Obrazek Weryfikatorium

Warcraft: początek

Poleć ciekawy film, który oglądałeś. Napisz swoją recenzję.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Online
Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 893
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Jason » pt 04 sie 2017, 11:20

Ostatni post z poprzedniej strony:

Ale się dyskusja rozwinęła :)

Film idealny nie jest, nie musi się każdemu podobać, ale parę argumentów mnie zastanowiło. No to po kolei:

Filip pisze:Source of the postKoszmarne CGI, infantylna fabuła, nędza aktorska.

Piszemy o tym samy CGI które stoi na najwyższym światowym poziomie, w momencie premiery przebijające całą konkurencję użyciem technologii opracowanych specjalnie na potrzeby tego filmu?
Efekty specjalne były genialne i to nie jest rzecz subiektywna. Co innego stylistyka, która nie każdemu musi pasować, ale by się o tym przekonać wystarczyło obejrzeć trailer, albo odpalić grę na 5 minut.
Co do fabuły to nie wolno zapominać, że mamy do czynienia z ekranizacją i reżyser musiał wyjść od fabuły "horda orków atakuje świat ludzi i w większości zostaje odparta". Moim zdaniem poradził sobie dobrze.

Co do gry aktorskiej, to ja uważam, że postaci było po prostu za dużo w tak krótkim filmie i nie starczyło dla nich czasu. Tak czy owak jest to na minus.

Filip pisze:Source of the post Podbijam: film-porażka. Ten film od plajty (46 mln z biletów w USA przy budżecie 160 mln) uratował wynik finansowy w Azji (prawie 400 mln zysku).

Film na biletach zarobił 433 mln, z czego w Stanach 47 mln, a w Azji trochę ponad połowę całości (ok 240 mln, większość to Chiny). Tak, jest to dziwny wynik i zastanawiam się na ile była to kwestia lepszej reklamy/dopasowania do odbiorcy, a na ile efekt walki między USA, a Chinami. Państwo Środka staje się najważniejszym rynkiem kinowym na świecie i niedługo przegoni Stany, a Warcraft był głównie finansowany przez chiński oddział studia Legendary. Sukces tego filmu nie był w interesie Hollywood.

Nie wiem na ile takie rzeczy miały wpływ na wczesne recenzje filmu i jego ogólny odbiór w USA, ale faktem jest, że niektórzy recenzenci podczas pisania pozamieniali się na głowy z czymś niezbyt mądrym.
Stwierdzenia typu: "trylogia władcy pierścieni była lepszym filmem (a w zasadzie trzema: 9h vs 2h)", albo "Lothar to kiepska postać, bo nie wychodzi mu bycie Aragornem" sprawiało, że zacząłem kwestionować ich kompetencje i/lub czystość intencji.


Godhand pisze:Source of the post A co do strojów... Jak znajdę to wkleję Ci filmik, jakie stroje moi znajomi z Wioski Fantasy zrobili na jakieś zamówienie. Chłopcy bez dostępu do sprzętu, materiałów, i bez doświadczenia. Only passion.

Stroje fajne, dopracowane, ale to dalej poziom amatorski.

Godhand pisze:Source of the post Lochy i Smoki - na pierwszej części super się bawiłem. Ja i towarzystwo kilku puszek piwa, uznaliśmy, że to świetna komedia RPG i tak też do filmu podchodząc można z niego wyciągnąć mnóstwo frajdy.

Ten kawałek mnie zastanowił. Dlaczego nie podszedłeś podobnie do Warcrafta? To jest ekranizacja gry komputerowej i lekki, przygodowy film fantasy. Czy w tej kategorii źle się sprawdza? Dorzucili nawet do niego drugą warstwę, by było coś obok naprzania się silno magiom i mieczem, ale na luzie, nie waląc po głowie widza morałami.

Godhand pisze:Source of the post Warcraft prawie połowę większy bo 160 000 000 $, więc sorry bro, ale co oni z tym zrobili? Fabuła się nie broni, postaci są z kartonu po płatkach, magia jest efektowna ale bez sensu.
Nie mam pojęcia jak Ben Foster dał się w to wciągnąć...

Nie kojarzyłem wcześniej tego aktora, ale Medivh w jego wykonaniu jest świetny :)
Warcraft | On-set with Ben Foster 'Medivh' [Interview] (2 min)

Budżet poszedł na efekty specjalne, bo to co widzimy wcale nie jest standardem w kinie. Ze względu na cięcia kosztów film był też krótszy niż reżyser planował.

O postaciach i fabule odpisałem Filipowi ;)

Dlaczego uważasz, że magia jest tam bez sensu? Działa dokładnie tak jak powinna, jest spójna, unikają deus ex machina, nie namieszali za dużo bo dali tylko warlocków i magów arcane.

Rumcajs pisze:Source of the post Się podobał, może dlatego, że nie grałem. Rasa orków fajnie przedstawiona, czasami przypominał fabułą Gothic

Ja grałem i z tej perspektywy jest jeszcze lepszy, bo dochodzi pełno ukrytych smaczków i znajomych lokacji :)


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Godhand
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 3794
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 09:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: B-B
Płeć: Mężczyzna

Warcraft: początek

Postautor: Godhand » pt 04 sie 2017, 13:11

Poniżej moje osobiste zdanie, które nie jest zdaniem specjalisty ani nawet znawcy.

Jason pisze:Source of the post Piszemy o tym samy CGI które stoi na najwyższym światowym poziomie, w momencie premiery przebijające całą konkurencję użyciem technologii opracowanych specjalnie na potrzeby tego filmu?


Mówimy o CGI, które jest cholernie nierówne.
Orki są super, nie ma co dyskutować. Ale mnóstwo kadrów wygląda jakby ludzi wycięto z kartonu i wklejono. I to widać.
Nie wiem też czy "przebijające całą konkurencję" bo na jakimś forum specjalistów od CGI wpadło mi w oczy stwierdzenie, że Księga Dżungli, gdzie CGI to nie tylko postaci ale i całe tło, miała CGI dużo lepsze.
Dodatkowo z tym Warcraftowym CGI jest trochę tak, że jest go za dużo. Przypomina mi to scenę z "Shrek ma wielkie oczy" kiedy Ciastek z kucharzem słodzili kobietę dla Ciastka. "Więcej cukru! Musi być słodka!"
Więcej CGI! No i jest go tak dużo, że razi.

Co do fabuły to nie wolno zapominać, że mamy do czynienia z ekranizacją i reżyser musiał wyjść od fabuły "horda orków atakuje świat ludzi i w większości zostaje odparta". Moim zdaniem poradził sobie dobrze.


Ta fabuła jest kiepska imho. Być może po prostu broni się jeśli chodzi o grę, natomiast w filmie już nie. Dodatkowo film pędzi na łeb na szyję, choć podobno pierwsza (i kluczowa dla sensu!) scena filmu oddawała klimat i sens dużo lepiej, zanim nie została dość bezmyślnie skrócona.

Ten kawałek mnie zastanowił. Dlaczego nie podszedłeś podobnie do Warcrafta? To jest ekranizacja gry komputerowej i lekki, przygodowy film fantasy.


Bo Lochy i Smoki od pierwszej sceny dają widzowi sygnał, że po to są zrobione. Warcraft to lekkie, przygodowe fantasy? To po co tak się gimnastykują, żeby od początku wprowadzać klimat mroczną, spaczona magią?

Jason pisze:Source of the post Budżet poszedł na efekty specjalne, bo to co widzimy wcale nie jest standardem w kinie.


Nie zgadzam się. To co widzimy w Warcrafcie jest na dzień dzisiejszy standardem, jeśli chodzi o efekty. Dużo wcześniej (Transformers) robiono rzeczy na podobnym poziomie.

Jason pisze:Source of the post Ja grałem i z tej perspektywy jest jeszcze lepszy, bo dochodzi pełno ukrytych smaczków i znajomych lokacji


Obawiam się, że tu może być clou różnicy poglądów :) Nie grałem, nie łapię smaczków, lubię fantasy. Jeśli film jest dla Warcraft-maniaków, bo trochę tak to odbieram (smaczki nie dla mnie, a fabuła zagmatwana i galopująca, czyli ewidentnie dla tych, którzy ją znają) to imho dość spektakularnie strzelili sobie w stopę.

G.


"Każdy jest sumą swoich blizn" Matthew Woodring Stover

Always cheat; always win. If you walk away, it was a fair fight. The only unfair fight is the one you lose.

Online
Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 893
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Jason » pt 04 sie 2017, 13:42

Godhand, film jest za krótki. Wersja reżyserska miała te 40 minut więcej i obcięcie tego bardzo zaszkodziło całości, film utracił płynność i zaczął mieć problemy z przejrzystością.

To nie jest film tylko dla maniaków, dlatego o smaczkach dla graczy nawet nie wspominam. Ben Foster ujął to dobrze: wojna, ukazane racje obu stron, szafarz fantasy.

Godhand pisze:Source of the post Nie zgadzam się. To co widzimy w Warcrafcie jest na dzień dzisiejszy standardem, jeśli chodzi o efekty. Dużo wcześniej (Transformers) robiono rzeczy na podobnym poziomie.

Potrzebujemy specjalisty do rozstrzygnięcia, ale wydaje mi się, że chodzi o detale: mimika twarzy, włosy itp.

Godhand pisze:Source of the post Więcej CGI! No i jest go tak dużo, że razi.

Dlatego uważam, że to kwestia gustu. Mnie to nie razi, bo ten film musiał tak wyglądać ze względu na materiał źródłowy. Widowiskowa magia, karykaturalne zbroje, nawet drzewa są "bardziej" niż być powinny choćby w scenie zasadzki i specjalnie je takie zbudowali.

Godhand pisze:Source of the post Bo Lochy i Smoki od pierwszej sceny dają widzowi sygnał, że po to są zrobione. Warcraft to lekkie, przygodowe fantasy? To po co tak się gimnastykują, żeby od początku wprowadzać klimat mroczną, spaczona magią?

To nie komedia, ale Warcraft jest filmem lekkim. Mamy pokazane absolutne zło, przeciwko któremu trzeba się zjednoczyć, ale Guldan nie determinuje charakteru całego filmu, a jedynie daje bohaterom motywację. Fantasy, zły czarnoksiężnik, bohaterowie, którzy z nim walczą. Czy to brzmi jak mroczna fabuła?

P.S. Księga Dżungli miała większy budżet przy krótszym filmie, a więc dalej uważam, że pieniądze w Warcraft poszły tam gdzie powinny i było ich zwyczajnie zbyt mało ;)


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Filip
Pisarz pokoleń
Posty: 1130
Rejestracja: sob 31 gru 2011, 12:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Warcraft: początek

Postautor: Filip » pt 04 sie 2017, 20:50

Jason, przez cały film miałem wrażenie sztuczności - jasne, w wielu scenach to CGI robiło wrażenie, ale często było dla mnie koszmarne, (np. w początkowej scenie z dzieckiem). Takie odczucie ;)

Odnośnie wyniku finansowego: Azja to potężny rynek sieciowych nolifów, stąd pewnie sukces Warcrafta.


Coś tam było? Człowiek! Może dostał? Może!

Online
Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 893
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Jason » sob 05 sie 2017, 09:32

Filip, właśnie dlatego rozmawiamy :) Film się może nie podobać, bo wystarczy że ktoś nie ma ochoty na przygodowe kino fantasy. Pytanie, czy to wrażenie sztuczności, to kwestia źle zrobionych efektów specjalnych, czy wierności materiałowi źródłowemu z całą jego estetyką. Ja właśnie miałem wrażenie, że wszystko wygląda dokładnie tak jak powinno (a niektóre rzeczy nawet lepiej, np. portale).

Dla mnie wielkim atutem filmu jest to, że mimo nierealistycznej stylistyki twórcy postarali się potraktować ten świat poważnie i dzięki temu uniknęli wielu sztuczności. Nie widać, by postacie "dostawały level", lub zachowywały się jak podczas robienia questów.

Podobnie ciężko mi się zgodzić z zarzutem, że była tam kiepska gra aktorska, ale już przychyliłbym się do tego o papierowych postaciach. Więc drążę skąd się biorą dane opinie. Bo samo "kiepski film" to żaden materiał na dyskusję. Jak tutaj oceniać intrygę jako słabą, skoro idealnie pasowała do tego czym film miał być, a jakby bardziej ją skomplikować to dopiero wtedy niewtajemniczeni w świat widzowie by się pogubili.

Filip pisze:Odnośnie wyniku finansowego: Azja to potężny rynek sieciowych nolifów, stąd pewnie sukces Warcrafta.

Z jednej strony tak, ale nie lekceważyłbym skutecznej reklamy i tego jaką rolę może odgrywać uprzedzenie lub jego brak. Jeśli ktoś porównuje LotRa z Warcraftem (i lubi LotRa), to wynik może być tylko jeden ;) A ja powiem, że jako film bardziej podobał mi się Hobbit :P


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Strach na wróble
Pisarz osiedlowy
Posty: 249
Rejestracja: czw 27 lip 2017, 14:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Strach na wróble » ndz 06 sie 2017, 22:26

Piszemy o tym samy CGI które stoi na najwyższym światowym poziomie, w momencie premiery przebijające całą konkurencję użyciem technologii opracowanych specjalnie na potrzeby tego filmu?
Efekty specjalne były genialne i to nie jest rzecz subiektywna. (Jason)


Z ciekawości: po czym ja, jako widz, mam to poznać? Dla mnie pod tym względem nie różni się to od nastu innych filmów, epatujących efektami.


Strach herbu Cztery Patyki, książę na Miedzy, Ugorze etc. do usług

Online
Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 893
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Jason » pn 07 sie 2017, 01:20

Strach na wróble pisze:Z ciekawości: po czym ja, jako widz, mam to poznać? Dla mnie pod tym względem nie różni się to od nastu innych filmów, epatujących efektami.

Po detalach. Np wiarygodnie oddana, skomplikowana mimika postaci która fizycznie nie istnieje, to pewna wskazówka. Podobnie poruszające się zgodnie z zasadami fizyki włosy, ubranie itp.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Strach na wróble
Pisarz osiedlowy
Posty: 249
Rejestracja: czw 27 lip 2017, 14:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Strach na wróble » pn 07 sie 2017, 10:07

Po detalach. Np wiarygodnie oddana, skomplikowana mimika postaci (Jason)

No i właśnie o to chodzi. Ja jestem zwykłym widzem. Ja tylko oglądam. Nie interesowałem się nigdy, co jest przebranym aktorem, a co tylko wirtualną grą pixeli. Dla mnie Warcraft nie różni się pod tym względem niczym od Avatara. Czyli tak samo napakowanej effectsami, tak samo miałkiej bajeczki sprzed 8 lat.


Strach herbu Cztery Patyki, książę na Miedzy, Ugorze etc. do usług

Online
Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 893
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Jason » śr 09 sie 2017, 09:39

Strach na wróble pisze:No i właśnie o to chodzi. Ja jestem zwykłym widzem. Ja tylko oglądam. Nie interesowałem się nigdy, co jest przebranym aktorem, a co tylko wirtualną grą pixeli. Dla mnie Warcraft nie różni się pod tym względem niczym od Avatara. Czyli tak samo napakowanej effectsami, tak samo miałkiej bajeczki sprzed 8 lat.

Większość osób chyba zdaje sobie sprawę, że ponad dwumetrowe, dwa razy szersze od człowieka orki nie istnieją ;)
Więc jeśli ich ruch, mimika, nawet strój są przedstawione dokładnie i wiarygodnie, to są to imponujące efekty specjalne bez względu na to czy osiągnięte przy pomocy specjalnego kostiumu czy obróbki cyfrowej obrazu.

Poza tym mam pytanie na marginesie, czy ty w ogóle lubisz fantastyczne filmy akcji? Bo jeśli nie prowadzimy dyskusji pt. "Czy Warcraft jest dobrze zrobionym filmem w ramach swojej, z góry znanej konwencji?", to zostaje tylko kwestia gustu. Ja się bawiłem dobrze, ty się bawiłeś źle i powinieneś był pewnie iść na inny film :)


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Strach na wróble
Pisarz osiedlowy
Posty: 249
Rejestracja: czw 27 lip 2017, 14:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Strach na wróble » śr 09 sie 2017, 13:13

Większość osób chyba zdaje sobie sprawę, że ponad dwumetrowe, dwa razy szersze od człowieka orki nie istnieją (Jason)

Podobnie jak bodaj pięciometrowe Naa'vi, czy jak się tam one wabiły...

Więc jeśli ich ruch, mimika, nawet strój są przedstawione dokładnie i wiarygodnie, to są to imponujące efekty specjalne bez względu na to czy osiągnięte przy pomocy specjalnego kostiumu czy obróbki cyfrowej obrazu. (Jason)

Jak wyżej.

Poza tym mam pytanie na marginesie, czy ty w ogóle lubisz fantastyczne filmy akcji? (Jason)

???
Jakie to ma znaczenie w kwestii, jak bardzo doskonałe są efekty w Warcrafcie?
Jeśli rozumiem, twierdzisz że te w W są wyczesane w okolice Proximy Centauri. Skro tak, to znaczy że są o ileśtam rzędów wielkości lepsze niż w A. Potrafisz to jakoś udowodnić?

Bo jeśli nie prowadzimy dyskusji pt. "Czy Warcraft jest dobrze zrobionym filmem w ramach swojej, z góry znanej konwencji?", (Jason)

Zdaje się, że właśnie nie prowadzimy takiej dyskusji. O ile dobrze rozumiem, prowadzimy dyskusję o stopniu zaawansowania efektów specjalnych w W. Przynajmniej tak rozumiem Twoje słowa:
Piszemy o tym samy CGI które stoi na najwyższym światowym poziomie, w momencie premiery przebijające całą konkurencję użyciem technologii opracowanych specjalnie na potrzeby tego filmu?
Efekty specjalne były genialne i to nie jest rzecz subiektywna

Konwencja nie ma tu nic do rzeczy, bo porównujemy efekty specjalne i stopień ich zaawansowania. W ma konwencję, A ma konwencję, Starwarsy mają konwencję, każden jeden film ma swoją konwencję. I swoje efekty.


Strach herbu Cztery Patyki, książę na Miedzy, Ugorze etc. do usług

Online
Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 893
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Jason » czw 10 sie 2017, 01:42

Mi się wydawało, że rozmawiały o kiepskich filmach i miałkich bajeczkach, ale mogłem się mylić ;)

Nie chce mi się dyskutować o CGI, jeśli ma to być na poziomie: "co z tego, że Industrial Light & Magic tworzyło nowe rozwiązania techniczne na potrzeby tego Warcrafta, skoro nie widzę różnicy między nim, a filmem sprzed 8 lat."
Dlatego za kluczowe uważam pytanie, czy poszedłeś do kina na film, który miał szansę Ci się spodobać?

BTW, jeśli dobrze pamiętam, to w Avatarze przełomem w jakości efektów specjalnych było użycie 3d, a nie poziom animacji postaci. Porównaj ilość detali wyglądu postaci, płynność poruszania, jak bardzo zróżnicowane są postacie tła. W zasadzie cokolwiek...


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Grandel
Umysł pisarza
Posty: 770
Rejestracja: sob 04 mar 2017, 19:26
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: z nienacka
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Grandel » czw 10 sie 2017, 08:50

Nie rozumiem jak można być koneserem rozrywkowego kina fantasy :shock: film jak film, mnie się podobał, bratanicy też :D


Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

Online
Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 893
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Jason » czw 10 sie 2017, 09:34

Rumcajs, można być koneserem wszystkiego :P
Ja się za takiego nie uważam, ale od czasu do czasu mam ochotę obejrzeć coś, co jest po prostu dobrym widowiskiem. Przy ocenianiu zwracam wtedy uwagę na inne rzeczy, niż np. podczas oglądania dramatów psychologicznych ;)


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Strach na wróble
Pisarz osiedlowy
Posty: 249
Rejestracja: czw 27 lip 2017, 14:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Strach na wróble » czw 10 sie 2017, 10:13

Nie chce mi się dyskutować o CGI, jeśli ma to być na poziomie: "co z tego, że Industrial Light & Magic tworzyło nowe rozwiązania techniczne na potrzeby tego Warcrafta, skoro nie widzę różnicy między nim, a filmem sprzed 8 lat." (Jason)

Przecież napisałeś poprzednio Efekty specjalne były genialne i to nie jest rzecz subiektywna (podkreślenie moje). Skoro to nie jest rzecz subiektywna - to jaka, skoro wszystko wynika z subiektywnego porównania " ilości detali wyglądu postaci, płynności poruszania, jak bardzo zróżnicowane są postacie tła, w zasadzie cokolwiek". Ja tego nie widzę. Nie żebym się czepiał, po prostu narobiłeś mi smaka na to, ze dowiem się czegoś nowego czego jeszcze nie wiem - metody obiektywnego oceniania jakości efektów. A tu, Panie Dzieju, siedzenie blade. Nie to, ze mi ta wiedza niezbędnie do życia potrzebna, ja po prostu lubię się dowiadywać nowych rzeczy.


Strach herbu Cztery Patyki, książę na Miedzy, Ugorze etc. do usług

Awatar użytkownika
Grandel
Umysł pisarza
Posty: 770
Rejestracja: sob 04 mar 2017, 19:26
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: z nienacka
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Grandel » czw 10 sie 2017, 10:52

Jason pisze:Source of the post Rumcajs, można być koneserem wszystkiego :P
Ja się za takiego nie uważam, ale od czasu do czasu mam ochotę obejrzeć coś, co jest po prostu dobrym widowiskiem. Przy ocenianiu zwracam wtedy uwagę na inne rzeczy, niż np. podczas oglądania dramatów psychologicznych ;)

I o to chodzi, czasem trzeba na luzie, jakbym miał weryfikować wszystko co oglądam, czytam czy słucham to sama frustracja i brak zabawy.


Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

Online
Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 893
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Warcraft: początek

Postautor: Jason » czw 10 sie 2017, 11:43

Strach na wróble pisze:Przecież napisałeś poprzednio Efekty specjalne były genialne i to nie jest rzecz subiektywna (podkreślenie moje). Skoro to nie jest rzecz subiektywna - to jaka, skoro wszystko wynika z subiektywnego porównania " ilości detali wyglądu postaci, płynności poruszania, jak bardzo zróżnicowane są postacie tła, w zasadzie cokolwiek".

Ale to, czy postacie tła są wszystkie odbite od jednej sztancy, czy każda jest indywidualnym bytem, to nie jest rzecz subiektywna! Podobnie ilość detali, to też da się policzyć. To czy postać porusza się płynnie, używając wszystkich mięśni, czy jak kloc drewna również da się ocenić obiektywnie. Stąd moja frustracja, bo rzeczy obiektywne bierzesz za widzimisię. Jeśli mamy poważnie rozmawiać o jakości efektów specjalnych, to trzeba zwracać uwagę na detale. Część scen pauzować, oglądać po parę razy, a to wszystko na dobrym ekranie. Porównujemy CGI na światowym poziomie, a nie gumowe mantikory z Wiedźmina ;)

Tutaj masz filmik gdzie ktoś kto się zna w temacie wyjaśnia jak i dlaczego jeden z detali na które pewnie nie zwróciłeś uwagi jest przełomowy:
Warcraft 'Haircraft' - VFX Breakdown by ILM (2016)

Poza tym pomieszałeś trochę co komu odpisywałem:
Filipowi, że CGI jest koszmarne (nie jest) i Tobie, że takie efekty specjalne to standard - co również nie jest prawdą, bo filmów na takim poziomie wychodzi może kilka rocznie, większość to Marvel, a chyba do wszystkich efekty robi ILM.

P.S. Do tego Filip najpewniej ocenił CGI jako "koszmarne" właśnie dlatego, że nie przyjął konwencji. To trochę jak z malarstwem - ktoś może mieć wyćwiczony warsztat w stopniu idealnym, a jego obrazy i tak nie będą się podobać, ze względu na styl. Niemniej sama umiejętność dalej może być godna podziwu.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny


Wróć do „Filmy/seriale”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość