Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Wilk z Wall Street

Poleć ciekawy film, który oglądałeś. Napisz swoją recenzję.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Mandragora
Pisarz osiedlowy
Posty: 242
Rejestracja: wt 24 wrz 2013, 11:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Wilk z Wall Street

Postautor: Mandragora » śr 12 lut 2014, 20:56

"Wilk z Wall Street" - tytuł który nie mówił mi kompletnie nic.
M.Scrosese - reżyser jak dla mnie jeden z wielu ( mówiąc prościej: szału nigdy nie było )
L. DiCaprio - po wcześniejszych "suchych" latach (Nie licząc "Co gryzie Gilberta Grape'a") ostatnimi czasy grał całkiem do rzeczy.
Jonah Hill - Hmmm... powinny pojawić się elementy komediowe?
H. Shore - będzie "ładnie grało" w tle.

Po przemyśleniach, oglądnęłam :D

Moje odczucia?

Mimo iż od pierwszych scen, film bombarduje widza wszystkim co najwulgarniejsze, abstrakcyjnie chore, wyuzdane i po prostu... niekoniecznie legalne, to nie odczuwa się jakiegoś szczególnego zniesmaczenia ( to tylko moja ocena). Cały ten panujący w filmie zamęt jest tylko tłem, dla głównego wątku. Coś jak fototapeta w pokoju na imprezie. Mamy faceta, który postanawia "zarobić", a fabuła to po prostu ciąg konsekwencji tegoż postanowienia.
Film to 3 godziny dobrej rozrywki. Mnie wciągnął niesamowicie, śmiałam się chwilami do łez, a 3h zleciały mi raz-dwa.
Myślę, że dodam go do domowego zbioru DVD :), zasłużył sobie.



Awatar użytkownika
Sepryot
Legenda pisarstwa
Posty: 2124
Rejestracja: ndz 29 lip 2012, 16:07
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków, Gołębia
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Sepryot » śr 12 lut 2014, 21:02

Popieram. Najdowcipniejsze jest to, że Scorsese, w wieku 71 lat, nie zasypiał gruszek w popiele i odrobił doskonale pracę domową - film jest kręcony wszystkimi możliwymi dzisiejszymi technikami. I w najmniejszym nawet stopniu nie wieje myszką.


[center]1 | 2 | 3 | 4 | O poezji[/center]

Awatar użytkownika
DAF
Pisarz osiedlowy
Posty: 349
Rejestracja: pn 15 lip 2013, 07:56
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Garwolin
Płeć: Mężczyzna

Postautor: DAF » śr 12 lut 2014, 21:49

"Suche" lata Di Caprio? Nie było takich! (Za Dannego Archera przyznałem mu zaocznie medal z kartofla - większego prestiżu zaznać niepodobna).



Awatar użytkownika
Ostrowski
Pisarz domowy
Posty: 93
Rejestracja: pt 27 gru 2013, 02:09
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Ostrowski » śr 12 lut 2014, 22:47

Imho film trzeba oceniać z dwóch perspektyw, które pozwolę sobie nazwać „amerykańską” i „europejską”.

Ta pierwsza jest raczej komedią i nic poza tym nie przekaże zwykłemu chlebożercy ze stanów. Kult pieniądza i „american dream” – który wpisuje się poniekąd – jest tam raczej rzeczą pozytywną (lub neutralną).

Europejskie spojrzenie jest kwintesencją filmu. Przede wszystkim nie tylko w bardzo dosadny sposób pokazuje stan mentalności ludzkiej, podejścia do pieniędzy, sławy etc. etc. Jest to też film wpisujący się w klasyczny model winy i kary oraz chciwości, która nie popłaca.

Byłem w kinie – polecam.


Wszystkim wierszoklejom polecam przed pisaniem:
B. Chrząstoska, S. Wysłouch: Poetyka stosowana
A. Kulawik: Poetyka
Obrazek

Awatar użytkownika
Sepryot
Legenda pisarstwa
Posty: 2124
Rejestracja: ndz 29 lip 2012, 16:07
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków, Gołębia
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Sepryot » śr 12 lut 2014, 22:48

Ostrowski pisze:klasyczny model winy i kary oraz chciwości, która nie popłaca.


Przecież tam była wina, ale bez kary właśnie. :P


[center]1 | 2 | 3 | 4 | O poezji[/center]


Wróć do „Filmy/seriale”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość