[W]Myszka

Opowiadania ocenione przez Weryfikatorów

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2899
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Myszka

Postautor: Bartosh16 » sob 17 lis 2018, 21:22

Ostatni post z poprzedniej strony:

Kreator pisze:Source of the post który patrzył w kierunku włączonego telewizora


1. Już myślałem, że patrzył w kierunku wyłączonego telewizora.
2. Jeżeli oglądał TV, to weźże napisz to jakoś inaczej. Patrzeć w kierunku to zupełnie co innego niż oglądać.

Kreator pisze:Source of the post pogroziła palcem, pół żartobliwie, pół serio, grubym palcem-wałkiem u dłoni olbrzyma nieznoszącego sprzeciwu.


Nic nie rozumiem z tego zdania.

Kreator pisze:Source of the post ułożyła masywną nogę na siedzisku tapczanu, następnie powoli zaczęła gładzić stopą okolice podbrzusza męża.


Nie bardzo jestem w stanie to sobie wyobrazić. Mam rozumieć, że ułożyła girę jak kłoda, a następnie delikatnie masowała nią podbrzusze męża? Czuję ciężko. I nieporęcznie.

Kreator pisze:Source of the post Tylko wpierw musisz sobie zasłużyć


Ten tekst miałby sens, gdyby to on miał ochotę, a nie ona.

Kreator pisze:Source of the post Roman uparcie wytężał wzrok w stronę telewizora.


"Wytężać" to nie jest dobre słowo na określenie wytężonego patrzenia w jednym kierunku, żeby nie musieć patrzeć w innym. "Skupiał wzrok"?

Kreator pisze:Source of the post Ta stara ma więcej krzepy niż młody kogucik – pomyślał z rozgoryczeniem i zacisnął mocniej suche usta.


Uwaga nie na miejscu, poza tym nie utożsamiałbym kogucika z krzepą.


Słaby tekst. Masz jakiś pomysł, ale nie umiesz go dobrze opisać. Ćwiczyć trzeba, czytać, podpatrywać, zastanawiać się nad sobą i takoż nad sobą pracować.


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Awatar użytkownika
Iwoneczka
Pisarz domowy
Posty: 65
Rejestracja: pt 15 cze 2018, 10:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: Kobieta

Myszka

Postautor: Iwoneczka » sob 17 lis 2018, 22:11

Po pierwsze, dzięki za rozrywkę:) Mnie ten tekst rozbawił, oczyma wyobraźni widzialam całą opisaną sytuację. Z drugiej strony bylo mi szkoda (ale tylko trochę) Romka. Spodobał mi się pomysł, wykonane również. Już kiedyś pisałam, że Twoje poczucie humoru do mnie trafia - i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Pisz dalej, chętnie przeczytam:)



Awatar użytkownika
Kreator
Pisarz osiedlowy
Posty: 218
Rejestracja: pn 11 maja 2015, 20:20
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Myszka

Postautor: Kreator » sob 17 lis 2018, 22:54

Bartosh16 pisze:Source of the post Ćwiczyć trzeba, czytać, podpatrywać, zastanawiać się nad sobą i takoż nad sobą pracować.

Bartosh16, myślę, że całkiem sporo do tej pory książek przeczytałem, oczywiście, cały czas za mało, lecz lepiej czytać dla przyjemności, nie z musu. Ale co ma zastanawianie się nad sobą i pracowanie nad sobą, jak to ująłeś, do tekstu - pojęcia nie mam, również ciężko Cię czasem zrozumieć. Oczywiście dziękuję za opinię, według Ciebie piszę słabo, ten tekst jest słaby i sporo z niego nie zrozumiałeś (nie Twoja wina), i pewnie masz rację, nawet się z Tobą zgadzam - sporo warsztatowo mi wciąż brakuje. Bądź jednak spokojny, cały czas podpatruję, piszę, uczę się, próbuję nowych rzeczy. W sumie ja też mam prawo głosić różne opinie, bo któż mi zabroni? np taką, że nie biorę Twoich zarzutów całkiem serio. Bo o ile zgadzam się z sensownymi, konkretnymi zarzutami technicznymi ze strony MargotNoir i Misieq79, o tyle już z ani jednym Twoim. Kogut, tym bardziej młody, nie ma krzepy? Weź, daj spokój. Wybacz, nie chcę się kłócić, ale nie przepadam za czepianiem się dla samego czepiania, po prostu. Mimo wszystko dziękuję raz jeszcze i również zalecam roztropne komentowanie jako weryfikator prac innych.

Iwoneczka, bardzo dziękuję za przybycie. Piszę, piszę. Nie wiem czy obrałem słuszną drogę z tym humorem i taką formą, ale piszę;)



Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2899
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Myszka

Postautor: Bartosh16 » ndz 18 lis 2018, 11:59

Kreator pisze:Source of the post że nie biorę Twoich zarzutów całkiem serio


A i ja nie twierdzę, że głoszę prawdy objawione, jednakże jeśli w tekście mnie coś zgrzyta, to tak samo zgrzytnie redaktorowi. I przez ten jeden zgrzyt Twoje opus magnum, które będziesz uważał za najdoskonalszy twór literatury współczesnej, wyląduje w koszu. A nawet w kilku.

Kreator pisze:Source of the post myślę, że całkiem sporo do tej pory książek przeczytałem, oczywiście, cały czas za mało, lecz lepiej czytać dla przyjemności, nie z musu.


Nikt Ci nie każe czytać książek z musu. Właściwie nikt nie każe Ci czytać w ogóle. W czytaniu nie chodzi o to, że masz studiować każde zdanie, które wyszło spod pióra mistrza, analizować je i zastanawiać się, co sprawia, że jest ono tak doskonałe. Ja np. kiedy czytam, ładuję się natchnieniem. Czytając świetną historię, jednocześnie też chcę tworzyć coś podobnie wspaniałego. Zagadnienia konstrukcyjne, fabularne wyłapuję mimochodem.
Kiedy biegniesz, nie analizujesz każdego kroku, elementu stroju cz trasy, lecz im dłużej biegasz, tym bardziej zwiększa się Twoja wydolność, tak?

Kreator pisze:Source of the post Kogut, tym bardziej młody, nie ma krzepy?


Kontekst. Młody kogut daje radę w określonych sytuacjach, ale nijak się ma do wielkiej, tłustej kobiety. Chyba że ugotujesz go na rosół.
Tutaj porównałbym ją do goryla, hipopotama, słonia, morsa... Jednocześnie dajesz emanację tężyzny fizycznej i hmm... obfitości kształtów. Wielka i tłusta baba silna jak kogut? A ile ten kogut będzie miał siły? Więcej niż goryl?
Poza tym, tworząc porównanie, mimo wszystko zestawiasz przed czytelnikiem dwa obrazy. Im lepsze porównanie, tym lepiej to zestawienie wygląda, tym lepszy efekt daje (bo chodzi o efekt). Zestawiasz wielką babę i koguta, co daje mi efekt podobny z porównaniem piernika do wiatraka.

Kreator pisze:Source of the post Wybacz, nie chcę się kłócić, ale nie przepadam za czepianiem się dla samego czepiania, po prostu.


Wskaż mi jedną moją uwagę, która stanowi przykład czepiania się dla samego czepiania. A ja Ci ją uargumentuję. Przy okazji przetłumacz mi to zdanie na język polski:
Kreator pisze:Source of the post pogroziła palcem, pół żartobliwie, pół serio, grubym palcem-wałkiem u dłoni olbrzyma nieznoszącego sprzeciwu.

Widzisz, ja jestem prostym człowiekiem, i takoż prostym czytelnikiem. Jeśli używasz określonych słów do stworzenia komunikatu, który oznacza: "Gruba baba o palcach w kształcie wałka wzięła palec od nieznoszącego sprzeciwu olbrzyma i nim pogroziła", to tak go czytam. I nie ma dla mnie sensu.

Kreator pisze:Source of the post Ale co ma zastanawianie się nad sobą i pracowanie nad sobą, jak to ująłeś, do tekstu


Jeśli nie ćwiczysz i nie trzymasz diety, to nie powinno nikogo dziwić, że nie masz sześciopaku na brzuchu.
Pewna mądra osoba powiedziała mi niegdyś, że w tekście najważniejsza jest prawda i osobowość autora. Niedoróbki techniczne, konstrukcyjne, fabularne tracą na znaczeniu, jeśli tekst jest prawdziwy. A można to osiągnąć jedynie poznając siebie.

Kreator pisze:Source of the post również zalecam roztropne komentowanie jako weryfikator prac innych.


Tak uczynię z nadzieją, że Twoimi tekstami zajmą się inni. Skoro znajdujesz moje rady i uwagi nieprzydatne, to się od nich powstrzymam.
Jedna rada na koniec, mimo wszystko. To, o czym piszesz, i jakie obrazy tworzysz, ma ogromne znaczenie. Jeśli targetem tego utworu byli wielbiciele BBW, to ok. Pewnie by im się spodobało. A jeśli nie...


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Awatar użytkownika
Kreator
Pisarz osiedlowy
Posty: 218
Rejestracja: pn 11 maja 2015, 20:20
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

[W]Myszka

Postautor: Kreator » ndz 18 lis 2018, 13:35

Bartosh16 pisze:Source of the post To, o czym piszesz, i jakie obrazy tworzysz, ma ogromne znaczenie.

Pisząc, nigdy nie myślę o grupie docelowej i być może masz rację, że jest to moim błędem.
Bartosh16 pisze:Source of the post Skoro znajdujesz moje rady i uwagi nieprzydatne, to się od nich powstrzymam.

Ależ pisz, każda uwaga cenna. Twoje również, choć nie ze wszystkimi się zgadzam, to są one jak najbardziej przydatne ;)



Awatar użytkownika
Kreator
Pisarz osiedlowy
Posty: 218
Rejestracja: pn 11 maja 2015, 20:20
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

[W]Myszka

Postautor: Kreator » wt 20 lis 2018, 17:53

Bartosh16, one more thing... Pomijając wspomniane błędy etc. Dzięki za stwierdzenie, że wszystkie osoby którym to opowiadanie po prostu się spodobało, nie tylko te, które napisały w tym temacie, ale w ogóle, są według Ciebie... wielbicielami pornografii z udziałem otyłych kobiet. Po prostu ręce opadają. To tak jakbyś Pulp Fiction przez scenę w sklepie Zeda nazwał filmem dla gejów w lateksach. Robiłeś jakieś badania, co kto na rynku, jakie książki i o jakiej tematyce lubi czytać?

Kiedy piszesz komentarz, staraj się to robić w sposób, żeby nie zniechęcać. Bo nie o mądrzenie się tu chodzi, ale - jak sądzę - o wzajemną pomoc na tym portalu. Tego tutaj szukam. I chyba nie tylko ja.
Dwa: Jak sam będziesz chciał coś naskrobać (chętnie poczytam i skomentuję), pamiętaj by nie zastanawiać się zbytnio nad tym, jaka grupa docelowa będzie to czytała. Myślę że powinno się pisać jak czujesz, a już na pewno na początku swoich prób pisarskich, a nie w sposób jaki ktoś tego od Ciebie oczekuje.

Mimo wszystko pozdrawiam.



Awatar użytkownika
Gregory
Kmiotek
Posty: 9
Rejestracja: wt 20 lis 2018, 20:12
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

[W]Myszka

Postautor: Gregory » śr 21 lis 2018, 20:03

Może ja jeszcze zabiorę głos. Oczywiście znawcy językowi będę zawsze zgłaszać jakieś zgrzyty, na które najprawdopodobniej przeciętny czytelnik nie zwróci uwagi . Takich drobiazgów, jak ten nieszczęsny "młody kogucik", czy "niezręczność ciszy" nie zauważyłem, ponieważ tekst był ciekawy i tylko to w zasadzie się liczyło. A to, że w pewnych momentach wywoływał obrzydzenie nie jest jego wadą, tylko cechą, która może się spodobać bądź nie.



Awatar użytkownika
AjronX
Kmiotek
Posty: 3
Rejestracja: pt 23 lis 2018, 18:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

[W]Myszka

Postautor: AjronX » pt 23 lis 2018, 19:34

Piszesz ładnie, nie znalazłem większych błędów (choć kilka stylistycznych by się znalazło), ale – na boga! – Miłość nie jest kwestionowalna tuszą! Jeśli kogoś się kocha, to kocha się bez względu na tuszę! Sam poznałem moją ukochaną będą cienki jak szczaw, a dziś przybyło mi spooooro kilogramów i nie ma to dla mojej wybranki serca żadnego znaczenia! Opieranie się męskiego bohatera jest dla mnie irytujące. Przyrost wagi nie jest nagły – nie ma "puff!" – i nie robi się z żeńskiej bohaterki "kluska"... Jeśli się kogoś kocha, to takie zmiany stają się zauważalne, ale nie decydujące. Piszę na podstawie własnych doświadczeń, dlatego nie podoba mi się to co napisane jest tutaj. Brak empatii. Zapewne nie przeżyłeś prawdziwej miłości, bo to są totalne bzdury – stereotypowe pierdzielenie. Mimo wszystko ładnie piszesz, ale napisz coś lepszego – wiem, że Cię na to stać.

[size=85][color=green]Added in 5 minutes 15 seconds:[/color][/size]
Nie rozumiem dlaczego mój post został stąd usunięty... Czym się naraził? Nie pisałem nic obraźliwego.



Awatar użytkownika
Kreator
Pisarz osiedlowy
Posty: 218
Rejestracja: pn 11 maja 2015, 20:20
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

[W]Myszka

Postautor: Kreator » pt 23 lis 2018, 21:51

Gregory, AjronX, dziękuję za komentarze

AjronX pisze:Source of the post Zapewne nie przeżyłeś prawdziwej miłości, bo to są totalne bzdury – stereotypowe pierdzielenie.

Bez nerwów, na pewno nie chciałem nikogo obrazić, nie mam nic do osób otyłych, jak i nie kwestionuję tego o czym piszesz. Nie uważam również że nadwaga ma znaczenie jeśli się kogoś kocha :)



Awatar użytkownika
JacekG
Pisarz domowy
Posty: 61
Rejestracja: wt 04 gru 2018, 22:18
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

[W]Myszka

Postautor: JacekG » sob 08 gru 2018, 20:17

Cześć. Czytuję duszą z akapitem wyobraźni, więc też w podobny sposób skomentuję Twój tekst. Chyba chciałeś w prosty sposób dotknąć obleśnego tematu, gdzieś tam w okolicach Ferdka Kiepskiego, może takiej " januszowizny " , jak mawia jeden z moich znajomych? Piszesz na przykład, że " niezręczność ciszy zaczynała nieznośnie ciążyć " . Tego typu stylistyka nie kupuje mnie jako czytelnika . Będąc uznanym mistrzem, krytykę bym rozwinął. Pozostanę jeno w progach zwykłego czytelnika i powiem tak, że coś jest fajnego w zamyśle i można podchwycić klimat, ale wykonanie wygląda na o... l . Jak ten Ferdek właśnie. Pozdrawiam!




Wróć do „Zweryfikowane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości