Zamówienie

1
Mój dośc stary tekst i krótki więc szybko się będzie czytac. Będę powtarzał przy każdym poście chyba - moja klawiatura nie robi z c -> "ci", tak już ma nie wiem czemu więc nie marnujcie czasu na wypisywanie tych literówek...





Pewnego letniego popołudnia, Fryderyka naszła dziwna zachcianka (a często mu się to zdarzało). Miał ochotę na pizzę. śmiało podeszedł więc do telefonu i wykręcił nr. Po chwili odebrano słuchawkę:

- Halo, tu SuperMegaArcyTele Pizza, w czym mogę pomóc?

- Chciałbym zamówic dwie pizze.

- Jakie?

- Duże, na grubym cieście. Jak najwięcej sera, pieczarki, oliwki, ananas, kiełbasa swojska, szynka niskotłuszczowa i ketchup. Do drugiej zamiast ketchupu musztardę i bez oliwek. A reszta tak samo. Aha i jeszcze dwie porcje frytek, dwa Bighamburgery i 2l Coca coli.

- Zapisałem. Pod jaki adres?

- Co?

- Pod jaki adres przywieźc?

- Jak to pod jaki... Pod mój.

- A jaki jest ten pański adres??

- Nie wie pan?

- Nie! Skąd mam wiedziec.

- No to jak pan chce mi przywieźc to co zamówiłem?

- Liczyłem na to, że mi pan powie.

- Jak wy chcecie pracowac jak nie macie adresów do ludzi?

- Panie, nie rób se pan jaj i podaj ten zakichany adres!

- Ok, ok. Ulica Obłąkana 12/4.

- Dziękuję.

Fryderyk odłożył słuchawkę i ze zdziwieniem odezwał się do swojego lokatora Joachima:

- Ty kumasz, że ci w pizzeri nie znają żadnych adresów do ludzi?

- A to dobre, organizacja leży... Jak oni rozwożą zamówienia?

- Nie mam pojęcia... A to dobre.

- Nooo.

Niechybny KONIEC. (dla wiekszosci pewnie na szczescie :P)
Tych wszystkich którzy upajają się zgiełkiem mass mediów, kretyńskim uśmiechem reklamy, zaniedbaniem przyrody, brakiem dyskrecji wyniesionym do rzędu cnót, należy nazwac kolaborantami nowoczesności.

2
Apetyt na pizzę nie jest szczególnie dziwną zachcianką.



nr - pełnym słowem



Ani to dowcip, ani... sam nie wiem, co. Bez końcowego akcentu, bez puenty, historyjka zwyczajnie zdycha.

Na ra.

4
Oceny nie będzie. No... No bo to kawał jest, nie opowiadanie :(

Ludzie tu się uczą pisać.



Ale mamy temat z humorem na forum - tam możesz się wykazać ;)
- Masz piękne oczy - powiedziała kobieta. - Zrobię sobie z nich kolczyki.

5
nic dodać nic ująć (proszę się nie obrażać, jaki tekst, taki komentarz)
"Rada dla pisarzy: w pewnej chwili trzeba przestać pisać. Nawet przed zaczęciem".

"Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu".

- Nieśmiertelny S.J. Lec

6
Bez sensu.

A ja uwielbiam bezsens, kiedy jest ładnie podany.

Nazywamy to "abstrakcją".

A tu... Dzięki, Obywatelko, nie wiem, kiedy następnym razem zdecyduję się na K.

Powodzenia i jedna rada - może nie próbuj humoresek i parodii, co? To mój ulubiony gatunek, a chyba trochę Ci nie idzie. Trzymam kciuki za sukces innych tekstów.
"Tymczasem zaś trzymajcie się ciepło i bądźcie dla siebie dobrzy".

Przedmowa - list do Czytelnika z "Zielonej mili" Stephena Kinga.



"Zawsze wiedziałem, że jestem cholernie wyjątkowy".

Damon Albarn
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zweryfikowane i zarchiwizowane”