Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

"Prometeusz"

Poleć ciekawy film, który oglądałeś. Napisz swoją recenzję.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
kanadyjczyk
Umysł pisarza
Posty: 944
Rejestracja: wt 02 wrz 2008, 19:41
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Białystok
Płeć: Mężczyzna

"Prometeusz"

Postautor: kanadyjczyk » pt 01 mar 2013, 11:18

Oczywiście nie mam zamiaru traktować "Prometeusza" jako prequela serii o "Obcym". To odrębny film, ale nie sposób porównywać go do poprzednich, czterech części. Porównuję oczywiście reżysera, tego głównego sprawcę (choć ponoć nie pomysłodawcę) tego obrazu. Scott pokonał potężny szmat drogi, by zgodzić się nakręcić "Prometeusza".
Swoją drogą uważam, iż powinien skupić się li tylko na produkcji, nie na reżyserii. Film stracił przez to. Dlatego, że to Scott... :) Sam powinien wybrać jakiegoś młodego twórcę do reżyserowania, kogoś, kto wniósłby pasję, świeżość i może... pomysł. Reżyseria jest doskonała, tak uważam, ale to Scott. Scenariusz niezły, choć w oryginalnej, przyjętej przez Scotta wersji miał być faktycznie prequelem. Wyszło coś innego.
To świetny, świetnie zrobiony film. Doszedłem do tego wniosku po drugim podejściu do niego.
Błędem było dla mnie obsadzenie w głównej roli Noomi Rapace. Moim zdaniem nie sprostała. Ale cóż. Może Scott chciał znów kobietę w roli głównej, kobietę mało znaną, jak onegdaj Weaver. Bez jaja gra Elba, Pearce za to jest naprawdę niezły pomimo lateksowej maski starca na twarzy. Bardzo fajnie "gra" głosem.
Najbardziej wygrywają Theron i Fassbender. Ten ostatni chyba najbardziej zachwyca mnie, jako postać. Gdy pojawia się na ekranie, skupia na sobie całą moją uwagę. Ale cóż... Iana Holma z części pierwszej nie przebije nikt.
Reasumując - to świetny, naprawdę świetny film.
Zadaję sobie jednak pytanie: w jakim celu został nakręcony? Skąd pomysł, by z zamiarem stworzenia prequela (co moim zdaniem byłoby celowe właśnie!), nakręcić film odrębny, niejako samoistny, a jednak z potężnym ładunkiem nawiązań do cyklu? Tego nie wiem, ale uważam to za główny błąd tego dzieła.
Za wielki jego plus uważam formę. Scott naprawdę postarał się, by, przynajmniej w części początkowej film przypominał operatorsko część pierwszą. Wielkie brawa dla Wolskiego. Plusem jest także to, iż Scott zrezygnował w większości z CGI na rzecz budowy dekoracji i pracy na makietach. Lubię takie decyzje w dzisiejszym kinie sf.
Założę się, że będzie kontynuacja. Może nie za dwa, trzy lata. Ale za dziesięć na pewno.
Krótko mówiąc: warto. Naprawdę. To kawał dobrej, rzemieślniczej roboty z, wybaczcie, jakimś nieodgadnionym przesłaniem.


"Ostatecznie mamy do opowiedzenia tylko jedną historię." - Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Sepryot
Legenda pisarstwa
Posty: 2124
Rejestracja: ndz 29 lip 2012, 16:07
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków, Gołębia
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Sepryot » pt 01 mar 2013, 14:45

Ten film warto obejrzeć dla samego Fassbendera. :P


[center]1 | 2 | 3 | 4 | O poezji[/center]

Awatar użytkownika
Filip
Pisarz pokoleń
Posty: 1130
Rejestracja: sob 31 gru 2011, 12:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Filip » pt 29 mar 2013, 12:00

Hmm, obejrzałem i uważam, że to słaby film, poważnie. Uznanie budzi jedynie warstwa wizualna (wiadomo, Scott) i przyzwoita gra aktorska (ale bez fajerwerków - żadna z postaci nie zapada w pamięci). Całość kładzie scenariusz - słaby, infantylny, sklejony z klisz przyciętych na potrzeby sagi o obcych.


Coś tam było? Człowiek! Może dostał? Może!

Awatar użytkownika
KOSHI
Zarodek pisarza
Posty: 10
Rejestracja: pn 11 mar 2013, 08:52
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Płeć: Mężczyzna

Postautor: KOSHI » pt 29 mar 2013, 17:30

Jako odrębny film, a nie część sagi o obcych, ujdzie. Jako część sagi - mizeria. Co mi się podobało: sceneria, efekty specjalne, pomysł, czym był obcy, muzyka. Co do minusów: nie dorównuje klimatowi Obcego, tu jest kiepsko i wprowadzono jakieś durne zmiany typu maszkarony z mackami itp. Fabuła. Hmmm, da się to oglądać, ale po bliższej analizie stwierdzam, że baboli logicznych była cała masa. Począwszy od magicznej 4m drabiny, która się wzięła w jaskiniach nie wiadomo skąd, poprzez naukowców, którzy się zgubili, a załoga statku nic o tym nie wie parę godzin, kończąc na aborcji, która przeszła bez echa na statku. Ogólnie szału nie ma. Gdyby nie otoczka i nazwisko to wg. mnie marne noty by były.



Awatar użytkownika
Sepryot
Legenda pisarstwa
Posty: 2124
Rejestracja: ndz 29 lip 2012, 16:07
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków, Gołębia
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Sepryot » pt 29 mar 2013, 18:06

KOSHI pisze: pomysł, czym był obcy


Za to dziękuj DC Comics i Gigerowi, nie panom z holiłudu. :P


[center]1 | 2 | 3 | 4 | O poezji[/center]

Awatar użytkownika
KOSHI
Zarodek pisarza
Posty: 10
Rejestracja: pn 11 mar 2013, 08:52
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Płeć: Mężczyzna

Postautor: KOSHI » pt 29 mar 2013, 18:30

Sagę znam, także wiem o serii, co nieco i o genezie jej powstania;) Ridley stworzył film w oparciu o sagę i szczerze - myślał, że wystarczy spić z niej śmietankę, grubo się mylił. Film do obejrzenia, bo jest na co popatrzeć, natomiast jako fan (może to grubo powiedziane) czuję spory niedosyt.Gdyby nie nazwisko i nawiązanie do sagi Aliens to wg. mnie film przeszedł by bez większego echa. Pozdrawiam




Wróć do „Filmy/seriale”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość