Renowacja oświatowych zgliszcz

Chcesz pokazać innym swój punkt widzenia? Tu możesz to zrobić

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Owsianko
Pisarz osiedlowy
Posty: 291
Rejestracja: sob 27 mar 2010, 17:49
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: Owsianko » sob 13 kwie 2019, 12:09

By przejść do następnej klasy, uczeń musi poniechać ruchu na świeżym powietrzu. Wychowanie fizyczne powolutku zanika, rośnie za to ciężar jego tornistra, a zamiast wprowadzania edukacyjnych udoskonaleń pozwalających nadążyć za światowymi rozwiązaniami w nauczaniu, mnożą się koncepcje powrotu do rozmodlonych czasów palenia czarownic i wiary w szatana.
Powstaje zatem zdeformowane pokolenie anemicznych i niewykształconych pociech; lekarze alarmują: mówią o coraz częstszych przypadkach dysleksji, autyzmu i skoliozy. O alergiach na byle co. O próchnicy, astmie, złym odżywianiu, braku higienistek.
*
Problem szkoły, to długotrwały proces. Od lat uciążliwy. Tak wyśmienicie zaniedbany, że stale jest na etapie prób i zamiany gorszych błędów na lepsze. W stanie wiecznych eksperymentów, kontynuowania prowizorki i kolejnych przymiarek do gruntownej zmiany programowych założeń.
Na temat pedagogiki wybucha co pewien czas ożywiona dysputa. Ale w kwestiach kluczowych, czyli METODY NAUCZANIA POŁĄCZONEGO Z WYCHOWANIEM, zachowujemy wymowne milczenie.
Zagadnienia związane ze szkołą budziły i nadal budzą niespotykane kontrowersje. O ile rzecz dotyczy przeprowadzania merytorycznych polemik i o ile jest to krasomówcza bitwa na argumenty, podziały nie są szkodliwe. Przeciwnie: wspomagają burzę mózgów. Lecz jeśli zawężone są do ignoranckiego pytlowania, do sofistycznych kłótni, w których dominuje zacietrzewienie - podziały nie pomagają, gdyż trudno spodziewać się po karczemnej wymianie ciosów jakichś sensownych rezultatów.
*
Szkoła nie może kształcić nieuków. Nie powinna też być przechowalnią tragicznego stada ciemniaków. A co powinna? Zarażać wiedzą. Mieć nauczycieli z powołania. Profesorów potrafiących przyciągnąć uwagę ucznia wykładanym materiałem. Zainteresować nim na tyle, by sam, z własnej inicjatywy, pragnął go szczerzej poznać.
Szkoła nie musi być przykrym obowiązkiem. Straconym czasem jałowej rywalizacji. Ma przygotowywać do świadomie obywatelskiego, społecznego życia we współczesnej cywilizacji.
Głos w sprawie szkolnictwa zabierają wszyscy. Bo sprawa dotyczy każdego; ten, czy inny obywatel uczestniczy - jako rodzic lub nauczyciel - w podejmowanych rozwiązaniach. Jest odpowiedzialny za ich wdrażanie. Biernie lub czynnie bierze udział w kształceniu przyszłego charakteru pokolenia. Pokolenia, które już wkrótce będzie decydować w jego imieniu.
Konieczne jest zatem współdziałanie trzech tenorów oświaty: rodzica, ucznia, pedagoga. Tej zaś nie ma.
Uczeń siedzi w szkole na ogół solidne parę godzin. Wraca do domu i ślęczy drugie tyle nad odrabianiem prac domowych. Uczeń wyróżniający się na lekcjach, aktywny w zadawaniu kłopotliwych pytań, pytań znacznie wykraczających poza materiał, zachłanny na zdobywanie ponadprogramowej wiedzy, jest niemile widziany. I to zarówno przez nauczycieli, jak rówieśników.
Niekonwencjonalne umysły stanowią zagrożenie dla reszty klasy: opóźniają wykonanie przeciążonego PROGRAMU. Nauczyciele też wolą być szablonowi, statystyczni, podatni na formatowanie, nie chcą się WYCHYLAĆ z umiejętnościami wyższymi od średnich.
*
Niedostosowany do współczesnych wymagań program szkolny jest tak napięty, a nauczyciele tak wymagający, że aby zasłużyć na wredne miano KUJONA, LIZUSA lub PRYMUSA i zdać do klasy oczko wyżej, uczeń musi zrzec się własnych ambicji i rżnąć mile widzianego głąba.
Do całokształtu edukacyjnej nędzy dokładają się rodzice: popychają ich w kierunku zaspokajania WŁASNYCH ambicji. Wedle powiedzenia: mnie nie udało się zostać lekarzem, fizykiem, organistą, niech on/ona nim będzie. I bidny malec odwala katorgę posłusznego wykonawcy rodzicielskiej woli: gania na angielski lub drałuje na korepetycje (korepetycje dowodzą, że albo dydaktyk jest zbyt słaby, by wykładać zrozumiale, albo przedmiot jest przeładowany, a klasa za duża).
Podkreślić trzeba, że brakuje pedagogów z krwi i kości, że nauczycielski poziom wykształcenia jest na ogół niziutki; nie gwarantuje nauki łatwej, szybkiej i przyjemnej.
*
Zasób słów woła o pomstę do nieba. Jak więc jego uczeń może zrozumieć cały tekst lektury skoro jest w stanie pojąć zaledwie co drugie wyrażenie, a byle nieznane sformułowanie interpretuje mylnie?
Jak może nie nudzić się sylabizując Sienkiewicza? Jego przebogaty język - zwłaszcza staropolszczyzna - jest dla niego za skomplikowany. A to drażni, prowokuje do wzgardliwego odrzucenia utworu. Skwitowania go wyniosłym rżeniem.
Przykładowy sienkiewiczowski język został pokonany przez galopujący duch czasu. Zubożony i zastąpiony współczesną sałatą słowną. Zdania pełne stylistycznych figur i mistrzowskich porównań, są za długie, za bardzo passe: męczą zblazowane oczy nawykłe do braku koncentracji. Lektura dłuższa, niż paruminutowa, wyzwala w nim uczucia zniechęcenia i bezradności, uniemożliwia skupienie i wytrwanie w podążaniu za myślą autora; z tego to powodu dzieła światowej klasyki przechodzą do literackiej kanciapy z anachronicznymi cymesami.
*
Przykład idzie z góry: niekiedy dziecko bywa dla ojca dodatkową gębą przy stole, konkurentem do michy, niesfornym bachorem pętającym się pod nogami. Mikrus, który widzi, jak tato rzuca mamą o ścianę, uczy się, że jest to objaw miłości. Z nauki tej wyciąga wniosek, że jak dorośnie, będzie taki sam. I mając takie przekonanie, wkracza w szkolne mury.
Słyszy w domu, jak rodzice pomstują na nauczyciela, nazywają go złamasem, który ukrzywdził ich latorośl, bo postawił zły stopień, z zachwytem patrzy, jak cwałują do szkoły z awanturą i histerycznymi wyzwiskami, by ustawić do pionu fikającego belfra; w ten sposób uczą go bezkarności i braku szacunku do drugiego człowieka.
Nauczyciel wobec całej klasy nazywa ucznia na lekcjach tumanem, debilem, niedojdą, lub obdarza podobnym komplementem, jak więc może być dla niego autorytetem?
Ale zdarza się to niekiedy. Zbyt często niestety. Wina jest po wszystkich stronach. Rodziców, gdyż są zakłamani. Dzieci, bo są narcyzami przekonanymi o swojej cudowności. Nauczycieli, bo nie powinni uprawiać tego zawodu.


Marek Jastrząb (Owsianko) https://studioopinii.pl/dzia%C5%82/feli ... N9tKoJZNoo

nieważne, co mówisz. Ważne, co robisz.

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4943
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: Navajero » sob 13 kwie 2019, 12:26

Ja mam tylko jedno pytanie; ile lat przepracowałaś w szkole? Bo większość z tego co piszesz, to wierutne bzdury. Jak czytam coś takiego, to żałuję, że nie jestem hydraulikiem, hydraulikom nikt postronny nie udziela porad i nie diagnozuje ex cathedra, na oświacie znają się wszyscy...


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
slavec2723
Dusza pisarza
Posty: 519
Rejestracja: śr 15 gru 2010, 18:35
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: ze Skopania
Płeć: Mężczyzna

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: slavec2723 » sob 13 kwie 2019, 12:43

bo w Polsce istnieje obowiązek szkolny, więc wszystkim się wydaje, że coś wiedzą, przecież chadzali do szkoły.
A z hydraulikiem - trafna uwaga. Im rzeczywiście nikt się nie wpytala w robotę (bo można kluczem zarobić).


(...) zapoznam pana z moim wydawcą. To jest łajdak, jak wszyscy wydawcy. Ale uczciwy łajdak.
Paul Barz - "Kolacja na cztery ręce"

Awatar użytkownika
Mrs Alistair
Dusza pisarza
Posty: 614
Rejestracja: pt 13 lut 2015, 10:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: Mrs Alistair » pn 15 kwie 2019, 09:23

Nie zgadzam się z tezami tego artykułu.
Wychowanie fizyczne nie zanika. Metody nauczania to coś innego niż metody wychowawcze.
Nie można mówić, że współczesne szkoły kształcą nieuków, bo kształcą też zdolnych uczniów.
Jak w każdym zawodzie istnieją nauczyciele marni i tacy, którzy kochają swoją pracę.
Pomijam "wyniosłe rżenie", bo domyślam się, że chodzi o niechęć do lektur, których uczeń nie pojmuje.


Pisać może każdy, ale nie każdy może być pisarzem
Katarzyna Bonda

Awatar użytkownika
Alicja Minicka
Pisarz
Pisarz
Posty: 644
Rejestracja: sob 07 lip 2012, 09:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: Alicja Minicka » pn 15 kwie 2019, 09:39

Jednym z ważniejszych problemów jest źle skonstruowany, przeładowany program. Gada się o tym już od wielu lat, ale nikt tematu nie tyka. Stosunek rządzących do nauczycieli jest haniebny. W II RP - podnoszącej się po zaborach i I Wojnie Światowej - nauczyciele cieszyli się większym szacunkiem i rządzących i społeczeństwa. Ich dobry status materialny był czymś oczywistym. Obecnie niskie płace w oświacie powodują tak zwaną selekcję negatywną. Najlepsi - zwłaszcza informatycy, matematycy czy uczący języków obcych - bywają podkupywani przez korporacje. Na szczęście większość rodziców i uczniów jest po stronie nauczycieli.



Awatar użytkownika
Owsianko
Pisarz osiedlowy
Posty: 291
Rejestracja: sob 27 mar 2010, 17:49
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: Owsianko » pn 15 kwie 2019, 13:09

Alicja Minicka ,Mrs Alistairi, Navajero i slavec2723
Faktycznie, pojawił się nowy zawód: „ekspert wszechstronny”. O ile jeszcze nie tak dawno mieliśmy ekspertów od medycyny i nawet wynoszący baseny w szpitalu czuł się w obowiązku podważać profesorskie diagnozy , to teraz dołączyli do nich „pokątni znawcy pedagogicznych ciał.”
Navajero (prawdopodobnie woźny) raczy wypowiadać się na modny temat szkolnictwa. Pisze o moich bzdurach, ale jakoś nie starczyło mu pary na ich pokazanie.
Mrs Alistair
Rzeczywiście, jest różnica pomiędzy edukowaniem, a wychowaniem. Lecz ten mój tekst jest o jednym i drugim. Z naciskiem na wspólne działanie, a nie - PRZECIWSTAWIENIE. No i nie pisałem, że w szkole uprawiają sport wyłącznie katecheci. Pisałem natomiast, że nieuki zdarzają się, a nie, że WSZYSCY SĄ TAKIMI. Tak jak pisałem, że są nauczyciele z powołania potrafiący zarazić ucznia swoim stosunkiem do nauki.
Alicja Minicka
Istotnie, w większości mamy nauczycieli z łapanki, a najlepsi odchodzą. Ze tak jest, to nasza wielowiekowa zasługa. Dziękuję za głos rozsądku; od nas zależy, czy wykorzystujemy internetowe wypowiedzi go do chwalenia się umysłową cieczką, czy traktujemy jako narzędzie do poszerzania wiedzy.


Marek Jastrząb (Owsianko) https://studioopinii.pl/dzia%C5%82/feli ... N9tKoJZNoo

nieważne, co mówisz. Ważne, co robisz.

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4943
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: Navajero » pn 15 kwie 2019, 14:18

Owsianko pisze: Navajero (prawdopodobnie woźny) raczy wypowiadać się na modny temat szkolnictwa. Pisze o moich bzdurach, ale jakoś nie starczyło mu pary na ich pokazanie.

A jaki sens ma dyskusja z ignorantem przekonanym o własnej racji? Nb. nie odpowiedziałeś na pytanie ile lat pracowałeś w szkole? Ale odpowiedź nasuwa się sama... Jestem nauczycielem dyplomowanym z 30 - letnim stażem pracy, uczyłem na wszystkich szczeblach i poziomach, od podstawówki (także tej ośmioklasowej), poprzez gimnazjum i szkoły średnie ( techniczne i liceum).


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Mrs Alistair
Dusza pisarza
Posty: 614
Rejestracja: pt 13 lut 2015, 10:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: Mrs Alistair » pn 15 kwie 2019, 18:21

"Podkreślić trzeba, że brakuje pedagogów z krwi i kości, że nauczycielski poziom wykształcenia jest na ogół niziutki; nie gwarantuje nauki łatwej, szybkiej i przyjemnej."
Obecnie nauczyciel skończył studia magisterskie, kilka podyplomówek, ciągle zalicza przeróżne szkolenia i kursy, ponieważ podlega wymogom ciągłego dokształcania.
Nauka jest łatwa i przyjemna, jeśli uczeń lubi się uczyć oraz ma niewiele materiału do opanowania.


Pisać może każdy, ale nie każdy może być pisarzem
Katarzyna Bonda

Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1235
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: Wolha.Redna » pn 15 kwie 2019, 18:29

Wzruszyło mnie to powiązanie dysleksji i autyzmu z jakoby niskim poziomem szkolnictwa i przeciążeniem uczniów. Heh. Aż nie mam siły tego prostować, mam tylko apel: autorze, poglądy możesz sobie mieć, ale o tym, czym jest autyzm albo dysleksja, wypadałoby coś wiedzieć, zanim się napisze.


"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, aby im okazać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi". Pratchett

"Dłubanie w źle wysmażonym kotlecie jest mało rozwojowe" by Rumcajs

Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2881
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: Bartosh16 » śr 17 kwie 2019, 20:06

Zgodzę się tylko z jednym - z pozycji ucznia najlepiej być przeciętniakiem. Słabe oceny? Problemy z promocją. Dobre? Nie opędzisz się od nieuków żądnych pomocy.
A weź udowodnij nauczycielowi błąd lub brak wiedzy. Byli tacy, co nienawidzili za to przez cały szczebel nauczania. Ale byli i tacy, którzy stawiali piątki.

Z resztą się nie zgodzę, a żeby to zobrazować, posłużę się prostą analogią. Owsianko, być może kiedyś pokusisz się o równie wzniosły tekst nt. tego, jak Cię denerwuje, jaki jesteś zdegustowany, zniesmaczony i znużony tym, co ma miejsce w pobliskim sklepie. Towar porozwalany, stoi gdzie chce, w alejkach nierozładowane palety i nie ma nigdzie sprzedawcy. Na dodatek pani przy kasie coś się zepsuło i czekasz. Potem zgrabna puenta o tym, że jakim prawem coś, co jest nastawione na zysk jednocześnie na ów zysk nie zasługuje.
Odpowiem Ci wtedy wprost - jeśli nie pracowałeś w sklepie, g*wno wiesz, jeszcze mniej rozumiesz i nie masz prawa krytykować. Bo prawdopodobnie nie masz pojęcia jak to jest robić 12h za marne pieniądze, gdzie pracy jest ponad Twoje siły i czas.

A tak żebyś lepiej zrozumiał - piszesz. Jeśli ktoś, kto nie umie pisać, zacznie Cię pouczać, jak powinieneś tworzyć, jakich słów używać, a jakich nie - wtedy zyskasz prawo do krytykowania z pozycji autorytetu. Póki co Twoje przepychanki z nauczycielem z 30-letnim stażem na temat oświaty i edukacji są zwyczajnie śmieszne, by nie powiedzieć żałosne.


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Awatar użytkownika
Owsianko
Pisarz osiedlowy
Posty: 291
Rejestracja: sob 27 mar 2010, 17:49
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: Owsianko » śr 17 kwie 2019, 23:51

Bartosh

W Internecie panuje wolność słowa. Niestety, wolność jest tu utożsamiona z dowolnością. Każdy może być kimś, kim nie jest, kimś, kim pragnąłby być. Wątły astmatyk przedstawia się jako bywalec niejednej siłowni, paralityk występuje tu w roli szybkobiegacza, w roli muskularnego dresiarza z kolczykiem w pępku: odstawia uduchowionego pieszczoszka.
Jest anonimowy, a to znaczy, że myśli, iż takim jest. Kto więc ma gwałtowną ochotę być literatem, nawiedzonym prorokiem, nauczycielem - jajcarzem z 30-letnim stażem, szanowanym katechetą dla satanistów i komu doskwiera powszechne niezrozumienie w realu, ten pisze na społecznościowych forach i obwieszcza pt. publice, co mu się tłucze po szarych komórkach. Udowadniać takiemu cymbałowi, że się ma kompetencje do zabierania głosu w omawianych kwestiach jest tak samo bezsensowne, jak przekonywać piranii do przejścia na wegetarianizm.


Marek Jastrząb (Owsianko) https://studioopinii.pl/dzia%C5%82/feli ... N9tKoJZNoo

nieważne, co mówisz. Ważne, co robisz.

Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 4866
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: ithi » śr 17 kwie 2019, 23:58

Owsianko pisze:Source of the post Kto więc ma gwałtowną ochotę być literatem, nawiedzonym prorokiem, nauczycielem - jajcarzem z 30-letnim stażem, szanowanym katechetą dla satanistów i komu doskwiera powszechne niezrozumienie w realu, ten pisze na społecznościowych forach i obwieszcza pt. publice, co mu się tłucze po szarych komórkach. Udowadniać takiemu cymbałowi, że się ma kompetencje do zabierania głosu w omawianych kwestiach jest tak samo bezsensowne, jak przekonywać piranii do przejścia na wegetarianizm.

A Pan Owsianko kim jest z tego zestawu? Ciekawam...
Panu Owsianko po rozwagę daję cytat:
Pycha jest dobra, ale gdy podbudowuje ją ignorancja, staje się wręcz doskonała. (Voltaire)


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Obrazek

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4943
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: Navajero » czw 18 kwie 2019, 07:04

Owsianko pisze: Każdy może być kimś, kim nie jest, kimś, kim pragnąłby być. Wątły astmatyk przedstawia się jako bywalec niejednej siłowni, paralityk występuje tu w roli szybkobiegacza, w roli muskularnego dresiarza z kolczykiem w pępku: odstawia uduchowionego pieszczoszka.

Założę się, że już dawno sprawdziłeś kim jestem, bo w odróżnieniu od Ciebie nie jestem bynajmniej anonimowy, dlatego też zamknąłeś buzię i nie kontynuowałeś tematu. Najwyraźniej ubodła Cię strasznie ocena Bartosha, ale może trzeba było myśleć wcześniej? Naprawdę chcesz dalej brnąć w śmieszność? Nb. radzę nie dawać w tak otwarty sposób wyrazu frustracjom i złości, bo to forum moderowane.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
slavec2723
Dusza pisarza
Posty: 519
Rejestracja: śr 15 gru 2010, 18:35
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: ze Skopania
Płeć: Mężczyzna

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: slavec2723 » czw 18 kwie 2019, 07:45

Owsianko pisze:Source of the post Udowadniać takiemu cymbałowi, że się ma kompetencje do zabierania głosu w omawianych kwestiach jest tak samo bezsensowne, jak przekonywać piranii do przejścia na wegetarianizm.


dobre...

tyle tylko, że Nav na podstawie oceny którą wydałeś zwyczajnie powątpiewa, że udzielałeś się w szkole jako nauczyciel.
Dałeś mu do tego pewną przesłankę, natomiast jaką dał Tobie Nav, żeby go nazywać woźnym (swoją drogą żadna praca nie hańbi), tego nie wiem. Ale w sumie, nie jestem ciekaw :)

Bartosh trochę odjechał, bo do tego jak prezentuje się sklep nic nikomu, szkoły podstawowe i średnie w większości są zaś utrzymywane za pieniądze publiczne, więc rozumiem, że każdy kto płaci podatki może wrzucić swoje trzy grosze do dyskusji.
A jak w sklepie osiedlowym panuje bajzel, to zawsze można wybrać sobie inny, trochę bardziej od miejsca zamieszkania oddalony.


(...) zapoznam pana z moim wydawcą. To jest łajdak, jak wszyscy wydawcy. Ale uczciwy łajdak.

Paul Barz - "Kolacja na cztery ręce"

Awatar użytkownika
Mrs Alistair
Dusza pisarza
Posty: 614
Rejestracja: pt 13 lut 2015, 10:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Renowacja oświatowych zgliszcz

Postautor: Mrs Alistair » czw 18 kwie 2019, 08:27

Owsianko, mam pytania. Ciekawi mnie, kiedy powstał powyższy tekst? I na jakiej podstawie zostały wysnute powyższe teorie na temat oświaty? Nie chciałabym się domyślać.


Pisać może każdy, ale nie każdy może być pisarzem
Katarzyna Bonda


Wróć do „Dziennikarstwo i publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość