Obrazek Weryfikatorium

Fragment pierwszego rozdziału powieści fantasy: w karczmie

Opowiadania ocenione przez Weryfikatorów

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Baribal
Umysł pisarza
Posty: 780
Rejestracja: pt 04 sty 2013, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Fragment pierwszego rozdziału powieści fantasy: w karczmie

Postautor: Baribal » sob 29 gru 2018, 18:06

W pamięci potomnych władanie Lothara z damskiego Siodła nie utrwaliło się w sposób godny jego zasług. Uczony z Akademii Dziejów wspomniałby pewnie o setkach dowodów jego sprawności, jako króla Neurazji, pokój na wschodzie z marchią Ungarów, albo wprowadzenie jednego standardu złotej monety we wszystkich Pięciu prowincjach pewnie byłyby jednym z pierwszych zasług władcy, jakie usłyszałoby się od brodatych akademików. Jednakże w gwarze przydrożnej karczmy tytuły naukowe są raczej ostatnim na co się zwraca uwagę. A w szczególności, jeżeli jest się wędrownym cwaniaczkiem jak Dix. Tacy jak on, króla Lothara wspominają rzadko, ale w przewidywalnych okolicznościach. Okoliczność taka właśnie się nadarzyła, gdy bogata w ciężkie arbuzy piersi dziewka przyniosła Dixowi oraz jego rozmówcy zamówione uprzednio piwo.


-No – rzekł brodaty towarzysz – to zdrowie cycków i na pohybel Lotharowi.
Kufle stuknęły się, złoty płyn wlał się w gardła.


Lothar z damskiego Siodła, może i był wybitnym władcą, ale w pamięci potocznej, został zapamiętany tylko ze względu na nieszczęsne próby poprawiania moralności publicznej, za pomocą prawa. Dokładnie prawa pierwszego nosa. W dekrecie Salickim zawarł nakaz dla wszystkich szynkarzy, żeby w swoich przybytkach zatrudniać jedynie te niewiasty, które, jeśli przyciśnięte do ściany, prędzej dotkną jej nosem, niźli biustem.


- I dobrze, że go potem zaciukali- dodał Dix, zamykając tradycyjny toast mizoginów ze wszystkich pięciu prowincji.
Brodaty towarzysz zdążyłby zamówić kolejne piwo, gdyby nie nagły hałas, który rozległ się przy wejściu. Źródłem zamieszania nie okazała się być kolejna gromada poszukiwaczy przygód, jakich pełno w tych okolicach. Nie był to też patrol miejskiej straży, widok może i rzadszy, ale przynajmniej spodziewany w tych stronach.


Jadło i napoje wylewały się z naczyń i spadały na podłogę. Tyłki najemniczek lądowały na niespodziewających się kolanach karczemnych napaleńców. Jakby wszystko się równocześnie przemieściło w jednym kierunku.
-Co to…co to było – różne kombinacje tych słów, wypowiadane w mowie wszystkich pięciu plemion, gwarach elfickich lub krasnoludzkich wypełniły usta gości, a i w konsekwencji całe pomieszczenie.
Jedynie on, Dix Dickinson i jego brodaty kolega zachowali spokój. W trakcie tajemniczego zjawiska, kiedy wszystko zdawało się przemieścić o 180 stopni nie uronili ani kropli złotego piwa.
- Znowu zwrot fabularny. – powiedział do brodacza.
- Trzeci w tym miesiącu.
- Widać kroi się kulminacja. – odparł Dix, nie wiedząc jak bardzo mylił się w swojej ocenie sytuacji.




Awatar użytkownika
szopen
Pisarz pokoleń
Posty: 1224
Rejestracja: śr 25 kwie 2012, 13:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Fragment pierwszego rozdziału powieści fantasy: w karczmie

Postautor: szopen » sob 29 gru 2018, 18:09

Bari, jesteś okrutny :D Z miejsca jednak muszę wytknąć Ci błąd: jak na pierwszy rozdział powieści fantasy masz za dużo przecinków. Dla większego autentyzmu, przydałaby się też jakaś kwiecista metafora.



Awatar użytkownika
Skylord
Pisarz domowy
Posty: 91
Rejestracja: śr 22 cze 2016, 11:27
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Szkocja
Płeć: Mężczyzna

Fragment pierwszego rozdziału powieści fantasy: w karczmie

Postautor: Skylord » ndz 30 gru 2018, 12:37

Przeczytałem i nie wiem w sumie co powiedzieć, może hmm... bardzo poruszające ;) dzięki za podzielenie się.



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4701
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Fragment pierwszego rozdziału powieści fantasy: w karczmie

Postautor: Romecki » ndz 30 gru 2018, 13:43

Nieźle pomyślane. Chociaż gdyby bohater nazywał się Dick Dickinson, byłoby lepsze :)


"Hehe bez przesady. Nie wydaje mi się by komukolwiek z tego portalu udało się wydać książkę, i to jeszcze taką żeby była w sklepach." by Tomek Bordo
"Weryfikatorium to arena nie ma litości nie ma uuu nie ma" by brat_ruina;
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/ FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak

Awatar użytkownika
Juliahof
Debiutant
Debiutant
Posty: 534
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 22:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Fragment pierwszego rozdziału powieści fantasy: w karczmie

Postautor: Juliahof » ndz 30 gru 2018, 14:11

Prrzepiekna parodia! A nagly zwrot fabularny - po prostu rewelacja :) :) :)



Awatar użytkownika
Kareen
Pisarz osiedlowy
Posty: 227
Rejestracja: pt 28 paź 2016, 20:11
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: Kobieta

Fragment pierwszego rozdziału powieści fantasy: w karczmie

Postautor: Kareen » wt 01 sty 2019, 15:02

Fajnie pomyślane. Klimatyczne, a jednocześnie z humorem. Napisane takim nieco swojskim stylem pasującym do przedstawionego świata. Zaskakuje czytelnika, który spodziewa się randomowego początku fantasy w karczmie.


Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Czarna Emma
Umysł pisarza
Posty: 949
Rejestracja: ndz 13 sie 2017, 16:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdzieś w Przedwojniu
Płeć: Kobieta

Fragment pierwszego rozdziału powieści fantasy: w karczmie

Postautor: Czarna Emma » wt 01 sty 2019, 15:52

Podobało mi się, bardzo. Zamysł super! :D


obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Awatar użytkownika
jkornell
Kmiotek
Posty: 3
Rejestracja: czw 27 gru 2018, 16:35
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

Fragment pierwszego rozdziału powieści fantasy: w karczmie

Postautor: jkornell » wt 01 sty 2019, 16:53

albo wprowadzenie jednego standardu złotej monety we wszystkich Pięciu prowincjach pewnie byłyby jednym z pierwszych zasług władcy, jakie usłyszałoby się od brodatych akademików.


Do przepisania po polsku. Błąd na błędzie.

Jednakże w gwarze przydrożnej karczmy tytuły naukowe są raczej ostatnim na co się zwraca uwagę.


Nic wcześniej, ani nic później nie uzasadnia logicznie treści tego zdania.

Autor sam wspomina o jakichś uczonych (które to słowo żadnym tytułem naukowym nie jest!), w dodatku popełniając masę błędów. O uczonych nie ma później ani słowa. Po co więc taka wstawka?

bogata w ciężkie arbuzy piersi


A nie lepiej napisać po prostu "cycata", "piersiasta", względnie "z wydatnym biustem"?

Nie wspominając już o tym, że musiałem chwilę się namyślać, o co chodzi z tymi arbuzami (nagle pojawiają się owoce???).

Dixowi


Warto byłoby zapytać kogoś bardziej rozumnego ode mnie...

Mnie uczono, że powinno się pisać "Diksowi". Podobnie, jak pisze się "Linux", ale "pod Linuksem".

Kufle stuknęły się, złoty płyn wlał się w gardła.


Za dużo "się". Drugie z nich można spokojnie wykreślić.

W dekrecie Salickim


Skoro piszemy "ustawy norymberskie", to chyba powinno też być "dekret salicki" - ale ekspertem od ortografii nie jestem. Uczyłem się tego baaardzo dawno temu.


Dalej już nie sprawdzałem.

Odnośnie samej treści: parodie to raczej nie moja działka (a jeśli już to wolę naprawdę dobre, jak te od Pratchetta, ale tam są znacznie bardziej subtelne i nie w takiej ilości). Tutaj najbardziej mnie dobiła uwaga o stopniach naukowych, które dla treści nie mają kompletnie żadnego znaczenia. Czyta człowiek tekst i na samym początku taki "kwiatek"... Może to kwestia przytoczonego fragmentu? (Ale nawet jeśli, to ta uwaga pojawia się "znikąd"...)



Awatar użytkownika
szopen
Pisarz pokoleń
Posty: 1224
Rejestracja: śr 25 kwie 2012, 13:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Fragment pierwszego rozdziału powieści fantasy: w karczmie

Postautor: szopen » wt 01 sty 2019, 16:58

jkornell pisze:Source of the post Do przepisania po polsku. Błąd na błędzie.


Ja może kolegę uświadomię, że to nie jest pisane serio. Otóż nas regularnie odwiedzają nowi, którzy nas raczą całkiem serio pierwszymi rozdziałami powieści fantasy. Można przyjąć z marszu, że jak ktoś wstawia tutaj zaraz po przywitaniu swój pierwszy rozdział fantasy, to będzie to grafomania. Po dyskusji na weryczacie Baribal popełnił więc tego potworka, jako parodię. NAS to śmieszy.



Baribal
Umysł pisarza
Posty: 780
Rejestracja: pt 04 sty 2013, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Fragment pierwszego rozdziału powieści fantasy: w karczmie

Postautor: Baribal » czw 03 sty 2019, 12:22

@jkornell
Dzięki za włożony w to czas i wysiłek. Część jest trafna niezależnie od tego, czy pisałem na serio, lub nie.

Generalnie rzecz biorąc ja nie piszę literatury, ale lubię takie krótkie zrywy. Tutaj chciałem się pobawić, napisać tekst z marszu, w krótkim czasie, w oparciu o oklepany motyw.

Takie ćwiczenie nie w układaniu słów, a w układaniu historii. :)



Awatar użytkownika
Stalker
Kmiotek
Posty: 1
Rejestracja: sob 05 sty 2019, 15:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Mężczyzna

Fragment pierwszego rozdziału powieści fantasy: w karczmie

Postautor: Stalker » sob 05 sty 2019, 16:32

Czy początkowa narracja na temat historyków jest niekonsekwentna, zbędna? Chyba nie. Pozwala scharakteryzować wieloaspektowo władcę, by później przejść do żartu na temat prób naprawy moralności za pomocą ustaw. Wprowadza humorystyczny nastrój. To tworzy jednak pewną rozwijająca się całość.


Język i swobodny tok narracji oraz dialogów świetnie harmonizują z humorem, grą z konwencją fantasy.

Koncept z "nagłym zwrotem akcji" przesmaczny, warty rozwinięcia.


"Nie był to też patrol miejskiej straży, widok może i rzadszy, ale przynajmniej spodziewany w tych stronach. /Jadło i napoje wylewały się z naczyń i spadały na podłogę. Tyłki [...]" - udane przejście między akapitami, nie tylko odczuwa się fabularny zgrzyt, ale i obrazowy [zwrot akcji]

Z wad, mimo miłości zarówno do piersi jak i arbuzów, sformułowanie to wypadło niezręcznie. Brakuje sygnału, że to porównanie, oczywiście można się tego domyślić, ale stylistycznie i poprawnościowo te dwa dopełnienia obok siebie zgrzytają. Inne językowe potworki wyżej wypunktowano. Brakuj płynności między kolejnymi akapitami/ wprowadzeniem dialogów/ przejściem w narracje - jest to toporne.

Poza tym, to jest dobre, ale zbyt sprężone, można z tej zabawnej sceny wycisnąć więcej.




Wróć do „Zweryfikowane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości