07 wrz 2012, 01:42

Ja uwielbiam komedie, ale jestem bardzo wybredna:P

Zakochałam się w Tenacious D po tym filmie!
'Amerykańskość' tej produkcji nie przeszkadzała mi tak bardzo, bo przysłania ją świetna ścieżka dźwiękowa i przezabawny Jack Black.

Polecam wszystkim. Powinien wywołać uśmiech na twarzy nawet tym, którzy nie słuchają rocka:)



Awatar użytkownika
padaPada
Pisarz Wszechczasów
Posty: 2972
Rejestracja: śr 06 maja 2009, 10:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: padaPada » pt 07 wrz 2012, 09:23

Świetna muza. Film zabawny, ale dupy nie urywa.



Awatar użytkownika
noetting
Debiutant
Debiutant
Posty: 1094
Rejestracja: ndz 23 mar 2008, 22:04
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: noetting » sob 20 paź 2012, 20:22

Zgadzam się ;)


http://zalecka-wojtaszek.pl

Pisanie to czary, woda życia, jak każdy akt twórczy. Woda nic nie kosztuje. Pijcie zatem. Pijcie i nasyćcie pragnienie. - S. King

Awatar użytkownika
Rudzik
Szkolny pisarzyna
Posty: 28
Rejestracja: czw 04 lip 2013, 13:58
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Rudzik » wt 09 lip 2013, 11:21

Jeżeli chodzi o samego Jacka Blacka to człowiek jest świetny. Znakomity komik, a w połączeniu z Kyle'em tworzą naprawdę fajny duet zarówno na scenie aktorskiej jak i w świecie muzyki rockowej. Natomiast co do samego filmu, to muszę zgodzić się z przedmówcami, że dupy nie urywa. Tak jak na początku zapowiadał się bardzo obiecująco, tak pod koniec zasypiałem. Bardzo średni moim zdaniem ;)




Wróć do „Filmy/seriale”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość